Dwóch kierowców zakończyło próbę jazdy pod wpływem alkoholu w rowie. Jeden w niedzielę w Sieniawie, a drugi w poniedziałek w Krośnie. Ten bardziej pijany miał 4 promile!
W niedzielę i poniedziałek Policja interweniowała w dwóch podobnych przypadkach, 10 grudnia, około godz.12, na ulicy Rymanowskiej w Sieniawie 47-letni kierujący osobowym Volvo stracił panowanie nad pojazdem i wjechał do rowu.

– Mężczyzna o własnych siłach wydostał się z pojazdu. Badanie stanu trzeźwości mężczyzny wykazało ponad 3,5 promila alkoholu w jego organizmie. 47-latek został zatrzymany w policyjnym areszcie – informuje asp. Paweł Buczyński z krośnieńskiej komendy.
Dzień później, około godz. 19.40, doszło do podobnego zdarzenia na ulicy Pużaka w Krośnie. Kierujący Daewoo Lanosem, zjechał z jezdni do przydrożnego rowu.

– Za kierownicą Lanosa siedział kompletnie pijany 55-letni krośnianin. Badanie trzeźwości mężczyzny wykazało w jego organizmie blisko 4 promile alkoholu – dodaje asp. Paweł Buczyński.
pd































