
Ostatni czwartek przed ciszą wyborczą wyborów prezydenckich upłynął pod znakiem PiS. Politycy Prawa i Sprawiedliwości zorganizowali konferencję prasową i otwarte spotkanie dla mieszkańców z udziałem posła Andrzeja Dery, znanego miedzy innymi z udziału w komisjach śledczych w sprawie zabójstwa Krzysztofa Olewnika i afery hazardowej, w której zastąpił Zbigniewa Wassermanna.
„Z drugiej linii widzi się więcej” Przekonywała na konferencji prasowej Alicja Zając. Podkreślała przy tym, że często towarzyszyła i zawsze wspierała swojego męża, śp. Stanisława Zająca. Jej słowa potwierdzał Jan Juszczak, starosta powiatu krośnieńskiego, który patrzył na to od strony samorządowca. –Powiat krośnieński wiele zawdzięcza senatorowi Zającowi, ale nie czas teraz o tym mówić – dodał starosta. Alicja Zając jest jedyną kandydatką w wyborach uzupełniających do Senatu, teoretycznie do uzyskania mandatu wystarczy jej jeden głos, kandydatka liczy jednak na wysoki wynik rzędu kilkudziesięciu tysięcy głosów. To, że nie ma więcej kandydatów jest wynikiem dotrzymania dżentelmeńskiej umowy miedzy głównymi partiami. To zdaniem starosty Jana Juszczaka pokazuje, ze możliwe jest porozumienie. – Liczyłem, że to ucywilizowanie polityki przeniesie się też na wybory prezydenckie. Jestem zawiedziony, że tak się nie stało – mówił starosta. Uczestnicy konferencji wyrazi nadzieję, że wybory parlamentarne w przyszłym roku będą się już odbywać w innej, spokojniejszej atmosferze niż obecne wybory prezydenckie.

Powódź Alicja Zając dziękowała Krośnianom, zarówno władzom miasta, organizacjom charytatywnym jak i prywatnym osobom za pomoc udzieloną Jasłu i powiatowi jasielskiemu. – Ta pomoc jest szeroka i ona się nie skończy – mówiła Alicja Zając – Żywność i środki czystości wydajemy na bieżąco, a odzieży mamy już za dużo. Teraz potrzebne są materiały do odbudowy, meble – mówiła o organizowanej pomocy – Ja się nie pokazywałam na terenach powodziowych, poza wizytą prezesa Kaczyńskiego w Jaśle. Bardziej byłam potrzebna w sztabie gdzie organizowaliśmy działania w czasie powodzi.

Prezydent
Kto będzie najlepszym prezydentem? Dla członków i sympatyków PiS odpowiedź jest oczywista. Poseł Piotr Babinetz uzasadniał ją na konferencji prasowej, a poseł Andrzej Dera podczas wieczornego spotkania otwartego dla mieszkańców.
– Jarosław Kaczyński jest lepiej przygotowany, ma większe doświadczenie spośród dwóch głównych kandydatów. Jak widać pan Marszałek nie jest jeszcze odpowiednio zorientowany w sprawach bezpieczeństwa energetycznego, polityki zagranicznej, polityki obronnej by sprawować tę funkcję. Państwo nie radzi sobie w relacjach z Rosją co do uzyskania pełnej informacji o katastrofie w Smoleńsku. – uzasadniał poseł Babinetz.
Poseł Dera porównał 20-lecie międzywojenne z 20-leciem po 1989 roku. Wskazywał, że ramy czasowe same nasuwają takie porównania. Z tego porównania zdaniem posła wynika, że – Dziś brakuje dbania o Polskę. W 20-leciu międzywojennym budowano COP, stocznie, porty by Polska rosła w siłę – mówił – a zobaczmy dziś, co robi się ze stoczniami.
Poseł podkreślał też, że – Obywatel musi czuć się bezpiecznie i musi wiedzieć, że jego podatki rozdzielane są sprawiedliwie. Państwo musi cieszyć się szacunkiem.


Piotr Dymiński Foto: Piotr Dymiński




























