REKLAMA
Strona główna / Aktualności / Krosno / Krosno: Nie będzie mostu im. „Inki”. Przynajmniej na razie

Krosno: Nie będzie mostu im. „Inki”. Przynajmniej na razie

Fot. KrosnoCity.pl

Fot. KrosnoCity.pl

W programie sesji rady miasta ogłoszonej na 30 maja znajdował się projekt uchwały nadania imienia Danuty Siedzikówny "Inki" dla mostu na Wisłoku. Komisja do spraw nazewnictwa ma najpierw przeanalizować nazwy i obiekty w całym mieście.

Reklama

Jeden z projektów uchwał przygotowanych na ostatnią sesję dotyczył nadania nazwy mostu na Wisłoku w ciągu ul. Stefana Okrzei. Most miałby nosić imię Danuty Siedzikówny „INKI”. Projekt został pozytywnie zaopiniowany przez miejską komisję ds. nazewnictwa.

Jednak w dniu sesji prezydent zdecydował o wycofaniu tego projektu. Podczas krótkiej dyskusji radny Paweł Krzanowski (PiS) mówił, że komisja ds. nazewnictwa powinna najpierw przygotować „mapę nazw Krosna” zawierająca także nazwy zwyczajowe, funkcjonujące przed wielu laty. Przy tej okazji pokazał radnym pismo, jakie burmistrz Krosna skierował do jego prababci w 1928 roku. Pismo dotyczyło budowy kładki linowej nieopodal miejsca, gdzie dzisiaj znajduje się most na Wisłoku. Burmistrz prosi o zgodę na zajęcie około 10 metrów ogrodu. Co ciekawe, kładka nazwana jest „na starych pilotach”. – Warto poszukać, skąd się wzięła np. taka nazwa – mówił Paweł Krzanowski.

Reklama

Przyczyny zdjęcia projektu z porządku obrad wyjaśniał dziennikarzom zastępca prezydenta, Bronisław BaranPojawiły się nowe propozycje. Myślę, że pojawiła się taka konieczność, żeby przedyskutować wszystkie propozycje łącznie – powiedział.

Baran poparł propozycję Krzanowskiego, żeby przed nadawaniem nowych nazw opracować ogólny plan nawiązujący do historycznych odniesień. – Dziś np. nie wiemy, skąd się wzięła nazwa „Bursaki”. Szukamy. Podobnie szukamy pochodzenia innych określeń – dodał.

Podkreślił, że bardzo cenną inicjatywą jest nadanie obiektowi w Krośnie imienia Danuty Siedzikówny „INKI”. – To może być most, ulica albo skwer – podkreślił.

pd

Reklama

7 komentarzy

  • @ edzio wełbie pomieszało ci się. to nie komuniści budowali lecz społeczeństwo, ktore zagnali do pracy. Komuchy uczciwą pracą się nie zhańbili . Jedynie wydawali polecenia A przy pomocy ubeków i milicji egzekwowali swoją władze. Gdyby nie rządy komunistyczne (którzy dalej żądzą min. w krośnie) to na rzece niejeden most byłby wybudowany i lepszy

  • Nie chcę nikogo obrażać, ale ci co chcą by ten most miał taką nazwę to jacyś złośliwi albo nie znają historii. Przecież ten most budowali komuniści którym zarzuca się wszelkie zło a oni chcą tą prace czcić nazwą swojej idolki, która nawet nie wiedziała gdzie jest Krosno. Proponuję by ci panowie wybudowali sami obiekt użyteczności publicznej i wtedy niech sobie nazywają jak będą chcieli, bo nie pasuje by czcić budowle „komunistyczne”nadając im tylko swoją nazwę i uważać że jest wszystko w porządku.

  • Przecież most łączy również Śródmieście. Co na to Rada Śródmieścia?

  • A skąd pomysł aby taka nazwa była. Czy pytał się nas ktoś na Zawodziu o to?
    Inka zasługuje na lepszą pamięć niż na poście.
    Most można nazwać zupełnie inaczej albo go wcale nie nazywać, może się utrzyma.

  • @zawodziak jesteś jak dziecko Przecież byl to do przewidzenia że komuchy z Dyzmą zablokują tą wasza propozycję. Tylko czekali na moment i pretekst , ktory dał im Krzanowski. Dałeś sie im wypuścić jak dzieciak panie radny. Dyzma jako wnuk ubeka zwalczającego czynnie AK, miałby teraz inaczej myśleć i działać niż rodzinka

  • Proponuję most nazwać imieniem rodzimego bohatera BCh i antykomunistycznego podziemia – Józefa Cieśli ps. Topór

  • Kiedy propozycja mieszkańców Zawodzia rozpatrywana od kilku miesięcy weszła na porządek obrad, nagle pojawiły się
    inne propozycje… Dziwne, jakoś wcześniej nikt nic nie proponował…

REKLAMA