Niedzielne popołudnie, Teodorówka. Przeciążony Renault Master potrącił pieszego. Mężczyzna trafił do szpitala. Niestety zdarzają się sytuacje, w których kierowcy bagatelizują przepisy dotyczące ładunku i stanu technicznego pojazdów. Wykazała to kontrola, której policjanci dokonali na ul. Bieszczadzkiej w Krośnie we wtorek 10 września. Niesprawne hamulce miał między innymi autobus wiozący ludzi.
Wypadek w Teodorówce W niedzielę ( 8 września) około 15,30, policjanci pracowali na miejscu wypadku drogowego w Teodorówce. – Kierowca z Rumunii jadąc przeładowanym samochodem renault master potrącił 65-letniego pieszego, który z obrażeniami trafił do szpitala. Ładunek w przestrzeni ładunkowej o kilka ton przekraczał dopuszczalną ładowność – informuje Beata Winiarska, oficer prasowy KMP w Krośnie.

Nie są rzadkością sytuacje, w których kierowcy bagatelizują przepisy dotyczące ładunku i stanu technicznego pojazdów. Udowodnili to krośnieńscy policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego, którzy w ramach kontroli samochodów ciężarowych powyżej 7,5 ton oraz autobusów, zatrzymali pojazdy w których stwierdzili poważne usterki. W kilku przypadkach pojazdy nie zostały dopuszczone do dalszej jazdy. Kontrole przeprowadzono we wtorek na ul. Bieszczadzkiej w Krośnie.
Za ciężki sprzęt
W zatrzymanej do kontroli ciężarówce z koparką gąsienicową w przestrzeni ładunkowej, policjanci stwierdzili, że ładunek przekracza dozwoloną dopuszczalną ładowność określoną w dowodzie rejestracyjnym pojazdu. W związku z tym faktem nie dopuścili do dalszej jazdy pojazdu, a kierowca został ukarany mandatem karnym.
Niesprawne hamulce w ciężarówce i autobusie wiozącym ludzi
Kolejny zatrzymany do kontroli ciągnik siodłowy z naczepą po skontrolowaniu nie odjechał z powodu ujawnionych przez policjantów popękanych tarczy hamulcowych oraz niesprawnego układu hamulcowego. Kontroli został poddany również autobus kursowy, który przewoził pasażerów z usterką układu hamulcowego. W obydwu przypadkach policjanci zatrzymali dowody rejestracyjne.

Oślepiająca osobówka Podczas działań kierowcy osobówek nie mogli się czuć bezkarnie, gdy funkcjonariusze stwierdzili nieprawidłowości w pojazdach. Policjanci odebrali dowód rejestracyjny kierującemu bmw, po tym jak zauważyli, że w reflektorach nie przystosowanych do tego typu oświetlenia miał zamontowane żarówki ksenonowe, co powoduje oślepianie innych uczestników ruchu.
– W powyższych sytuacjach funkcjonariusze w porę ujawnili nieprawidłowości i nie dopuścili do dalszej jazdy samochodów, które stanowiły niebezpieczeństwo na drodze – relacjonuje Beata Winiarska z KMP w Krośnie.
Policjanci przypominają, że na kierującym ciąży obowiązek sprawdzenia jaki towar przewozi i o jakiej masie zgodnie z zapisami w dowodzie rejestracyjnym.
(kmp), (pd)




























4 komentarze
bez tarczek po zaladunek
A dlaczego nie kontrolują busów, szczególnie ich stanu technicznego oraz czasu „pracy” kierowców ???
Niech MILICJA sprawdzi swoje auta…[najpierw trzeba zacząć od siebie]
Niech policja sprawdzi samochody wyjezdzające z Eurocashu na Żwirki i Wigury, tam 2/3 aut jest przeciążonych !!