Zaledwie po miesiącu posiadania prawa jazdy, nastolatek na własnej skórze przekonał się, jak trudną sztuką jest bezpieczne prowadzenie samochodu. Dzisiaj rano, kierowany przez niego samochód wypadł z drogi i dachował, a dwaj pasażerowie trafili do szpitala.
Do wypadku doszło około godz. 9, ul. Rzeszowskiej w Krośnie. Jak ustalili policjanci, na prostym odcinku drogi, audi 80 kierowane przez 18-letniego mieszkańca powiatu krośnieńskiego, z niewiadomych przyczyn zjechało na lewą stronę drogi i wpadło do rowu, przewracając się na dach.

Nastolatek przewoził autem swoich dwóch rówieśników z Krosna, którzy doznali obrażeń wymagających przewiezienia ich do szpitala. U jednego z rannych badania wykazały uraz kręgosłupa, u drugiego uraz ręki. Kierowca auta był trzeźwy i wyszedł z wypadku bez szwanku. Po sprawdzeniu jego dokumentów okazało się, że 18-latek odebrał swoje prawo jazdy zaledwie przed miesiącem, a już czeka go odpowiedzialność za spowodowanie wypadku. Jej charakter oraz tryb dalszego postępowania w tej sprawie uzależniony będzie od ostatecznej oceny stanu zdrowia obydwu rannych pasażerów.
kmp




























