W ubiegłą sobotę, 13 czerwca po godzinie 21:00, na ulicach Jasła doszło do zatrzymania skrajnie nieodpowiedzialnego kierowcy Opla. Mężczyzna prowadził pojazd, mając w organizmie blisko 2 promile alkoholu i nie posiadając uprawnień do kierowania. W samochodzie podróżowała z nim równie nietrzeźwa żona oraz ich 5-letni syn. Do ujęcia sprawcy przyczyniła się wzorowa postawa innego uczestnika ruchu, który zaalarmował policję.
Slalomem przez miasto
Wszystko zaczęło się od czujności jednego ze świadków, który jechał za Oplem poruszającym się ulicami Jasła. Styl jazdy kierującego wzbudził ogromne zaniepokojenie – samochód przemieszczał się tak zwanym slalomem, zajmując całą szerokość jezdni. Obserwujący to kierowca natychmiast powiadomił dyżurnego jasielskiej komendy, precyzyjnie opisując sytuację, co pozwoliło funkcjonariuszom na szybkie podjęcie interwencji.
Alkohol na tylnym siedzeniu i pijana matka
Gdy mundurowi zatrzymali wskazany pojazd, ich przypuszczenia błyskawicznie się potwierdziły. Badanie alkomatem 38-letniego kierowcy wykazało wynik bliski 2 promili alkoholu. Na jaw wyszedł również fakt, że mężczyzna w ogóle nie powinien siadać za kółkiem, ponieważ nie miał prawa jazdy.
To jednak nie był koniec zatrważających odkryć. Na tylnej kanapie pojazdu leżał alkohol, a obok 5-letniego chłopca siedziała jego 32-letnia matka. Policjanci poddali badaniu trzeźwości także kobietę. Okazało się, że matka dziecka miała w organizmie prawie 1,6 promila alkoholu.
Sprawą zajmie się sąd
Na miejscu zdarzenia funkcjonariusze przeprowadzili szczegółowe oględziny Opla i uświadomili małżonków o powadze sytuacji oraz czekających ich konsekwencjach prawnych. 38-latek odpowie za jazdę w stanie nietrzeźwości oraz prowadzenie pojazdu bez wymaganych uprawnień. To jednak nie jedyne kłopoty tej rodziny.
Oboje rodzice mogą usłyszeć zarzuty z artykułu 160 kodeksu karnego, który dotyczy narażenia człowieka, a w tym przypadku własnego dziecka, na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. O rażącym zaniedbaniu opieki powiadomiony został już sąd rodzinny.
Policja podkreśla, że postawa świadka, który zdecydował się zadzwonić pod numer alarmowy, zasługuje na najwyższą pochwałę. Dzięki jego szybkiej reakcji udało się uniknąć potencjalnej tragedii na drodze, co po raz kolejny dowodzi, jak ważne jest społeczne sprzeciwianie się jeździe na podwójnym gazie.































