REKLAMA
Strona główna / Aktualności / Na sygnale / Na prywatnej posesji odnaleziono szczątki ludzkich płodów i odpady medyczne

Na prywatnej posesji odnaleziono szczątki ludzkich płodów i odpady medyczne

Mroczne odkrycie na prywatnej posesji w Lutoryżu. Odnaleziono szczątki ludzkich płodów i odpady medyczne

Fot. Maciej Prokop / rzeszow24.info

W miejscowości Lutoryż na Podkarpaciu doszło do makabrycznego odkrycia znacznych ilości odpadów medycznych oraz ludzkich szczątków, w tym potwierdzonego przez biegłych lekarzy płodu ludzkiego. Informację o sprawie przekazał 10 czerwca 2026 roku Krzysztof Ciechanowski, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie. Rozpoczęte śledztwo doprowadziło do zatrzymania 57-letniej mieszkanki Rzeszowa, zawodowo powiązanej z patomorfologią.

Reklama

Prace ziemne odsłoniły przerażające znalezisko

Do ujawnienia niebezpiecznych materiałów doszło na terenie jednej z prywatnych nieruchomości podczas prowadzonych tam prac ziemnych. Nowi właściciele gruntu natrafili w ziemi na masowe ilości przedmiotów stanowiących odpady medyczne, wśród których przeważały bloczki parafinowe oraz laboratoryjne szkiełka mikroskopowe.

Sytuacja stała się jednak znacznie poważniejsza, gdy wśród porzuconych materiałów dostrzeżono ciało ludzkiego płodu oraz inne fragmenty tkanek, wobec których zachodziło natychmiastowe podejrzenie, że mogą stanowić ludzkie szczątki we wczesnym stadium rozwoju.

Reklama

Na miejsce zdarzenia bezzwłocznie wezwano wyspecjalizowanych biegłych z zakresu medycyny. Przeprowadzone przez nich na miejscu wstępne oględziny w pełni potwierdziły przypuszczenia śledczych, wskazując, iż zabezpieczona materia to w istocie szczątki ludzkich płodów. Śledcy natychmiast przystąpili do odtwarzania historii własnościowej działki, co pozwoliło ustalić, iż obecni gospodarze nabyli tę nieruchomość od kobiety wykonującej zawód lekarza patomorfologa.

Zatrzymanie w Zamościu i przejęcie śledztwa

Wobec zebranego materiału dowodowego prokurator wydał 11 czerwca 2026 roku nakaz zatrzymania podejrzewanej o ten proceder kobiety. Działania policji doprowadziły do ujęcia 57-letniej Magdaleny H., mieszkanki Rzeszowa, do którego doszło w godzinach porannych 12 czerwca 2026 roku na terenie Zamościa. W tym samym dniu, z uwagi na wyjątkowy charakter i wagę sprawy, śledztwo zostało przejęte do dalszego prowadzenia przez Prokuraturę Okręgową w Rzeszowie.

Postępowanie karne jest obecnie realizowane wielotorowo, skupiając się na czynach kwalifikowanych z dwóch artykułów Kodeksu karnego.

Chodzi o zbezczeszczenie zwłok lub szczątków ludzkich, za co grozi kara do dwóch lat pozbawienia wolności, a także o bezprawne porzucenie odpadów niebezpiecznych w miejscu, które nie jest przystosowane do ich magazynowania, co jest zagrożone znacznie suroszą sankcją, bo aż do dwunastu lat więzienia.

W najbliższym czasie prokuratura planuje przeprowadzić przesłuchanie zatrzymanej Magdaleny H. w charakterze podejrzanej, a po zakończeniu tych czynności podjęte zostaną decyzje dotyczące ewentualnego wnioskowania o środki zapobiegawcze.

Długofalowe czynności na miejscu zdarzenia

Na terenie posesji w Lutoryżu wciąż trwają intensywne czynności procesowe. Pod bezpośrednim nadzorem prokuratora realizowane są szczegółowe oględziny, mające na celu dokładne zabezpieczenie całości materiału dowodowego ukrytego w ziemi. Ze względu na specyfikę i obszerność znaleziska, działania te mogą potrwać nawet do przyszłego tygodnia.

Prokurator Krzysztof Ciechanowski w wypowiedzi dla TVP3 Rzeszów przekazał, że dotychczasowe ustalenia śledczych pozwoliły bezspornie potwierdzić obecność szczątków 29 ludzkich płodów na terenie przeszukiwanej nieruchomości.

Oświadczenie Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego im. Fryderyka Chopina w Rzeszowie w sprawie zdarzenia w Lutoryżu

W związku z pytaniami dotyczącymi ujawnienia szczątków ludzkich w Lutoryżu informujemy, że sprawa ta nie dotyczy Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego im. Fryderyka Chopina w Rzeszowie (USK w Rzeszowie). Szpital działa zgodnie z obowiązującymi przepisami oraz wewnętrznymi procedurami.

– W takich sprawach kluczowa jest dokumentacja. Materiał przekazywany do dalszego postępowania jest rejestrowany, co pozwala odtworzyć jego pochodzenie i sposób postępowania. W odniesieniu do naszego szpitala nie ma podstaw do łączenia tej sprawy z naszą placówką – podkreśla dr hab. n. med. Ewa Beata Kaznowska, prof. Uniwersytetu Rzeszowskiego, kierownik Klinicznego Zakładu Patomorfologii w USK w Rzeszowie, konsultant wojewódzki w dziedzinie patomorfologii.

Jako USK w Rzeszowie pozostajemy do dyspozycji właściwych organów w zakresie udzielenia informacji dotyczących obowiązujących w naszej placówce procedur.

Reklama
Tagi:
REKLAMA