REKLAMA
Strona główna / Aktualności / Krosno / Leśniczy zjadł wilka, czyli bajka o Czerwonym Kapturku dla dzieci z Krosna

Leśniczy zjadł wilka, czyli bajka o Czerwonym Kapturku dla dzieci z Krosna

Babcia pobiła Czerwonego Kapturka, leśniczy zjadł wilka i mocno mu się czkało… Na szczęście taki scenariusz to tylko efekt manewrów prewencyjnych Służby Leśnej na okoliczność ataku mocno terrorystycznego ze strony Jeleni. Jak naprawdę zakończy się bajka o Czerwonym Kapturku? Przedszkolaki sprawdzą osobiście.

Reklama

Mikołajkowe Spotkania Przedszkolaków to wspólna inicjatywa władz samorządowych oraz Delikatesów Centrum. W spotkaniu wezmą udział prawie wszystkie dzieci z krośnieńskich przedszkoli miejskich, w sumie prawie 1500 dzieci! „Mikołajkowe Spotkania Przedszkolaków” odbędą się we środę, 4 grudnia w Hali Sportowo-Widowiskowej w Krośnie przy ul. Bursaki 29.   W programie: 9.00 – 10.00 – bajka na żywo „Czerwony Kapturek” 10.00 – 11.00 – gry i zabawy dla dzieci 11.00 – 12.00 – niespodzianka

Niektórzy rodzice i wychowawcy byli jednak zaniepokojeni faktem, że w tak dużej imprezie mają wziąć udział także 3-latki, które będą przewożone na spotkanie z Czerwonym Kapturkiem autokarami. – Mam informację od niektórych dyrektorów, że 3-latki pozostaną w przedszkolach – stwierdza wiceprezydent Bronisałw Baran. – To jest decyzja rodziców i wychowawców, ich ocena czy dziecko jest na tyle dojrzałe, żeby wziąć udział w tej zabawie – dodaje Bronisław Baran.

Reklama

Prezydent zaznacza przy tym, że Delikatesy Centrum organizowały podobne imprezy w innych miastach, w Krośnie „Mikołajkowe Spotkanie Przedszkolaków” odbędzie się po raz pierwszy. – Będzie Mikołaj, upominki i przedstawienie. To wspaniałą sprawa dla dzieciaków – dodaje prezydent.

(pd)

Reklama

4 komentarze

  • Jaki przymus ? o czym ty piszesz…
    Jesteś rodzicem – pracujesz, przedszkole zgodnie z umową którą z Tobą zawarło ma zabezpieczyć bezpieczną opiekę dziecku. Więc prosta sprawa – zgłoś oficjalnie że dziecko nie będzie jechało i nie zostanie w domu – przecież branie zwolnienia z tego powodu to kretynizm…. – jeśli w przedszkolu Ci odmówią – zadzwoń do wydziału edukacji UM – przecież oni nadzorują prawidłową pracę przedszkoli…

  • A u mnie w przedszkolu trzy latka zostają w przedszkolu i nie ma z tym problemu.

  • Piękna inicjatywa, naprawdę brawa i oklaski, kiełbasa przedwyborcza smaczna i soczysta. To może napiszę, jak to wygląda od drugiej strony. Moje dziecko chodzi do przedszkola, gdzie 3 latki MUSZĄ jechać. Opiekunki przerażone, całe przedszkole postawione w stan najwyższej gotowości, jadą praktycznie wszyscy pracownicy, łącznie z paniami sprzątającymi i innym personelem. Do starszych grup wzywani sa nawet rodzice, którzy mogą pomóc, by dać radę ogarnąć jakoś to wszystko na tym spędzie. Dzieci się tam ugotują, wyubierane, w całkowitym chaosie. Może nie pogubią części swojej garderoby albo siebie samych, mam nadzieję. I to nie jest tak, że mogą jechać, że serdecznie zapraszają chętnych. To jest wersja oficjalna. W rzeczywistości jest tak – Twoje dziecko nie jedzie? Zwalniaj się z pracy i siedź z nim w domu. Przedszkole nie zapewni w tym czasie Twojemu dziecku opieki. Jedzie albo wypad. Tak jest w przedszkolu, do którego uczęszcza moje dziecko. Ale przecież dzieci dostana tam po batoniku, więc nie ma się czego czepiać. Będzie fajnie, a organizatorzy mogą uchodzić za szlachetnych i dobrych starszych wujków. Potem wszędzie będzie o tym wydarzeniu pisane, jak to miło było. Co innego, jakby to było podzielone jakoś, ale 1500 dzieci w jednej hali w wieku 3-6 lat? Powodzenia i wesołych świąt 🙂

REKLAMA