PKP Intercity chce przywrócić połączenia na trasie Rzeszów-Jasło-Zagórz. O przywrócenie połączeń apelował miedzy innymi europoseł z naszego regionu – Tomasz Poręba. Na początku lipca współorganizował konferencję w Zagórzu, poświęconą właśnie tej sprawie. Tymczasem 11 lipca PKP Intercity ogłosiły zamiar przywrócenia połączeń.

W spotkaniu zorganizowanym w Zagórzu wzięli udział politycy, samorządowcy, kolejarze i związkowcy, m.in. Tomasz Poręba, europoseł PiS Bogdan Rzońca, poseł PiS Władysław Ortyl, marszałek województwa podkarpackiego Mieczysław Borowiec, dyrektor Zakładu Linii Kolejowych w Rzeszowie oraz lokalni samorządowcy.

– Brak funkcjonowania kolei spowoduje ogromną przepaść gospodarczą. Wielu mieszkańców, którzy nie będą mieli tutaj pracy, będzie musiało opuścić te tereny. Będzie się żyło znacznie gorzej nie tylko w samym Zagórzu, bo kolej oddziałuje na cały rejon Bieszczadów, które są marką województwa podkarpackiego – powiedział podczas konferencji burmistrz Zagórza Ernest Nowak.
Władysław Ortyl podkreślał, że połączenia między Zagórzem, Łupkowem i Krościenkiem mają strategiczne znaczenie dla Podkarpacia. – Są one istotne dla gospodarki województwa i całego kraju. To właśnie tym szlakiem kolejowym przemieszczano się za granicę podczas powodzi – przypomniał marszałek województwa podkarpackiego Władysław Ortyl.

Urząd marszałkowski zadeklarował gotowość do wsparcia zagórskiej kolei. O ratowanie zagórskiej kolei w Warszawie zabiega także Bogdan Rzońca. – Skierowałem już wiele interpelacji w tej sprawie do ministra transportu. Z odpowiedzi wynika, że jest szansa na przywrócenie połączenia kolejowego Zagórz-Warszawa w nowym rozkładzie jazdy – powiedział Bogdan Rzońca.

Kilka dni później (11 lipca) PKP Intercity ogłosiły zamiar przywrócenia połączeń między innymi na trasie Rzeszów-Zagórz-Jasło.
– Nasze działania na rzecz przywrócenia Bieszczadom kolei przynoszą pierwsze pozytywne efekty – komentuje tę deklarację Tomasz Poręba – Przywrócenie połączeń z Zagórza to bardzo dobra wiadomość. Kolej stanowi najważniejszą dziedzinę transportu i musimy zrobić wszystko, aby w przyszłości doszło do modernizacji tej linii. Trudno wyobrazić sobie rozwój Bieszczad bez nowoczesnego szlaku kolejowego – dodaje europoseł PiS. Zdaniem Tomasza Poręby bez kolei degradacja Zagórza i regionu Bieszczad będzie postępować.

Tymczasem PKP Intercity rozstrzygnie niebawem przetarg na nowe lokomotywy spalinowe. W sumie zakupionych zostanie 10 lokomotyw, które mają obsługiwać miedzy innymi linię Rzeszów-Zagórz-Jasło. To znaczy, że pociągi ponownie będą jeździć przez Krosno. Na zakup nowych lokomotyw PKP Intercity przeznaczyły 80 mln zł. Zgodnie z zapowiedzią nowe lokomotywy wyruszą na trasy w 2015 roku.
(pd) Fot. Mateusz Głód
























![Mistrzowski boks w Krośnie. Wyjątkowe seminarium ze Zbigniewem Raubo [TRWAJĄ ZAPISY]](https://krosnocity.pl/wp-content/uploads/2026/09/seminarium-bokserskie-front-150x100.png)




9 komentarzy
Kolejne wywalanie pieniędzy w błoto. Pociągi na trasie Jasło – Zagórz jeżdziły PUSTE. Kilku pasażerów nie zarobi na koszty utrzymania tej lini. A po samych Bieszczadach i tak latem kursuje kolejka wąskotorowa. To kolejny idiotyczny pomysl pisowców na lans odwołujący sie do sentymentów ludzi którzy kilkadziesiąt lat temu podróżowali pociągami. Ale to sie nie wróci. Na tak krótkich trasach kolej jest po prostu niopłacalna, a to znaczy że jak zwykle za mrzonki i obietnice polityków zapłaci POLSKI PODATNIK.
Że niektórym pięknie się marzy…
Kolarz trasę Rzeszów – Sanok pokonuje w nie całe 2 godziny….Pociągiem ile…?..
Pozostawiam ten temat do rozważań….
Trzeba wykorzystac piekne polozenie , bliskosc Karpat i z sasiadami sie dogadac – sa ludzie ktorzy maja dosc auta hi , pozdrawiam zycze powodzenia .
sa odcinki kolejowe w kraju w ktore nalezy inwestowac , a do takich nalezy , Rzeszow- Zagorz i dalej w Karpaty . Sa kraje ktore inwestuja , w ALPACH ;my tez powinnismy sie dogadac z sasiadami SLOWACJA UKRAINA WEGRAMI bo to jest ciekawy i kierunek do zaoferowania turysta , ktorzy maja dosc auta hi pozdrawiam .
myslę że to dobry pomysł żeby pociągu jeździły przez krosno.
jak są tory to i powinny być wagony
Jest to szlak o niezwykłym uroku. Od Jasła do Zagórza. Ale szczególnie z Zagórza do Łupkowa. Gdy kilkanaście lat temu jechałem tamtędy to nie mogłem oderwać oczu od tych oszałamiających widoków. Dzieci liczyły czaple polujące na Osławie. Zielone wzgórza promieniujące w porannym słońcu, pasące się sarny i jelenie na przyleśnych łączkach… Marzyłem o tym, żeby ten pociąg jechał wolniej, dłużej jechał i jechał…. Było tak bezpiecznie, przyjemnie i wygodnie na tych drewnianych ławkach w starych wagonach….. Nie chciało sie wysiadać na końcu trasy. Patrzyłem na ten siermiężny pociąg i zadawałem sobie w duchu pytanie: czy będzie mi dane jeszcze tu kiedyś wrócić?
Tory od Jasla po kapitalnym remoncie,prędkość doTarnowca 70km/h od Tarnowca 50km/h.
Poprostu prędkość kosmiczna z 19 wieku.
Jedna z najpiękniejszych tras, spokojnie można się było dostać do Sanoka, Zagórza.
W ogóle podróżowanie pociągami zawsze dobrze mi się kojarzyło, czy była to jazda pustymi wagonami, czy napchanymi po wszelkie granice – zawsze było ciekawie. Tylko jedno mnie dziwi: po co kupować nowe lokomotywy (naprawdę wszystkie jeżdżą?) i co się stało z szynobusami, na trasie Jasło – Zagórz spokojnie wystarczały.
Śmiech na sali, po co komu kolej?