Z tytułu pełnionych funkcji w krośnieńskim Urzędzie miasta oraz w samorządzie zięć i teść mają wzajemnie kontrolować swoją działalność. W związku z tym grupa dziesięciu radnych wystąpiła z oficjalną interpelacją i zapytaniami. Z odpowiedzi, którą otrzymali wynika, że prawnego problemu nie ma, a ewentualnej oceny moralnej może dokonać sama Rada Miasta.

Krośnieński radny, Stanisław Czaja pełni funkcje przewodniczącego Komisji Rewizyjnej oraz Przewodniczącego Zarządu jednego z osiedli. Tymczasem jego zięć jest Skarbnikiem Miasta Krosna. W związku z tą sytuacją grupa dziesięciu radnych (Kluby PiS i PO) zwróciła się oficjalnie z pytaniami do Prezydenta Piotra Przytockiego, na piśmie. Radni wskazali, że przewodniczący Komisji Rewizyjnej odpowiada za kierowanie jej pracą. Do zadań komisji należy w szczególności kontrolowanie gospodarki finansowej miasta, za którą w znacznej mierze współodpowiedzialny jest skarbnik – zięć przewodniczącego. Z drugiej strony, zadaniem Skarbnika jest kontrolowanie gospodarki finansowej „jednostek pomocniczych”, czyli Dzielnic i Osiedli. W tym osiedla, którego przewodniczącym jest wspomniany teść Skarbnika.

Co ciekawe, równocześnie kontrolę nad „jednostkami pomocniczymi” ma w swoich kompetencjach także sama Komisja Rewizyjna. Tym samym Radny Stanisław Czaja, jako przewodniczący Komisji Rewizyjnej może odpowiadać za kierowanie kontrolą działalności Zarządu Osiedla, czyli właściwie kontrolować samego siebie.
W związku z tą sytuacją radni zadali trzy pytania zwracając się do prezydenta o wyrażenie opinii:
1. Czy zaistniała sytuacja nie narusza dobrych zasad funkcjonowania samorządu terytorialnego?
2. Czy zaistniała sytuacja nie powoduje możliwości wystąpienia konfliktu interesów i czy może mieć ona ewentualny wpływ na treść urzędowych zachowań w sposób mogący rodzić wątpliwości, co do ich bezstronności?
3. Czy nie występuje przeszkoda prawna w związku z zaistniałą sytuacją?
Radni stwierdzili, że pytania są zasadne, ze względu na dobre imię krośnieńskiego samorządu i konieczność przejrzystego funkcjonowania Rady Miasta.

W odpowiedzi otrzymali opinię prawną stwierdzającą, że występujący w tym przypadku stosunek powinowactwa (zięć-teść) nie narusza obowiązujących przepisów prawnych. Natomiast ocena sytuacji z etycznego punktu widzenia może odbyć się w oparciu o uchwalony Kodeks Etyki Radnego.
Wspomnianą odpowiedź radni otrzymali na marcowej sesji Rady. Nie wiadomo, kiedy, ani czy w ogóle, Rada Miasta powróci do tego tematu w oparciu o Kodeks Etyczny Radnego Miasta Krosna.
Poważny problem „z kontrolą” spostrzegli już starożytni Rzymianie dając temu wyraz w klasycznej sentencji „Quis custodiet ipsos custodes?” – czyli tłumacząc na nasze: „któż pilnować będzie samych strażników?” Czy Krosno rozwiązało ten odwieczny problem? „Strażnicy” najwyraźniej mogą przypilnować się sami.
Piotr Dymiński Foto: pd, łj

























![Mistrzowski boks w Krośnie. Wyjątkowe seminarium ze Zbigniewem Raubo [TRWAJĄ ZAPISY]](https://krosnocity.pl/wp-content/uploads/2026/09/seminarium-bokserskie-front-150x100.png)



12 komentarzy
To chyba faktycznie wpisy urzędników z UM, wszystkie na jedno kopyto.
Wiadomo, że autor artykułu to PiS-owiec. Kandydował z listy PiS do Rady Miasta i się nie dostał. Teraz szczeka na wszystko i wszystkich. Więc o jakim my tu dziennikarstwie mówimy, to zwykłe politykierstwo w necie.
Zawsze trzyma Pani z lewicą i postkomunistami więc tylko formalnie do nich Pani nie należy.
A czy nie przeszkadza Pani że Czaja jako przewodniczący komisji rewizyjnej ma kontrolować zięcia?
Proszę się do tego ustosunkować.
Do „znudzony” – politycznie minąłeś się z prawdą , ponieważ Anna Dubiel nigdy do żadnej partii nie należała , nie należy i należeć nie będzie
wiec bedzie to 12 lat. Ja tu widze stagnacje, wzrastajace bezrobocie i wyludnianie sie. A ludziki i tak zrobia tak:
http://www.joemonster.org/i/d/przedwyborami01.jpg
Alibożek, Dubiel też w SLD i PZPR umoczeni po same uszy przecież
taki radny to jest człowiek władzy nam narzuconej przez wschodniego wielkiego brata to co się dziwić że ma takie przyzwyczajenia zresztą nie tylko on bo takich w klubie samorządowym jest wielu. mówiąc krótko: w Krośnie SLD nie istnieje bo jest w innym opakowaniu-KLUB SAMORZĄDOWY Czaja,Słyś,Baran,Hanusek, nazwiska mówią same za siebie
Pan Czaja najlepiej się nadaje do kontrolowania wszystkich, nawet samego siebie. Jest samowystarczalny. To przecież były MILICJANT z okresu PRL. A tak poważnie – oczywiście to patologia możliwa jedynie do akceptacji tutaj, na prowincji, gdzie nie ma wolnych mediów piętnujących takie patologiczne zachowania. Nie do pomyślenia! To się nazywa układ „samorządowców” wzorem zza wschodniej granicy.
Nalezy odwolac radnego Czaje ze stanowiska przewodniczacego komisji rewizyjnej i powolac kogos z opozycji na to stanowisko i problem z glowy.
Nie moze byc tak, ze tesciu kontroluje zieciunia.
Sam Czaja nie widzi problemu w tej kwestii???? Co za tupet. Na kogo wy ludzie głosowaliście….
A co ze sprawozdaniem finansowym Przewodniczącego Prezesa Słysia odnośnie działania Stowarzyszenia na Rzecz Rozwoju Sportu Krośnieńskiego!!!!!
Obiecał je przedstawić!!!!
Tego tematy też nie popuszczać!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Ale mamy niepo(radnych)…
…pytania były trzy, a ja widze, że odpowiedz jest tylko na jedno. Gdzie reszta?
…dobry artykuł, to jest najlepszy przykład układów koleżeńsko – towarzyskich panujących m.in. w krośnieńskim Urzędzie Miasta i nie tylko… po prostu kpina… ale kto by się tym przejmował przecież to stało się już normą