REKLAMA
Strona główna / Aktualności / Krosno / Lekarze bronią dyrektora pogotowia

Lekarze bronią dyrektora pogotowia

Fot. Piotr Dymiński

Fot. Piotr Dymiński

"Jest tak bardzo niezbędny w Pogotowiu, że aż go zwolnili?" Kilkudziesięciu krośnieńskich lekarzy zebrało się pod siedziba Pogotowia Ratunkowego w Krośnie. Domagają się przywrócenia do pracy ich kolegi po fachu, Andrzeja Jurczaka, zwolnionego dyscyplinarnie dyrektora Pogotowia.

Reklama

Paweł Wołejsza reprezentujący Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy Oddział Terenowy w Krośnie, zdecydowanie sprzeciwił się sposobowi postępowania z Andrzejem Jurczakiem.

– Dyrektor jest odwoływany właściwie bez argumentów – podkreślał, że odwołanie nie jest poparte merytorycznymi argumentami. Dodał, że dodatkowa praca pozwalała Andrzejowi Jurczakowi utrzymać prawo do wykonywania zawodu.

– Gdyby nie dodatkowa praca wielu lekarzy w godzinach nadliczbowych, system opieki zdrowotnej w czasie pandemii ległby w gruzach – stwierdził Paweł Wołejsza odnosząc się do oficjalnego powodu zwolnienia dyrektora Pogotowia.

Reklama

– Nie zwracamy się z prośbą. My żądamy natychmiastowego przywrócenia na stanowisko dyrektora Pogotowia Ratunkowego w Krośnie Pana Andrzeja Jurczaka. Nie zgadzamy się na takie traktowanie wzorowo pracujących lekarzy – stwierdził Paweł Wołejsza.

– Komu ta decyzja służyła? Bo na pewno nie pozostawionemu Pogotowiu Ratunkowemu, ani pacjentom z Miejsca Piastowego gdzie pracował Pan Andrzej Jurczak – dodał Paweł Wołejsza.

Głos zabrała także Grażyna Więcek, lekarka podstawowej opieki zdrowotnej wypowiadając się przeciwko „karygodnym decyzjom Starostwa”. Sprzeciwiała się zwolnieniu lekarza, który nie zostawił swoich pacjentów. – My mamy leczyć. Nie wolno nam w tym przeszkadzać, nie wolno nas za to karać – mówiła Grażyna Więcek.

Na proteście wypowiedział się też wieloletni przyjaciel Andrzeja Jurczaka, emerytowany nauczyciel fizyki, Wojciech Werpachowski. – Andrzej Jurczak, to dobry człowiek i dobry lekarz – mówił Wojciech Werpachowski. Dodał, że sam został uratowany przez krośnieńskie pogotowie, dzięki sprawnej współpracy dyspozytorki i załogi karetki. O samy zwolnieniu dyrektora powiedział: – Odbieram to jako zachowanie perfidne, buraczane. Tak się nie robi z człowiekiem. 23 lata Jurczak był dobrym dyrektorem, a nagle „be” – stwierdził.

Reklama

– Nie ma sensownej argumentacji, bo nie da się do kłamstwa dorobić sensownej argumentacji – dodał Wojciech Werpachowski. Pytał też, jak deklarowane przez Zarząd Powiatu wartości chrześcijańskie mają się do praktycznego stosowania w tym przypadku. – Ochyda! Tak się nie robi z człowiekiem prawym, szlachetnym i dobrym. Andrzej! Trzymaj się, jesteśmy z Tobą! – podsumował.

Reklama

2 komentarze

  • Laura Krosnianka.

    „Kitek”A co ma piernik do wiatraka znasz to?Doktor to wspaniały lekarz i człowiek.
    A kto kogo broni to mozna by wymieniać wiele dnia by brakło.

REKLAMA