W Wielki Piątek w podkarpackim policjanci zatrzymali 21 nietrzeźwych kierujących. Rekordzistą okazał się 33-letni kierowca Opla, który na terenie powiatu krośnieńskiego spowodował dwie kolizje. Mężczyzna miał prawie 4 promile alkoholu w organizmie.
Jak informuje podkarpacka policja, w Wielki Piątek (18.04), tuż przed godz. 22 dyżurny sanockiej Policji został powiadomiony przez dyżurnego z Krosna, że w kierunku Sanoka jedzie kierowca Opla Zafiry, który jest sprawcą dwóch kolizji.
– Najpierw w Iwoniczu na ul. Floriańskiej uderzył w tył jadącego przed nim Volkswagena Golfa, po czym odjechał. Około godz. 21.30 w Miejscu Piastowym na ul. Dukielskiej zderzył się z karetką pogotowia, tym razem kierowca Opla także nie zatrzymał się i odjechał – czytamy w serwisie prasowym podkarpackiej policji.
Policjanci ustalili po podanych numerach rejestracyjnych, że właścicielem samochodu jest 33-letni mieszkaniec Beska (powiat sanocki). Policjanci z komendy w Sanoku pojechali pod ustalony adres. Potwierdzili, że Opel stoi na posesji. Okazało się, że 33-latek kierujący samochodem miał 3,8 promila alkoholu w organizmie.
red./kwp
































4 komentarze
kompletny debil.
5 lat ścisłego więzienia z jednym posiłkiem dziennie w kamieniołomie i pozbawienie do końca życia prawa jazdy
W Besku to „insze”wina pijają i tak po nich kopie
A czy w Jedliczu kompletnie pijana ***** pracownik starostwa , po wywaleniu plotu straciła prawo jazdy?
3.8 i wsiadł do samochodu i wrócił do Beska. Czy brak mózgu musi się w taki sposób objawiać? Mógłby np. pan kierowca napuścić wody do wanny, zanurzyć głowę i podłączyć 230 V.