Janusz Palikot, były poseł PO, odwiedza około 300 miast, w których tworzy struktury „Ruchu Poparcia Palikota”. Na jego trasie znalazło się także Krosno. Na niedzielnym spotkaniu w Hotelu „Nafta” przemawiał do ponad 100 osób.
– Stowarzyszenie powstaje jako ruch „antypartyjny” – mówił Janusz Palikot. W czasie spotkania kilkakrotnie podkreślał, że nie chce przyjmować żadnych znanych działaczy partyjnych. Każdy obecny mógł otrzymać „książeczkę” z najważniejszymi hasłami programowymi Ruchu Janusza Palikota. Skrytykował rząd głównie za cofanie reformy emerytalnej i wycofywanie się z budowy dróg i autostrad.

Budowa dróg – Pamiętacie państwo jeszcze kampanię z października? Wszędzie bilboardy z premierem Tuskiem: „Nie zajmujemy się polityką. Budujemy autostrady”. Ledwie się skończyły wybory, które Platforma wygrała, a premier ogłasza: „nie budujemy autostrad, nie mamy pieniędzy” – mówił Janusz Palikot. Stwierdził też – Unia nie będzie czekać z pieniędzmi, aż Polacy po raz setny pochowają Lecha Kaczyńskiego, odbędą się wszystkie uroczystości. Kryzysy są we wszystkich państwach Europejskich, kolejny budżet unijny nie będzie już tak hojny. My mamy 80% na budowę autostrad z Unii Europejskiej. Musimy znaleźć pozostałe 20%. Zdaniem Palikota na rezygnacji z budowy dróg, w tym S-19, najbardziej ucierpi Polska wschodnia.
Emerytury
Janusz Palikot stwierdził, że reforma emerytalna miała przeciwdziałać sytuacji, w której rząd byłby zmuszony powiedzieć: „nie mamy pieniędzy, obcinamy emerytury o połowę”. – To nie są „gwarancje państwowe” tylko żywe, konkretne pieniądze złożone na koncie każdego – referował sens reformy były poseł. – To teraz chce się zlikwidować. Te pieniądze znów, podobnie jak przed reformą mają trafiać do ZUS-u. Państwo będzie je gwarantowało. Dopóki będzie je na to stać. W Portugalii i Grecji też gwarantowało, a teraz wypłaca się tam połowę emerytur. Zdaniem Janusza Palikota rząd Tuska zawraca reformę emerytalną. – Te nasze pieniądze mają być nam zabrane od kwietnia i przekazane do ZUS, bo ZUS nie ma pieniędzy na bieżące emerytury.
Skąd pieniądze?
– Zabrać wojsku
– Premier kłamie jak mówi, że nie ma pieniędzy – stwierdził Palikot. Jego zdaniem Polska powinna po pierwsze wycofać się z Afganistanu. – Te misję wydłużył prezydent Komorowski nie dotrzymując słowa złożonego w kampanii milionom Polaków. Co to oznacza? 6 mld zł na to wydamy. To cała S-19! To, co nam brakuje to właśnie 6 mld zł wkładu polskiego – podkreślał Janusz Palikot wspominając, że takie inwestycje oznaczają przesunięcie części obrotu gospodarczego na wschód Polski.

Były poseł PO sprzeciwił się dalszemu wydłużaniu misji w Afganistanie. – Od czasu jak wysłaliśmy wojsko do Iraku w 2001 roku cały czas politycy coś nam obiecują: tania ropa z Iraku, kontrakty na odbudowę Iraku, „tarcza antyrakietowa”, rakiety Patriot, offset, czyli inwestycje amerykańskich firm w Polsce. Czy cokolwiek z tego zrealizowano? A my dokładamy miliardy do tych misji w Iraku i Afganisatnie. No dobrze Jesteśmy w NATO, jak nas ktoś napadnie, to przyjadą Amerykanie i zginą nad Wisłą za Polskę. No sami się państwo śmiejecie. Jednocześnie wypowiedział się za dalsza redukcją budżetu armii. – Czy grozi nam jakaś wojna? – pytał. W rozdawanym programie „Ruchu poparcia” postuluje zmniejszenie budżetu wojska o połowę twierdząc, ze po doświadczeniach z drugiej wojny światowej Polska powinna wyzbyć się jakichkolwiek elementów militarnych w polityce zagranicznej. Powinna także zrewidować swoją politykę obronną, ponieważ zdaniem „Ruchu poparcia” wojny przegrywaliśmy i kolejne także przegramy. Dalej czytamy, że to, co chroniło Polskę jako wspólnotę to kultura.
– połączyć ZUS i KRUS
– Platforma i Tusk mówi, że nie możemy zrobić reformy KRUS-u, no, bo PSL się nie zgadza na zmianę stawek KRUS-u. Nie prawda! Można zrobić połączenie ZUS i KRUS przy utrzymaniu dotychczasowych składek dla rolników. Niech będą niższe. Jestem temu przeciwny, ale niech już będzie. Co z tego wynika? – Po co w całej Polsce podwójna administracja? Po co po budynki ZUS i KRUS? – Następnie dodał, ze w pierwszym roku po połączeniu to zapewne nic nie da, ale od 2 lub 3 roku zdaniem Palikota będzie z tego powodu po 2-3 mld oszczędności na administracji. – Może nie trzeba sprawy OFE traktować tak ostro?

– Zabrać klerowi -1 mld i 100 mln złotych wydajemy na lekcje religii. Czy to nie czas, żebyśmy zaapelowali do biskupów, aby w ramach solidarności z narodem w kryzysie, gdy jest tak ciężko, gdy emerytury są zagrożone, żeby księża w tym czasie nauczali przez rok, dwa lub trzy bez pieniędzy? Czy to nie jest normalne oczekiwanie wobec Kościoła Katolickiego? – Później poseł dodał, ze jest to kwestia jednego rozporządzenia minister edukacji. Może jednym ruchem zlikwidować płacenie za lekcje religii. Zdaniem Palikota konieczne jest także uchylić decyzje Komisji Majątkowej. – Nie tylko zakończyć jej działalność – mówił. – Do tej komisji będzie trzeba się jakoś dobrać. Dlaczego SLD tak szybko dąży do zamknięcia sprawy? Bo to SLD jest najbardziej winne tego ile majątku oddano. – Zabrać partiom Janusz Palikot skrytykował także finansowanie partii z budżetu państwa. Jego zdaniem prowadzi to do zabetonowania sceny politycznej. Nowe partie nie mają szans się przebić, a w dotychczasowych kariery polityków uzależnione są od woli liderów. – Partie są zabetonowane. Można z nich wylecieć pod byle pretekstem. A partie mają czemuś służyć. Dlaczego można wyrzucić panią Jakubiak z PiS za to, że kochała Jarosława Kaczyńskiego? Dlaczego Płażyński, Rokita, Olechowski, Gilowska, dlaczego ci ludzie zostali usunięci z Platformy? Dlaczego Kalisz został usunięty z zarządu SLD? To wszystko w partiach utrzymywanych przez podatników. – mówił Palikot. – Ci, którzy są nieusuwalni mogą sobie lekceważyć ważne dla Polski sprawy.
Inne wydatki
– Nikt nie ma pieniędzy na wszystko, jest pytanie czy wolimy misje w Afganistanie czy autostradę z Rzeszowa do Augustowa – mówił Janusz Palikot. Wedle programu Ruchu Poparcia uzyskane oszczędności mają być przeznaczone nie tylko na drogi, ale też na: darmowy Internet i antykoncepcję oraz dofinansowanie in vitro.

Na co liczy? – To bardzo dla mnie miłe, że w tej części Polski też powstaje Ruch Poparcia. – mówił były poseł. Zdaniem Janusza Palikota badań wynika, że około 16% osób na naszym terenie pozytywnie reaguje na jego Ruch. Swoją tworzącą się partię określa jako centro – lewicową. Nie ukrywa, że zabiega o dawny elektorat SLD. – Gdy SLD wygrało w 2001 to także na tym terenie. Ten elektorat gdzieś tu musi być. W 2005 roku PiS i Platforma były nadzieją na oczyszczenie sceny politycznej po aferze Rywina, ale zawiodły. Platforma przez swoją nieudolność z PKP, z drogami, traci. W 2005 roku, gdy wstępowałem do Platformy była to partia liberalno-konserwatywna, a dzisiaj stała się konserwatywna, jest takim „POPiS-em” za to Kaczyński przesunął się w stronę radykalnej prawicy. Dla wielu ludzi kultury, ludzi wolnych zawodów, lekarzy Platforma już nie jest ich partią. Jeszcze w ostatnich wyborach na nią głosowali ze strachu przed Kaczyńskim, ale to nie było „z serca”. Teraz się zastanawiają czy glosować na SLD czy na Ruch Poparcia. – Palikot analizował swoje szanse wyborcze twierdząc, że wynik może być bardzo różny. On sam liczy na wygranie wyborów.
Piotr Dymiński Foto: Piotr Dymiński





























8 komentarzy
Dobra, tak serio to kawał populisty. Na pewno nie poprę. Teraz się obudził? Wcześniej nie widział jak Tusk kłamie?
Te, co udajesz Korwina, na K24 prawie taki sam tekst, wręcz z identycznymi cytatami…tylko później i krótszy niż na KC… też niewiarygodny?
Fakt faktem, że premiera mamy do d..y, kawał idioty i (epitety w myślach) Komorowski zaś jest pionkiem, a Palikot, trochę furiat, ale wie co te dwa matoły (Tusk i Komorowski) robią z Polską.
Kradną, mordują, czynią debilne układy z Ruskami, jeszcze brakuje, żeby u o.Rydzyka mieli własne godzinne programy na antenie Radia i TV!
Za to kto był ten wie że wiarygodnie, ja byłem 😉 Widzę że Ci nie pasuje ten Pan Piotr. Zwróć uwagę na propagandę jaką siejesz. Ten artykuł zbudowany jest z samych wypowiedzi Pana Janusza Palikota… wiec nie wiem o co Ty się czepiasz…, poszukaj innego zajęcia.
Nie wiadomo na ile wiarygodny jest ten artykuł. Pisał go Piotr Dymiński – były kandydat na radnego z listy PiS. Nie wiadomo zatem na ile wiarygodnie to napisał. Czy kierował się dziennikarską bezstronnością, czy polityczną nienawiścią, a może PiS-owską propagandą. Kiedy zmienicie nazwę na KrosnoPiSiti.pl?
Gdzie byli rodzice ??
Ja sie pytam jak się teraz czuja ci co namawiali do głosowania na Komorowskiego „bo wycofa wojska z Afganistanu”?
Pozabierać partyjnym bossom. Dośc mam Kaczorów Donaldów!