REKLAMA
Strona główna / Aktualności / Region / Koniec strajku w PKS. Autobusy wyjeżdżają na trasy

Koniec strajku w PKS. Autobusy wyjeżdżają na trasy

Zakończono trwający od środy (22 sierpnia) strajk w krośnieńskim PKS. Związki zawodowe i właściciel (Starostwo Powiatowe) doszli do porozumienia. Poprzedzające je rozmowy były trudne i długotrwałe. O mediacje pomiędzy stronami poproszono posła Piotra Babinetza. Spełniony został jeden z postulatów związków zawodowych – odwołanie prezesa PKS.

Ustalono też, że kolejnego strajku w PKS nie będzie co najmniej przez pół roku. To dobra wiadomość dla pasażerów – mówi starosta.

Strajk w PKS trwał od środy (22.08.) od godziny 14.00 (Strajkuje PKS. Sytuacja jest dramatyczna). Był to efekt sporu zbiorowego, a bezpośrednią przyczyną strajku było dyscyplinarne zwolnienie z pracy przewodniczącego największego związku zawodowego w PKS, a zarazem przewodniczącego Komitetu Protestacyjno – Strajkowego: Eugeniusza Szczambury. Sytuację pogarszał fakt, że pracownicy PKS nie otrzymali pełnego wynagrodzenia, a jedynie zaliczki. Pieniądze wypłacono dopiero w piątek.

Kolejne próby zawarcia porozumienia nie dochodziły do skutku. Na spełnienie jednego z głównych postulatów związkowców, czyli zwolnienia prezesa Roberta Sołka, zgoda była już w piątek (Strajk trwa. Brak porozumienia). Nie było jednak porozumienia co do pozostałych kwestii, przede wszystkim w sprawie przywrócenia do pracy przewodniczącego Eugeniusza Szczambury.

Do kolejnych rozmów doszło tym razem z inicjatywy związków zawodowych – Przyjechali do mnie do domu i poprosili o „niezwłoczne podjęcie rozmów” – relacjonuje wydarzenia z soboty starosta Jan Juszczak.

Kliknij na zdjęcie lub TUTAJ aby zobaczyć całe porozumienie

Tuż przed północą w niedzielę (26.08.) podpisano zawierające 5 punktów porozumienie pomiędzy Zarządem Powiatu Krosnieńskiego, a  Komitetem Protestacyjno – Strajkowym. Ze strony Zarządu Powiatu negocjacje prowadzili i podpisali porozumienie: starosta Jan Juszczak, wicestarosta Andrzej Guzik i członek Zarządu Jan Pelczar. Strony ustaliły:

1. Rada Nadzorcza PKS w Krośnie S.A. Odwoła z funkcji prezesa PKS w Krosnie S.A. Pana Roberta Sołka w dniu 26 sierpnia 2012 roku.

  1. W dniu 26 sierpnia 2012 roku o godzinie 23.50 zakończony zostanie strajk okupacyjny w PKS w Krośnie S.A., a praca będzie podjęta w pełnym zakresie w dniu 27 sierpnia zgodnie z obowiązującym rozkładem jazdy.
  2. Wykonujący czynności Przezesa Zarządu PKS w Krośnie S.A. Pan Piotr Masłowki nie wyciągnie konsekwencji służbowych wobec uczesników strajku.
  3. Przewodniczący Komitetu Protestacyjno Strajkowego w PKS w Krośnie S.A. Pan Eugeniusz Szczambura zostanie niezwłocznie przywrócony do pracy w PKS w Krośnie S.A. Na mocy prawomocnego wyroku Sądu Pracy w pierwszej instancji pozytywnego dla powoda.
  4. Spór zbiorowy zostaje zawieszony do momentu powołania nowego prezesa, jednak nie dłużej niż do końca 2012 roku, a przed upływem 6 miesięcy od dnia zawarcia niniejszego porozumienia strona związkowa nie podejmie strajku.

Pod taką treścią porozumienia podpisali się członkowie Komitetu Protestacyjno – Strajkowego i Zarząd Powiatu Krośnieńskiego.

W efekcie zawartego porozumienia nie będzie rozstrzygane czy strajk był legalny. Wojciech Jarząb, Zastępca Przewodniczącego Zarządu Regionu Podkarpacie NSZZ „Solidarność”, zapewniał, że strajk był legalny i nie obawia się stawianych przez starostę Jana Juszczaka zarzutów.

Jednym z najtrudniejszych punktów rokowań była sprawa przywrócenia do pracy przewodniczącego Eugeniusza Szczambury. Związki Zawodowe jeszcze około godziny 23 stały na stanowisku, że dyscyplinarne zwolnienie przewodniczącego musi zostać wycofane. Po podpisaniu porozumienia Eugeniusz Szczambura stwierdził, że zrobił to dla dobra pracowników i przedsiębiorstwa. Zgodził się, by sprawę rozstrzygnął Sąd Pracy. Jego zdaniem zarządowi PKS nie zależało na przedsiębiorstwie, tylko na wyrzuceniu z pracy przewodniczącego NSZZ „Solidarność” – Po 35 latach uczciwej pracy – odczytał w oświadczeniu dla mediów Eugeniusz Szczambura. Następnie przeprosił pasażerów – Przepraszam wszystkich pasażerów, w imieniu pracowników PKS w Krośnie, za trudności w dotarciu do celu. Dziękuję księdzu Janowi i księdzu kapelanowi Solidarności za pomoc duchową w czasie strajku. Dziękuję wszystkim pracownikom za udział w strajku i stanie po stronie prawdy – mówił E. Szczambura. Na koniec życzył pracownikom, by prezes Robert Sołek więcej ich nie dręczył. Właścicielowi PKS życzył więcej rozsądku oraz podziękował mediom.

Moderatorem, a zarazem mediatorem w rozmowach, był poseł PiS z Krosna Piotr Babinetz. – Ze względu na skalę problemów, bardzo silny konflikt i bardzo silne emocje, sprawa była bardzo trudna do rozwiązania – mówił poseł BabinetzWielokrotne długie rozmowy doprowadziły do sytuacji, w której strajk jest zakończony, a firma PKS S.A. w Krośnie ma szansę na przetrwanie i odbudowę swojej pozycji na rynku – podsumowywał poseł.

W rozmowach brał udział Wojciech Jarząb, Zastępca Przewodniczącego Zarządu Regionu Podkarpacie NSZZ „Solidarność” – To porozumienie jest trudnym porozumieniem i ciężko było do niego dojść – powiedział po wyjściu z sali Wojciech Jarząb. Jego zdaniem obie strony potrafiły wznieść się ponad własne ambicje i porozumiały się dla dobra przedsiębiorstwa. – Najtrudniejszym był punkt odwołania przewodniczącego „Solidarności” – powiedział Wojciech Jarząb. Jego zdaniem podstawy zwolnienia dyscyplinarnego „są wątpliwe”, a teraz przewodniczący E. Szczambura, do czasu wyroku Sądu Pracy, straci środki do życia.

To jest dobra wiadomość dla pasażerów, ale i dla pracowników – podsumowywał porozumienie Starosta Jan JuszczakKomunikacja rusza, takie są zapisy porozumienia – cieszy się Jan JuszczakMam nadzieję, że to porozumienie nauczyło nas wszystkich, że przyszłość powinna być lepsza – Starosta wyraził nadzieję, że PKS będzie funkcjonowało i utrzyma się na rynku – To godziny decydowały czy ta firma będzie, czy nie będzie – powiedział starosta na temat intensywności prowadzonych rozmów.

Piotr Dymiński Fot. archiwum

47 komentarzy

  • Taaaaak….. ?!Słowa prawdy??To nie słowa prwady a żal nad bezsensem twoich wypowiedzi!!! Naucz się czytać ze zrozumieniem albowiem wiele ci to pomóc może. To taka rada na przyszłość.

  • donek i bronek

    Ale ja nie chcę z toba rozmawiać, co miałem do powiedzienia napisałem a ty nie podjąłeś dyskusji tylko zacząłeś ataki na moją osobę , bezpodstawne zarzuty, oraz pożaliłeś się, że słowa prawdy coś ci …ścisnęły!

  • No masz!! Teraz i ty możesz stanąć w szeregu obok dyrektora i czekać na przeprosimy.
    Chętnie z tobą podyskutuje, tylko jak do tej pory to rzeczowości w twoich komentarzach nie znajduję.
    Powiedz o czym chcesz rozmawiać i nie ma sprawy!!!

  • donek i bronek

    Te twoje (lub wasze) prostackie i niemerytoryczne wypowiedzi pozbawione krzty logiki i dobrej woli, tylko potwierdzają moje wcześniejsze opinie o strajkującej załodze. Nie będę spekulował kim jesteście, bo to bez znaczenia, ważne że słowa prawdy was zabolały. Zostaliście obnażeni i wystawieni na zawstydzenie, a wy w swojej bezsilności skupiliście się na mojej osobie. Zamiast uderzyć się w piersi, albo jeśli czujecie się niewinni podjąć merytoryczną polemikę, to mi wygrażacie (jak dyrektorowi) i chcielibyście mnie siłą wygnać z forum . Ale na mnie wasze prostackie zawołania : spadaj, wynoś się, itp. nie działają. Używając waszego języka mogę napisać, że CISKACIE SIĘ jak małpy w klatce, plując i pohukując.

  • Widzisz czlowieku jak cie tu ludzie oceniaja ,chyba nie czytales wszystkich postow o sobie wiec radze przeczytaj i sie zamknij!!!!!!!!!

  • Jak czytam te donkowo bronkowe wypociny to żal d… ściska. Nie masz kolego żadnej wiedzy na temat przebiegu wydarzeń, a jeżeli ją masz to nie jest ona ani pełana ani obiektywna więc nie wiem co o co się tak ciszkasz. Przeczytałeś pewnie kilka reporotaży, wysłuchałeś kilku relcji, w których marny dziennikarzyna na skróty przedstawił przebieg wydarzeń i na tej podstawie oskarżasz. A w kwestii obrażnonego przez załogę Dyrektora ( nie mylić z Prezesem, chodzi o dwie różne osoby) weż kup kwiaty idź przepraszaj i dziękuj skoro masz za co?!

  • donek i bronek

    Doprawdy jesteś męczący. Twoje posty są niestety bezwartościowe, one nic nie wnoszą, nie stawiasz żadnej tezy nie używasz żadnych argumentów, w zasadzie nie wiadomo o co ci chodzi? Atakujesz za węgla za pomocą oskarżeń i inwektyw a potem oganiasz się jak mały chłopiec. Próbowałeś cynicznie wyśmiać dyrektora, a powinieneś go przeprosić za ten incydent i podziękować, że nie wnosi sprawy cywilnej.

  • Otoz czlowieku odpowiadam ci na twoje wypocinyJezeli tylko tyle/a moze dla ciebie AZ tyle/ potrafiles napisac to niewiele.W sprawie w ktorej zabieramy glos/strajk w PKS/ to napisales tylko cyt;Ja na jego miejscu zrobilbym sito’A wiec jak na czlowieka i mysle katolika to na zbyt nwiele sie nie wysililes.Tak ze nauke ortografii mozesz sobie darowac ,bo byli lepsi od ciebie i tez popelniali bledy

  • donek i bronek

    bo przedsiębiorstwo skarłowaciałe i upadające. Co prawda świadczące usługi dla społeczeństwa kilku powiatów, ale usługi ograniczone, bo wszem wiadomo, że wozi się głównie powietrze. Stało się tak dlatego, że poprzednie zarządy oraz wspomagające je ZZ nie zrobiły nic dla utrzymania dobrej kondycji przedsiębiorstwa. Liczyły się tylko partykularne interesy ważniaków trzymających stery przedsiębiorstwa. Ale przy okazji tej awantury uwidoczniła się jednak bardzo ciekawa rzecz. Otóż przewodniczący ZZ którzy doskonale dogadywał się z post esbeckim kierownictwem wcześniejszych zarządów, wpadł w szał wobec zmian w przedsiębiorstwie i ograniczaniu samowoli pracowników (konkretnie kierowców) a przede wszystkim z powodu odsunięcia go od stołu na którym zgromadzono resztki i przy którym chciał ucztować. Można domniemywać z dużym prawdopodobieństwem, że ujawniła się post esbecka agentura w Solidarności i PIS-e. Otóż jeden z działaczy , pozazdrościł fortun i pozycji jakich dorobili się inni agenci, postanowił coś obgryźć dla siebie z padliny upadłego zakładu (póki jeszcze nie śmierdzi).
    Czy hipoteza ta ma jakieś słabości?

  • donek i bronek

    Parafrazując twój post mogę napisać tak:
    Człowieku opamiętaj się w twoich wypowiedziach jest sam zarzut (bezpodstawny), zanim coś napiszesz nie wiedząc nawet co zaŻyj (tak należy pisać) sobie trochę oleum i jak już zmąd… (żebyś mi nie zarzucał jadu) to myślę że coś sensownego napiszesz.

  • P.Przewodniczący twierdzi,że przepracował uczciwie 35 lat.
    Puknij się pan w pierś i jeszcze raz przemyśl co pan mówisz.Księdzu dziękuje,a robił do tej pory to,co inni.
    A co inni robili,to wiedzą doskonale.Byle normy nie zaniżać,a będzie dobrze.Zależy dla kogo.Dla własnej kieszonki,zcy przedsiębiorstwa?

  • Po przeanalizowaniu wypowiedzi jakie pojawiały się na forum dotyczących oczekiwań związkowców z PKS, wyłania się zapotrzebowanie na nowego prezesa, który spełni następujące warunki – pakiet minimum:
    1.będzie słuchał poleceń przełożonych, tj. pana Majchrowicza, Szczambury i Jarząba,
    2.zapewni jednorazowy wzrost przeciętnego wynagrodzenia w PKS do poziomu średniej krajowej,
    3.złoży zobowiązanie corocznego wzrostu wynagrodzeń na poziomie 2 x inflacja z roku poprzedniego,
    4.rozszerzy przywileje pracownicze w przewozach bezpłatnych dla pracowników i członków ich rodzin na minimalnym poziomie do 5 pokolenia,
    5.zapewni działaczom związkowym możliwość dożywotniej pracy w PKS do emerytury lub renty oraz umożliwi zatrudnianie członków ich rodzin na stanowiskach wskazanych przez związek,
    6.nie będzie wyciągał konsekwencji w przypadku stwierdzenia nadużyć przez pracowników,
    7.obniży ceny biletów do poziomu poniżej cen konkurencji,
    8.zdominuje rynek przewozów lokalnych i dynamicznie rozszerzy rynek przewozów krajowych i międzynarodowych,
    9.w okresie swojej kadencji zmodernizuje park autobusowy wymieniając min 80% taboru,
    10.odzyska i utrzyma płynność finansową na poziomie zapewniającym spełnienie oczekiwań z powyższych punktów.
    Nowemu prezesowi życzę pomyślności w realizacji celów i nadziei w nim pokładanych.

  • Czlowieku opamietaj sie w twoich wypowiedziach jest sam jad,zanim cos napiszesz nie wiedzac nawet co zarzyj sobie tak czesto reklamowany w tv.Nervosol i jak juz sie uspokoisz to mysle ze cos sensownego napiszesz

  • donek i bronek

    Szybko zniknie ci ten wspaniały nastrój, bo to wy będziecie uciekać przed dyrektorem. Ja na jego miejscu, przez te pół roku, zrobiłbym z was sito! I nie żeby się mścić, broń boże, wystarczy być skrupulatny i obowiązkowy. Zresztą za to dostaje pieniądze.

  • Oczywiście że powinien zarabiać więcej ale nie 10x tylko np 3x wiecej. Apropo odpowiedzialności to rzadko kiedy prezes ponosi sankcje za doprowadzenie firmy do upadku. Tak jak i władze państwowe w razie kryzysu i bankructwa państwa nie poniosą konsekwencji. Bo kto za to zapłaci??? Oni? Czy my podatnicy?

  • Podejrzewam ze p.Dyrektor tez opusci nasz firme .Ito mi sie wydaje ,ze to bedzie dosyc szybko.Ale p.Dyrektor ma doswiadczenie w ucieczce.Szkoda ze tak pozno wykazal sie talentem szybkobiegacza uciekajac przed zaloga,bo gdyby ktos wczesniej.dostrzegl jego zdolnosci mial by szanse zalapac sie do skladu na Igrzyska Olimpijskie,a tak trzeba bedzie uciekac tylko w kierunku .Jasla

  • To porozumienie wcale nie rozwiązuje, żadnego problemu. Bez wewnętrznej przebudowy PKS i zmiany wizerunku w otoczeniu ten relikt dawnych czasów i tak upadnie. Upadnie tym szybciej im bardziej aktywna będzie rola solidarności z Machrowiczami, Szczamburami, Jarząbami i innymi tego typu osobami, którzy potrafią tylko żądać i mącić, a o zarządzaniu nie mają zielonego pojęcia.

    Starosta już teraz powinien myśleć o alternatywie w przewozach osobowych na terenie powiatu aby szantaż związkowy się nie mógł powtórzyć.

  • co ty bredzisz. nie porównuj pracy kierowcy z pracą prezesa. nie widzisz że między tymi stanowiskami jest PRZEPAŚĆ w kwestii odpowiedzialności, kwalifikacji, obciążenia psychicznego itd.? nie widzisz bo pewnie jesteś kierowcą ;P

  • Ciekawy jestem jaki bedzie nowy prezes i jaką wypłatkę dostanie. Bo w dobie kryzysu to myślę że mu 400 zł na tydzień starczy… Przecież jeżeli kierowca jest w stanie za tyle wyżywić rodzinę, to on też sobie poradzi… Oczywiście mam też na myśli nasze władze państwowe które grosza nie szczędzą…………………na swoje wypłaty…

  • Pracownicy mają nowego Prezesa, zagwarantowali pół roku bez strajku. Teraz tylko do roboty by iść do przodu.

  • Mam nadzieję że w sadzie Gienek wygra!!! Mam też nadzieję że sąd uzna bezzasadność wypowiedzenie ze względów proceduralnych i przywróci go do pracy na pierwszej rozprawie!!!!

  • Pytam o co strajkowali? Wyraźnie widać , że chodziło tu o pozbycie się Sołka który chciał zaprowadzić porządek i skończyć ze złodziejstwem. Starosta niepotrzebnie się ugiął, ale rozumie, że jest to decyzja polityczna. No bo jak zwalniać kogoś kto z listy pi…… startuje na wójta w Miejscu Piastowym. To że Szczambura startował na wójta to w dużej mierze zasługa Pelczara. Więć wszystko jasne.

  • Mam nadzieję, że w sądzie pracy gienek przegra i już nigdy nie będzie pracował w pks-ie. Dość tego szczekacza i psuja.

  • przewodniczący Komisji Zakładowej

    Panie Boże! Chroń mnie od przyjaciół, bo z wrogami sobie sam poradzę!

    Z profesjonalnym zainteresowaniem obserwowałem spór zbiorowy w PKS, a z przerażeniem przeczytałem porozumienie końcowe. Przerażające jest dla mnie porozumienie, którego sygnatariusze po prostu zwyczajnie SPRZEDALI swego lidera! Nie wnikam w to, czy pan E. Szczambura jest miły, kochany, sympatyczny czy wręcz przeciwnie: wredny i odpychający – to nie ma znaczenia. Znaczenie ma tylko to, że był przewodniczącym Komitetu Protestacyjno-Strajkowego, reprezentował pracowników, stał na czele protestu. W jego obronie pracownicy PKS-u strajkowali a wy, mieniący się „działaczami związkowym” po prostu go sprzedaliście! Rozumiecie: sprzedaliście! Taka zwyczajna transakcja handlowa – umyliście przynajmniej ręce? Jesteście małymi, żałosnymi, przegranymi ludzikami. Po prostu – jako związkowcowi – jest mi za was wstyd. Teraz „działacze związkowi” kupcie sobie grube dywaniki, na których będziecie klęczeć podczas spotkań z nowym prezesem i zacznijcie treningi grupowego potakiwania… Żałość!

  • Ja się nie zabezpieczam na przyszły miesiąc bo nie mam z czego odłożyć na to zabezpieczenie!!!
    Więc nie pouczaj!!!

  • Ty Ktosiu może i otrzymałeś swoją kasę. Tylko dlaczego k…. na moim koncie takich wpływów nie ma???
    Ty nie pisz jak miało być tylko jak jest!!!!

  • Pewnie nie wszyscy wiedzą, ale w środę strajkujący postawili tam ołtarz i odbyła się msza …

    Co do tych spraw wypłaty:
    Na początku ludzie dostali 400zł jako zaliczkę, tydzień później 500zł i w ubiegły piątek resztę wypłaty. Nie były to więc pieniądze na cały miesiąc jak twierdzą niektórzy niedoinformowani. Nie wspominając o tym, że tylko KIEROWCOM była wypłacana premia od ponad roku.

    I co to za gadanie, czy ktoś wyżyje za 400zł? Jak można się nie zabezpieczyć i nie mieć pieniędzy na „czarną godzinę”? Wybaczcie, może jestem nieczuły, ale dla mnie to jest czysta głupota ani trochę nie myśleć o tym co będzie za miesiąc. A gdyby tak PKS ogłosił upadłość i nagle traci się pracę, za co tu wyżyć? Skoro kogoś przeraża wizja 400zł na jeden tydzień, to co zrobić gdy nie ma się ich wcale? To jest zwykła głupota i krótkowzroczność.

  • donek i bronek

    A o co tobie nawiedzony chodzi? Ty nie zaprzątaj sobie tej małej główki regionem, bo to cię przerasta. .. jak nas postrzegają,.. jak traktują region,.. ? Uważasz, że posiadasz jeszcze resztki wstydu? To spójrz w lustro i zrób coś z tym!

  • Dziękuję księdzu Janowi i księdzu kapelanowi Solidarności, za pomoc duchową w czasie strajku.
    Pomogli księża i P. Babinetz…jakie to „piękne”! wieczorem do Moderówki domostwo starosty odwiedzili,
    duchowa opieka kapłanów, czyli funkcjonariusze kościoła kat. „cudności”
    dlaczego cała Polska uważa, że żyjemy w moherowym rejonie? dlaczego traktują nas jako przaśno-buraczany region Polski o którym decydują klechy, wstecznictwo i zabobon? dlaczego tak nas postrzegają?

  • donek i bronek

    A pod pomnikiem idioty, będzie napis – lucjusz lucyferowicz! Bo czy może ktoś wymyślić bardziej idiotyczne nazwisko? W sam raz dla idioty! Nie potrafisz nawet kretynie przeczytać ze zrozumieniem, a stukasz pazurami po klawiaturze. I nie rób gnoju wycieczek do nie swojej matki, bo kiedy ty się ulągłeś to twoja dylematów rzecz jasna nie miała, instynktownie zagryzła tylko nadmiar miotu który nie dopełzł w porę do cycka.

  • lucjusz lucyferowicz

    bronek i donek – gdy będą w Krosnie budować Pomnik Idioty to możesz się zgłosić na wzorzec! Podejrzewam, że twoja matka, gdy cie urodziła musiała mieć naprawdę mieszane uczucia: z jednej strony radość, że dziecko a z drugiej strony rozpacz, że takie głupie…

    p.s.

    Strajk kretynie był w obronie zwolnionego szefa komitetu strajkowego, a tobie pokrewne pojechały do starosty, padli na kolana i poprosili, by ich nie bił… To po co ludzie strajkowali, by starosta wykonał wyrok Sądu Pracy? Teraz Rada Nadzorcza nie powinna jeszcze Sołka odwołać, bo z jego działaniami nawet komitet strajkowy sie zgodził a wtedy cymbałki z komitetu protestacyjnego bedą z siebie naprawdę dumne!

  • donek i bronek

    Teraz zacznie się tylko rozdrapywanie tego co pozostało. Każdy kto znajduje się bliżej żłobu (niemal pusty) będzie chciał coś z niego uszczknąć. Staroście obcięli jaja. Zrobili niedzielny zajazd na jego dom i wspólnymi siłami zdołali go zbałamucić i uzyskali to co chcieli. Strajkujący wygrali. Oni mieli jeden postulat: usunąć prezesa!!! Pozostałe punkty to była tylko zasłona dymna. Oczywiście główny powód to była obrona przewodniczącego, ale tu już zapewne zostali uruchomieni znajomi króliczka, którzy zrobią wszystko aby Sad Pracy wydał tylko jeden, z góry wiadomy werdykt. Ręce się same załamują gdy się na to patrzy.

  • w kwestii luster to u Szczamburów chyba dawno potłuczone bo takiego zakłamania jak u nich próżno szukać nawet w parlamencie.

  • donek i bronek

    Zlikwidowałby gnojek zakład tylko dlatego, że działają w nim ludzie których nie lubi. Co to znaczy, że jakaś przestarzała forma zakładu pracy daje jakieś poparcie solidaruchom,… i jakim solidaruchom?

  • Brak mi zwyczajnie słów żeby opisać to co myślę po przeczytaniu informacji zawartych w artykule, a o komentarzach nie wspomnę.
    Porozumienie ktróre zostało osiągnięte to czysta żywa żenada!!!!! To nie sukces a katstrofalna porażka. Myślę że pan Sołek może być dumny z tego co mu się udało, chciał wyrzucić Przewodniczącego i to zrobił przy milczącej dezaprobacie kolegów.
    Teraz w porozumieniu zawarto punkt, że Przewodniczący zostanie przywrócony do pracy na mocy prawomocnego wyroku sądu. Też mi wielka łaska Pana Starosty, że deklaruje sie wykonać to co wykonać należy.
    Dlaczego nie zastosowano innego rozwiązania, a mianowicie że zostanie wyrzucony na mocy prawomcnego wyroku sądu????? Ten sam artyku kodeksu pracy!!!!!
    Wszystkim kolegom z komitetu strajkowego proponuję potłuc lustra, żeby nie musieli patrzeć sobie w oczy po czymś takim!!!!
    Największą żenadą jest to, że strajk zoorganizowano w obronie zwalnianiego Przewodniczącego, a w efekci zgodzono się na nie!!!
    Który z działaczy wybierze sie teraz na rozmowy z Zarządem???? Też można mu będzie cokolwiek zarzucić na mocy art 52, a jak sąd po roku orzeknie niezasadność wypowiedzenia to się go przywróci?!

  • po Twojej wypowiedzi widać że Ty ani troche nie masz oleju w głowie…. za 400 zł w miesiącu SIERPIEŃ podołałbyś wszystkim wydatkom (rachunki, na życie, dzieci do szkoły) ?? 😐 żal mi Cie…

  • – Najtrudniejszym był punkt odwołania przewodniczącego „Solidarności” – powiedział Wojciech Jarząb. Jego zdaniem podstawy zwolnienia dyscyplinarnego „są wątpliwe”, a teraz przewodniczący E. Szczambura, do czasu wyroku Sądu Pracy straci środki do życia.

    Niech wiceprzewodniczący Wojciech Jastrząb nie zapomina o etacie związkowym, za który E.Sz. pobiera niezłe wynagrodzenie.

  • z tego SZCZAMbury, dzięki gienek żeś tak szybko się zreflektował że prowadzisz pracowników w przepaść i już po 5 dniach (których straty finansowe możliwe że pogrążyły firmę) odpuściłeś. Szkoda że twoi koledzy nie mieli więcej oleju w głowie i ci do d… nie nakopali

  • Solidarność górą-mogą robić wszystko co im sie podoba, wystarczy potem zastrajkować i już się ma to co się chce. Dlaczego tak się dzieje, że kilku oszołomów potrafi manewrować całą grupą ludzi. Trzeba zlikwidować krośnieński PKS bo to przestarzała forma zakładu pracy dająca tylko poparcie solidaruchom

  • lucjusz lucyferowicz

    Jak to było? Wśród najlepszych przyjaciół psy zająca zjadły?

REKLAMA