Dym nad płonącą halą produkcyjną Grupy Nowy Styl pod Jasłem był widoczny z odległości kilkunastu kilometrów. W akcji gaszenia pożaru brało udział blisko 200 strażaków, w tym specjalistyczne jednostki z Krosna.

| Zdjęcia udostępnione dla KrosnoCity.pl dzięki uprzejmości Jasielskiego Portalu Informacyjnego Jaslo4u.pl oraz Łukasza Ropczyńskiego ze Studia Pianeta. |
Pożar w Nowym Stylu Nowy Styl to jeden z największych producentów mebli na świecie. Firma powstała w Krośnie, tutaj do dziś znajduje się siedziba Nowego Stylu. Wczoraj (13.08) około godziny 17:00 wybuchł pożar w jednej z hal produkcyjnych pod Jasłem. Słup czarnego dymu był widoczny z odległości kilkunastu kilometrów. Do akcji skierowano blisko 200 strażaków. Przyczyny pożaru bada między innymi policja i Nadzór Budowlany.

Nie ma poszkodowanych Z dostępnych aktualnie informacji wynika, że w pożarze nie było osób poszkodowanych, pracownicy zostali ewakuowani przez personel zakładu. Pomimo obaw mieszkańców, dym z pożaru również prawdopodobnie nie zawierał substancji toksycznych używanych w zakładzie. Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska i SANEPID uspokajają. – Czarny dym powstał w wyniku spalenia się pokrycia dachu hali wykonanego z papy i lepiku – informuje Komendant Państwowej Straży Pożarnej w Jaśle, Starszy Brygadier mgr inż. Wiesław Latoszek.
{youtube}DtwcVy6vkFU{/youtube}
Ogień objął 6500 m2 hali, zniszczeniu uległo wyposażenie, w tym wykładziny PCV, które były jednym ze źródeł czarnego, gryzącego dymu. Niezależnie od możliwości skażenia terenu, o którym informowali pracownicy i okoliczni mieszkańcy, strażacy i tak używali aparatów ochronnych dla górnych dróg oddechowych. Mieszkańców pobliskich osiedli profilaktycznie proszono, aby nie przebywali na zewnątrz oraz żeby pozamykali okna.

Gasili strażacy z Krosna Pożar udało się dość szybko opanować. Jak informuje komendant PSP w Jaśle już po około półtorej godziny sytuacja była opanowana, natomiast do późnych godzin nocnych trwało dogaszanie. Na miejscu pozostały jeszcze jednostki dozorujące miejsce pożaru. W akcji uczestniczyło blisko 200 strażaków, w sumie 48 jednostek w tym 24 jednostki OSP z terenu powiatu jasielskiego i 14 jednostek PSP z Jasła.
{youtube}7HqkEW4hBSc{/youtube}
Ponadto wsparcia udzieliły jednostki straży pożarnej wyposażone w specjalistyczny sprzęt z Krosna i Dębicy. – Był to między innymi specjalistyczny podnośnik i cysterna z Krosna – mówi Komendant Wiesław Latoszek. Wraz ze specjalistycznym sprzetem do pożaru wyjechało 11 strażaków z PSP w Krośnie, zadysponowanych przez koordynatora wojewódzkiego – Zadysponowano 5 pojazdów, w tym dwa gaśnicze, jeden podnośnik hydrauliczny i samochód-beczka – mówi bryg. Mariusz Kozak, naczelnik Wydziału Operacyjno-Rozpoznawczego Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Krośnie. Podnośnik z Krosnieńskiej komendy służył do gaszenia ognia z wysokości i widoczny jest na wielu zdjęciach z miejsca akcji. Ponadto strażacy z Krosna mieli ze sobą sprzet do ochrony górnych dróg oddechowych, sprężarkę do nabijania butli oraz kamerę termowizyjną. – Kamera używana jest do wyszukiwania zarzewia pożaru – wyjaśnia Mariusz Kozak – kamera służy do wykrywania gorętszych miejsc, często ukrytych, zasłoniętych, które mogą stać się źródłem ognia – dodaje Mariusz Kozak. W czasie akcji w Krośnie wezwano strażaków z „wolnych dni służbowych” dla uzupełnienia obsady Komendy PSP i zapewnienia ochrony pożarowej Krosna i powiatu krośnieńskiego.


















Piotr Dymiński Fot. Ilona Czarnecka | jaslo4u.pl Łukasz Ropczyński | pianeta.pl





























7 komentarzy
to typowy oboz pracy wiem bo pracowalem tam troche latek tak ze teraz to mam wyj….. na nich
pala sie pieniadze ktore powinni zarobic ludzie za ciezka prace
Cytat z forum nowiny24.pl
”
~Dzik~
Przykład Jerzego Urbana „Rząd się sam wyżywi”, teraz rzecznik magistratu jasielskiego Pani Agata oświadcza, że dym i opary wydobywające się z palącej hali są zdrowe. Tak zgadzam się z Panią Agatą, są zdrowe dla pracowników magistratu bowiem wszystko poszło zgodnie z kierunkiem wiatru na Krosno i okolice.
A szanowna Straż Miejska z Jasła monitoruje zanieczyszczenia za pomocą śmietnika z fotoradarem na wlocie od Pilzna, a jasielski Sanepid kontroluje powietrze w okolicach magistratu.
A kto badał powietrze od Warzyc do Krosna – nikt.
Następnym razem Agatko przyjedź do nas i dotleniaj się spalinami. „
Znaki idą z nieba, a nie do nieba… Dobrze że nikt nie ucierpiał w tym pożarze… Sporo moich znajomych tam pracuje.
Klątwa zawisła nad jasielska krainą. Raz woda, raz ogień. Czy to znak?
Pali się niczym Czarnobyl żeby nie było przez to jakiś chorób bo co jak co tworzywa sztuczne są rakotwórcze.
a jak wygląda procent skarżenia środowiska? ja wiem że to nie czarnobyl, ale ta chmura koloru czarnego nie nieosła raczej zapachu swieżej limonki i morskiej bryzy…