Policjantka będąca poza służbą, przerwała jazdę pijanego kierowcy osobówki. Mężczyzna nie zachowywał prawidłowego toru jazdy, kilkukrotnie zjeżdżając na pobocze. 50-latek miał blisko 2 promile alkoholu w organizmie.
Do zdarzenia doszło we wtorek (12 maja), w miejscowości Łajsce.
– Będąca poza służbą jedlicka dzielnicowa zwróciła uwagę na Volkswagena, którego kierujący nie był w stanie utrzymać prawidłowego toru jazdy. Mężczyzna kilka razy zjeżdżał do prawej krawędzi jezdni i miał wyraźne problemy z koordynacją podczas prowadzenia pojazdu. Policjantka, jadąc za Volkswagenem, powiadomiła dyżurnego o zdarzeniu – mówi aspirant sztabowy Paweł Buczyński, oficer prasowy krośnieńskiej Policji.
- Gdy samochód zjechał na pobocze, dzielnicowa uniemożliwiła mężczyźnie dalszą jazdę, wyciągając kluczyk ze stacyjki jego pojazdu. Po chwili na miejsce przybył policyjny patrol – dodaje Buczyński.
Za kierownicą VW siedział 50-letni mieszkaniec powiatu jasielskiego. Badanie stanu trzeźwości wykazało blisko 2 promile alkoholu w jego organizmie. Mężczyzna stanie przed sądem. Grozi mu kara do 2 lat więzienia.
(rdn)































