REKLAMA
Strona główna / Aktualności / Region / Moszczaniec: podejrzenie masowego zatrucia „Rodziny Tęczy”

Moszczaniec: podejrzenie masowego zatrucia „Rodziny Tęczy”

Fot. Rainbow Gathering 2018 / youtube.com

Fot. Rainbow Gathering 2018 / youtube.com

Przez kilka tygodni ludzie z całej Europy chcieli żyć blisko natury na Podkarpaciu. Kilkadziesiąt osób z objawami zatrucia trafiło do szpitali. Sanepid uruchomił procedury przeciwepidemiczne.

„Rodzina Tęczy” (The Rainbow Family of Living Light) jest międzynarodowym i niesformalizowanym ruchem osób różnych filozofii i wyznań których wspólnym celem jest dążenie do wprowadzenia na Ziemi pokoju i wolnej miłości.

Jak podaje Wikipedia, uczestnicy zgromadzeń Rodziny Tęczy często nazywają ją największą „nieorganizacją” „nieczłonków” na świecie.

Zgromadzenia noszą nazwę „Rainbow Gatherings” i są organizowane w różnych miejscach świata. Największe spotkania odbywają się w ramach poszczególnych kontynentów. Zwykle podczas spotkań są organizowane warsztaty grania na różnych instrumentach (np. bębnach, różnego rodzaju piszczałkach, fletach), artystyczne, teatralne. Uczestnicy wymieniają się wrażeniami z podróży po świecie, przekazują sobie informacje i umiejętności związane z grupami etnicznymi czy wyznaniami. W zgromadzeniach uczestniczą osoby w różnym wieku, zabierają też ze sobą dzieci.

Reklama

Kręgi kontynentalne i światowe trwają najczęściej miesiąc. Przez ten czas uczestnicy nie używają innych rzeczy niż naturalne, myją się gliną lub popiołem, mieszkają w namiotach, szałasach itp. Miejsce i czas nie są podawane w mediach czy Internecie. Informacje te są przekazywane bezpośrednio od człowieka do człowieka (z ust do ust, ale też za pośrednictwem maila). W tym roku europejskie zgromadzenie odbyło się w Moszczańcu.

Kilkadziesiąt osób trafiło do szpitali, internauci przekazują sobie informacje w serwisach społecznościowych mówiąc o epidemii. Pojawiły się też plotki o ewakuacji dzieci znajdujących się w najgorszym stanie przez Lotnicze Pogotowie Ratunkowe.

Pojedynczy pacjenci z „grupy z Moszczańca” trafiali do szpitali z różnymi objawami. Jednak punkt kulminacyjny nastąpił 5 sierpnia.

– Podkarpacki Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny informuje, że w dniu 05 sierpnia 2018 roku do szpitala wojewódzkiego w Krośnie trafiło 30 osób, uczestników zlotu, z objawami gastrycznymi. Podkarpacki Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny uruchomił stosowne procedury przeciwepidemiczne z uwagi na fakt podejrzenia wystąpienia ogniska zbiorowego zatrucia/zakażenia pokarmowego – taką informację przekazała naszej redakcji Joanna Król z Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Rzeszowie.

Reklama

Jak podaje Sanepid, 5 sierpnia w 3 szpitalach województwa podkarpackiego (Jasło, Krosno i Sanok) hospitalizowanych było 18 osób w tym 11 dzieci. Pozostałe osoby, które zgłosiły się do szpitali, po zaopatrzeniu zostały wypisane.

7 sierpnia w szpitalach przebywa nadal 8 chorych w tym 3 dzieci z „grupy z Moszczańca”.

– W trakcie prowadzenie działań przez przedstawicieli Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Sanoku stwierdzono, że uczestnicy kończą zgromadzenie i opuszczają teren obozowiska – dodała Joanna Król.

7 sierpnia nie otrzymano zgłoszeń dotyczących nowych zachorowań.

Aktualnie prowadzone jest dochodzenie epidemiologiczne przez Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Krośnie i Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Sanoku, w celu ustalenia przyczyny wystąpienia ogniska. Po zakończeniu działań związanych z opracowywaniem ogniska zostaną sformułowane odpowiednie  wnioski, zalecenia oraz ewentualnie zostaną wyciągnięte konsekwencje wobec osób odpowiedzialnych za zaistniałą sytuację.

pd

Reklama

10 komentarzy

REKLAMA