9 stycznia nasz region nawiedziły opady marznącego deszczu i mżawki. Warstwa lodu szybko pokrywała wszystko, włącznie z drogami i chodnikami. Poruszanie się po mieście stało się bardzo niebezpieczne. W wyniku upadków poszkodowanych zostało kilkadziesiąt osób. Dlaczego do zwalczania lodu na chodnikach nie użyto soli i podobnych substancji?
Marznące opady, gołoledź, czy podobnych sytuacji tej zimy może być więcej. Zapytaliśmy krośnieński magistrat, dlaczego w walce z oblodzeniami chodników nie stosuje się “środków chemicznych”, np. związków opartych na soli?
Odpowiada Wydział Drogownictwa UM Krosna:
Stosowanie środków chemicznych w trakcie trwania akcji zimowej jest ograniczane z uwagi na ich negatywny wpływ na środowisko m in. na infrastrukturę drogową, zieleń oraz architekturę sąsiadującą.
Urzędnicy uzasadniają, że nawierzchnie betonowe w tym kostka brukowa oraz płytki betonowe pod wpływem soli drogowej ulegają przyśpieszonej korozji. Negatywny jest również wpływ soli na zieleń zlokalizowaną przy drodze. Chodzi też o koszty.
Jak stwierdzają urzędnicy:
Zastosowanie mieszanki soli i piasku do zimowego utrzymania chodników spowodowałoby znaczący wzrost kosztów zarówno samego zimowego utrzymania jak również szereg start w infrastrukturze miejskiej.
pd




























![Mistrzowski boks w Krośnie. Wyjątkowe seminarium ze Zbigniewem Raubo [TRWAJĄ ZAPISY]](https://krosnocity.pl/wp-content/uploads/2026/09/seminarium-bokserskie-front-150x100.png)



6 komentarzy
Wybraliście, to nie narzekać!!!
Oszczędności, oszczędności, oszczędności!!!!
Ja jestem za oszczędnościami, bo oszczędzać trzeba ale u nas oszczędza się na tym na czym powinno się oszczędzać na samym końcu.
Nie sypanie solą to pikuś, oszczędza się na dzieciach i młodzieży i to jest najgorsze !!!!!
Glosowaliscie na Stalina to macie . na zatrudnianie kolesi i obiady pieniadze są.
Cały czas tylko mówią o kosztach-wyciąg w czarnorzekach nie działa -bo koszty ,jakąś fajna imprezę zrobic nie bo koszty ale podatki podnosić to potrafią
Takie myslenie prowadzi do tego ze: nie wolno sie myc bo zmyje sie perfumy maskujace brudi smrod.
no i zaoszczedzi sie wode.
Przechodza na system zachodni gdzie,wlasciciel jest odpowiedzialny za swoj odcinek chodnika.
Nie tylko musi kupic sam sol ale w razie wypadku pokryc leczenie popszkodowanego.
Podatki sa na utrzymanie urzednikow a nie chodnikow.
Bo Krośnie wszystko jest inaczej 🙂
Piękna teoria. Tylko ciekawe dlaczego większe miasta robią inaczej.