REKLAMA
Strona główna / Aktualności / Region / Ostatni taki żołnierz. Odszedł kapitan Tadeusz Lutak „Pancerz”

Ostatni taki żołnierz. Odszedł kapitan Tadeusz Lutak „Pancerz”

Ostatni taki żołnierz. Odszedł kapitan Tadeusz Lutak „Pancerz”

Fot. źródło: PUW Rzeszów

W wieku 109 lat odszedł kapitan Tadeusz Lutak, noszący pseudonim „Pancerz”, który zapisał się w historii jako najstarszy czołgista Wojska Polskiego oraz niezłomny obrońca ojczyzny. Urodzony w sierpniu 1917 roku w Żarnowej, poświęcił całe swoje życie wartościom patriotycznym i służbie państwu, przechodząc szlak od kampanii wrześniowej, przez konspirację, aż po aktywną działalność kombatancką w wolnej Polsce.

Reklama

Droga wojskowa i wrzesień 1939 roku

Swoją przygodę z wojskiem rozpoczął ochotniczo zaraz po ukończeniu szkoły powszechnej. W 1937 roku trafił do szkoły podoficerskiej w ramach służby przygotowawczej w 2. Batalionie Pancernym mającym siedzibę w Żurawicy. Po jej ukończeniu przydzielono go jako gońca motocyklowego do kompanii czołgów Vickers. W tamtym okresie brał także udział w operacjach zajmowania Zaolzia, Spiszu oraz Orawy.

Kiedy wybuchła wojna, od pierwszego września 1939 roku walczył w szeregach 121. kompanii czołgów lekkich, która wchodziła w skład 10. Brygady Kawalerii. Losy w wojnie obronnej doprowadziły do jego pojmania przez wroga w rejonie Starego Dzikowa. Uniknął jednak wywózki na przymusowe roboty w głębi Niemiec, uciekając z transportu kolejowego i szczęśliwie wracając w rodzinne strony.

Reklama

Konspiracja i walka w podziemiu

Nie rezygnując z walki, już w 1940 roku zaangażował się w konspirację, wstępując najpierw w struktury Związku Walki Zbrojnej, a następnie Armii Krajowej. Jego zadaniem było pozyskiwanie cennych informacji wywiadowczych. Uczestniczył również w akcjach dywersyjnych i sabotażowych, w tym w likwidacji niemieckiego kolaboranta Edwarda Kocha w Niebylcu.

Działał w grupie dywersyjnej dowodzonej przez Stanisława Mikulskiego ps. „Żmija” oraz w organizacji wywiadowczo-dywersyjnej „Ruch”, która podlegała rzeszowskiemu inspektorowi AK kpt. Łukaszowi Cieplińskiemu. Z czasem, w 1944 roku, objął funkcję dowódcy drużyny dyywersyjnej z Żarnowej, będącej częścią plutonu dywersyjnego Placówki AK Strzyżów.

Powojenne losy i uznanie zasług

Tuż po wkroczeniu Armii Czerwonej wyjechał na Ziemie Odzyskane, jednak w 1946 roku zdecydował się na powrót w rodzinne strony, gdzie przez kolejne lata prowadził gospodarstwo rolne i zajmował się masarstwem w Żarnowej. Gdy kraj odzyskał suwerenność, z ogromnym zaangażowaniem włączył się w ruch kombatancki. Działał aktywnie w Światowym Związku Żołnierzy Armii Krajowej oraz w Związku Kombatantów Rzeczypospolitej Polskiej i Byłych Więźniów Politycznych.

Za swoje niezłomne zasługi oraz bogatą przeszłość patriotyczną został doceniony wieloma wysokimi odznaczeniami państwowymi i honorowymi. W gronie tym znalazły się m.in. Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski, Krzyż Partyzancki, dwukrotnie Krzyż Armii Krajowej, Medal Wojska, Medal Zwycięstwa i Wolności 1945, Medal „Za Udział w Wojnie Obronnej 1939”, Medal Stulecia Odzyskanej Niepodległości, Medal Pro Bono Poloniae oraz Nagroda Honorowa IPN Świadek Historii.

W marcu 2023 roku odebrał awans na stopień kapitana Wojska Polskiego w stanie spoczynku, a w lutym 2024 roku wyróżniono go honorową odznaką „Zasłużony dla województwa podkarpackiego”.

Reklama
Tagi:

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

REKLAMA