REKLAMA
Strona główna / Aktualności / Krosno / Kontrowersyjny „STOP” z Białobrzeskiej

Kontrowersyjny „STOP” z Białobrzeskiej

Fot. KrosnoCity.pl

Fot. KrosnoCity.pl

Przy wylocie z ulicy Białobrzeskiej do ronda na skrzyżowaniu z ul. Okrzei i Zółkiewskiego ustawiono dwa znaki STOP. Słynny B-20 budzi jednak kontrowersje wśród mieszkańców i użytkowników tej drogi.

Reklama

Kierujący zadają pytanie o zasadność tych znaków, gdyż zgodnie z zasadami projektowania rond, odcięcie torów ruchu pojazdów ma naturalnie wymusić zmniejszenie prędkości.

Jak twierdzi krośnieński magistrat, zmiana organizacji ruchu na „Rodzie Zawodzie” była podyktowana względami bezpieczeństwa.

– Kierowcy włączający się do ruchu z wlotu od ul. Białobrzeskiej nie zachowywali szczególnej ostrożności wjeżdżając zarówno na rondo jak i na ul. S. Okrzei z nadmierną prędkością powodując zagrożenie w ruchu w tym także dochodziło do wymuszeń pierwszeństwa przejazdu – informuje Joanna Sowa, rzecznik prasowy Urzędu Miasta w Krośnie. – A są na to dowody? jakieś potwierdzenia, ekspertyzy? – pytają mieszkańcy…

Reklama

Tu pojawiają się kolejne pytania kierowców oraz zapytania nasunięte z obserwacji mieszkańców dzielnicy…

– Czemu nie ustawiono znaku stop na każdym wlocie? Co jest takiego niebezpiecznego przy wjeździe na rondo z ulicy Białobrzeskiej? Widoczność jest bardzo dobra, komu to nie pasowało, czy może Prezydent podjął taką decyzję? – mówi mieszkaniec dzielnicy Zawodzie.

– Nikt nie stosuje się do znaku stop! Jakie są statystyki, które mówią o tym, że jest w tym miejscu niebezpiecznie? Czy dochodziło tu do kolizji i wypadków? Może jakieś dane z Policji, Ruchu Drogowego? – pyta kolejny mieszkaniec.

Z Urzędu: – W chwili obecnej pojazd jadący ulicą Białobrzeską ma obowiązek się zatrzymać przed włączeniem do ruchu. Takie oznakowanie spowodowało zwiększenie bezpieczeństwa i nie odnotowano negatywnego wpływu nowego oznakowania na przepustowość tego ronda – nadmienia Wydział Drogownictwa UM Krosna.

Reklama

Tłumaczenie urzędu według użytkowników drogi i mieszkańców jest nadal błędne. Po pierwsze, kierujący jeżdżący „na pamięć” nie uwzględniają znaku B-20, a poza tym, samo rondo (skrzyżowanie o ruchu okrężnym) wymusza zmniejszanie prędkości i/lub zatrzymanie przed pojazdem mającym pierwszeństwo na tym skrzyżowaniu.

Według opinii wielu osób korzystających codziennie z tej drogi, znaki ustawione dla celów „niby” poprawy bezpieczeństwa, to koszt który został pokryty z kieszeni podatnika, a nie spełnia żadnych zamierzonych celów.

Teraz nasuwa się ostateczne pytanie. Jaki był realny, logiczny cel znaków STOP w tym miejscu?

Do tematu krośnieńskich rond jeszcze wrócimy.

Reklama

7 komentarzy

  • Jeden znak to mało. Proponuję jeszcze szlaban, gdy z góry będzie zjeżdżał pierwszy sekretarz to się zamknie cały ruch.

  • To nie jest rondo równorzędne i ma być oznaczone znakami A-7 C-12 ,dlatego kto jest pierwszy na rondzie ma pierwszeństwo ,(w przepisach nie występuje oznaczenie ronda znakami B-20 i C-12 na jednym słupku i to z jednej strony) . rondo równorzędne to rondo oznaczone znakami C-12 takie można spotkać w Polsce ale są rzadkością.( i jest to rondo kiedy wjeżdżający ma pierwszeństwo) Co do prędkości przed rondem od ul.Białobrzeskiej to można obniżyć prędkość na odcinku przed wjazdem na rondo ,ale należy zrobić to zgodnie z ustawą PORD i rozporządzeniem a nie jak mi się wydaje. Co do wypowiedzi urzędu i Pani rzecznik to tam nikt się nie włącza do ruchu bo jest w ruchu, włącza się do ruchu kierowca który przekracza znaki np.D41,D-47, D-53,wyjeżdza ze stacji benzynowej ,swojej posesji zatrzymał pojazd nie wynikający z sytuacji na drodze np. korek ,postój przed rogatkami ,postój na czerwonym świetle itd.. To nieścisłość ale która ma kolosalne znaczenie -włączanie się do ruchu. Mam nadzieję że WRD KMP Krosno rozwiąże to zamieszanie

  • to domalujcie jeszcze linię P-12 przy znaku C-2 a tak poza tym to tak nie oznacza się ronda ,więc znak A-7 pewnie tam wróci. A zatrzymanie przy znaku C-12 i B-20 mogło by nastąpić tam gdzie widoczność dla kierowcy jest najlepsza bo nie ma linii P-12 co z automatu nie nakazuje zatrzymania przy znaku C-12

  • Pochwalam, już dawno powinni to zrobić. Widoczność z Okrzei przy wjeździe na rondo jest mocno ograniczona, a jadący Bialobierzka lubią ostro przygazować jadąc na wprost w Żolkiewskiego. Pochwalam słuszna decyzja.

  • Nie jest dopuszczone stosowanie znaku C-12 razem ze znakiem B-20. Jest to przykład błędnego oznakowania.

REKLAMA