Krosno może otrzymać pełne dofinansowanie, czyli ponad 107 mln zł na rozbudowę tak zwanej „obwodnicy”. Projekt rozbudowy tej trasy przez środek miasta właśnie „powrócił” na listę podstawową Centrum Unijnych Projektów Transportowych. Do końca marca miasto musi przygotować m.in. prawomocne pozwolenia na budowę, decyzje środowiskowe, aktualne analizy ekonomiczno – finansowe oraz zabezpieczenie środków na realizację projektu w budżecie miasta.
Przy okazji pytamy czytelników, czy waszym zdaniem drogę prowadzącą przez miasto powinno się nadal nazywać „obwodnicą”?

Projekt przebudowy tak zwanej „obwodnicy” miasta Krosna został przedstawiony do dofinansowania w ramach konkursu ogłoszonego przez Centrum Unijnych Projektów Transportowych tzw. CUPT w drugiej połowie 2008 r. Z uwagi na fakt, iż tzw. „obwodnica” stanowi w naszym mieście odcinek drogi krajowej nr 28 można było starać się o dofinansowanie kosztów jej przebudowy ze środków Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko na lata 2007-2013, priorytet VIII. Bezpieczeństwo transportu i krajowe sieci transportowe, działanie 8.2 Drogi krajowe poza siecią TEN-T. O takie dofinansowanie mogły ubiegać się wszystkie miasta, gdzie Prezydent jest zarządcą drogi krajowej, czyli de facto miasta na prawach powiatu (takie jak Krosno). Z konkursu zostały wyłączone inwestycje Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

Uzyskanie dofinansowania nie jest jeszcze pewne. Podpisanie umowy będzie zależało od poprawności przygotowywanej przez Urząd Miasta dokumentacji. Inwestycja ma rozwiązać część problemów komunikacyjnych Krosna. W jej ramach dokonano już rozbudowy około 2 km odcinka ul. Podkarpackiej od skrzyżowania ul. Podkarpackiej z ul. Zręcińską do skrzyżowania ul. Podkarpackiej – Składowej – Czajkowskiego polegająca przede wszystkim na dobudowie drugiej jezdni. Ten etap zrealizowano w latach 2008 – 2010. Radni opozycji krytykowali wtedy prezydenta za to, ze wydano pieniądze bez gwarancji uzyskania dofinansowania.

W 2010 roku, podczas konferencji prasowej prezydent Piotr Przytocki odpowiadał na te zarzuty: – Jak państwo doskonale wiecie, a pan radny nie wie [chodzi o Wojciecha Kolanko, klub PiS – przyp. red.] do każdego projektu unijnego potrzebny jest wkład własny. I proszę państwa wydanie 25 mln zł na przebudowę 1,8 km obwodnicy krośnieńskiej plus przebudowa jeszcze skrzyżowania Pużaka-Zręcińska to są pieniądze wydane w określonym celu. Chcemy jak najszybciej zgromadzić wydatek w postaci wkładu własnego do tego projektu. Jak państwo sobie policzycie to wkład własny do 103 mln zł może wynosić trzydzieści kilka milionów, albo nawet, jak będzie obniżone dofinansowanie to ponad 40 milionów. To wydanie 25 mln jest początkiem wydawania pieniędzy, żeby uzyskać maksymalny wymagalny wkład własny, bo jesteśmy przekonani, że ten projekt znajdzie uznanie.
W projekcie przewidziane są jeszcze dwa etapy inwestycji, w tym długo oczekiwana przebudowa wyjazdu z Os. Traugutta.
Etap II – wzmocnienie (wymiana) istniejącej nawierzchni na odcinkach od północno – zachodniej granicy miasta z miejscowością Potok do skrzyżowania ul. Podkarpackiej z ul. Tysiąclecia, odcinek od firmy BWI do skrzyżowania z ul. Zręcińską, odcinek od mostu na Lubatówce do skrzyżowania z planowaną drogą G (na wysokości budynków Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych), odcinek za ww. skrzyżowaniem z drogą G do skrzyżowań ul. Bieszczadzkiej z ul. Dmochowskiego, Żniwną, Polną, Reymonta, odcinek od ww. skrzyżowań do granicy południowo – wschodniej miasta od strony Miejsca Piastowego;
przebudowa skrzyżowania ul. Rzeszowskiej, Bema i al. Jana Pawła II polegająca na korekcie lokalizacji wysp oraz zainstalowaniu sygnalizacji świetlnej;
przebudowa skrzyżowania ul. Podkarpackiej i Tysiąclecia polegająca na wydzieleniu lewoskrętu dla pojazdów skręcających z al. Jana Pawła II na ul. Tysiąclecia oraz instalacji sygnalizacji świetlnej.

Etap III – przebudowa skrzyżowania ul. Podkarpackiej z ul. Witosa polegająca na dobudowie drugiej jezdni od skrzyżowania ul. Podkarpackiej z ul. Czajkowskiego i Składową do mostu na rzece Lubatówce oraz budowie dwóch bliźniaczych wiaduktów w ciągu ulicy Podkarpackiej, pod którymi przeprowadzone będzie przedłużenie ulicy Witosa i połączenie jej z ul. Jagiellońską. Wybudowane zostaną tzw. łącznice umożliwiające zjazd i wyjazd na wiadukty.

Te projekty mogą ulec zmianie, krośnieńscy drogowcy chcielibyzwiększyc zakres inwestycji miedzy innymi poprzez budowę kolejnego mostu na Lubatówce, tak by nie powstawało „wąskie gardło” (konieczność zjazdu z drogi dwujezdniowej na jednojezdniową, na moście), które będzie tamowało ruch. Jak informuje Urząd Miasta w Krośnie W związku z faktem, że pomiędzy rokiem złożenia wniosku o dofinansowanie dla projektu (listopad 2008) a umieszczeniem go na liście podstawowej z pełnym dofinansowaniem upłynęły blisko 4 lata opracowano projekt budowlany dobudowy drugiej jezdni na odcinku od mostu na rzece Lubatówce do zjazdu do myjni przy ul. Bieszczadzkiej w stronę Miejsca Piastowego. Zakres robót być może uwzględniał będzie także budowę drugiego mostu na Lubatówce oraz odbudowę istniejącego, a także przebudowę skrzyżowania ul. Podkarpackiej z ul. Grodzką i Wyszyńskiego oraz ul. Podkarpackiej z ul. Lwowską. Projekt budowlany obejmuje również budowę nowego skrzyżowania ul. Bieszczadzkiej z planowaną drogą G za budynkiem Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych. Realizacja tych prac w ramach projektu unijnego będzie możliwa po pozytywnej ocenie przez Centrum Unijnych Projektów Transportowych zakresu podstawowego zgłoszonego do dofinansowanie w 2008 r., a następnie uzyskaniu zgody na realizację dodatkowych robót budowlanych.
Jak widać planów jest wiele, mieszkańcy Krosna i okolic, szczególnie kierowcy, oczekują niecierpliwie na ich realizację. Nie da się ukryć, że nawet doprowadzona do skutku rozbudowa drogi nr 28 będzie jedynie półśrodkiem. Krosno potrzebuje prawdziwej obwodnicy.
„Obwodnica” czy „średnicówka”?
Czy waszym zdaniem Krosno ma obwodnicę? Czy może jest to tylko nazwa historyczna, a w rzeczywistości bardziej mamy do czynienia ze „średnicówką” – drogą przez środek miasta? Patrząc z perspektywy centrum Krosna to za „tzw. „obwodnicą” znajdują się już 4 dzielnice/osiedla miasta: Suchodół, Osiedle Traugutta (wraz z rozbudowanym ostatnio os. Żwirki i Wigury), Polanka i znaczna część Turaszówki. Po tej „drugiej stronie” zlokalizowane są liczne szkoły, w tym Miejski Zespół Szkół nr 4, który od września będzie łączył LO, gimazjum i szkołę podstawową (II LO dołączy do zespołu). „Za obwodnicą” leżą także duże i nowoczesne obiekty Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Suchodole (Kampus politechniczny na PWSZ) i Turaszówce. Po drugiej stronie „obwodnicy” znajdują się też liczne instytucje i urzędy np: Dyrekcja Lasów Państwowych, Urząd Skarbowy, Sanepid. Za „obwodnicą” zlokalizowano także wiele obiektów handlowych (np. hurtowni, salonów samochodowych), siedzib dużych, krośnieńskich firm czy zakładów przemysłowych. Również obejmująca ponad 30 ha Specjalna Strefa Przemysłowa leży za „obwodnicą”. Czy zatem to jeszcze jest obwodnica? Czy może po prostu droga przez środek miasta – „średnicówka”?
Piotr Dymiński Foto: Mateusz Głód
























![Mistrzowski boks w Krośnie. Wyjątkowe seminarium ze Zbigniewem Raubo [TRWAJĄ ZAPISY]](https://krosnocity.pl/wp-content/uploads/2026/09/seminarium-bokserskie-front-150x100.png)




14 komentarzy
Wsie nie mają obwodnic 🙂 Tylko jedna droga przez środek i wystarczy!
Tomi, na Chińczykach chcesz się wzorować?
Mondrale się znalazły 😀 Co innego „droga obwodowa” a co innego obwodnica miasta. To coś przez środek miasta na pewno nie jest „obwodnicą Krosna” 😀
To jest obwodnica od zawsze i tak zostanie
W Pekinie jest 16 obwodnic i prawie wszystkie są w samym mieście.
Przed napisaniem artykułu proponuję zapoznanie się z poruszaną tematyką. Obwodnica nie jest jedynie drogą okalającą teren wszystkich dzielnic miasta, obwodnicą może być również droga okalająca ścisłe centrum miasta, starówkę bądź niektóre dzielnice. Niewiele miast w Polsce może pochwalić się obwodnicami przechodzącymi poza terytorium miasta. Przykładowo polecam zapoznanie się z mapą obwodnic Krakowa których jest 4.
No fakt, zmiana nazwy na średnicówkę byłaby na miejscu, ale nie ma opcji, żeby ludzie przestali ją nazywać obwodnicą.
Ale 3-mam kciuki, żeby z tych projektów coś wyszło.
Nie dzielcie skóry na niedźwiedziu, be bedzie później bul!
To pytanie czy to obwodnica czy srednicówka to masakra jest jakaś. przecież wiadomo, że ta droga od wielu lat nie pełni funkcji jedynie obwodnicy. podobnie jest w Rzeszowie gdzie główna droga miejska przez środek miasta jest nazywana obwodnicą. Nasza średnicówka zawsze będzie nazywana obwodnicą bo jako taka powstała i tak funkcjonuje w świadomości mieszkańców. Tak samo jak stare „prawie ;)” rondo i jego okolice zwane do dzisiaj przez mieszkańców: „rondem”. Cieszmy się z tego co mamy, bo dla rozwoju Krosna bardziej potrzeba jest konkretna średnicówka wokół której będzie się rozrastało nasze miasto. Mamy tereno obok starostwa, Polankę, Turaszówkę, WSK, Guzikówkę. Te wszystkie dzielnice zyskają poprzez rozbudowę naszej głównej drogi miejskiej. Dzięki rozbudowie naszej obwodnicy Krosno coraz bardziej będzie przypominało miasto. Mnie ta wiadomość bardzo cieszy.
Szacunek dla autora tekstu, bo chociaż ma wiadome poglądy to przypomniał co dwa lata temu mówił radny Kolanko. Ten człowiek nie za bardzo wie o co w tym wszystkim biega…
I jeszcze światełka ustawić przy kazdym wyjeździe! Bo barany inaczej nie potrafią jeździć.
No nie ma..patrząc po innych miastach to jest to taka większa droga między jedną a drugą dzielnicą..
sam jesteś jak utwardzony… nie wiem w czym masz problemik.
Normalna droga, a dziury jak wszędzie.
Większość odcinków jest wyremontowana.
Obwodnica? Buuhahahahaha, dziurawica chyba 😀
Znowu utrudnienia w ruchu…. i tak do nieskończoności …
Obwodnica to jest tylko z nazwy. Krosno nie ma obwodnicy!!!