Podczas kontroli granicznej na polsko-ukraińskim przejściu w Medyce doszło do zatrzymania 40-letniej obywatelki Ukrainy, która usiłowała opuścić Polskę, posługując się sfałszowaną kartą pobytu. Do zdarzenia doszło trzynastego lipca, kiedy to czujność funkcjonariuszy Straży Granicznej oraz specjalistyczne wyposażenie pozwoliły na natychmiastowe zdemaskowanie podrobionego dokumentu.
Kosztowna próba oszustwa
Kobieta zgłosiła się do odprawy paszportowej, okazując polską kartę pobytu mającą potwierdzać legalność jej pobytu. Funkcjonariusze realizujący swoje codzienne zadania od razu nabrali podejrzeń co do autentyczności tego blankietu. Dzięki doskonałej znajomości zabezpieczeń oraz wykorzystaniu specjalistycznych urządzeń do weryfikacji dokumentów, mundurowi szybko potwierdzili swoje przypuszczenia. W obliczu przedstawionych dowodów podróżna przyznała się do winy. Wyjaśniła, że za sfałszowaną kartę oraz fikcyjne zameldowanie zapłaciła około trzystu euro.
Surowe konsekwencje i skala procederu
Niezgodne z prawem postępowanie pociągnęło za sobą natychmiastowe konsekwencje administracyjne i karne. Obywatelka Ukrainy otrzymała oficjalną decyzję zobowiązującą ją do powrotu do ojczyzny, a także została objęta trzyletnim zakazem wjazdu na terytorium państw strefy Schengen. Sprawa fałszerstwa zostanie dodatkowo rozstrzygnięta przez sąd.
Opisany przypadek nie jest odosobniony, lecz stanowi część większego zjawiska, z którym na co dzień mierzą się polskie służby. Od początku 2026 roku funkcjonariusze z Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej zdołali ujawnić już ponad dwa tysiące sto fałszywych dokumentów, weryfikując podróżnych zarówno bezpośrednio na przejściach granicznych, jak i podczas działań kontrolnych prowadzonych wewnątrz kraju.




























![Mistrzowski boks w Krośnie. Wyjątkowe seminarium ze Zbigniewem Raubo [TRWAJĄ ZAPISY]](https://krosnocity.pl/wp-content/uploads/2026/09/seminarium-bokserskie-front-150x100.png)


