REKLAMA
Strona główna / Aktualności / Region / Stop wiatrakom w Rymanowie

Stop wiatrakom w Rymanowie

Blisko 200 osób, głównie mieszkańców Rymanowa i okolic, zgromadziło się w rymanowskim kinie “Sokół”, by dyskutować o lokalizacji elektrowni wiatrowych i ich wpływie na ludzi. W spotkaniu brali udział samorządowcy, działacze organizacji społecznych, ekolodzy i parlamentarzyści. Gościem specjalnym była Poseł Anna Zalewska (PiS), przewodnicząca Parlamentarnego Zespołu do Spraw Energii Wiatrowej Bezpiecznej dla Ludzi i Środowiska.

Reklama

Mieszkańcy przeciw wiatrakom W spotkaniu wzięli udział parlamentarzyści z naszego okręgu: Piotr Babinetz (PiS), Mieczysław Golba (SP). Ponadto samorządowcy z Rymanowa (w tym Jan Materniak, wiceburmistrz Rymanowa) i okolicznych gmin oraz działacze organizacji społecznych, głównie sprzeciwiających się lokalizacji elektrowni wiatrowych w pobliżu zabudowań. Na początku spotkania poinformowano, że licząca 20 wiatraków farma wiatrowa w Rymanowie ma zostać rozbudowana o kolejne 15 wiatraków. Sprzeciwia się temu stowarzyszenie Eko-Rymanów. Stowarzyszenie zebrało już ponad 1000 podpisów mieszkańców gminy Rymanów przeciw wiatrakom

{youtube}Lo9tONOmWp4{/youtube} Film zrealizowany przez Stowarzyszenie Eko-Rymanów

Podkreślano, że nie chodzi o “walkę z wiatrakami”, a tylko o to, by potężne turbiny nie były lokowane zbyt blisko domów.

Reklama

Podczas spotkania przemawiała i odpowiadała na pytania poseł Anna Zalewska (PiS) przewodnicząca Parlamentarnego Zespołu do Spraw Energii Wiatrowej Bezpiecznej dla Ludzi i Środowiska. Stwierdziła między innymi, że Ministerstwo Ochrony Środowiska samo nie wie w jaki sposób w Komisji Europejskiej oblicza się wymagany procent energii odnawialnej i emisja dwutlenku węgla w związku z pakietem energetyczno-klimatycznym.

Poseł Anna Zalewska podkreślała, że Polska sama może tworzyć swój “mix energetyczny”, ale w polityce energetycznej Polski, Ministerstwo Gospodarki zaplanowało, że 80%-90% energii odnawialnej ma pochodzić z elektrowni wiatrowych. – Nie jesteśmy krajem wietrznym, powinniśmy te proporcje zmienić – przekonywała Anna Zalewska. Zwróciła uwagę, że w Polsce nie ma myśli technologicznej dotyczącej budowy elektrowni wiatrowych i w efekcie Polska odda około 20% dotacji unijnych do krajów starej Unii, które posiadają takie technologie. Anna Zalewska wskazywała również, że montowane w Polsce turbiny to często stare urządzenia ze zdemontowanych wiatraków, np. z Bawarii. Następnie posłanka dodała, że na zachodze Europy wprowadzane są już przepisy wymuszające utrzymanie odpowiednich odległości farm wiatrowych od zabudowań (np. 2-3 km). – Tam oddalają wiatraki, demontują, a my będziemy musieli to zutylizować – mówiła Anna Zalewska. Ponadto posłanka wyraziła poparcie dla budowy “mikroinstalacji”, niewielkich ogniw słonecznych czy turbin służących potrzebom gospodarstwa domowego.

“Samorządowcy uważajcie”
Poseł Anna Zalewska ostrzegała też samorządowców – 2% podatku do gminy liczy się tylko od podstawy i od masztu, czyli od 10-15% wartości elektrowni wiatrowej. Inwestorzy opowiadają, że będą same drogie i nowoczesne elektrownie, burmistrzowie, wójtowie już liczą jakie będą mieli przychody i co wybudują, ale tych przychodów tak dużych nie będzie.

Anna Zalewska dodała też, że biedniejsze gminy mogą dodatkowo utracić “janosikowe”, dotację dla słabszych gmin. – Gmina będzie miała zrujnowany krajobraz, spadną wartości nieruchomości (państwo domów już nie sprzedadzą), a zapowiadanych dochodów nie będzie. Zostanie wam tylko budowa kolejnych elektrowni wiatrowych, bo nikt już nic innego tu nie zbuduje – mówiła Anna Zalewska. Zaznaczyła też, że często w gminach, w których lokowane są elektrownie wiatrowe, umowy z inwestorami podpisane maja już osoby z samorządu lub ich członkowie rodzin. – Radni są pakowani do autobusów, pokazuje im się farmę wyłączoną (ona się rusza, ale jest wyłączona). Do tego są zakrapiane imprezy, a dla kobiet SPA – mówiła o tym w jaki sposób przekonuje się samorządy do budowy wiatraków. Posłanka Anna Zalewska zwracała uwagę na sztuczki inwestorów, np. na umieszczanie kluczy ptaków przy elektrowniach wiatrowych lub pokazując elektrownie wiatrowe jako obiekty podobnej wielkości jak dawne młyny wiatrowe.

Reklama

“Uwaga rolnicy”
Anna Zalewska ostrzegała rolników przed umowami z inwestorami. Stwierdziła, że takie umowy często konstruowane są podstępnie – Rolnicy godzą się na cesję umowy. Taka umowa jest odsprzedawana wielokrotnie. Kolejny inwestor na przykład mówi: “Ja tyle nie dam, bo tyle tu nie wieje”. I jak rolnik udowodni, że jest inaczej? Wiatr musi wiać w określonych parametrach. Rolnik też zwykle nie zabezpiecza się przed bankructwem firmy. Rolnik będzie musiał dochodzić swoich praw w miejscu gdzie zarejestrowana jest firma, np. w Niemczech – mówiła Anna Zalewska.

Dodała też, że w razie bankructwa zdemontowana może być najcenniejsza część elektrowni: turbina i elektronika. Maszt i stopa pozostanie rolnikowi, który będzie musiał płacić od tego podatek. To jedne z problemów, z jakimi mogą się spotkać rolnicy, którzy zbyt pochopnie podpiszą umowy. Anna Zalewska zapraszała do odwiedzania prowadzonej przez nią strony internetowej nt. wiatraków www.annazalewska.hb.pl. Podczas spotkania podawała przykłady zmagań z wiatrakami z różnych stron Polski.

“Macie prawo żądać odszkodowania”
Poseł Anna Zalewska stwierdziła, że w przypadku spadku wartości nieruchomości w związku z lokalizacją inwestycji (np. farmy wiatrowej) mieszkańcy mają prawo żądać od gminy odszkodowania. Ostrzegała samorządowców, że koszty odszkodowań mogą być wyższe niż spodziewane zyski gminy z wiatraków.

Ekolog też jest przeciw Wystapienie poseł Anny Zalewskiej poparł znany ekolog, Łukasz Łuczaj botanik, popularyzator przyrody i działacz na rzecz jej ochrony. Znany głównie z publikacji na temat dzikich roślin jadalnych czy “podręcznika robakożercy”. – Jestem pod wrażeniem – powiedział – Apeluję, żebyście nie pozwolili na rozwój tych elektrowni. One niszczą krajobraz, obniżają wartość ziemi. W miejscach gdzie powstają właściwie nie ma już sensu jakakolwiek agroturystyka, nikt nie przyjedzie. Ta część Podkarpacia to jedno z najpiękniejszych miejsc w Polsce, a na ten krajobraz nakłada się ogromne budowle emitujące hałas – podkreślał Łukasz Łuczaj, który sam organizuje warsztaty surwiwalowe i przyrodnicze.

STOP pakietowi
Poseł Mieczysław Golba (SP) zabierając głos, mówił o jednej z głównych przyczyn forsowania “energii odnawialnej”: pakiecie klimatycznym. Nawoływał do poparcia europejskiej inicjatywy obywatelskiej: “STOP Pakietowi Klimatycznemu”. O akcji pisaliśmy już w KrosnoCity.pl: Tania Energia i Ludwik Dorn

(pd) Fot. Piotr Dymiński

Reklama

56 komentarzy

  • Co Wy tak piszecie, że protestują Ci, którzy sprzedali działki pod wiatraki. Podejrzewam, że grunty sprzedali przede wszystkim Radni oraz ich rodziny. Wykup gruntów następował zanim pojawiły się pierwsze informacje o planowanej inwestycji. Sprzedali Ci, którzy wiedzieli co się szykuje zanim reszta usłyszała o wiatrakach. A przecież taki jeden pan z Urzędu Gminy jeździł po ludziach i przedstawiał propozycje zakupu gruntów. Skąd miał dostęp do informacji i mapek?

  • Esteban Peres

    Artykuł w „Naszym Rymanowie” poświęcony wiatrakom to reklama firmy, która wiatraki pobudowała. Uczciwość nakazywałaby, aby napisać, ze jest to artykuł promocyjny. Ale trzeba z czegoś żyć, prawda?
    A w sprawie Orlika to nie jest to takie proste co piszesz, że gmina dwa razy zapłaciła. W tym wypadku gmina dużo traci wizerunkowo, że nie wyjaśnia o co chodzi. Ale jak ma tak wyjaśniać, jak we wspomnianej audycji o wiatrakach, to lepiej niech nie wyjaśnia.PR ci w gminie bardzo kiepski.Co kto z gminy publicznie wystąpi to klapa. Patrz wystąpienia burmistrza Jana Materniaka na zebraniach w sprawie wiatraków.

  • Esteban Peres

    Strzelasz kula w płot…, nie koniecznie płaczą ci co sprzedali działki, a nawet na pewno nie ci. A ponadto… Jeśli dowodem na to, że gmina Jaśliska jest zaściankiem ma być fakt, że nie ma tam wiatraków, to ja chcę mieszkać w taki zaścianku.Znajdź choć jeden pożytek dla mieszkańców gminy z faktu, ze został zdewastowany krajobraz.

  • Ta akcja to czysta paranoja najpierw posprzedawaliście działki a dziś płaczecie że są wiatraki..jeśli chcemy być zachciankiem jak np.gmina jaśliska to blokujmy wszystkie icjatywy.w dobie kryzysu każdy inwestor jest mile widziany ktoś tu robi czarny pijar albo zbija kapitał polityczny.

  • Jak miesięcznik może być obiektywny, rzetelny skoro został „kupiony” przez Gminę za niecałe tysiąc złotych miesięcznie. Wkładka samorządowa, faktura i każdy z Redakcji siedzi cicho. Czemu nie napisali w gazecie, że Gmina Rymanów dwa razy zapłaciła za tego samego „Orlika” w Rymanowie? Czy takie informacje trzeba wydzierać z protokołu Rady, wepchanych między wierszami żeby zatuszować sprawę? Od czego są Ci pseudoredaktorzy?

  • W materiale TVP (około 3 minuty) padają zdania:
    – syn byłego burmistrza Rymanowa pracuje u inwestora farmy wiatrowej
    – bratanek obecnego burmistrza Rymanowa pracuje u tego samego inwestora
    – sprawą zajmie się NIK

    Czyżby kolejne wybory samorządowe z czarną opaską na oczach?

  • Esteban Peres

    Wczoraj w TVP Rzeszów pokazano program „To nie walka z wiatrakami a walka o przyszłość gminy”. Wystąpił Burmistrz Farbaniec. Miał do przekazania dwie dobre informacje. Pierwsza to, że wiatraki nie zmieniają uzdrowiskowego charakteru gminy. Druga, że zatrudnieni w firmie, która wiatraki zbudowała syn poprzedniego burmistrza i bratanek obecnego, nie mają żadnego wpływu na lokalizację wiatraków,bo przecież to społeczeństwo poprzez swoich przedstawicieli radnych zdecydowało o tym.
    Trzecia dobra wiadomość – nie był to program kabaretowy, choć mogło się tak na pierwszy rzut oka wydawać.
    Brawo Panie Burmistrzu, dal pan odpór wrażym siłom.

  • Dziękuję za odpowiedź. Oczywiście, że droga, zwłaszcza krajowa czyli zatłoczona jest udręką. Tu trzeba walczyć o obwodnice. Dla mnie wiatraki niszczą krajobraz, ale to nie jest argument. Byłem niedawno w Klimkówce we dworze Ostoja. Nie wiem, w jakiej odległości od niego stoi pierwszy wiatrak, pogoda była absolutnie bezwietrzna i obiektywnie słychać nie było. W walce ludzi z wiatrakami potrzeba doświadczenia tych, których obdarowano takim prezentem. Ponieważ u nas wiatraki chce postawić ta sama firma, chwaląca się właśnie farmą w Rymanowie, stąd moja prośba o opinię: czy powstaje hałas, w jakiej odległości od wiatraka, czy jest efekt disco. Ważna jest też informacja o niemożności wybudowania domu w pobliżu wiatraka. Rozumiem, że człowiek chciał odrolnić działkę i z powodu sąsiedztwa wiatraka odmówiono mu? Co do kosztów takiej energii to oczywiste. Rzecz w tym, że na budowie wiatraków zarabiają inwestorzy, którzy odsprzedają potem inwestycję innym- w Rymanowie chyba Ikei, bo daje tzw.zielone certyfikaty. Wielki biznes potrafi wykorzystać każdą okazję, ale koszta płacimy my. I tak wygląda skutek pakietu klimatycznego. Czy ktoś mieszka w pobliżu wiatraka i mógłby się podzielić doświadczeniem szczerze?

  • Esteban Peres

    Odpowiadając na pytanie wojtka1… Problem wiatraków to wcale nie kwestia hałasu i ich szkodliwości dla zdrowia ludzi. Problem wiatraków to problem cen energii i zniszczenia środowiska, w tym także krajobrazu. Energia wiatrowa przez swa specyfikę wcale nie zmniejsza zanieczyszczenia środowiska, bowiem w niewielkim stopniu eliminuje energię ze spalania węgla czy innych kopalin. Wszędzie na świecie jest droższa i niewątpliwie niszczy środowisko tylko w inny sposób.
    Głównym źródłem szkodliwego dla ludzi hałasu są drogi po których jeżdżą duże samochody. Wystarczy chwię postać w pobliżu mostu na Taborze w Rymanowie, czy nieco wyżej w kierunku rynku to ma się dość. I nic nie pomagają osłony, które są tylko listkiem figowym.
    A jak wygląda prawda o wiatrakach, jak ludziom robi się wodę z mózgu, wystarczy przeczytać w Naszym Rymanowie pean wła na temat firmy, która fermę wiatrową w Rymanowie zbudowała. Dziwie się tylko dlaczego autor nie napisał uczciwie, że był to artykuł sponsorowany.

  • Witam. Proszę serdecznie o opinię osoby żyjące w pobliżu wiatraków-do 1 km o prawdziwą opinię: słychać hałas, czy nie? W naszej wsi wiatraki chce postawić ta sama firma, co w Rymanowie i wiadomo, że prawdy nie powie. Czy w Rymanowie wiatraki postawiono nowe, czy używane?

  • Esteban Peres

    W ostatnim numerze „Naszego Rymanowa” autor wła (wtajemniczeni wiedzą kto to taki) już w tytule entuzjazmuje się w stylu wczesnych lat PRL, że w Rymanowie „Ujarzmiono wiatr”.Panie W. Ła…, to nie wiatr ujarzmiono wiatrakami, to ujarzmiono mieszkańców Rymanowa i okolic… Ujarzmiono i ubezwłasnowolniono nie tylko w sprawie wiatraków. Ale wiatraki to symbol, złowrogi… Gdy zmierzam ulicą Mitkowskiego w kierunku urzędu gminy i widzę ten gigantyczny wiatrak odczuwam mimowolny niepokój, poczucie bezsilności, że oto nikogo nie pytając o zdanie zbudowano gigantyczna budowlę, zniszczono krajobraz i nic się nie da już zrobić.
    Mówią, że jeden z tych Don Kichotów wysoko stojący w powiatowej hierarchii, walczący tak zaciekle z wiatrakami jako jeden z pierwszych stał się beneficjentem bo sprzedał ziemię pod te budowle. Teraz kaja się, krzyczy, że nie wiedział, że tyle tych wiatraków będzie. Że będą takie wielkie. Człowiek mądry stara się przewidzieć skutki swoich działań. Jeśli popełnił błąd to powinien przeprosić i siedzieć cicho.

  • Esteban jestem pod pozytywnym wrażeniem, twojego zdrowo-rozsądkowego podejścia do tematu. I nie chodzi mi o to czy te wiatraki są dobre czy złe, bo jak dla mnie, to ani cudo ani tragedia. Dostrzegasz kilka różnych aspektów związanych z tematem. Po pierwsze brak zainteresowania ludzi, świadczy o tym, że dla zdecydowanej większości mieszkańców Rymanowa, czy gminy nie ma tego problemu. Mogą krzyczeć przeciwnicy różne bzdury o chorobach itd. tak jak krzyczą zwolennicy że są super. Według mnie ani tak ani tak. Po drugie aktywność PiS-u, może i nie ugrają dużego kapitału, ale ta formacja przejęła „Lepperowską” strategię. Ma swoją grupę „wyznawców” a teraz na gruncie różnego rodzaju protestów próbuje przyciągnąć to tu trochę, to tam trochę i ziarnko do ziarnka. Klasyczne bicie piany. Jak sam zauważyłeś są gorsze problemy, ale wybacz smród we Wróbliku czy gdzieś przy drodze nie jest tak medialny. Po trzecie czy te wiatraki „dadzą żyć” czy nie to wypadałoby zapytać ludzi tam mieszkających ale tak za 2-3 lata i niech wtedy powiedzą, czy wiatraki zniszczyły im życie. Korzyści dla gminy ( kasa) i dla niektórych mieszkańców (kasa) na pewno są, teraz pytanie czy będą inne korzyści ( drogi, chodniki itp ) dla reszty, która kasy z wiatraków nie ma. Wiatraki już stoją, teraz władze powinny w zamian coś dla mieszkańćów zrobić. Po czwarte, to że energia odnawialna jest droższa od konwencjonalnej wie każdy średnio rozgarnięty człowiek, jednak ktoś podpisał jakieś tam zobowiązania i jesteśmy pod ścianą. Jeśli będą kary do unii, to przecież my wszyscy je zapłacimy w rachunkach nie wierzę, że będzie inaczej. I tego problemu raczej na naszym rymanowskim poletku nie rozwiążemy.

  • Esteban Peres

    Na walce z wiatrakami wielkiego kapitału nikt nie zbije. Ten temat większości rymanowskich wyborców kompletnie nie rajcuje. Jest to zdaje się problem kilkunastu rodzin zamieszkałych w pobliżu wiatraków, które jeszcze do końca nie wiedzą- dobre te wiatraki czy nie. Zniszczenie krajobrazu? Rzecz gustu. Takich, którym wiatraki się podobają jest wcale niemało. Sporo jest też takich co im to całkowicie jest obojętne. Szkodliwość dla zdrowia? Hałas? Kto by się tym przejmował? Sporo ludzi jest przekonanych, że dzięki wiatrakom niższe będą rachunki za prąd. Naprawdę w to wierzą. Tymczasem własnie dzięki wiatrakom i innym źródłom energii odnawialnej energia jest i będzie droższa.
    Są i beneficjenci. Legalni i nielegalni. Na pewno ci, którzy wiatraki produkują oraz dystrybutorzy. Jakieś grosze dostaje gmina. Ci którzy ziemię sprzedali lub pod wiatraki wydzierżawili, a także ci przez których pola biegnie linia energetyczna. No i cały „przemysł” tych którzy do wiatraków zachęcają (eksperci pożalsięboże, fani w rodzaju sołtysa z Rogów), decydują o ich lokalizacji (władze gminne, urzędy zajmujące się ochroną środowiska i.t.p.).
    Sądzę, że większym problemem z zakresu ochrony środowiska, bardziej dotkliwym jest stan czystości powietrza, zwłaszcza w miejscowościach zlokalizowanych w dolinie Taboru. Smród z kominów, ogniska w środku miasta, wypalanie łąk ściernisk. Jest to klęska, która nie omija uzdrowiska. Bywa, że aby dojechać z Rymanowa do Zdroju na rowerze trzeba przedrzeć się przez trzy cztery takie zasmrodzone strefy. A to co dzieje się we Wróbliku Królewskim? To ludzie ludziom zgotowali ten los.

  • sancho pansa

    Po pierwsze – primo. Wiatraki są „szkodnikami” krajobrazu Beskidu i to nie podlega dyskusji! Ale po drugie – primo. Osoby, które tak żarliwie zaangażowały się w walkę z nimi, SAME SPRZEDAŁY działki pod ich budowę!! Co więcej, w pośredni sposób świadczyły usługi firmą zaangażowanym w budowę farm wiatrowych.Nie wierzycie? Łatwo sprawdzić! Ja bym to nazwał hm.. obłuda? hipokryzja? coś w ten deseń. Po trzecie – primo. Każdy, kto zna specyfikę gminy rymanów i powiatu krośnieńskiego wie doskonale, że tym „poPisem” pis na czele z jego szefostwem rozpoczął kampanię wyborczą i tyle! Jeżeli dalej myślicie, że osoby te chcę walczyć z wiatrakami, to jesteście w dużym błędzie!

  • chyba nie myślicie że macie jakikolwiek wplyw na to czy wiatraki będa czy nie one już są i basta…

  • czytając dzisiaj wypowiedż mieszkańca Klimkówki/sąsiada wiatraków/ doznałem szoku,jak mozna porównywac wiatrak do drogi krajowej.Drogi kolego droga jest dobrem dla wszystkich,dzięki niej możesz dojechac wszędzie natomiast wiatrak jest dobrm tylko dla inwestora ijego przyjaciół.Budując dom przy drodze robisz to z własnego wyboru/to normalne ze ludzie osiedlają sie przy drodze/,inwestor stawiając wiatrak wyboru tobie nie daje ,on oczywiście takze buduje blisko drogi/mniejsze koszty/.Apropos migotania cieni zapraszam do moich znajonych w Widaczu ,cień krąży im po scianie,o infradzwiękach piszą dużo w internecie.Poczytaj,potem pisz cokolwiek.Chciałem odpowiedzieć uzytkownikowi RAJ ale nie warto to jakis matoł jest.

  • Esteban Peres

    Dobrze, że na temat wiatraków można się wreszcie wypowiedzieć. Szkoda, że dopiero wtedy gdy już stoi tych wiatraków 21. Byłem na wszystkich trzech spotkaniach dotyczących tej sprawy: w Posadzie Górnej, na tzw. konferencji naukowej organizowanej przez burmistrza gminy z udziałem około 30 osób i na tym ostatnim spotkaniu z udziałem Pani poseł Zalewskiej.
    Niewątpliwie w sprawie wiatraków dużą aktywność przejawia PiS ostatnio także Solidarna Polska. Jest mi do tych partii tak daleko jak z ziemi do nieba.Trzeba jednak przyznać, że argumenty zgromadzone przeciw wiatrakom przez ich przeciwników są miażdżące. Panią poseł, która nie jest z mojej bajki podziwiam za niezwykle trafne wypunktowanie problemu. Wiedzy o wiatrakach nie czerpię tylko z tych spotkań, zrobiłem sobie kwerendę w internecie i zgromadziłem kilkadziesiąt stron materiałów na ten temat.Konkluzja: uważam, że zbudowanie wiatraków w Rymanowie to katastrofa, niestety nieodwracalna. A podejmowane teraz działania to musztarda po obiedzie. Dziś już nie ma znaczenia czy tych wiatraków będzie 21 czy 40.
    Martwi mnie tylko jedno totalny brak zainteresowania problemem ze strony większości mieszkańców Rymanowa i okolic. Ostatni dyskutant narzeka, że na spotkanie zaproszono tylko przeciwników wiatraków. Bzdura, na wszystkie trzy spotkania mógł przyjść każdy. Fakt, w większości przyszli ci, którzy są przeciwnikami wiatraków. Nie przyszli ci, a jest to zdecydowana większość mieszkańców, którym to wszystko zwisa, zgodnie z zasadą moja chata z kraja.
    Przyszli także i zwolennicy, beneficjenci, którzy w jakiś sposób na budowie skorzystali. To ci którzy sprzedali, wydzierżawili ziemię pod wiatraki, pod sieci przesyłowe. Ci którym zapłacono by siedzieli cicho gdy budowano wiatraki w odległości zbyt bliskiej od ich domów. Siedzieli jednak cicho.Zwolennicy wiatraków – zamiast krytykować przeciwników przedstawcie racjonalne argumenty za ich budową.
    W sytuacji totalnego tumiwisizmu większości mieszkańców Rymanowa w tej i nie tylko tej kwestii mam wrażenie, że PiS na tej sprawie nie ugra zbyt wiele punktów. Wygra tylko wtedy, gdy sprawa przekrętów wokół budowy wiatraków zajmą się organy ścigania. Wtedy to one zadecydują o wyniku wyborów samorządowych a n ie mieszkańcy. Tak jak to było w poprzedniej kadencji.

  • do sw

    Gdzie w treści: „… zaprasza wszystkich mieszkańców gminy Rymanów…” masz ukryte słowa, żeby przyszli tylko przeciwnicy? Kto chciał, ten przyszedł. Obok posłanki i posła z PIS był także poseł SP. Wyborcze spotkanie? Skoro potrzeba debaty z przedstawicielami dwóch stron, to dlaczego nie było Burmistrza Gminy Rymanów? Acha, on organizuje spotkania w poniedziałek o godz. 10.00. Żeby każdy mógł przyjść.

  • Dziwne spotkanie skoro zaproszono samych przeciwników wiatraków. jaka jest idea takich spotkań ? Chyba to był wiec wyborczy PiSu. Pogadali sobie, ponarzekali i poszli. Rzetelna debata wymaga przedstawicieli dwóch stron i wtedy ludzie sami mogliby sobie wyrobić zdanie na temat wiatraków. A tak to była indoktrynacja.

  • Dobra propozycja ale jest mały problem. Osoba która chciała by budować dom tak blisko wiatraka nie dostanie pozwolenia na budowę. Za bliska odległości od wiatraka.
    I w tym momencie dochodzimy do sedna paradoksu: budując dom możesz być za blisko wiatraka ale budując wiatrak nie jesteś zbyt blisko domu.
    Rozumiecie teraz jak działa ten mechanizm?
    W Rymanowie a tak dokładnie w pod Klimkówką już doszło do takiej sytuacji. Łatwo to sprawdzić w Urzędzie gminy w Rymanowie.
    Pozdrawiam

  • Polska to ciekawy kraj ,zawsze musi mieć jakiegoś „dobroczyńcę”, który decyduje co my Polacy mamy robić i co dla nas jest dobre. Przedtem to było ZSRR teraz Unia Europejska, jak nie ze wschodu to z zachodu, brakuje jeszcze tylko Państwa Środka które już się pomału wpycha. Wracając do tematu wiatraków, czy one naprawdę są takie ekologiczne i dobre?.
    Może to tak samo jak z eternitem i innymi środkami azbestopochodnymi, gdzie dachy z materiałów azbestowo-cementowych popularnie nazwanych eternitem w większości powstały w latach 60-70, wyroby z azbestu stosowano powszechnie bo były trwałe, tanie, odporne na wysoka i niską temperaturę, ogień i korozję. Dowody na rakotwórczość azbestu gromadzono już w latach 60, a zakaz stosowania wprowadzono 20 lat później, (oczywiście za granicą). Dlatego dla zagranicznych firm staliśmy się atrakcyjnym rynkiem zbytu nagromadzonych zapasów azbestu. U nas dopiero w 1998 roku Minister Gospodarki wydał rozporządzenie o sposobach bezpiecznego użytkowania i warunkach usuwania azbestu, a w 1999 wprowadzono zakaz obrotu materiałami. Czyli pomiędzy nami a państwami zachodnimi musiało minąć około 20 lat, aby zrozumieć szkodliwość czynu.
    W państwach zachodnich już dawno prowadzi się badania nad szkodliwością elektrowni wiatrowych, a u nas niema nawet odpowiednich przepisów regulujących sytuowanie tychże elektrowni od siedzib ludzkich, porażka. Proszę tutaj nie mówić o zacofaniu i ciemnocie ludzi z Podkarpacia bo pomimo XXI wieku zdrowie i życie ludzkie jest najważniejsze, a samorządy powinny reprezentować ludzi zamieszkujących ten teren, i stosować się do zasady Hipokratesa: „Primum non nocere – Przede wszystkim nie szkodzić.

  • Do Elwiry,
    jeżeli masz w kuchni b…el, to Twoja sprawa. Twoja kuchnia, Twój bajzel. Ale krajobraz nie jest mój, Twój, Radnego czy też Burmistrza. Jest NASZ… Dlatego decyzje o tym co powstanie w tym krajobrazie powinny zapadać przy udziale wszystkich. A nie zapadały…. Decydowali nieliczni za wszystkich.

  • Często zabieram moje dzieci aby sobie poptarzyły. Zwłaszcza jak nie mogą zasnąć. Wtedy jak się troszkę powpatrują to wpadają najpierw w stan lekkiego odrętwienia a potem zaraz zasypiają. Ja natomiast w tym czasie mogę spokojnie przeczytać „Teletydzień”

  • Kupiłam tydzień temu wiatrak sobie do domu i w kuchni od razu zrobiło się chłodniej. nie pozwolę aby jakaś Pani z PIS kazała mi go usunąć!! Jeśli ktoś chce mieć wiatrak to niech ma! A jak chce mieć taki duży to też niech ma! A że psuje krajobraz?? Jak nie posprzątam w kuchni to tam jest b..del a nie krajobraz, tak …

  • Janusz Kijowski

    Powinny np. mielić zboże na mąkę. A przecież one tylko robią prąd. Na co komu prąd?? przecież wystarczy podłączyć sobie co tam kto chce do gniazdka, przecież podłączanie do wiatraka jest bez sensu!! natomiast uważam, że wiatraki doskonale sprawdają sie podczas upałów, dobrze sobie rozłożyć kocyk pod takim wiatrakiem i juz mamy chłodek i wiaterek

  • Jak również i zastanawiający jest fakt że kiedy płacono pieniądze ludziom jako odszkodowania,jakos to nikomu nie przeszkadzało.Tym bardziej politykom PIS-u.Tym ówczesnym jak i byłym.
    Dlaczego wcześniej nie ostrzegali mieszkańców przed wiatrakami?…..Aha nie długo wybory..Rozumiem..

  • Istnieje możliwość zakupu 3 działek przy turbinach wiatrowych Rymanów, każda przy innej turbinie,w odległościach od 100 do 200 metrów.Może zrobimy licytację wśród zwolenników wiatraków,ciekaw jestem jak astronomiczne sumy wylicytujemy.Jest tylko jeden drobny problem gdyż zwolennik wiatraka musi zamieszkać tam na 20 lat.

  • Masz odwagę żeby takie głupoty wypisywać. Nie szkaluj ludzi na forach bo ci to zaszkodzi.
    Powtarzam po raz kolejny wszystkim zwolennikom wiatraków:
    weźcie swoje ciężko zarobione pieniądze,kupcie sobie działki(potaniały niestety) w okolicy wiatraków i postawcie tam domy. Żyjcie w nich przez 20 lat a potem mówcie jak jest super mieszkać koło wiatraka.
    Polecam takie rowziązanie. Może jeszcze zróbcie baner z napisem: TU MIESZKAJĄ ZWOLENNICY WIATRAKÓW.
    Na pewno będzie o was głośno nie tylko w gminie ,ale pewnie w Europie.
    Szanujcie innych ludzi i ich zdanie!

  • Do użytkownika RAJ.
    Nie poseł Zaleska – tylko poseł Zalewska. I nie ucz innych, sam zacznij od nauki pisania (o innych ortografach nie wspominam, wystarczy tylko pierwszych kilka słów)

    Piszesz, że za rok wybory. Na szczęście. Może nawet nie za rok, może szybciej.

    I uważaj na zwroty obraźliwe, nie jesteś bezkarny w internecie

  • prawie na podwórkach? W imie czego mają mieć obniżoną wartość dobytku swojego życia? Kto będzie chciał kupić dom czy działkę pod wiatrakiem?

    Śmiejcie się, śmiejcie…

    MIESZKAŃCY GMINY ROZLICZĄ SIĘ Z WAMI W NASTĘPNYCH WYBORACH….

  • Poseł Zaleska powinna się leczyć i troszeczkę wiecej powiedzieć niż już obyte słowa ojca dyrektora. Pan Łuczaj ze zjadania na żywo ropuch, jaszczurek itp. całkiem zgłupiał na tle ochrony (ale nie wiadomo czego broni). Pan Łuczaj powinien być oskarżony o zabijanie zwierząt w niehumanitarny sposób a pani poseł o propagowanie głupoty.
    Jak się przyjrzycie organizatorom tego happeningu to zobaczycie kto za tym stoii. ludzie nieudolni, którym się marzy polityka na podkarpaciu. Jeden z przedstawicieli opisuje w komentarzach dwór Ostoia. Powiem wiecej, nie przedstawiciel tylko matoł. Jak ktoś ma wyobrażenie gdzie jest ostoia, gdzie jest wiatrak a gdzie jest droga jedna z najruchliwszych na podkarpaciu (Krosno-Sanok) to wtedy może zrozumie po co to całe zamieszanie. polityka drodzy państwo polityka, za rok wybory a trzeba się jakoś pokazać:) Gdzie byli przez 3 lata?????

  • Skoro tak świetnie piszecie o wiatrakach ..Proponuje przyjechac do klimkówki, koło ostoi i posłuchac… banda kretynów i tyle… W zwykły dzień nie mozna posiedziec na dworze w spokoju… Zapraszam. Przyjedz posłuchaj a później sie wypowiedz.. Wszystko ok. 10 dni 20… Ale nie całe życie.

  • Język jakiego używasz jest tożsamy i identyczny z tym jakiego używają inwestorzy,a jaki można było usłyszeć podczas otwarcia fermy wiatrowej w Rymanowie od przedstawicieli IKEA.
    Dużo ci obiecali,żebyś to opowiadał? Może byłeś na szkoleniu u sołtysa w Łękach Dukielskich, który jeździ i takie same bzdury gada?
    Wypowiesz się?

  • Czy waćpan nie jesteś przypadkiem sołtysem,któremu wiatrakowcy w zamian za pozytywne lobby obiecali kasę na remont sali domu ludowego?
    Przedstaw się „mieszkańcu Klimkówki” z imienia i nazwiska to się zaraz dowiesz od sąsiadów co myślą a nie piszesz takie pierdoły jak to,że stowarzyszenie ma związek z lobby węglowym.
    Jak byś był mądrzejszy to byś wiedział,że energia z węgla jest tańsza i że węgla w Polsce jest pod dostatkiem i jeszcze to,że może to nam dać bezpieczeństwo energetyczne.
    A może „mieszkaniec Klimkówki” który wie nawet obok wiatraka o jakim numerze mieszka, jest po prostu człowiekiem inwestora który ma zamiar pobudować w Rymanowie kolejne elektrownie?
    Przedstaw się jeśli masz odwagę i nie wypisuj pierdół na forach.
    Pozdrawiam

  • i komentarze produkują. Chętnie spotkałbym się z tym rzekomym mieszkańcem spod wiatraka który taki z jego sąsiedztwa zadowolony. Znam kilku sąsiadów tych kolosów ale wszyscy narzekają, ot ciekawostka, niech się ten Pan ujawni z imienia i nazwiska…

  • sąsiad wiatraka

    Witam Szanownych kolegów i koleżanki, tak się składa że jestem mieszkańcem Klimkówki, mieszkam w bliskim sąsiedztwie wiatraka o numerze 7. Chciałem zdementować wszystkie plotki ujęte w komentarzach oraz w wystąpieniu Szanownej Pani Poseł, większość podanych argumentów na spotkaniu oraz głoszonych przez stowarzyszenie „EKO” rymanów (eko specjalnie wzięte w códzysłów) bo to stowarzyszenie takim nie jest, ale po kolei,

    1). Cień migotanie Cienia, ja takowego nie zaobserwowałem w domu, owszem zdarza się ale napewno nie w odległości przy której migotanie następuje w oknach i na domu.

    2). Hałas – zdecydowanie bardziej słyszę droge krajową 28 niż te kilka wiatraków za oknem, nie wspominając o nocy gdzie wogóle nie słychać obracającej się turbiny,

    3). Pole magnetyczne – podobno jest ale w dobie elektroniki telefonu komórkowego w kieszeni? o czym więc rozmawiamy? Ogólnie rzecz biorąc pole magnetyczne można porównać z polem magnetycznym elektrycznej maszynki do golenia.

    4). Infradźwięki według danych z sieci, literatury nie mają wpływu na zdrowie ludzkie? mają albo i nie mają?

    Moim skromnym zdaniem, walka wiatrakami w gminie Rymanów, Miejsce piastowe to czysta i wyrafinowana gra wyborcza przyszłych kandydatów, którzy szykują sobie grunt pod wybory do samorządu gminnego. Dziwi mnie tylko fakt że ludzie z prawicy nawołują do negowania wiatraków a powołują się na energetykę węglową? czyżby jakieś udziały w LOBBY węglowym? Ludzie i tak wybiorą tych których mają wybrać, a karta przetargowa w postaci walki z wiatrakami może okazać się nie przydatna.

    P.S Teraz najwięcej do powiedzenia mają Ci którzy wzięli najwięcej pieniędzy 😉

    z pozdrowieniami mieszkaniec Klimkówki.

  • możesz pisać o mnie co chcesz, ale każdy ma swój system wartości, mieszkam bardzo blisko wiatraków i jakoś mi ich turbiny nie przeszkadzają, poza tym dużo podróżuję i słuszę głosy za i przeiw. zawsze są plusy i minusy danej „rzeczy” w tym wypadku wiatraków, a to że nie wszyscy je widzą to tylko ich sprawa. co do moich poglądów to nikt i nic ich nie zmieni. poza tym niesety nie jesteś w stanie zabronić mi wypowiadać własnego zdania na forum publicznym. podobno w naszym kraju nie jest to zabronione…

  • Szlak mnie trafia jak widzę i słyszę jak niektórzy nawet na wiatrakach chcą zdobywać glosy. Niby chcą rozwoju , ale nie bo to im szkodzi, tu za blisko itp.

  • Żal mi Ciebie dziecko. Jak na wiek 24 lata powinieneś mieć więcej oleum w głowie. Gdybyś nie był taki młody powiedziałbym, że jesteś zdrowo stuknięty. Twój system wartości jest mocno zachwiany. Nigdy więcej nie wypisuj takich bzdur. Zamilcz proszę. Pozdramiam.

  • Zwolennikom elektrowni wiatrowych życzę 150 metrowej turbiny wiatrowej na podwórku.Powodzenia w życiu.

  • Jak komuś nie pasuje niech wróci do jaskiń, bo w tym kraju nikomu nic nie pasuje. Jakby te wiatraki były na czyimś polu i ktoś dostawał by za to kasę to nie było by nic przeciwko, a że Polak nic z tego nie ma to wtedy veto!!!!! Cofajcie się ludzie dalej a daleko zajdziecie w XXI wieku!!!!!!!! Wszystkim wszystko przeszkadza. Jak nie samolot akrobacyjny w krośnie bo za głośny to znowu kosiarki pod blokami, ale szczytem debilizmu są ptaki które za głośno śpiewają w parkach!!!!!

  • moim zdaniem dobrze że powstają fermy wiatrowe. na północy jest bardzo dużo wiatraków i ludzie i zwierzęta się przyzwyczaili a gminy mają dodatkowe pieniądze. my na tym podkarpaciu jesteśmy zacofani i nic sie nie podoba, wiatraki złe, kiwony złe, wszystko słe a może by się przebić i przemyśleć to! jest możliwość rozbudowy i innego krajobrazu, przed wiatrakami nic sie nie działo i „miasto i okolice” były nierozpoznawalne, bo czym się może pochwalić rymanów? kościołem? synagogą? czy cmentarzem żydowskim? a teraz można powiedzieć że są wiatraki, jest gdzie jeździć na rowerach, robić zdjęcia czy iść z rodziną na niedzielny spacer

  • Witam.
    To nie jest kwestia czy posłowie przyjechali z PIS czy SP, tylko czy są realnie w stanie nam pomóc. Myślę że dla takiej idei warto by się było zjednoczyć niezależnie od opcji politycznych.
    Nie dopuścić do budowy wiatraków i tyle!

  • Rymanów obudził się trochę za późno..

    A jak widać mit o tańszym prądzie ma się bardzo dobrze

  • Moi drodzy powiem wam także po przeczytaniu tego artykułu śmiech mnie bierze . Rozbudujmy farmy wiatrowe to wtedy będziemy tańszy prąd elektryczny i nie pozwólmy aby inne państwa wykorzystywały nasze wiatry . Ludzie ogarnijcie żyjemy w XXI wieku

  • To nie jest kwestia posłów z tej czy innej opcji. Proszę sobie zdawać sprawę, że przeforsowanie jakiejkolwiek ustawy przez którąś z opozycyjnych partii nie ma szans ze względu na większość. Takie spotkania są po to aby uświadomić mieszkańcom, że nie muszą podpisywać umów dla siebie niekorzystnych a często to robią z NIEŚWIADOMOŚCI ( wiem co mówię bo jestem prawnikiem). Takie umowy są praktycznie w dużej mierze nie do obalenia, a jeżeli już to odszkodowania czy też wynagrodzenia za służebności są minimalne przy kolosalnym obniżeniu wartości nieruchomości. Reasumując wszelka działalność związana z uświadamianiem konsekwencji jest jak najbardziej wskazana, niezależnie od poglądów politycznych prowadzącego.

  • Jak zwykle zaprosili jakiś posłów z pisu żeby zamęt w głowach ludziom narobili a sami w sejmie nic w tej sprawie nie robią…

REKLAMA