PODKARPACIE: W piątkowy poranek, 27 marca, na trasie ekspresowej S19 w miejscowości Trzebownisko doszło do tragicznego w skutkach wypadku z udziałem trzech pojazdów. Po godzinie 9:00 kierujący Hyundaiem 49-letni mieszkaniec powiatu jarosławskiego, poruszając się pod prąd w stronę Rzeszowa, doprowadził do serii zderzeń, w wyniku których poniósł śmierć na miejscu, a jedna osoba trafiła do szpitala.
Przebieg dramatycznego zdarzenia
Według wstępnych ustaleń funkcjonariuszy pracujących na miejscu, dramat rozegrał się w momencie, gdy jadący niewłaściwym pasem Hyundai najpierw otarł się o prawidłowo poruszającą się auto lawetę. Chwilę później doszło do znacznie groźniejszego, czołowego zderzenia z Lexusem.

Siła uderzenia odrzuciła Hyundaia na bariery energochłonne rozdzielające pasy ruchu. Wkrótce po tym pojazd stanął w płomieniach. Mimo podjętych działań, życia 49-letniego kierowcy nie udało się uratować.
Poszkodowani i działania służb
W wypadku ucierpiał również 39-letni mężczyzna siedzący za kierownicą Lexusa. Został on przetransportowany do szpitala. Na szczęście, jak informują służby, odniesione przez niego obrażenia nie zagrażają jego życiu.

Asp. Joanna Banaś z rzeszowskiej policji potwierdziła, że na miejscu trwają intensywne czynności mające na celu dokładne wyjaśnienie wszystkich okoliczności i przyczyn tego tragicznego błędu kierowcy Hyundaia.
Poważne utrudnienia w ruchu
Zdarzenie spowodowało całkowity paraliż trasy S19 w rejonie Trzebowniska. Droga została zablokowana w obu kierunkach, a policjanci wyznaczyli objazdy dla kierowców podróżujących tą trasą. Przewiduje się, że utrudnienia i praca techników policyjnych na miejscu wypadku potrwają co najmniej do godziny 14:00.































