Powraca temat trudnej sytuacji przedsiębiorców w "zespole staromiejskim". W połowie października odbyło się spotkanie mieszkańców i przedsiębiorców z przedstawicielami władz miasta. Co zmieniło się przez ostatnie lata?
Sprawą „Krosna do wynajęcia” zajmowaliśmy się już w 2013 roku, zobacz: Krosno do wynajęcia. Od zaraz! Kilka lat temu problemy można było wiązać z chaotycznie przeprowadzanymi pracami renowacyjnymi w starej części Krosna. W 2011 roku, w środku sezonu turystycznego, Rynek zamienił się w chaotyczny plac budowy, zobacz: Krecik i chaos w Rynku
Tematem spotkania z władzami miasta było formalnie parkowanie w rejonie rynku oraz planowane wydanie „kart Z” np. na potrzeby zaopatrzenia sklepów. W dyskusji poruszono o wiele szerszą tematykę.
Prezydent Piotr Przytocki wyjaśniał z jakich powodów wprowadzono limit bezpłatnego parkowania na trzy godziny. – Parking musi być ogólnodostępny, taki jest wymóg dofinansowania z Unii Europejskiej – mówił prezydent.

Wprowadzenie limitu wymagało zgody Urzędu Marszałkowskiego. Limit miał wymusić rotację samochodów. Wcześniej miejsca były zajęte nawet przez kilka dni przez te same samochody. Osoby pracujące w zespole staromiejskim, w tym pracownicy sądu, szybko znalazły sposób. Co trzy godziny po prostu pobierają kolejny bilet. W skrajnym przypadku jedna osoba bierze kluczyki do kilku aut i wykonuje czynność „hurtowo”.
Prezydent Piotr Przytocki poinformował o rozmowach z Prezesami Sądów, w celu umożliwienia pracownikom parkowania na parkingach przylegających do Starego Miasta, np. na ul. Fortecznej. W ten sposób zwolnione zostaną miejsca dla interesantów urzędów i klientów sklepów w samym centrum.
Inna propozycja ze strony władz miasta to wydanie kart wjazdowych z literą „Z”. Taką kartę będzie mógł otrzymać zarówno mieszkaniec, jak i użytkownik lokalu w zespole staromiejskim. Będzie to umożliwiało zarówno wjazd z zaopatrzeniem, jak i dowiezienie mebli do domu. Pod dyskusję poddano ewentualny zakres godzin, w którym obowiązywałaby „karta Z”.
– Chodzi o to, żeby Państwo nie musieli z każdą rzeczą przychodzić do Urzędu. Chce Pan przywieźć sobie łóżko, to ma Pan takie prawo. Chcemy określić, w jakich godzinach może się to odbywać – objaśniał mieszkańcom Piotr Przytocki.
Mieszkańcy wnioskowali o wyznaczenie miejsc parkingowych „dla mieszkańców”. Propozycję „karty Z” określili jako działanie „na otarcie łez”. Wskazywali na uciążliwość stosowanych znaków.
– Ja likwiduję sklep w rynku, bo klienci nie mają gdzie zaparkować – mówił jeden z uczestników zebrania. Mieszkańcy mówili, że doszło do katastrofy w centrum miasta, upadają sklepy i restauracje.
Prezydent odpowiedział, że z tego powodu zlikwidowano zaledwie kilka miejsc parkingowych i to nie może być powód upadku restauracji. Komendant Straży Miejskiej dodał, że wydanie kart parkingowych dla mieszkańców skończy się zastawieniem wszystkich miejsc parkingowych przez mieszkańców. Zaopatrzenie i klienci nadal będą mieli problem.
Krytyce poddawany jest utworzony w zespole staromiejskim „park kulturowy”. – To jest jakieś widzimisię dla wyglądu – mówił jeden z mieszkańców. Dodał, że życie na rynku zamarło, gdy zaczęto próbować wprowadzać porządek. – Tu nikt nie będzie chciał mieszkać, ani działać, bo zawsze ktoś będzie administracyjnie decydować, jak ma wyglądać życie – tak wyrażane opinie nagradzane były oklaskami zgromadzonych. Dodał, że park kulturowy, w którym są puste ulice i puste kamienice to nie jest rozwiązanie. Pojawił się też problem przychodni przy ul. Portiusa, do której nie są w stanie dojechać pacjenci.
Mieszkańcy wskazywali na poważny problem „miasta do wynajęcia”. Wyrażali żal, że od dwóch dziesięcioleci nie udało się znaleźć właściwych rozwiązań dla rynku. Podnoszono, że na rynku jest problem ze znalezieniem najemców, bo przedsiębiorcy boją się tego miejsca i mówią o tym otwarcie.
- Jeśli nie ma życia, to nie ma wizytówki miasta. To miasto jest rzeczywiście „miastem do wynajęcia” – podkreślał jeden z lokalnych przedsiębiorców. Apelował o symbiozę dziedzictwa kulturowego ze współczesnością. Przekonywał, że nie da się uciec od rozwoju cywilizacyjnego.
Prezydent Piotr Przytocki odpowiedział, że przedsiębiorcy nie potrafią ustalić jednolitych godzin otwarcia. Nie wykorzystują też szans, jakie dają „Karpackie Klimaty” i podobne imprezy.
W kontekście parkowania jedna z mieszkanek zapytała, czy prezydent wracając do domu musi kilka razy krążyć w poszukiwaniu miejsca parkingowego. Piotr Przytocki odpowiedział, że nie ma takiej potrzeby, bo ma wystarczająco dużo miejsca, żeby zaparkować pod domem. Mieszkańcy zespołu staromiejskiego odpowiedzieli, że nie mają takich możliwości. – Dlatego ja nie mieszkam w centrum – odpowiedział prezydent.
W dyskusji pojawił się pomysł, by zamiast coraz to nowych przepisów, poprosić o opinię „z zewnątrz” w sprawie przywracania życia w Rynku.
pdFot. KrosnoCity.pl
































20 komentarzy
Szanowny Panie Zajdel i „ty wójt”….
Pan Zajdel zasługuje na uznanie, bo jego obydwa komentarze są pozytywne (chwalą, a nie plują), konstruktywne (mówią co jest dobre, a co złe) i są poprawnie sformułowane. Wiadomo, że nie wszystko w mieście jest super, ale wiadomo też, że nie wszystko jest też złe. Na tle innych miast podobnej wielkości, a nawet zdecydowanie większych, Krosno wybija się i to wyraźnie. Zasługa to Krośnian, ale także, a może zwłaszcza Rajców Miejskich z Prezydentem na czele. Jeśli ktoś jeździ po Świecie i po Polsce, to z pewnością to zauważy.
… „ty wójt”, niestety, mimo, że piszesz całkiem poprawnie, jak na poziom komentarzy tej strony, niestety mijasz się z prawdą. Pojęciem „moherowy elektorat” określa się raczej wyborców prawicowych, a poglądy prezydenta Przytockiego od zawsze są zdecydowanie liberalne. Na szczęście, mieszkańcy Krosna są zdroworozsądkowymi liberałami na otaczającym Krosno morzu prawicowym. Ale bez względu na poglądy polityczne, samorządowiec, czy to liberalny, czy prawicowy, czy nie daj Boże nawet lewicowy, powinien rządzić jak najlepiej dla dobra miasta i gminy. Nie wszędzie tak jest…
W jednym przyznam „ci wójt” rację. Określenie krośnianin jest nadużyciem. Wobec „twojej” osoby. Nie może o sobie mówić: krośnianin, nikt kto pluje na Krosno.
A kto będzie kandydował kiedyś na Prezydenta jeśli Pan Przytocki nie wyrazi takiej woli? Nie wiadomo. Ale na pewno wiadomo, że o tym kto tym Prezydentem zostanie, zdecydują krośnianie. Mam tylko nadzieję, że to nie będą pseudo krośnianie opluwacze.
Panie Zajdel !
Władze w Krośnie, tą samą od lat wybiera moherowy elektorat- „wielcy działacze”
Określenie krośnianie jest nadużyciem.
Podobne relacje panują w wielu polskich samorządach.
Co będzie jak na listach zabraknie „krasnala” Przytockiego, płacz ?
To od lat wypracowane relacje „mafijne”
Myślę że Pan nie doczeka już zmian.
Dzięki za uznanie……….od kilku pokoleń nazwisko Zajdel w Krośnie istnieje i nie mogę pozwolić, by jakieś” przybłędy” opluwały miasto Krosno, jego władze wybrane przez Krośnian………… moja babcia Zajdlowa mawiała „Zły to ptak co swoje gniazdo kala”…………może nie wszystko w Krośnie udało się dobrze zrobić, ale jednak przyjeżdżający do miasta po latach chwalą, widzą dużą różnicę / kiedyś, a dziś/ mimo, że przemysł, wielki przemysł w Krośnie padł,… władze starają się w miarę możliwości pozyskiwać środki na poprawę życia pozostających w Krośnie mieszkańców / nie wszyscy wyjechali, nie wszyscy mogli, nie wszyscy chcieli/ można zrobić więcej, można, ale jak będą krytykanci ciągle mówić ” niebo”… / nie bo nie/…zamiast pomagać, zakasać rękawy w swoim środowisku, dzielnicy, parafii itd…… dla mnie wzorem np jest Pan Tatrzański zbierający śmieci z ochotnikami wzdłuż rzek……………. mamy wielu zdolnych, myślących Krośnian, ale zamiast im pomagać, wspierać krytykujemy, plujemy i kłody pod nogi rzucamy………….może więcej pokory, wsparcia i dobrych pomysłów tak na początek…….zamiast plucia, obrzucania błotkiem, jajkami i innymi raniącymi słowy naszych współziomków, naszych bliźnich, przecież w Krośnie jest sporo miejsca dla nas wszystkich, i tych dobrych i tych gorszych i tych złych, ale więcej wyrozumiałości, pokory wsparcia dla dobrych pomysłów na Krosno…….
Tylko komentarz Józefa Zajdla ma jakiś sens. Pozostałe to w większości to plucie, chamstwo i beznadzieja. Ludzie bez wiedzy, bez pomysłu, bez umiejętności…. Tylko narzekać i opluwać wszystko wokół….
A weź się jeden z drugim i coś wymyśl, coś zrób, coś zmień, popraw… Tylko, że Wy wszyscy opluwacze to nic innego nie potraficie. Szczytem inwencji jest sklecenie dwóch zdań przed komputerem i tyle…
A był któryś z Was w mieście co jest lepiej rządzone? Gdzie tłumy są na starówce, na której nic ciekawego nie ma? Niech ktoś podpowie co trzeba zrobić, co wprowadzić, co wymyślić?
Szkoda słów i szkoda czasu na dyskusje z Wami…
Panie Prezydencie Przytocki. Proszę dalej działać, dalej rządzić, dalej organizować Karpackie Klimaty, koncerty, targi, strefy inwestycyjne, ściągać inwestorów do Krosna, przyłączać okoliczne tereny i rozwijać miasto co najmniej tak jak do tej pory.
Najlepiej dwie w miejscu zarysów starych ratuszy
Może kaplice albo kolejny kościół wybudować.
Maniak@ to nie kto inny jak Przytocki zniósł ograniczenia wjazdu na rynek ok 2003r. Twierdził że ożywi to rynek. Opinia biegłych i radnych prawicy byla inna. za nim bedziesz brał w obronę Przytockiego poznaj fakty.
W Rynku nie płaci się podatku, bo to teren zabytkowy……………….
W większości miast, miasteczek ruch i parkowanie w samym centrum jest zakazane. Są od tego parkingi do okola rynku. Ale wiadomo każdy chce podjechać pod same drzwi sklepu lub mieszkania. Taka mentalność Polaków.
Poza tym właściciele kamienic muszą zrozumieć że jak będą narzekać że za głośno mają bo organizowana jest jakaś impreza to nic z tego nie będzie!!!. A jednocześnie oczekują żeby im płacić kokosy za wynajem. Zbyt wysokie czynsze jak w Krakowie czy Rzeszowie nie tędy droga.
Niestety Przytocki nie zmieni mentalności tego społeczeństwa. Krosno żyje i się rozwija. Jak widać rozkwita nam nowa dzielnica handlowa w okolicy Vivo. Codziennie tysiące samochodów z całego regionu odwiedza Krosno.
Ponad 15 tyś ludzi przyjeżdża codziennie do Krosna do pracy. Ci ludzie gdzieś robią zakupy i korzystają z rożnych usług.
Nikt nikogo nie zmusza do mieszkania przy Rynku, głośnie imprezy przeszkadzają, parkować nie ma gdzie, wyprowadźcie się stamtąd, mieszkanie/kamienicę zawsze można sprzedać a nie mieszkać za karę.
Czynsze za m2 lokalu nie mogą być abstrakcyjnie wysokie, każdy właściciel myśli że jak ma 20m2 lokalu przy rynku to będzie z tego żył jak hrabia, to tak nie działa.
Imprezy na Rynku powinny odbywać się co weekend, nie koniecznie wielkie ale coś powinno się dziać i zachęcać mieszkańców do pójścia na Rynek.
Trochę to dziwne, objechalem kawał Europy i powiem szczerze że w większości miast i miasteczek Europy nie ma możliwości parkowania w rynku..są za to kawiarnie, malutkie kafelki, restauracje itp. nie tylko dla turystów ale też dla mieszkańców którzy chętnie w takich miejscach bywają.. może problem tkwi w czymś innym?
I co cwaniaczku jeden z drugim, pluć potrafisz i co więcej, masz cykora, nie podpisujesz się swoim nazwiskiem a tylko nickiem, myślisz, że się ukrywasz jak mały dzieciak zasłaniający buźkę paluszkami, podpisz się, podaj przykład co zmienić i skąd kasę na to brać…… przemysł, duży przemysł w Kronie nie istnieje, podatków nie ma, za energię, gaz, wodę, ścieki i na utrzymanie pośredników dostarczających wszelakie media płacą mieszkańcy i ci mali przedsiębiorcy co się w Krośnie jeszcze uchowali………. powiedz skąd brać kasę, bo kiedyś huty, lnianka, fabos, marmolada i inne sponsorowały budownictwo zakładowe, sport i wiele dla Krosna ważnych przedsięwzięć, a dziś powiedz kto i ile?
Jeszcze nie będzie poprawy sytuacji w rynku bo jest odpływ klientów do atrakcyjnego vivo i ogólnie odpływ klientów jako mieszkańców opuszczających Krosno w poszukiwaniu pracy.
Czego się dotknie tymi brudnymi łapskami ten „krasnal” przytocki, to zaraz machloje, lewe interesiki i kasa pod stołem
To powinien zapisać w swoim CV- jak okradać miejski budżet wydając 70 tys zł na taksówkę onetu
Panie Prezydencie-jak nie mieszkasz w rynku ,to o nim nie decyduj!
Macie tyle krytyki i pomysłów, a niech startuje jeden z drugim w wyborach, bo jak do tej pory wszyscy z Przytockim przegrywali, a ostatni kandydat to nawet obraził się na Krosno, choć prezes Kaczyński go tak ładnie reklamował w kampanii samorządowej. „głosujcie na Piotra Skibę”… masz program, masz plan na Krosnom napisz, pokaż co potrafisz jeden z drugim, bo póki co to nawet autor artykułu pluje i tylko tyle……………… w Starym Sączu po kocich łbach jeżdżą samochody, jest parking w Rynku i jakoś też wiele pomieszczeń z kartkami „wynajmę, do wynajęcia itd…………..nawet tętniąca kiedyś życiem Restauracja Marysieńka świeci pustkami………….. czy tam też Przytocki rządzi?
Czy ktoś z was jeszcze wierzy w zapewnienia, obietnice i pomysły „krzywoustego” piotra przytockiego.
Do VIVO przeniosło się „życie”
Parking na rynku nie jest żadnym rozwiązaniem. Zamieni ładne miejsce właśnie w parking.
Problem leży zapewne w zbyt wysokich czynszach na rynku.
Do tego zbyt uboga oferta sklepów.
Poza tym nie mozna zamykać sklepów o 16 czy 17, jeśli przeciętny człowiek wtedy kończy pracę, a na zakupy może wybrać się między 18 a 20. Tu jest problem.
„Prezydent Piotr Przytocki poinformował o rozmowach z Prezesami Sądów, w celu umożliwienia pracownikom parkowania na parkingach przylegających do Starego Miasta, np. na ul. Fortecznej” w jakim to języku?
Zamiast CDS należało wybudować parking jak zrobiono to w Sanoku.