REKLAMA
Strona główna / Aktualności / Region / Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie pożaru w sanockim skansenie. Spłonął XVII-wieczny kościół

Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie pożaru w sanockim skansenie. Spłonął XVII-wieczny kościół

Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie pożaru w sanockim skansenie. Spłonął XVII-wieczny kościół

Fot. OSP KSRG Zagórz / mł. bryg. K. Adamczyk / Państwowa Straż Pożarna / źródło: FB: OSP KSRG Zagórz

Prokuratura Rejonowa w Sanoku wszczęła śledztwo w sprawie niszczycielskiego pożaru na terenie Muzeum Budownictwa Ludowego, do którego doszło w nocy z 15 na 16 sierpnia 2026 roku. Śledczy badają okoliczności zdarzenia kwalifikowanego z artykułu 163 § 1 pkt 1 kodeksu karnego, a sprawę do dalszego prowadzenia przejmuje Prokuratura Okręgowa w Krośnie. W nocy płomienie całkowicie strawiły zabytkowy, drewniany kościół pod wezwaniem świętego Mikołaja z Bączala Dolnego wraz z cennym wyposażeniem oraz uszkodziły dwa inne obiekty.

Reklama

Działania śledczych i decyzje organów ścigania

Jak poinformowała rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Krośnie, dr hab. Marta Kolendowska-Matejczuk, na pogorzelisku pod nadzorem prokuratora przeprowadzono już oględziny, w których uczestniczył biegły z zakresu pożarnictwa. Decyzja o wszczęciu postępowania zapadła 17 sierpnia 2026 roku w Sanoku, po czym zapowiedziano przejęcie sprawy przez jednostkę okręgową.

Oficjalna przyczyna wybuchu ognia oraz dokładny wymiar strat pozostają obecnie nieznane. Przedstawiciele prokuratury i muzeum apelują do opinii publicznej o powstrzymanie się od spekulacji i rozpowszechniania niesprawdzonych informacji do czasu zakończenia wszelkich czynności biegłych.

Reklama

W związku z prowadzoną sprawą i rozmiarem zniszczeń dyrekcja Muzeum Budownictwa Ludowego podjęła decyzję o zamknięciu obiektu dla zwiedzających do odwołania. Z tego powodu odwołano również wydarzenia zaplanowane na 16 sierpnia na Galicyjskim Rynku, w tym Sarmacki Jarmark Artystyczny oraz Galicyjską Gracjarnię.

Fot. OSP KSRG Zagórz

Przebieg nocnego pożaru w skansenie

Do zdarzenia doszło w pierwszej połowie nocy, gdy tuż przed godziną 1:00 pracowników ochrony zaalarmował sygnał systemu antypożarowego. Oględziny terenu wykazały, że wewnątrz XVII-wiecznej świątyni pojawił się ogień, a na zewnątrz wydostawały się już płomienie.

O godzinie 1:20 zgłoszenie trafiło do centrum powiadamiania ratunkowego. Na miejsce skierowano 27 zastępów Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej, w łącznej liczbie niemal 140 ratowników.

Ogień wybuchł w pierwszej kolejności wewnątrz drewnianego kościoła krytego gontem i błyskawicznie przeniósł się na sąsiadujące budynki posiadające dachy ze strzechy: drewnianą stodołę, nazywaną obiektem „Kołłątaj”, oraz XIX-wieczną chałupę z Niebocka.

Dzięki brakowi wiatru strażacy zdołali opanować żywioł i zapobiegli rozprzestrzenieniu się płomieni na pozostałą część 38-hektarowego skansenu, na którym znajduje się 180 zabytkowych konstrukcji. Podczas akcji jeden ze strażaków doznał oparzenia ręki, co stanowiło jedyne obrażenie odnotowane wśród uczestników działań.

Zniszczenia zabytków i niezwykły detal z pogorzeliska

Mimo zakrojonej na dużą skalę akcji gaśniczej wybudowany w 1667 roku kościół z Bączala Dolnego spłonął doszczętnie. Żywioł zniszczył całe unikalne wyposażenie wnętrza, w tym zabytkowe organy, które były starsze od samej konstrukcji świątyni. Całkowitemu zniszczeniu uległa także stodoła. W przypadku chałupy z Niebocka ogień strawił dach, lecz ratownikom udało się ocalić znaczną część oryginalnego wyposażenia.

Świątynia została w przeszłości przeniesiona z terenu koło Jasła i poddana pracom konserwatorskim, które przywróciły jej wygląd sprzed XIX-wiecznych przebudów.

Podczas porannej konferencji prasowej dyrektor muzeum, Marcin Krowiak, zwrócił uwagę na zastanawiający fakt: stojący zaledwie kilka metrów od zniszczonego kościoła drewniany krzyż pozostał nietknięty przez ogień, mimo że ekstremalna temperatura spaliła gont na kamiennym ogrodzeniu i uszkodziła pobliskie drzewa.

Reklama
Tagi:
REKLAMA