Krajowa Administracja Skarbowa wydała pilne ostrzeżenie dotyczące nowej kampanii phishingowej, w której oszuści podszywają się pod organy skarbowe oraz platformę PUESC. Przestępcy rozsyłają wiadomości e-mail informujące o rzekomej nadpłacie podatku i konieczności natychmiastowego potwierdzenia danych bankowych, powołując się przy tym na fikcyjne decyzje administracyjne oparte na art. 147a Ordynacji podatkowej.
Mechanizm oszustwa i manipulacji
Cyberprzestępcy stosują zaawansowane techniki socjotechniczne, aby uwiarygodnić swoje działania w oczach odbiorcy. Wiadomości są konstruowane w taki sposób, by do złudzenia przypominały oficjalną korespondencję urzędową – zawierają charakterystyczne elementy graficzne, czerwone obramowania oraz konkretne numery spraw czy interwencji.
Kluczowym elementem strategii oszustów jest wywieranie silnej presji czasu. W treści maili pojawiają się krótkie terminy, na przykład 48 godzin lub konkretna data, jak 1 maja 2026 roku, co ma skłonić ofiarę do podjęcia pochopnych działań bez dokładnej weryfikacji nadawcy.
Uwagę podatników powinny zwrócić przede wszystkim adresy, z których wysyłana jest korespondencja. Choć w nazwie nadawcy pojawia się fraza sugerująca powiązanie z portalem puesc.gov.pl, to właściwa domena często pochodzi z zagranicznych serwerów, na przykład z rozszerzeniem „.dk”, które nie ma nic wspólnego z oficjalnymi kanałami Ministerstwa Finansów.
Bezpieczeństwo danych a system PUESC
Warto podkreślić, że oszuści celowo wprowadzają w błąd co do przeznaczenia platformy PUESC. System ten jest dedykowany obsłudze spraw celnych i akcyzowych, a nie standardowym zwrotom podatku dochodowego od osób fizycznych. KAS jednoznacznie informuje, że proces zwrotu nadpłaty PIT jest w pełni zautomatyzowany.
Środki trafiają na rachunek bankowy, który podatnik wskazał wcześniej w zeznaniu rocznym lub za pośrednictwem e-Urzędu Skarbowego. Administracja skarbowa nigdy nie wysyła linków do „szybkich procedur zwrotu” ani nie prosi o logowanie się do systemów zewnętrznych w celu potwierdzenia numeru konta.
Kliknięcie w link zawarty w podejrzanej wiadomości prowadzi do fałszywej strony, której jedynym celem jest wyłudzenie wrażliwych informacji. Przestępcy polują na numery PESEL, dane logowania do Profilu Zaufanego oraz dostęp do bankowości internetowej, co w konsekwencji może prowadzić do kradzieży środków finansowych.
Jak reagować na zagrożenie?
W przypadku otrzymania wiadomości budzącej wątpliwości, najlepszym rozwiązaniem jest powstrzymanie się od klikania w jakiekolwiek odnośniki. Każdą próbę wyłudzenia danych warto zgłosić do zespołu CERT, który zajmuje się monitorowaniem bezpieczeństwa w sieci.
Osoby, które stały się ofiarami oszustwa i przekazały swoje dane na fałszywej stronie, powinny niezwłocznie zgłosić ten fakt organom ścigania oraz skontaktować się ze swoim bankiem w celu zabezpieczenia rachunków.































