Znalezienie miejsca parkingowego w centrum Krosna i na parkingach pod różnymi instytucjami (np. pod szpitalem, przychodnią, urzędem) nieraz graniczy z cudem. Podczas poszukiwań wyjątkowo irytujący dla kierowców może być widok innych samochodów, zajmujących po dwa miejsca. Jak się parkuje w Krośnie? Dziś prezentujemy kilka przykładów, zapraszamy naszych użytkowników do nadsyłania zdjęć.

Parkowanie to jeden z podstawowych manewrów dla każdego użytkownika samochodu. Prawidłowość wykonywania tego manewru sprawdzana jest także podczas egzaminu na prawo jazdy. Niestety, nie wszyscy kierowcy dokładają starań, żeby parkować we właściwy sposób, gdy obok zabraknie już instruktora / egzaminatora. W efekcie parkują w miejscach, w których nie powinni, np. na miejscach zarezerwowanych dla niepełnosprawnych, na wyjazdach z posesji, w miejscach niedozwolonych, w efekcie ograniczając widoczność na skrzyżowaniu lub przy przejściu dla pieszych.

W wielu miejscach niepisanym zwyczajem jest całkowite blokowanie chodników. Policja i Straż Miejska niekiedy „nagradzają” sprawców mandatami, to jednak nie rozwiązuje problemów. Musimy zdyscyplinować się sami, wystarczy, żeby każdy nie myślał tylko o sobie.
Dziś prezentujemy kilka przykładów. Jeżeli jesteście świadkami szkodliwego parkowania, zróbcie zdjęcie, przyślijcie na adres [email protected]. Zwracajmy uwagę na to, gdzie i w jaki sposób zatrzymujemy się samochodem, czy nasze zaparkowane auto nie będzie przeszkadzało innym użytkownikom dróg i chodników? Miejsc parkingowych jest za mało, to oczywiste.

Mieszkańcy wskazują miejsca na powstanie nowych parkingów, jednak, jak pokazała ostatnia sesja Rady Miasta (Nie będzie nowego parkingu) sprawa nie jest taka prosta. Postarajmy się zatem efektywnie wykorzystywać już istniejące parkingi.
Zobacz także: Problemy pacjentów także z parkowaniem
(pd) Fot. Piotr Dymiński
























![Mistrzowski boks w Krośnie. Wyjątkowe seminarium ze Zbigniewem Raubo [TRWAJĄ ZAPISY]](https://krosnocity.pl/wp-content/uploads/2026/09/seminarium-bokserskie-front-150x100.png)



17 komentarzy
Karne kutasy sie należą
A czemu zakrywacie tablice rej? Niech wiedza i sie wstydza ci o ktorych chodzi.
Chyba mundurowi czytają wpisy, bo dziś dwóch mundurowych szło!!! ulicą Staszica, taki ziąb a oni bez samochodu.
Cytat:obserwator, Ty pacz uważnie, na zdjeciach są ewidentne przypadki, nawet do krawężnika nie chciało się komuś dojechać. Widac też autka równo zaparkowane i nie zauwazyłem, zeby tam był problem z otwarciem drzwi. Brawo dla portalu! Takich kierowców trzeba piętnować! Pokazujcie rejestracje, nie całe, ale przynajmniej RK, RKR, RBR…
Ha ha jak stoją na dwóch stanowiskach to nie ma problemu z otwarciem dzwi ale tu mówimy właśnie o tym problemie żeby nie parkować na dwóch stanowiskach tylko na jednym stanowisku prawidłowo wymalowanym oznakowanym) mam tu na myśli szer. 2,3 m
a odnośnie tego autka tak daleko stojącego od krawężnika – wolno mu! – pod warunkiem że nie może dalej wystawać samochód jak 5, 0 m od krawężnika.( tyle wynosi dł. miejsca postojowego prostopadłego do osi jezdni) -nie każdy jest mistrzem kierownicy i potrafi zaparkować na lusterka!
I pamiętam doskonale jak to kilkanaście lat temu stawaliśmy z kolegami, koleżankami fiatkiem 126 p jedno za drugim na jednym miejscu postojowym idąc do pracy.
obserwator, Ty pacz uważnie, na zdjeciach są ewidentne przypadki, nawet do krawężnika nie chciało się komuś dojechać. Widac też autka równo zaparkowane i nie zauwazyłem, zeby tam był problem z otwarciem drzwi. Brawo dla portalu! Takich kierowców trzeba piętnować! Pokazujcie rejestracje, nie całe, ale przynajmniej RK, RKR, RBR…
Proponuję nalepki informujące pozostałych o umiejętnościach parkowania na takich delikwentów możliwe do usunięcia tylko żyletką, albo skrobakiem 🙂
Mandatów nie trzeba a i szybko się nauczą
Straż Miejska jak i policja powinna się wziąść nie tylko za tych co parkują żle na parkingach ale też za tych co stają na chodnikach tak że matki z dziećmi muszą iść po ulicy bo na chodniku nie ma miejsca gdyż jakiś idiota stanie swoim autkiem i jest zadowolony.Nie tylko są to miejsca w centrum miasta ale na też na obrzeżach i to powinno mieć jakieś zainteresowanie i konsekwencje dla takich baranów.Myślę że ktoś się za to wezmie.Idzie zima i naprawdę zrobi się niebezpiecznie.
bo ten na pierwszym zdjęciu miał uszkodzony kręgosłup i nie mógł skręcać karkiem – poleciał po poradę do doktorka
Zgadzam się, że nie wiadomo jak ktoś wcześniej parkował, więc np. nie da się stwierdzić czy Volvo z ostatniego zdjęcia zaparkował źle, ale Toyota z pierwszego stoi jak baran dość ewidentnie 🙂 Po pierwsze nie cofnęła do końca, co oznacza samo w sobie, że kierowca nie przyłożył się do tego parkowania i już samo to sprawia, że innym trudniej wyjeżdżać (byłoby gdyby było ciaśniej), a po drugie na zdjęciu jest wiele samochodów i każdy jeden stoi równiutko w liniach – poza tym 🙂
Popieram jeden z wcześniejszych wpisów, czasem jak kilka aut stoi źle to trzeba się niestety do nich podporządkować, a jak odjadą to wygląda to tak, że to my źle stoimy..
Ale co najbardziej mnie dziwi to to, że przy wjeździe na rynek od strony poczty jest znak:
„T-30h
Tabliczka wskazująca sposób ustawienia pojazdu względem krawędzi jezdni. Oznacza postój kołami jednego boku pojazdu na chodniku, równolegle do krawężnika.”
A tam jeden za drugim tylko na jezdni.. Gdzie straż miejska? Gdzie mandaty za łamanie nakazu? Każdy parkuje jak chce:/
Z tego co widzę najbardziej hałaśliwi są Ci których to problem nie doskwiera. Mają możliwość kursowania komunikacją publiczną/prywatną/rowerem lub chodzeniem na nogach. Takich to z wielką chęcią zapraszam do większych miast. Wiecie co z takimi delikwentami się robi? Blokuje aby nie mieli jak wyjechać i się uczą prawidłowego parkowania. Wychodząc z pracy często widzę jak na parkingu dla 6 samochodów stoi 5 bo ktoś stanął jak ciota! Ale są sytuacje kiedy to wszystkie 6 się ładnie mieści i nikt nie ma problemu aby wysiąść z samochodu (nawet z wsiadaniem nie jest problem). Zacznijcie jeździć intensywniej niż tylko do kościoła w niedzielę i w normalnych godzinach znajdźcie miejsce parkingowe w miarę blisko miejsca docelowego a nie kilometr dalej.
A tak na koniec, jak na drodze równej drodze jest ograniczenie do 50 to zawsze jeździcie 90 bo wiecie lepiej? Przepisy może i są durne ale trzeba je jakoś respektować. Jeżeli coś jest nie logiczne to zgłaszać odpowiednim służbom. Ciekawe ilu cwaniaczków z komentarzy jeździ częściej niż raz w tygodniu do kościółka (no może dwa razy, drugi raz po bułki to sklepu) i jeździ zgodnie z przepisami. Przez takich bałwanów cierpią normalni kierowcy.
Ale pier***icie.
Zdjęcia zrobione są zaraz po tym jak ktoś zaparkował? czy to auto stoi już kilka dni?
Bierzcie pod uwagę, ze wcześniejsze auta może źle zaparkowały nie patrząc na linie i samochód który znajduje się na zdjęciu może miał tylko takie miejsce wolne? Później odjechała reszta a ten został i wygląda jak wygląda
ale co miał nie parkować bo wg. linii by się nie zmieścił? Teraz mu mandat jeszcze chcecie wlepić…
Nikt nie uczy zasad prawidłowego parkowania, pod blokami są to miejsca postojowe, a nie parkingi, ile chodników jest zajętych przez parkujące auta, a chodnik powinien mieć 1,5 m dla pieszych, w ilu wypadkach nie ma? Auta parkujące pod blokami powinny być oddalone od okien na parterze 7-10m i powinny być parkowane przodem do okien bloków/ wskażcie mi taki idealny parking../ jak przyjeżdżające samochody policji i straży miejskiej parkują tak jak wg zasad nie powinny. Rozumiem, że wszyscy mają prawo jazdy. Rozumiem też, że jak jeździli z instruktorem to zatrzymywali się przed przejściem dla pieszych nawet wtedy jak pieszy nawet jeszcze nie wiedział czy ma w tym miejscu przejść, rozumiem, że wszyscy ćwiczą na placu manewrowym prawidłowego parkowania, ale jak ten kartonik zdobędą opanowuje ich „ogólnoludzka amnezja” na zasadzie „zapomniał wół, jak cielęciem……” Może zamiast radarów panowie siedzący w ciepełku urzędu straży, policji pospacerowali by tak po ulicach, pofotografowali źle parkujące autka i przynajmniej pouczyli tych z amnezją którzy już dawno zdobyli ten kartonik, a może by ich wysłać na wykłady jako kursantów nauki jazdy, by zapoznali się z przepisami, bo że fotografowali na Piotra Skargi to ćwierkały wróble już jakiś czas temu w Krośnie to aparaty foto mają. I to na tyle dziś.
I mówisz, że to usprawiedliwia zajmowanie dwóch miejsc a nawet trzech w niektórych przypadkach ?!?!?!!!!
Panie mądry redaktorze!
Zanim pan pójdziesz w ślady propagandy z nowin związanych z parkowaniem, to proponuję mocno się zastanowić nad tym co Pan piszesz:
wymiary parkingu są określone w odpowiednich przepisach:
– http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20020750690
-http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20100650407
I w tych ustawach jest zawarte, że szerokość parkingu powinna być nie mniejsza niż 2,3 m dla samochodów osobowych!
dla samochodów użytkowanych przez niepełnosprawnych szer. co najmniej 3,6 m!
A tu zakrawa na to że jakiś pan mądry kazał swojemu podwładnemu konserwatorowi namalować linie parkingowe (czytaj jak najwięcej miejsc postojowych masz zrobić!).
I ten oto konserwator złota rączka wymalował linie zgodnie z poleceniem swojego przełożonego półgłówka.
I tak to teraz wygląda na fotografiach jak wygląda!
Peugeot tej kasy ma szerkość max. 1,9 m a ledwie się mieści w kreskach!
Z prowokacją napisałem w kreskach bo linie też mają swoje odpowiednie szerokości, nawet na parkingach publicznych, a tu się mogę założyć że nie odpowiadają żadnym normom, standartom!
Linie są ? Są !
Tylko gdyby wszyscy się zastosowali do tych linii tak jak nakazuje Kodeks Drogowy – ( bo jest to droga, parking publiczny) to by nikt z auta nie wysiadł!
bo miejsca na otworzenie drzwi pozostało by nie więcej niż 30 cm z każdej strony!
I teraz niech Pan mądry redaktor zaparkuje autem i spróbuje wysiąść z tego auta! – absurd!
Otwierając drzwi obijam swoje auto i sąsiednie!
Kto pokryje koszty naprawy uszkodzonych części auta?! – się pytam.
A proszę sobie wyobrazić że pod szpital w Krośnie przyjeżdżają osoby starsze, tęgie często niedołężne w związku z chorobą.
W tym miejscu pan redaktor powinien się zainteresować dlaczego szpital nie wykonuje dodatkowych parkingów tylko egzystuje na istniejących już.
Odpowiedź jest banalnie prosta: bo to są koszty związane z wykonaniem takiego parkingu, a później z utrzymaniem jego (sprzątanie, naprawy, malowanie idiotycznych linii, a nawet ubezpieczenie mienia szpitalnego w tym parkingu podnosi wartość).
Ale tumany
Brawa dla portalu