W miniony wtorek (7 lipca) kierowcy podróżujący przez powiat jasielski musieli uzbroić się w ogromną cierpliwość. Z powodu dwóch groźnych zdarzeń drogowych, do których doszło w bliskim odstępie czasu w Trzcinicy oraz Krajowicach, całkowicie zablokowane zostały drogi krajowe numer 28 i 73. W obu przypadkach bezpośrednią przyczyną wypadków było niedostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze przez kierujących pojazdami.
Czołowe zderzenie trzech osobówek w Trzcinicy
Do pierwszego incydentu doszło około godziny 16:30 na drodze krajowej nr 28 w miejscowości Trzcinica. Kierujący samochodem marki Mitsubishi, który przemieszczał się w stronę Skołyszyna, stracił panowanie nad kierownicą na łuku drogi.

Pojazd zjechał na przeciwległy pas ruchu, doprowadzając do czołowego zderzenia z dwoma innymi samochodami osobowymi – Subaru oraz Volkswagenem.
W wyniku uderzenia ucierpieli kierowcy obu japońskich aut, którzy zostali natychmiast przewiezieni do szpitala. Na szczęście badania wykazały, że odniesione przez nich obrażenia nie zagrażają życiu.

Choć badanie alkomatem potwierdziło, że uczestnicy wypadku byli trzeźwi, od sprawcy pobrano krew do dalszych analiz. Istnieje bowiem podejrzenie, że mógł on znajdować się pod wpływem środków odurzających. Policjanci zabezpieczyli na miejscu ślady, a o ostatecznych konsekwencjach dla kierowcy Mitsubishi zdecyduje teraz Sąd Rejonowy w Jaśle.
Siedmiogodzinny paraliż w Krajowicach z udziałem ciężarówek
Zaledwie niewiele ponad godzinę później, około 17:40, służby ratunkowe interweniowały przy kolejnej poważnej kolizji, tym razem na drodze krajowej nr 73 w Krajowicach. Scenariusz wydarzeń był bardzo podobny. Siedzący za kierownicą Mercedesa 21-latek nie dostosował prędkości na zakręcie, w wyniku czego uderzył najpierw w bok DAF-a, a następnie w kolejne auto ciężarowe marki Volvo.

Zderzenie trzech potężnych pojazdów spowodowało całkowity paraliż trasy, która pozostawała nieprzejezdna przez blisko siedem godzin. W tym czasie mundurowi wyznaczyli objazdy i pracowali nad dokumentacją wypadku. Wszyscy kierowcy ciężarówek byli trzeźwi. Sprawca zderzenia z obrażeniami ciała trafił do szpitala, jednak jego stan również okazał się stabilny. Młody kierowca został już ukarany przez policjantów mandatem karnym w wysokości 2000 złotych oraz 12 punktami karnymi.
Policja apeluje o rozsądek
Oba te niebezpieczne zdarzenia pokazują, jak tragiczne w skutkach może być zlekceważenie drogowych realiów. Funkcjonariusze policji przypominają, że nadmierna prędkość w stosunku do warunków atmosferycznych i ukształtowania drogi to jedna z głównych przyczyn wypadków. Wspólne bezpieczeństwo zależy od odpowiedzialności każdego kierowcy, dlatego tak ważne jest zachowanie ostrożności i zdjęcie nogi z gazu.































