Po sygnale od naszej redakcji poprawiła się sytuacja przy przejściu dla pieszych łączącym “Guzikówkę” z resztą miasta. Nasi czytelnicy zgłaszali problem w niedzielę 6 kwietnia. Po opadach deszczu powstało nieprzyjemne "bajoro".
W niedzielę zwracaliście uwagę na przejście dla pieszych na ul. Podkarpackiej łączące „Guzikówkę” z resztą miasta.

W tym miejscu jest realizowana inwestycja (rozbudowa DK28), więc trzeba liczyć się z niedogodnościami. Pomimo wszystko nadal jest to oznakowane przejście dla pieszych, na dodatek jedyne dostępne na odcinku od objazdu prowadzącego na Guzikówkę, aż do mostu na Lubatówce.
Niestety w niedzielę przechodnie brodzili tam po kostki w błocie. W poniedziałek przez to „bajoro” dorośli przeprawiali się do pracy, a dzieci szły do szkoły. Nasza redakcja zwróciła się do Urzędu miasta z pytaniem o możliwość choćby prowizorycznego poprawienia sytuacji, tak by można było przejść suchą nogą.
Reakcja była błyskawiczna. Jeszcze w poniedziałek UM zwrócił się do wykonawców, a ci bardzo szybko usypali groblę. Zresztą sami zobaczcie na zdjęciach jak było, a jak jest.
pdFot. archiwum
































3 komentarze
jest ok
Ale wyjazd samochodem po tych płytach KOSZMAR
Zróbcie to normalnie!!!!!
Ciekawe jaka sytuacja jest tam dzisiaj… ja się nawet nie wybieram, idę przez Czajkowskiego…
Poza tym podziękowania i ukłony do redakcji.
Jeśli się nie mylę to pan Marcin Józefowicz (członek zarzadu osiedla) podnosił ten temat na piątkowym zebraniu mieszkańców z prezydentem – jednakże nikt ani naczelnik Sokołowski ani prezydent nie odnieśli się do tej kwestii. Długo nie trzeba było czekać – w niedziele wielkie bajoro…. drodzy włodarze pamiętajcie że Guzikówka to też część Krosna…