Powracamy do tematu uciążliwości związanych z przebudową kanalizacji na ul. Okrzei. Urząd Miasta kierował już liczne uwagi do wykonawcy, a podczas czerwcowej sesji prezydent odpowiadał na pytania radnych.
Prezydent wyjaśniał sytuację dotyczącą ul. Okrzei. Prace przeciągają się, było też wiele uwag dotyczących np. przywracania nawierzchni do użytkowania.
Informowaliśmy o tym w KrosnoCity.pl: Zamieszanie na Okrzei [ZDJĘCIA]
– Pojawiły sytuacje, których nie można było przewidzieć, okazało się, że jest gęsta sieć podziemna – wyjaśniał prezydent – Piotr Przytocki. Stwierdził przy tym, że wykonawca wielokrotnie był dyscyplinowany i otrzymywał uwagi ze strony Urzędu.
– Chciałbym, żeby Pan wiedział co podpisuje, żeby Pan zapoznał się z sytuacją – mówił do prezydenta radny Paweł Krzanowski (Klub PiS).
Następnie zacytował fragment pisma od prezydenta dotyczącego wjazdów wykonawcy na prywatny teren: „zgodnie z wyjaśnieniami wykonawcy wjazd na działkę miał charakter incydentalny”. – Pan podpisał takie pismo – stwierdził radny. – Ten „incydentalny wjazd to ponad 30 wjazdów na godzinę. Mogę udostępnić nagranie. To nie jest incydentalny wjazd – podkreślał radny.
Prezydent nie zwrócił się do właściciela terenu w sprawie umożliwienia organizacji objazdu.
Przebudowa kanalizacji na ul. Okrzei to nie jedyne uciążliwe dla mieszkańców prace w ostatnich tygodniach. Innym przykładem było zamknięcie skrzyżowania ul. Naftowej i Tysiąclecia “na tydzień”, które trwało faktycznie prawie trzy tygodnie.
pd
































9 komentarzy
Już patrzeć nie mogę na te nawierzchnie, zapadnięte studzienki, na wylewki asfaltu z wiadra. Ludzie ile razy w roku można łatać tak jak robicie?? Zróbcie raz a dobrze i juz! Tak samo chodniki z kostki -rozwalane pare razy -bo trzeba schować jakaś rurkę- pod ziemie. Zobaczcie ul..W.Polskiego-niczym ulica w Bytomiu przed wybuchem! Rozpacz-brak solidności brak dobrej szkoły budowlanej!
Co do prac remontowych pytanie nasuwa się takie co za głupek każe malować przejścia dla pieszych na Legionów w godzinach szczytu gdzie ludziska chcą na czas dojechać do pracy. W normalnie zarządzanym mieście takie rzeczy wykonuje się w mniej uciążliwych godzinach.
ten facet nie wie co się dzieje w mieście i jest mocno odrealniony oraz nie panuje nad sytuacja
W normalnym kraju trwało by to max miesiąc I wszyscy by zapomnieli że było coś takiego robione.
A tutaj trwa to rok I jeszcze nie jest skończone…..
PORAŻKA…
Chodzę tamtędy, jakość nowego asfaltu jest w porządku, natomiast pozostawiony stary asfalt jest spękany, łata na łacie, z tego co się dowiedziałem, to droga ma być kompleksowo modernizowana.
Panie i Panowie Urzędnicy od Inwestycji i Dróg !
Macie Najlepszego Pracodawcę na świecie.
W Rzeszowie za taka robotę dawno by Was powywalali na zbity …….
A tu jak z filmów Bareji :
1. Zwężenie jezdni i likwidacja zatok na Tysiąclecia
2. Projekt przebudowy DK 28. Buduje się piękną szeroka drogę GP a potem ograniczenia, światła i przejścia co kawałeczek.
3. Brak prawdziwej obwodnicy. Argument że nie wszystko od razu jest kiepski – inni mogli.
4. Nawierzchnia na Wisze
5. Wmawianie ludziom z Polanki i Turaszówki że droga G to taka mała dróżka chociaż jest przedłużeniem dwupasmówy od Lotników bo Bema i musi być pod oknami bo inaczej się nie da. To czemu w innych miastach lub wokół innych miast się da ?
6. Budowa dla kilku samolotów pasa startowego zamiast dróg. Tak, tak porównajcie ilość zarejestrowanych samolotów i samochodów.
7. Ścieżki rowerowe albo kawałkami albo do nikąd a zaniżenia na zjazdy co parę metrów to kwintesencja fachowości.
Tak znam odpowiedź : Nie mamy Pańskiego płaszcza i co Pan nam zrobi ?
Rozumiem że nie da się określić co siedzi „pod ziemią” ale codziennie przejeżdżam ta trasę a remont rozpoczął się chyba w listopadzie… Tempo pracy ekip budowlanych zawsze pozostawia wiele do życzenia ale jeżeli to był kontrakt to chyba powinien zamykać się w pewnych ramach czasowych… Remont nie całego kilometra drugiej najważniejszej drogi w kierunku Rzeszowa powinien być wykonany delikatnie mówiąc ekspresowo a nie od listopada do nie wiadomo kiedy. Pozatym stan drogi po remoncie jest gorszy niż przed no chyba że czekamy jeszcze na nową nawierzchnie 🙂
Jak to mówią rybki w Wisłoku: na układy nie ma rady 🙂
Jakość naprawy asfaltu na ul. Okrzei FATALNA !!! Przecież to jedna z głównych dróg w mieście!