Tragiczny wypadek w powiecie. W miejscowości Łączki Jagiellońskie zginał 86-letni motocyklista potrącony przez samochód dostawczy.
Do zdarzenia doszło we wtorek (16.06) około godziny 18:20 w miejscowości Łączki Jagiellońskie (gmina Wojaszówka).

Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący samochodem dostawczym marki Iveco wymusił pierwszeństwo przejazdu przed prawidłowo jadącym motocyklistą. Kierujący motocyklem marki WSK, 86-letni mężczyzna mimo podjętej reanimacji zmarł, w wyniku obrażeń zmarł na miejscu.

Droga jest czasowo wyłączona z ruchu. Policjanci wyjaśniają przyczyny tragedii.
Reklama
mgFot. Krosno112.pl
Reklama
































6 komentarzy
Chwileczkę, znaki są czytelne, a czytanie znaków to psi obowiązek kierowcy. Jeśli by nie było znaków, to też trzeba by pewnie było uczyć która to jest prawa ręka, smutne to:( może myślenie o prozie życia ? sytuację bez znaków, mamy w Wojaszówce.
Wyjazd od straży ku szkole, zgodnie z regułami ruchu, każdy pojazd skręcający w prawo ma pierwszeństwo nad jadącym prosto,
tylko dziwnym utartym zwyczajem- ludzie jeżdżą jak by im tak wolno było. Kolejna grupa skrzyżowań bez znaków to za strażą w Wojaszówce, jak ktoś jedzie od Zielonego Kosza, to sorry ale ma pierwszeństwo.
Cóż na podstawach leżymy i kwiczymy, W Rzeszy wiele skrzyżowań nie ma najmniejszego znaku.
W Krośnie koło starego WORD”u jest zapomniany znak z X .. i co ? na moich oczach goście na cm ..
Znaki trzeba czytać i koniec.
Prawda, to skrzyżowanie jest niebezpieczne. Jeszcze dla osób z okolicy to pół biedy, bo wiedzą kto ma pierwszeństwo, ale dla przyjezdnych to już gorzej. Słabe oznakowanie i idiotyczne pierwszeństwo (wąska dróżka od mostu ma pierwszeństwo). Mogło by pomóc albo zmiana pierwszeństwa (pierwszeństwo dla kierunku Łączki-Wojkówka – na wprost) albo domalowanie znaków poziomych informujących o pierwszeństwie, które mogłyby poprawić dostrzegalność oznakowania. Zupełnie na marginesie, to wycięcie krzaczorów tam rosnących też by nie zaszkodziło. Przy dojeżdżaniu do skrzyżowania nic nie widać w kierunku na most.
Słabe oznaczenie drogi to główna przyczyna.Są znaki,ale to skrzyżowanie i wcześniejsze przy Groszku to jest jakieś nieporozumienie. Droga która naturalnie powinna być podpożądkowaną jest główną. Jadąc wąską krętą drogą nie trudno przeoczyć znak, a ustawodawca ma to gdzieś czy bezpiecznie, wystarczy ,że jest znak w krzakach na zakręcie.
Dokladnie te dwa skrzyzowania sa bardzo niebezpieczne
A i przeżyć okupację, przeżyć komunizm i zginąć pod kołami samochodu prowadzonego przez idiotę !
na tych skrzyżowaniach niektórzy jadą jak by mieli pierwszeństwo, zero – totalne zero zastanowienia się.
Ile razy na tej, czy w Bratkówce, sypałem ka i cha na wymuszaczy pierszeństwa..
trzeba za kretynów myśleć…
Niestety do tego musiało dojść na tej skrzyżowaniu 🙁 niektórzy mają za nic znaki, to samo jest w Bratkówce, ile razy człowiek miał serce w gardle.