Podróż z lotniska w Jasionce zakończyła się dla dwóch mężczyzn poważnymi problemami z prawem po tym, jak pod wpływem alkoholu dopuścili się znieważenia funkcjonariuszy Straży Granicznej, a jeden z nich naruszył także ich nietykalność cielesną.
Agresja przed rejsem do Dublina
Do pierwszego z incydentów doszło w nocy z 2 na 3 października. Trzydziestopięcioletni obywatel Polski przygotowywał się do lotu do Dublina, jednak jego zachowanie wzbudziło niepokój obsługi naziemnej, która uznała, że stwarza on zagrożenie w ruchu lotniczym.
W związku z tym podjęto decyzję o wycofaniu go z rejsu. Na miejsce wezwano patrol Straży Granicznej, ponieważ mężczyzna odmawiał dobrowolnego opuszczenia strefy zastrzeżonej terminala i lekceważył wydawane polecenia.
Jak się okazało, pasażer znajdował się w stanie silnego upojenia alkoholowego – badanie wykazało u niego ponad trzy promile alkoholu. Sytuacja szybko eskalowała, gdy podróżny zaczął kierować pod adresem mundurowych wulgarne i powszechnie uznawane za obraźliwe słowa. Został natychmiast zatrzymany za znieważenie funkcjonariusza publicznego wykonującego swoje obowiązki służbowe.
Bezpański bagaż i pijany właściciel
Podobna sytuacja miała miejsce miesiąc wcześniej, we wrześniu. Wówczas funkcjonariusze Zespołu Interwencji Specjalnych z Placówki Straży Granicznej w Rzeszowie-Jasionce musieli podjąć interwencję w związku z bagażem, który został pozostawiony bez opieki.
Szybko ustalono, do kogo należy zguba. Właścicielem okazał się trzydziestoczteroletni obywatel Ukrainy. Podczas zbliżania się do mężczyzny mundurowi wyczuli od niego silną woń alkoholu. Cudzoziemiec nie współpracował ze służbami i od samego początku zachowywał się bardzo agresywnie. Podczas prowadzonych czynności nie tylko znieważył interweniujących funkcjonariuszy, ale również naruszył ich nietykalność cielesną.
W obu opisanych przypadkach sprawcy zostali zatrzymani przez strażników granicznych, a dalsze postępowania wyjaśniające w tych sprawach przejęła Policja.































