REKLAMA
Strona główna / Aktualności / Krosno / Motocykliści chcą odzyskać Motostradę. Będą składać petycję

Motocykliści chcą odzyskać Motostradę. Będą składać petycję

Fot. Tomasz Chuchra / Krosno Lotnisko: Motostrada

Fot. Tomasz Chuchra / Krosno Lotnisko: Motostrada

Miłośnicy motocykli chcą odzyskać miejsce spotkań. Z powodu hałasu i zaśmiecania terenu Miasto zamknęło parking przy ul. Lotników gdzie odbywały się zloty "Motostrada". W najbliższą niedziele (20 września) motocykliści spotkają się na parkingu przy ul. Bieszczadzkiej 1.

Reklama

Tydzień temu informowaliśmy o „zakazie ruchu” na parkingu będącym miejscem spotkań fanów dwóch kółek: Parking przy ul. Lotników nie dla motofanów.

Teraz motocykliści mobilizują się by odzyskać zaufanie władz i mieszkańców oraz kawałek asfaltu na swoje hobby.

– Podejmujemy próbę odzyskania „Motostrady” lub uzyskania dla motocyklistów innego wyznaczonego przez Władze Miasta miejsca na nasze spotkania. Mamy nadzieję że wszyscy motocykliści zjednoczą się tego dnia i zbierzemy dużo podpisów! Spotykamy się w niedziele o godzinie 14.00 na parkingu przy Wydziale Komunikacji w Krośnie ul Bieszczadzkiej 1. Wszyscy z PESELami meldujemy się! – apeluje Marcin Przybylski, inicjator petycji.

Reklama

– Na parkingu przy ulicy Lotników odwiedzali nas mieszkańcy, podziwiali nasze pokazy, rozmawiali. Nie brakowało nawet rodzin z małymi dziećmi, czy osób niepełnosprawnych – dodają inicjatorzy niedzielnego spotkania.

Fani „Motostrady” mają swoją społeczność na facebook’u. liczącą ponad 3 000 osób: Krosno Lotnisko: Motostrada.
Zobacz także wydarzenie na FB: Petycja o otwarcie Motostrady ! Zbieramy podpisy ! Wszyscy Razem !

red.Fot. archiwum

Reklama
Reklama

38 komentarzy

  • Całą niedzielę będzie lało jak z cebra, więc większa część rozwydrzonej gówniarzerii z pewnością nie przyjedzie na planowane zbiegowisko. Pan Bóg nie rychliwy, lecz sprawiedliwy.

  • Ci wszyscy „pseudo” motocykliści i ich pretensje o wyłączenie parkingu z ruchu są tak żałosne, że aż śmieszne. Żądacie otwarcia „motostrady”, która nigdy motostradą nie była. Chcecie by miasto wyznaczylo wam miejsce do zabaw i popisów na motocyklach, ale jaką wy niby miastu korzyść za to przynosicie? Żadną. Więcej z was szkody niż pożytku. Jak z Was tacy wielcy pasjonaci to się wybierzcie na tory wyścigowe. Albo jednak nie, bo takie tory są dla profesjonalistów, a nie dla dzieciaków, które myślą że wsiądą na dwa kółka i wielcy z nich motocykliści.

  • Krosno miasto szkła i zakazów?
    Tylko zakazy i ograniczenia.
    Tylko wysokie podatki i opłaty: woda,ścieki,śmieci.
    Nic nie wolno!!!
    Oj , uciekać z Krosna i to szybko .
    Bynajmniej nawet do Rzeszowa już lepiej , swobodniej , normalniej.
    Nowy Styl i Goodrich to zrozumiały i całą produkcję wyprowadzają z Krosna do innych miast.
    Za nimi pójdą następne firmy!!!

  • Demon, czyli jednak obrażanie i kpienie nie jest zawsze takie miłe (szczególnie, kiedy jest się ich adresatem), prawda? „Motor”, tak zawsze mówiliśmy o naszych pięknych (choć odbiegających znacznie wyglądem od dzisiejszych „cudeniek” i nie zmieni tego żadna poprawność. Zastanawiam się, co miałbym Ci powiedzieć w niedzielę twarzą w twarz, że się niepotrzebnie napinasz, że nie szanujesz innych? To przecież już sam powinieneś wiedzieć o sobie…

  • Demon wyjdz z tego forum bo robisz motcyklistom antyreklame. Jak sie czyta komentarze to az sie chce nie podpisywac takiej listy. Fanatyzm w pewnych dziedzinach nie poplaca. Wybierac sie pod urzad rowniez mija sie z celem bo dyskusja z takim osobnikiem nie przyniesie rezultatow, nie jestes osoba, ktora jest otwarta na nowe argumenty ani, ktora mozna prowadzic polemike .

  • Zaczęło się teraz wrócą na drogi i dalej będą zapierniczać jak szaleni a ja się będe wkur…ał bo nie raz na prawdę ciężko jest ich wyprzedzić… Wg mnie motocykliści powinni mieć normalnie czynną Motostradę np od godz. 10.00 do 22.00 lub po prostu zapytać mieszkańców w jakich godzinach by na to pozwolili. W niedziele inne godz np bo normalne że człowiek chce po tygodniu roboty usiąść na dupie i odpocząć gdzie nawet lot komara potrafi zjebać cały odpocznek. Moje zdanie jest takie Mieszkańcy w niedziele powinni spotkać się z motocyklistami i na spokojnie omówić jak by to miało wyglądać bo najeżdżaniem jednych na drugich nic nie załatwi. A jak to wszystko dojdzie do skutku to wyznaczyć miejsce dla ludzi którzy chcą popatrzeć w bezpiecznym miejscu i wyznaczyć osoby które będą dbały o to aby przestrzegać minimalnych zasad bezpieczeństwa. Taki problem to nie problem gorzej będzie z imigrantami poradzić :p Powodzenia dla motocyklistów i mieszkańców mam nadzieje że znajdzie się jakieś wyjście z tej całej sytuacji i będziecie się wzajemnie szanować bo na tym życie polega 😀

  • DO STAREGO PRYKA
    I ZAPAMIĘTAJ MOTOR TO TY MOŻESZ MIEĆ W DUPIE BO SIE TAK NAKRĘCASZ ALBO W JAKIMŚ ZŁOMIE NA 4 KÓŁKACH JEŻELI W OGÓLE GO POSIADASZ. JAK JUŻ TO MOGĘ SIĘ PRZEJECHAĆ NA MOTOCYKLU!!!!!!!!!!!!!! A JAK NIE ZNASZ POPRAWNEJ WYMOWY TO PANU JUŻ PODZIĘKUJEMY ~~~~~~~~~~~~~~~~

  • do starego pryka
    zapraszam tylko w niedzielę na Bieszczadzką od godz,14 i podejdź do mnie i powiedz mi to prosto w twarz…… a sorki ty tylko umiesz pisać nie będziesz miał tyle odwagi , ale jeżeli byś sie zdecydował to zapraszam

  • do DEMONA
    Żebyś za bardzo nie rozwinął w tych komentarzach w tym 21 wieku, bo Ci jeszcze coś pęknie. Opanuj się, weź motor i przejedź się gdzieś, normalnie, jak człowiek… Nie rób z siebie kretyna, bo na takiego nie wyglądasz. MARA to jednak chyba rozumna osoba, bo normalnie jakby takie wycie ktoś urządzał pod oknami w środku nocy, to taki „normalny” człowiek najpierw pieprznąłby takiego pajaca a później kazał mu wyp… Wnioskuję więc, że spokojni i kulturalni ludzie tam mieszkają.
    do 1234
    Nikt nie przyczepia się do samochodów, ponieważ jest to watek o motocyklistach a raczej o tzw. „Motostradzie”. Załóż wątek o samochodach, to będziemy tam o samochodach i ich wydechach dyskutowali. I dlaczego motocykliści maja zapie*dalać po drogach? Czy jest to jakiś przymus i obowiązek każdego na motorze, po ubraniu kasku zmienia się coś w mózgu czy co? Z tymi „dawcami” to faktycznie przesada, niestety niewiele organów nadaje się do przeszczepu po takim motocykliście… Ja już jakiś czas temu zacząłem wątpić w ludzi, ich poszanowania dla drugiego człowieka (choćby takiego, który chciałby w nocy spać), szacunku do czyjejś własności, poszanowania dla dobra publicznego i takie sprawy jak ta w tych wątpliwościach mnie niestety umacniają.

  • Żeby zrozumieć tych, którym to przeszkadza, zróbcie mały eksperyment. Wstań sobie o 2-3 rano pod swoim domem, domem swoich rodziców, zakręć silnik do oporu i poczekaj na reakcje żony, dzieci, czy rodziców. Może coś zrozumiesz. „Motostrada” niech sobie będzie otwarta, bo nie po to się buduje, żeby zamykać – ale to jest droga, a nie tor wyścigowy. A godzina 2-3 jest do spania, a nie do pokazywania jakim się jest matołem (normalny motocyklista nie jeździ na pełnym gazie po nocach). LwG.

  • do MARA
    frajerem to mozesz byc ty i nie obrażaj nikogo jak nie masz zielonego pojecia o motocyklach. czasami wiekszymi frajerami sa własnie tacy ludzie jak ty a nie wykształceni ludzi z rkrów lub rbrów. A co do pani ze zrecinskiej to niech pani napisze petycje taka jak my z całkowitym zakazem ruchu ul, Zręcińską i juz szkalnki od rezonansu nie będą pani spadać z półki. boże jacy ci ludzie i ich komentarze sa niedorozwinięte. mamy 21 wiek a komentarze które tutaj czytam są poniżej krytyki…….

  • Każdy uczestnik ruchu drogowego ma się zachowywać zgodnie z przepisami. Nie ma znaczenia kto czym jeździ. Dziś jadę rowerem jutro samochodem a pojutrze motocyklem – jestem pasjonatem wszystkiego. Użytkowanie różnych pojazdów nie zwalnia mnie z zasad ruchu drogowego bez względu czego jestem pasjonatem!!!!! Nie można być pasjonatem kosztem ludzkiego życia i zdrowia. Chcesz jechać, jedz, ale rób to zgodnie ze sztuką. Szanuj innych!!! Czym głośniejszy ryk silnika tym bardziej pusto w głowie!!!!!

  • Dokładnie tak jak pisze MARA też mieszkam w okolicy ul. Lotników o ciszy nocnej nie ma mowy a niektórzy pracują na drugi dzień od rana ! Przyjadą RKR-y RBR-y i inne frajery z dala od swoich domów i ryczą ludziom pod oknami.! Zdecydowanie NIE PSEUDOSTRADZIE !

  • …mieszkam przy ulicy Zręcińskiej – odkąd zjawili się tam motocykliści życie tam jest koszmarem… w nocy okna nawet w środku lata muszą być pozamykane… Hałas jest koszmarny i nie do wytrzymania. Jak dla mnie nie obchodzi mnie że znaleźli sobie takie „hobby” – przeszkadzają innym i nie liczą się z innymi ludźmi – to jest ważne. Oby nigdy nie wrócili na Zręcińską i okolice…

  • …mieszkam przy ulicy Zręcińskiej – odkąd zjawili się tam motocykliści życie tam jest koszmarem… w nocy okna nawet w środku lata muszą być pozamykane… Hałas jest koszmarny i nie do wytrzymania. Jak dla mnie nie obchodzi mnie że znaleźli sobie takie „hobby” – przeszkadzają innym i nie liczą się z innymi ludźmi – to jest ważne. Oby nigdy nie wrócili na Zręcińską i okolice…

  • Wydział Komunikacji Urzędu Miasta Krosna znajduje się w Krośnie przy ul. Staszica. Natomiast parking przy
    ul. Bieszczadzkiej 1 należy do Starostwa Powiatowego w Krośnie i Wojewody Podkarpackiego.
    Warto to wiedzieć bo można mieć problemy.

  • Powiem tyle, jak tak czytam te komentarze to zaczynam wątpić w ludzi … Ci co tutaj na motocyklistów mówią „dawcy” nigdy nie jechali motocyklem. Według Was motocykliści nie mogą jeździć po „Motostradzie” to lepiej nie zapie*dalają po drogach publicznych? A ludzie i tak będą płakać że za głośno. Ciekawi mnie jedna rzecz, a mianowicie czemu nikt nie przyczepia się do samochodów których wydechy są zbyt głośne?

  • skoro tak wszystkich przeszkadzają motocykliści, hałas i smród spalonej gum to tym bardziej zachęcam ale na poważnie odwiedźcie nas w niedziele i podpiszcie sie pod petycją , żeby krosno wyznaczyło nam miejsce poza miastem na miejsce spotkań i po sprawie. bo widze ze każdy z was , który dodał komentarz negatywny ma dużo do powiedzenia ale tu i teraz zapraszamy w niedziele na spotkanie i juz tak wiele napewno nie powiecie a wrecz przeciwnie podpiszecie sie pod petycja nam osobne miejsce do spotkań poza miastem lub daleko od zabudowań. tyle na tem temat także gorąco zapraszzam

  • Poszukajcie sobie Szanowni Pasjonaci innego miejsca poza miastem, dajcie ludziom spokojnie spać i żyć,tyle wolnego miejsca w terenie, coś znajdziecie.Postawcie się w sytuacji tych mieszkańców nie każdy lubi jazgot motorów a cierpienie z powodu nieprzespanej nocy jest okrutne.SPALENIA GUM KOCHANI !!!!!!!!!!!!!

  • @vader, przede wszystkim, nie pisz do mnie „zniszczyliście” bo ja nie zniszczyłem. Nie posiadam motocyklu, nie jestem motocyklistom. Napisałem, że tam nie ma kostki tylko asfalt. Nie atakuj mnie.

  • pracuje w poblizu owego parkingu,wsolczuje mieszkancom ulicy lotnikow chalas jest nie do zaakceptowania na wlasnym podworku zrobcie sobie motostrade

  • @Obserwatorr

    to może zrób im zrzutkę na działkę, halę, asfalt, dodatkowo ubezpieczenie, żeby sobie krzywdy nie zrobili.
    Ja mieszkam na Żwirki i Wigury (stare bloki) i bardzo dobrze słychać jak się tłuką ludzie na motostradzie, mimo że w linii prostej jest 1,5km.
    Gdyby jeszcze jeździli o normalnej godzinie, to może by było można przymknąć oko, ale jak napierdalają od 19 do późnych godzin nocnych to niech teraz płaczą. Ludzie w blokach mają małe dzieci i naprawdę wystarczy im hałasu w pracy, potem płaczące dziecko, a kiedy w końcu człowiek wymęczony chce się położyć spać to się będą tłukły na motocyklach

  • Poszukajcie sobie Szanowni Pasjonaci innego miejsca poza miastem , dajcie ludziom normalnie spać i żyć, są tereny puste gdzie nie ma domów tam się zorganizujcie.S P A L E N I A G U M K O C H A N I !!!!!!!!!!!!!

  • Ludzie… ile w zeszłych latach było wypadków motocyklistów na ulicy Krakowskiej? Ogrom! Jeden nawet sama widziałam z balkonu. Zanim powstała ,, motostrada” motocykliści rozwijali największe prędkości właśnie na Krakowskiej. I zgadnijcie co, od czasu wprowadzenia zakazu codziennie widzę (i SŁYSZĘ) 3-5 takich wariatów, którzy naginają przestrzeń swoją prędkością. Ten zakaz nie był dobrym pomysłem. Motostrada sprawiła, że zaczęli jeździć odpowiedzialniej, bo to tam rozładowywali emocje, a nie tak jak wcześniej na ulicach centrum miasta gdzie sprawiali zagrożenie dla innych kierowców i pieszych. W to lato nie było żadnego wypadku z udziałem motocyklisty na Krakowskiej. W przeciwieństwie do poprzednich lat. A chyba nie muszę mowić, że na krakowskiej jest hm, o dużo więcej domów i bliżej drogi niż przy ,, Motostradzie”. Oddajcie im to miejsce lub zorganizujcie coś innego, tor chociażby, zapotrzebowanie jest.

  • skoro chcą się wozić po parkingu to dać im potem wiadro wody i na klęczkach niech czyszczą tą spaloną gumę na kostce. Ciekawe czy im się łatwo uda wszystko wyczyścić.
    A jak nie wyczyszczą, to za zniszczenie mienia będą odpowiadać.

    Jak im się nie podoba, to niech sobie kupią działkę i wyleją asfalt lub pod domem niech sobie zrobią wylewkę 2×2 m, idealne miejsce do palenia gumy

  • Uważam, że motostrada powinna zostać ponownie udostępniona. Największy syf jaki tam zawsze był zostal przeważnie robiony przez osoby przejezdne. Motostrada nie była tylko miejscem dla fanów dwóch kołek, lecz takze przyjeżdzali tam samochodami z wiejskimi blachami (np. rbr). Skróty od 'rbr’ nie wzięły sie przypadkiem bo chyba każdy z nas doświadczył ich umiejętności i kulturę na drodze. Ta sama kultura została pokazana nieraz wlasnie tam, gdzie oni (nie mowie ze tylko) oraz wiele innych osob przyjeżdzali i odjeżdżając zapominali zabrać ze sobą pozostawione śmieci. W większości sa to butelki po piwie, wiec jesli pomyśli sie racjonowanie to można dojść do wniosku ze to pasażerowie aut piją piwa, bo żaden odpowiedzialny motocyklista (znam takich naprawde bardzo dużo, choć sa młodzi i to wlasnie oni jeżdżą na motostradzie) nie wsiadłby na swój pojazd pod wpływem . Szkoda, ze odbija sie to teraz wlasnie na nich- na motocyklistach, którzy niewiele maja z tym wspólnego i nie maja na to wpływu…
    Dodatkowo Motostrada jest pierwszym i jedynym(!) w Krośnie miejscem gdzie tak naprawde wszyscy pasjonaci mogli przyjechac, porozmawiac i spędzić naprawde bardzo fajnie czas. Jest ona z dała od ulic miast , wiec tak naprawde to juz mniejsza ilośc osob powinna sie wypowiadać, a robią to niestety osoby które po pierwsze nigdy tam nie były, po drugie widziały tylko zdjecia w mediach odbiegające od rzeczywistości , a po trzecie nie zdają sobie sprawy jak wazne i potrzebne jest takie miejsce . Pozdrawiam i liczę na pozytywne rozwiazanie sprawy.

  • i własnie takich ludzi jak obserwator007 nam potrzeba zapraszamy w niedzielę na składanie podpisów

  • obserwator007

    Czy nie lepiej, że takie zabawy odbywają się na terenie wyłączonym z normalnego ruchu?
    Karanie nic nie da. Ci młodzi ludzie muszą się wyszaleć i lepiej, żeby robili to w miejscu ustronnym niż na normalnej ulicy.
    Wszelkie złośliwe odpowiedzi pomijam – mój rocznik to 1955 i wiem,że zakazywanie czegoś bez dania alternatywy jest śmiesznością

  • Jak to odzyskać? Jaką motostradę? Jakim prawem grupka dawcy organów rości sobie prawa do publicznej drogi, którą sami sobie „przywłaszczyli” nazywając ją motostradą, do tego aby nagminnie zakłócać na niej spokój, łamać przepisy ruchu drogowego i stwarzać olbrzymie niebezpieczeństwo. Czy aby ktoś nie jest tu bezczelny?

  • Niech zamkną Kaczorowskiego pół kilometra dalej i wszyscy będą zadowoleni 😉

  • Dobrze piszesz „stary_pryk”. Ciekawe jakby im koś pod oknem robił zadymę wieczorem ? Zapewne nie byliby z tego zadowoleni. Nie dziwię się tym ludziom, którym co sobotę warkot tych maszyn zakłócał życie.

  • debile skonczone po co odzyskac zebysmy musieli sluchac tych rykow tych zlomow i palonych gum tam wypierdalac dzies na wioche tam se wyjcie do woli nie tu

  • człowieku powiem ci tylko tyle jeżeli nie masz szacunku dla siebie to i nie masz dla nikogo innego i to wynika z twojego komentarza. a palenie gumy na parkingu wyłączonym z ruchu jest niczym złym ….. czy moze wolałbys aby ktoś to robił na drodze publicznej. odnośnie zaśmiecania to po kazdym wiekszym spotkaniu sami sprzątaliśmy motostradę a śmieci wyrzucali też tam kierowcy ciężarówek którzy tam parkowali. więc najlepiej bedzie jak odłozysz troszkę pieniedzy i wybudujesz sobie pomnik Matki Bożej Marmurkowej i weźmiesz różaniec i zaczniesz go klepać bo biadolenie Ci najlepiej wychodzi. Z powżaniem MOTOCYKLISTA KROSNO……..

  • Z całym szacunkiem dla entuzjastów dwóch kółek, próba „odzyskania” czegoś, co nigdy nie było ich własnością jest co najmniej niezrozumiała. To tak, jakbym ja chciał odzyskać od każdego z nich jego motor… bo mi siępodoba, bo mam taką ochotę. Bez sensu. I jeżeli jazda po drodze publicznej wygląda tak, jak na pierwszym zdjęcu, to bardzo dobrze, że ktoś się tym nareszcie zajął… Jezcze raz powtórzę, sami sobie zapracowali na taką sytuację pozostawianym po sobie syfem i przekonaniem, że są jedyni na tym świecie.

REKLAMA