
W północno-wschodniej części Słowacji, w powiecie Svidnik, rozpoczęto masowe szczepienia zwierząt hodowlanych. Bakterię wąglika wykryto w dwóch gospodarstwach mieszczących się 60 km od Krosna. Zarówno polskie jak i słowackie służby weterynaryjne postawiono w stan gotowości.
Jak do tej pory u naszych południowych sąsiadów padło 10 krów z czego ostatnia 12 lipca. Zwierzęta zostały zarażone pasąc się na pastwiskach, gdzie kilka lat wcześniej zakopano zarażone właśnie tą chorobą krowy. Ostatnia powódź podmyła te tereny i bakterie wydostały się na zewnątrz. Szczepionkę przeciw wąglikowi otrzymało dodatkowo 1400 sztuk owiec i 600 krów.
Wojewódzki Inspektor Weterynarii w Krośnie, Piotr Dębski, zapewnia, że po polskiej stronie nie zaobserwowano żadnych niepokojących objawów. Od ponad trzech miesięcy niesprowadzono też żadnej sztuki bydła z zagrożonego terenu. Co nie wyklucza nielegalnego importu, dlatego przestrzega się przed zakupem produktów pochodzenia zwierzęcego z niesprawdzonych źródeł.

Beata Nowak Foto: svidnik.sk
| Wąglik to choroba zakaźna wywoływana przez Gram-dodatnią bakterię nazywaną laseczką wąglika (Bacillus anthracis). Znana jest już od czasów starożytnych, występuje na całym świecie. Wąglik występuje najczęściej u bydła, koni, owiec i kóz. |





























3 komentarze
No to ja się nie wybieram na tunnig show do Svidnika w tym roku. Nie mam zamiaru przebywać z roznosicielami wąglika , szczególnie bo jadę z małymi dziećmi . Czy ktoś tych Słowaków nauczy kiedyś czystości ???
Po Słowakach się nie dziwię takiego obrotu sprawy. Bo brudny naród niedomyty jest. Nie raz jak przejeżdżałem przez ich wiochy to widziałem jak potrafili szambo wylać na ulicę . A jedzenie mają podłe , pluchy , a mięso szczególnie z Billi ze Svidnika śmierdzi .
Zamknąć granicę ze Słowacją ! Tak jak to zrobiła Słowacja z epidemią Grypy na Ukrainie i po problemie !