REKLAMA
Strona główna / Aktualności / Na sygnale / Pijany uciekinier uderzył w płot. Czeka go długa odsiadka

Pijany uciekinier uderzył w płot. Czeka go długa odsiadka

Pijany kierowca sprawcą wypadku. Latoszyn.

Fot. KPP Dębica

PODKARPACIE: 24 kwietnia około godziny 21:00, w miejscowości Latoszyn doszło do groźnego wypadku z udziałem samochodu marki Seat Cordoba. Kierujący pojazdem 32-letni mieszkaniec Dębicy, prowadząc auto w stanie głębokiego upojenia alkoholowego, stracił panowanie nad kierownicą, wypadł z drogi i z impetem uderzył w ogrodzenie prywatnej posesji. W wyniku zdarzenia ucierpieli pasażerowie, a sam sprawca próbował ratować się ucieczką przed przybyłymi na miejsce służbami.

Reklama
Reklama

Skrajna nieodpowiedzialność i próba ucieczki

Przebieg zdarzenia wskazuje na całkowity brak wyobraźni kierowcy. Wewnątrz Seata znajdowało się łącznie trzech mężczyzn w wieku 27, 32 oraz 62 lat. Siła uderzenia w płot była na tyle duża, że osoby podróżujące autem wymagały natychmiastowej pomocy medycznej i zostały przetransportowane do szpitala w Dębicy.

Fot. KPP Dębica

Tuż po wypadku 32-letni kierowca, zamiast udzielić pomocy poszkodowanym, podjął próbę oddalenia się z miejsca kolizji. Jego zamiary pokrzyżowali jednak interweniujący policjanci, którzy szybko ujęli mężczyznę.

Reklama
Fot. KPP Dębica

Rekordowe stężenie alkoholu i przeszłość kryminalna

Funkcjonariusze poddali sprawcę badaniu na zawartość alkoholu w organizmie. Wynik okazał się zatrważający, ponieważ alkomat wskazał ponad 3,7 promila. Tak wysokie stężenie praktycznie uniemożliwiało bezpieczne prowadzenie jakiegokolwiek pojazdu. Po niezbędnej diagnostyce lekarskiej nietrzeźwy dębiczanin trafił prosto do policyjnej celi.

Reklama

Podczas rutynowej weryfikacji danych w systemach policyjnych wyszło na jaw, że wypadek to nie jedyny problem 32-latka. Okazało się, że mężczyzna jest poszukiwany przez organy ścigania do odbycia kary kilku lat pozbawienia wolności za wcześniejsze przewinienia.

Tym samym, po wytrzeźwieniu i usłyszeniu nowych zarzutów, sprawca został przewieziony do zakładu karnego, gdzie spędzi najbliższe lata.

Reklama
Tagi:
REKLAMA