Obywatel Słowacji, ścigany w swoim kraju za przemoc wobec osoby bliskiej, został zatrzymany na przejściu granicznym w Krościenku podczas próby wyjazdu z Polski. Czerwony wpis w międzynarodowej bazie poszukiwawczej pojawił się 5 października – dokładnie w dniu, w którym mężczyzna zjawił się na odprawie. Zanim jednak usłyszał o Europejskim Nakazie Aresztowania, zdążył wejść w konflikt z polskim prawem, raniąc funkcjonariusza Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej.
Agresja podczas kontroli drogowej w Bieszczadach
Niewiele brakowało, a podróż Słowaka przez południową Polskę zakończyłaby się bez większego rozgłosu. Dzień przed próbą opuszczenia naszego kraju mężczyzna przemierzał Bieszczady, gdzie w okolicach Ustrzyk Górnych został zatrzymany do rutynowej kontroli drogowej przez patrol Straży Granicznej.
Podczas wykonywania czynności służbowych cudzoziemiec zachowywał się agresywnie – naruszył nietykalność cielesną jednego z funkcjonariuszy, co doprowadziło do powstania u niego obrażeń ciała.
Mundurowi z placówki w Sanoku natychmiast doprowadzili napastnika do prokuratury. Mężczyzna usłyszał zarzuty, do których się przyznał, po czym dobrowolnie poddał się karze 7 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na okres 2 lat. Dodatkowo zobowiązano go do zapłaty 40 tysięcy złotych nawiązki. Ostateczny wymiar kary pozostaje w gestii sądu, który podejmie decyzję w tej sprawie.
Europejski Nakaz Aresztowania na przejściu w Krościenku
Kiedy 5 października Słowak pojawił się na przejściu granicznym w Krościenku, licząc na sprawny wyjazd z Polski, kontrola dokumentów ujawniła kolejne fakty z jego przeszłości. W systemie pojawiła się informacja, że władze Słowacji wydały za nim Europejski Nakaz Aresztowania. W ojczystym kraju jest on poszukiwany za stosowanie przemocy wobec bliskiej osoby, za co grozi mu kara do 8 lat więzienia.
Cudzoziemiec został natychmiast zatrzymany i decyzją sądu trafił do aresztu tymczasowego. Obecnie trwa procedura mająca na celu wykonanie ENA i przekazanie go słowackim organom ścigania.
Sprawa Słowaka wpisuje się w szerszy bilans działań pograniczników w regionie. Od początku tego roku funkcjonariusze Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej zatrzymali już ponad 140 osób poszukiwanych zarówno przez krajowe, jak i zagraniczne służby.































