REKLAMA
Strona główna / Aktualności / Krosno / Odpowiedź tylko od przewodniczącej w sprawie odejścia radnej Agnieszki Raś. Pozostali radni klubu milczą

Odpowiedź tylko od przewodniczącej w sprawie odejścia radnej Agnieszki Raś. Pozostali radni klubu milczą

Radna Agnieszka Raś. Fot. archiwum prywatne / obradyonline.pl

Radna Agnieszka Raś. Fot. archiwum prywatne / obradyonline.pl

Radna Agnieszka Raś 8 grudnia 2025 r. zrezygnowała z członkostwa w Klubie Radnych Samorządne Krosno Piotra Przytockiego, co wywołało burzliwą dyskusję wśród mieszkańców Krosna. Na zapytanie redakcji o stanowisko w tej sprawie odpowiedziała wyłącznie przewodnicząca klubu Anna Galert, potwierdzając rezygnację i informując, że klub jedynie przyjął decyzję do wiadomości, bez wyrażania własnego stanowiska. Pozostali radni Klubu Samorządne Krosno nie udzielili żadnej odpowiedzi, co budzi pytania o przyczyny takiego milczenia.

Reklama

O sprawie pisaliśmy tutaj: Radna Agnieszka Raś odchodzi z Klubu Samorządne Krosno i deklaruje pełną niezależność

Od teraz Agnieszka Raś działa jako całkowicie niezależna radna, bez przynależności do jakiegokolwiek klubu czy ugrupowania politycznego. Jednocześnie zapewnia, że ceni współpracę z prezydentem Piotrem Przytockim i pozostaje otwarta na dalsze wspólne inicjatywy, jeśli będą służyły dobru miasta.

Decyzja radnej dojrzewała od dłuższego czasu, a ostatecznym impulsem były wydarzenia z listopadowej sesji Rady Miasta oraz ich konsekwencje. Agnieszka Raś publicznie ogłosiła rezygnację 10 grudnia w mediach społecznościowych, aby – jak sama podkreśla – zakończyć spekulacje i plotki.

Reklama

Zobacz: Krosno podnosi podatki od nieruchomości. Burzliwa dyskusja i zmiana decyzji oraz Przepchać podwyżkę za śmieci „tylnymi drzwiami”? Radny komentuje [FILM]

11 grudnia 2025 redakcja zwróciła się do Biura Rady Miasta oraz wszystkich radnych Klubu Samorządne Krosno o stanowisko w sprawie odejścia z klubu radnej Agnieszki Raś. Odpowiedź otrzymaliśmy wyłącznie od przewodniczącej klubu Anny Galert:

– Potwierdzam, iż Pani radna w dniu 8 grudnia br. na moje ręce złożyła rezygnację z członkostwa w ww. Klubie. Jednocześnie informuję, iż członkowie Klubu Samorządne Krosno nie wyrazili swojego stanowiska w tej kwestii, a jedynie przyjęli do akceptującej wiadomości decyzję Pani radnej.

Pozostali radni klubu nie odpowiedzieli na nasze zapytanie, co w kontekście tak znaczącego rozłamu w obozie rządzącym miastem budzi poważne wątpliwości. Czy milczenie oznacza wewnętrzny kryzys, brak jedności czy po prostu unikanie publicznej dyskusji na temat powodów odejścia radnej Raś?

Reklama

Sprawę komentuje radny Gabriel Zajdel i Paweł Krzanowski.

  • To, co wydarzyło się na sesji Rady Miasta Krosna, było zwyczajnie nie do przyjęcia. Prezydent zamiast odpowiedzieć na argumenty, sięgnął po etykiety – „populistka”, insynuacje o „Trybunie Ludu”. To nie jest poziom debaty, jakiego oczekują mieszkańcy. Jeśli do tego dołożymy wpis o „piątej kolumnie” ze strony zaplecza politycznego prezydenta, to mamy już nie spór polityczny, tylko próbę zastraszania i dyskredytowania radnych za inne zdanie. W takich warunkach odejście z klubu mnie wcale nie dziwi – mówi Gabriel Zajdel.

– Przebieg ostatniej sesji Rady Miasta Krosna budzi poważny sprzeciw. Zamiast rzeczowej polemiki pojawiły się personalne przytyki i próby ośmieszania oponentów, co nie ma nic wspólnego z odpowiedzialną debatą publiczną. Takie zachowanie ze strony władz miasta podważa zaufanie do standardów dialogu, których mieszkańcy mają prawo oczekiwać. Sytuację dodatkowo pogorszyły komentarze z zaplecza politycznego prezydenta. Działanie mające na celu wywołanie presji i zdyskredytowanie osób prezentujących odmienne stanowisko. W tym kontekście decyzja o opuszczeniu klubu radnych przez Agnieszkę Raś wydaje się w pełni uzasadniona. Chciałbym podkreślić, że na komisji wspólnej zasugerowano nam, że nie potrafimy liczyć. W kwestii „Trybuny Ludu”, pamiętam te czas, ale gazety nie czytałem ze względu na moje już ugruntowane poglądy – mówi Paweł Krzanowski.

Zobacz: Radni wyszli z sali narad. Podwyżka za odpady przepadła [FILM]

Sprawa pokazuje rosnące napięcia w krośnieńskim samorządzie i może zapowiadać zmiany w układzie sił w Radzie Miasta.

Reklama
REKLAMA