REKLAMA
Strona główna / Aktualności / Krosno / Urząd milczy w „sprawie Hejnara”

Urząd milczy w „sprawie Hejnara”

Radca prawny UM Krosna nie ma upoważnienia do udzielania informacji. Prezydent nie chce komentować wyroków sądu, ani całej sprawy. To odpowiedzi dla dziennikarzy pytających o „sprawę Hejnara”. Tak naprawdę jedyny komentarz ze strony UM Krosna na ten temat uzyskaliśmy jeszcze przed wyrokiem w pierwszej instancji. Później już same odmowy.

Urząd walczy z Hejnarem Od blisko trzech lat trwa walka UM Krosna z Januszem Hejnarem. Sporne jest przeznaczenie działki, na której Janusz Hejnar buduje piekarnię, a Urząd chce wybudować drogę. Od czasu przedziwnych wydarzeń, które miały miejsce na sesji w „Puchatku” (Powiedzcie gdzie będzie droga G – przeczytaj) zajmujemy się tą sprawą. Sprawa zaczęła się w 2008 roku od całego szeregu zawiadomień o możliwości popełnienia przestępstwa podczas budowy u Janusza Hejnara. Urząd Miasta zawiadamiał, że: geodeta nie dokonał wytyczenia terenu, że dziennik budowy sfałszowano, dokonując fikcyjnych wpisów wstecz. Jednocześnie budowę gruntownie sprawdził Nadzór Budowlany. Prowadzono także postępowanie przeciwko kierownikowi budowy zarzucając mu brak uprawnień. Wszystko na nic. Nadzór nie dopatrzył się niczego, co by pozwoliło wstrzymać budowę, a wszystkie postępowania zostały umorzone jeszcze w postepowaniu przygotowawczym. Przykładowo, ekspertyza grafologa oraz fakt, że kierownik budowy zachorował, opuścił Krosno i stracił całkowicie kontakt z Januszem Hejnarem przed 2008 rokiem wykluczyły możliwość „uzupełnienia dziennika” w 2008. Wtedy odwołano się i zmieniono treść oskarżenia.

Od tamtej pory Janusz Hejnar oskarżany jest o to, że niejako na bieżąco nakłaniał kierownika budowy do dokonania fałszywych wpisów do dziennika. Miało to mieć miejsce w dniach 2 kwietnia 2004, 20 maja 2005 i 20 października 2006. Tę wersję przez około 2 lata próbowano udowodnić. Po stronie oskarżenia występowali pracownicy Urzędu Miasta, a sama Gmina Krosno uzyskała w sprawie status „oskarżyciela posiłkowego”. Skąd gotowość Urzędu do takiego wysiłku? Nie wiemy, Urząd Miasta odmawia komentarza.

Jedyne odpowiedzi
W wywiadzie, którego udzielił prezydent Piotr Przytocki we wrześniu 2010 roku padły między innymi pytania o „sprawę Hejnara”. Niestety w wyniku autoryzacji, którą musieliśmy uszanować w zgodzie z prawem prasowym, pozostało jedynie kilka lakonicznych zdań. Prezydent nie życzył sobie aby opublikować większość jego wypowiedzi na ten temat.

Oto fragmenty, które możemy opublikować: Piotr Dymiński: „Śledziłem w sądzie sprawę przeciwko krośnieńskiemu przedsiębiorcy, Januszowi Hejnarowi, w której to Gmina Krosno występuje jako oskarżyciel posiłkowy. Chciałem się dowiedzieć, w jaki sposób w tej sprawie Krosno jest poszkodowane?     Piotr Przytocki: Gmina pilnuje swoich interesów. Wspomniany przedsiębiorca prowadzi inwestycję, której nie powinien prowadzić. Piotr Dymiński: Nadzór budowlany jednak niczego się nie dopatrzył, wszystkie zezwolenia i dokumenty są.     Piotr Przytocki: Tak, ale nie byłoby aktu oskarżenia, gdyby te dokumenty, np. dziennik budowy, były prawdziwe. Mamy ortofotomapę lotniczą i zdjęcia zrobione przed i po wpisach, które uważamy za nieprawdziwe. Piotr Dymiński: A w jaki sposób poszkodowana jest gmina?     Piotr Przytocki: Pośrednio. Przedsiębiorca działał na swoim gruncie, ale wiadomo, że tam planowana jest inwestycja, tamtędy poprowadzona będzie Droga G, przyszła obwodnica miasta.”

Udzielenie informacji odwlekane w nieskończoność
Wcześniej przez kilka tygodni staraliśmy się o komentarz w tej sprawie, prosiliśmy Rzeczniczkę UMK zarówno przy okazji innych spotkań oraz telefonicznie o możliwość rozmowy z przedstawicielem Biura Prawnego UM (radca z biura prawnego występuje w sądzie w imieniu oskarżyciela posiłkowego), aby także Urząd przedstawił swoje racje. Cały czas uzyskiwaliśmy odpowiedź „odwlekającą” na zasadzie: „może w przyszłym tygodniu” i „dam znać telefonicznie”. Do spotkania z przedstawicielem Biura Prawnego UM Krosna, który miałby upoważnienie do udzielenia nam informacji na temat tej sprawy nigdy nie doszło.

Pytanie na piśmie i wymijająca odpowiedź Zadaliśmy także pytanie na piśmie. Chcieliśmy przede wszystkim dowiedzieć się, w jaki sposób Janusz Hejnar miał działać na szkodę Gminy oraz dlaczego Gmina Krosno jest poszkodowanym i występuje jako oskarżyciel posiłkowy.

Otrzymaliśmy odpowiedź wymijającą, a wręcz wprowadzającą w błąd:
„Prokuratura Rejonowa w Krośnie zawiadomiła Gminę Krosno, jako pokrzywdzonego w sprawie 1 Ds. 124/09/D o skierowanie aktu oskarżenia. W pouczeniu wskazano, że pokrzywdzony może złożyć oświadczenie, że będzie działał w charakterze oskarżyciela posiłkowego. Gmina Krosno przedłożyła takie oświadczenie Sądowi Rejonowemu w Krośnie, który rozpoznaje tę sprawę pod sygn. akt. II K 152/10. Gminę jako pokrzywdzoną w sprawie uznała prokuratura rejonowa w Krośnie oraz Sąd Rejonowy w Krośnie.”

Cytat pochodzi z pisma oznaczonego jako: OK.J.5241-2/7/10. Pod pismem znajduje się pieczęć Prezydenta Krosna, Piotra Przytockiego oraz nieczytelny podpis.

Odpowiedź ta sugeruje, że sprawą zajęła się najpierw prokuratura i to właśnie prokurator poinformował UM Krosna. Prezydent w swojej odpowiedzi przemilcza fakt, że to ze strony Urzędu Miasta pojawiło się zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa. W zacytowanej w całości odpowiedzi przede wszystkim nie ma informacji dotyczącej tego w jakiś sposób oskarżony miał działać na szkodę Gminy, co było istotą naszych pytań zarówno w części wywiadu usuniętej w momencie autoryzacji, jak i w pytaniu, które zadaliśmy na piśmie. Pomija się także, że prokuratura początkowo umorzyła sprawę, od czego Urząd Miasta złożył odwołanie.

„Zostawcie to”
W międzyczasie redakcja otrzymała kilka telefonów, aby nie zajmować się tą sprawą. „Nie piszcie o tym”, „Skończy się przyjaźń z Urzędem” – usłyszał redaktor naczelny, Mateusz Głód. Także w innych sytuacjach sugerowano nam by sprawę zostawić „tak jak inni, którzy o tym nie piszą”. Jednak nie zostawimy, bo nas to bardzo interesuje. Dlaczego w Krośnie, człowiek, który uzyskał zezwolenie na budowę i prowadzi inwestycję w sposób, którego nie kwestionuje Nadzór Budowlany, nie może jej spokojnie doprowadzić do końca? Dlaczego w Krośnie, gdy radni przed głosowaniem zadają pytanie o pojawiające się niejasności, gdy mają wątpliwości czy nie wprowadzono ich w błąd, to zamiast jakiejkolwiek odpowiedzi zarządza się głosowanie?

Dalsze odmowy
Po wyroku w pierwszej instancji prezydent odmówił komentarza (Sąd Rejonowy wydał wyrok uniewinniający, a uzasadnienie było miażdżące dla linii oskarżenia – Dowody były wyssane z palca – przeczytaj). Także po wyroku w drugiej instancji Urząd odmawia komentarza (Sąd Okręgowy uchylił uniewinniający wyrok sugerując, że oskarżenie powinno lepiej przygotowywać materiał dowodowy – Wyrok uchylony – przeczytaj). W obu sytuacjach usłyszeliśmy, że prezydent nie będzie komentował wyroków sądu. Podkreślaliśmy jednak, że nie chodzi o komentarz do wyroku, tylko o przedstawienie stanowiska w sprawie, to znaczy: dlaczego Urząd poświęca tak wiele swojej uwagi i sił na walkę z Januszem Hejnarem i co zdaniem urzędników oraz prezydenta sprawia, że są przekonani o swojej racji. W końcu, 17 lutego otrzymaliśmy ostateczną odpowiedź – odmowę jakiegokolwiek komentarza do sprawy. Urząd Miasta postanowił milczeć, pomimo, że to w imieniu prezydenta złożono zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa, a pracownicy Urzędu przygotowywali materiał dowodowy oraz występowali w charakterze świadków oskarżenia i w imieniu oskarżyciela posiłkowego. Także w czasie obrad komisji geodezyjnej przed sesją w „Puchatku” to pracownik UM Krosna, w obecności prezydenta, oskarżył Janusza Hejnara przed Radnymi, że: „(…) znalazł sobie kierownika budowy, który uzupełnił mu dziennik (…)”. Oznacza to, że przed jakimkolwiek wyrokiem w sprawie Urząd podejmował decyzje tak, jakby oskarżony był winny. Teraz Urząd milczy. W najbliższym czasie chcemy opublikować fragmenty protokołów i innych dokumentów np. treść zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa.

Piotr Dymiński Foto: archiwum portalu, Web-EWID

63 komentarze

  • To prędziutko biegnij do cba i urzedu skarbowego i „uprzejmie donieś” że masz dowody że Hejnar napisał nieprawdę w oświadczeniu 🙂
    Teraz wróćmy do sprawy bo takie odchodzenie od tematu to czyste SB-cie zagranie tym, w którym zależy żeby nie dyskutowac o CIĘŻKICH GACIACH urzedu miasta w aferze, którą miasto zrobiło. Już tyle lat próbuje się zniszczyć człowieka i nic ! straszne siły i naciski muszą być na pewne osoby że aż tak bardzo posuwają się do tylku sposobów aby pognebić Hejnara, a tu dalej nic 🙂 nawet sędzia sedziego beszta ale, jak świat swiatem, sprawiedliwość zatriumfuje i zbiry poniosą kiedyś zasłużona karę za te przekręty. Pytanie, kto wydał pozwolenie na budowę?
    Hejnar miał kontrolę z nadzoru budowlanego i co ona wykazała? 🙂 że wszystko jest OK !
    Ludzie obudzcie się !
    Taki jeden ludzik tyle lat skutecznie broni się przed zorganizowanym działaniem maista i jego urzędników oraz loobbystów w tej sprawie? to jakby coś było nie tak u Hejnara to już dawno by rozebrał ten budynek i klepał biedę a jest tak że to miasto „robi w portki” i nic się nie odzywa. Bo nie ma argumentów.
    Nawet przyjazne media lokalne cicho siedzą.

  • co jest grane

    Ale sie porobiło, to faktycznie pachnie szambem albo kręceniem lodów na wielką skale. Przytocki i spółka swoje zrobili zglaszając sprawę do sądu i faktycznie ktoś tu powinien sie opamietać. Chyba jest już za późno i CBA powinno się tym zając zeby choć wyjaśnieć za co ten radny prowadził kampanie, bo z tego co wykazał w dochodach za poprzedni rok, to nawet na jedna partie ulotek by mu nie wystarczyło, nie mowiac o zyciu.

  • Cała ta sprawa to za zadatki na wielka aferę. Jeśli czyta się artykuły o „sprawie Hejnara” to widać jak na dłoni że miasto nie chce się przyznać do kolejnych błędów a winą chce obarczyć teraz Hejnara. Przytocki i spółka, miejcie trochę więcej pokory i rozumu, opamiętajcie się !

  • faktycznie, jak się czyta to zamiast o meritum sprawy to o oświadczeniach majątkowych,
    chyba komuś bardzo zależy żeby nie dyskutować o milczeniu miasta a dyskusję się chce sprowadzić do innych tematów, moze za chwilę, ktoś inny napisze o śniegu i mrozie u Hejnara 😀

  • Widocznie Hejnar mógł mieć słabszy rok, to tłumaczy jego narzekania po ostatnim wyroku: „Mam przez kolejne lata ponosić koszty procesów, dlatego że „wyssane z palca dowody” nie wystarczają, żeby mnie skazać w sposób, który, jak to określił sędzia, „zadowoliłby oskarżyciela posiłkowego”? To przecież nie jest tylko koszt adwokata, ale i czas stracony w sądzie. Zamiast tego mógłbym np. zająć się swoją firmą.”

    A Ty CCBA oblukaj oświadczenia innych radnych. Polecam Twej uwadze np. dochody pana Ryszarda.

    Tyle, ze to nie jest artykuł o oświadczeniach majątkowych radnych, tylko o tym jak Urząd unika komentowania sprawy. Pamiętacie jak w sprawie zadłużenia od razu zwołali konferencję prasową, żeby pokazać, że Habrat głupoty gada? I jak to opisał portal zaprzyjaźniony z Urzędem? Dlaczego o tej sprawie nie zrobią konferencji?

  • Mnie nie kole i jestem również za tym by CBA sprawdziło wszytko. Porażką jest kogoś porównywać do Pana Czaji bo go znam osobiście i współpracowałem z nim, dużo by o tym można mówić ale mało dobrego.

  • Swój swego pozna. Widzę ze jakiś czerwony się odezwał, chyba brakuje mu bicia ludzi i teraz chce dalej bić porządnych ludzi. Może pan wymieni pałkę na łopatę i zalegający śnieg odrzuci .

  • Wychodzi na to ze Pan Hejnar to gołodupiec przy Panu Czai, i Czaja powinien sie z nim podzielic, zeby mial co do geby włozyc i oplacic za dzialki, dom. Na szczeście zostal radnym i jakas diete dostanie do tej marnej renciny i dzialanosci z ktorej prawie nic nie ma.

  • Gośc wykazal w oswiadczeniu że dopiero w grudniu dostal 663 zl renty, a jego caly dochod za caly 2010 rok to te663 zl renty za grudzien + 2940 zl DOCHODU Z PRZYCHODU, cyli jego roczne przychody za 2010 rok to okolo 3500 zl!. innego dochodu nie wymienil, a to co ma na jakims depozycie funduszu czy jest ubezpieczony, to do tego trzeba tez doplacac za prowadzenie i skladki, – DOCHODU Z TEGO PAN HEJNAR NIE WYKAZAŁ.
    Caly jego dochod za 20010 rok to okolo 3500 zl. Przeciez to mu nie wystarczy nawet na te składki i podatki nie wspominajac o papierze toaletowym. pisza ze CBA bierze sie za oswiadczenia radnych, to moze obejdzie sie bez Andoliny, bo zenby zyska zainwestowac, to trzeba go miec, a RADNY w OŚWIADCZENIU MIAŁ OBOWIAZEK WYKAZAC WSZYSTKIE PRZYCHODY I ZYSKI.
    Szkoda, że nawet nie ma tyle diety co Słys i jego zastepcy, bo nie wystarczy ma na leki jesli jest chory, nie wspominajac o życiu i podatkach.
    Ten drugi ze zdjecia w artykle to krezus wobec Hejnara – mmial lłacznie w 2010 roku 49724, 62 zł czystego dochodu i nawet jednego mioesiaca, grudnia 2010 r. nie uwzględnił w swoim oświadczeniu .
    Masz racje LOGIK, warto o tym potrabic i bez Andoliny ustalic z czego chlop żyje i dobrze wyfglada. CBA do dzieła, bo ten portal tego nie zauwazy!

  • Przykre jest to, że znalazł się człowiek „wybitny”, który sam jest ustawiony i nie potrzebuje pieniędzy, ale chce pomóc innym chce dać miejsce pracy, chce dać komuś nadzieje na leprze jutro. Niestety znaleźli się Faryzeusze zazdrośni oto że mogą zejść ze świecznika. Faryzeusze byli zazdrośni o Jezusa bo czynił dobro bezinteresownie nie tak jak oni za kasę, podobnie Urzędasy są zazdrośni a może oburzeni że ktoś chce pomóc innym i nic za to nie chce. Rozwijając myśl może boją się że teraz ludzie zaczną wymagać od urzędników tego co się należ bez dodatkowych opłat. Każdy mądry wie co mam na myśli a kto taki nie jest powinien usnąć się z życia by nie zarażać innych głupotą.

  • Jak to z czego radny Hejnar żył? z renty ! przecież napisane jak byk, że ma rentę ! nie doczytałeś człowieku czy masz dysfunkcję w mózgu i nie potrafisz analizować treści? – w nauce jest to nazywane :analfabetyzm wtórny.
    Poza tym, prowadził/prowadzi? działalność gospodarczą co też jest widoczne na wiadomych stronach. Zadałem sobie malutko trudu i doczytałem całe jego oświadczenie, do końca(!) i gościu ma jakieś akcje, ubezpieczenia – widać że chłop ma łep na karku i wie jak obracać kasą.
    I jeszcze jedno w sprawie jego finansów a twojego (krosno) wpisu – widać jak na dłoni że nie masz kompletnie żadnego pojęcia o działalności gospodarczej i obracaniu finansami ! – gdyż mądry przedsiębiorca zyski inwestuje a nie przejada ( a jak inwestuje to nie ma dochodów!-to jest logiczne!).
    Dalej, ten as wywiadu gospodarczego i pierwszy węszyciel przekrętów i wszystko wiedzący (ciekawe skąd?!) [krosno] jak to wyliczył???!!! ze na rok 14 tyś zł dochodu daje na miesiąc 1000 zł dochodu???
    Ja się pytam, w jakiej szkole tak uczuli matematyki? i to nie jakiejś zaawansowanej, pierwiastkowania czy logarytmów ale zwykłego dzielenia !!! I skąd Hejnar ma 1500 zł diety? tyle to ma pewnie przewodniczący Słyś i jego zastępcy, wice przewodniczący w radzie – z tego samego ugrupowania. Skąd masz takie dane? Albo inaczej; dlaczego kłamiesz człowieku???!!!(krosno)

    Kończąc (rozpisałem się, wybaczcie ludzie ale jak sie czyta takie głupoty to nie można przejść koło tego bezczynnie !), czytam że PIS, że Dymiński itd…takie zarzuty…brakuje tylko wmieszania tego Śp. Lecha Kaczyńskiego, międzynarodowego MAK-u z Tatianą Aniodia na czele oraz i tupolewa TU-154M z którego robiono owe zdjęcia.
    Pozwoliłem sobie na trzykrotne przeczytanie tego artykułu i ani raz, powtarzam, ani raz, nie znalazłem wzmianki Dymińskiego który napisałby że, np.”UWAŻAM ŻE” lub „SĄDZE ŻE”. Nie ma w nim żadnych domysłów autora, są przytoczone dowody w postaci oświadczeń UM lub ich braku, oraz sprzeczne zeznania świadków powołanych przez UM. To o co chodzi? czepiamy się Dymińskiego że pisze zgodnie ze stanem faktycznym?! Że piszę prawdę i tylko prawdę? – i to ma być zarzutem wobec niego?
    Dlaczego miasto milczy w tej sprawie? zadał sobie ktoś takie pytanie?
    Jak by byli pewni swoich racji i przekonani o winie Hejnara to by o tym trąbili na lewo i prawo w usłużnych portalach – a tam cisza jak makiem zasiał ! Nie ma z ich strony medialnego szumu a jest grobowa cisza, bo wtopa i śmierdzi aferą.
    Coś jeszcze o urzędzie; zarzuca HEjnarowi UM że nielegalnie buduje itd itp…a ja się pytam, przecież chłop, co już pokazał, glupi nie jest, to zacząłby budowac „na czarno” ? bez zezwoleń? jakieś papiery musiał mieć skoro rozpoczął budowę, pozwolenia, przecież ktoś to musiał wydać , podpisać a klto za to w mieście Krośnie za to odpowiada? takich rzeczy nie podpisuje ksiądz proboszcz z Akcją Katolicką czy radny ale urzędnicy miasta Krosna ! To kto tam pracuje? i za co bierze pieniądze? poniósł ktoś za to karę? To miasto powinno skarżyć raczej swoich pracowników o narażenie na wysokie straty finansowe.
    Jakiś kolejny „inteligent w gumiakach” napisał ze HEenar chce wyłudzić jak najwyzsze odszkodowanie? toż to by siedział cicho i nie mówił o tym głośno-bo po co? żeby ostrzec miasto ze chce odszkodowania? to albo jest głupi albo chodzi mu o coś innego, o otwarcie piekarni i sprzedaż chleba !
    Chyba że, to teoria spiskowa 🙂 że dogadał sie z „NIM” i zgarnie jak największe odszkodowanie a kasa się podziel z tym(„NIM”), który próbuje mu w tym przeszkodzić – ale to tylko chyba dobry scenariusz na film science fiction.

  • czarno-szara teczka

    jak wynika z czarnejteczki, Hejnar ma rentę za uraz który doznał będąc w MILICJI OBYWATELSKIEJ;
    a dokładnie za to ze przełożony kazał mu pali akta osobowe w 1989 roku i własnie tak mocno Hejnar te akta palił że zatkało piec i komin, wtenczas huknęło z wsadu do pieca, doznał zaczadzenia od niespalonych wszystkich akt milicyjnych a nadgorliwy ale porządny społeczny obywatel ówczesny przełożony mimo tego wypadku nakazał mu zbiera te akta osobowe , które zostały wyrzucone przez komin na komendzie i wtedy zbierając te akta, Hejnar został potrącony przez tzw.milicyjną sukę czyli wóz marki nysa w którym przewożono mundury milicyjne które już nie mieścily sie w milicyjnych podziemiach komendy wojewódzkiej a które miały zostać przewiezione w bezpieczne miejsce przez zaufanego milicjanta, który swą obywatelską postawą nie mógł budzić żadnych społecznych obaw;
    stąd Hejnar ma rentę;
    zostało to również spisane w notatkach i w odpowiednim czasie zostanie to ujawnione przez obywateli mających duże zasługi społeczne jak i kościelne ( są to ludzie arcybiskupa)

  • oskarzał kto inny, wyrok został uchylony, a Hejnar nie wiadomo z czego zył. Tak mówi jego oswiadczenie. Może faktycznie powinien ktoś tym sie zając na serio, bo wklejki redaktora Dyminskiego tylko Hejanara coraz bardziej pograżaja, jak zestawic dane i fakty.
    To że ma rente to jego sprawa, ale z czego zyl w ubieglym roku i mial kase na podatki itd dalej nie wiem.

  • Ale co najlepsze żeby Janusz mógł zacząć budować piekarnie to napewno musiał mieć podpis Prezydenta na pozwoleniu budowy 🙂 SAMOBÓJ ? hehehehehehe

  • Ja nie wiem po co się niektórzy tutaj produkują z oskarżaniem Janusza i kombinowaniem – co by tutaj napisać żeby zmylić ludzi którzy są za Januszem.Przecież w tym artykule jest czarno na białym że Urząd Miasta Krosna kontaktował się z redakcją portalu KROSNOCITY, próbując przestraszyć ludzi piszących MĄDRE „NIESKORUMPOWANE” artykuły,że skończy się przyjaźć z UM.Ludzie przecież ktoś kto pisał ten artykuł nie wyssał tego z palca.A jeżeli w ten sposób postępuje UM to znaczy tylko jedno – napewno ma coś na sumieniu.
    Ja mam nadzieję,że tą sprawą zajmie się TVN czy jakaś inna instytucja,bo napewno jest warto.

    Poza tym jeżeli Janusz Hejnar nie miałby racji,to napewno sąd wydałby inny wyrok w pierwszej instancji.
    PROSTE I LOGICZNE !!!

    Co Cie obchodzi renta Janusza Hejnara ??? Człowieku widocznie mu coś dolega.Renty napewno nie dostaniesz za to że jesteś zdrowy ! Boże co za ludzie,wszędzie wcisną swój śmierdzący fałszywy nos…

    Pozdrawiam serdecznie czytelników !

  • a ta rente co wykazal w pkt VIII oswiadczenia to faktycznie ma dopiero od grudnia 2010, wie ktos na co ma tą rente?

  • Dalibyscie spokoj z tym Hejnarem bo mu tylko szkodzicie.
    co to za „szanujacy sie przedsiebiorca”, ktory z dzialalności handlowej w calym ubieglym roku zarobił tylko jakieś 14 tys. zlotych, a 1500 zł z diety radnego nie ma dla niego znaczenia?
    Toż on nawet na chleb nie zarobił na tych 12 m kwadratowych w swoim obiekcie handlowym, jesli dochód miesieczny w ubieglym roku ma 1000 zlotych miesiecznie?
    A gdzie opłaty i podatki za wykazane nieruchomości z tego jednego tysiaca miesiecznie, bo nawet mi przez mysl nie przejdzie, że mógłby oszukiwać i ma faktycznie dochod większy niż wykazał w swoim oświadczniu majatkowym.
    nawet nie zamieszczam asdresu do tego oswiadczenia, ale kto chce ten znajdzie.

  • „….bo Hejnar i tak juz wygral jak na tym przekrecie wszedl do rady miasta…” czy ty Jozin Bezdyńki myślisz że szanujący się przedsiębiorca poleci na 1500 zł diety radnego??? Rada miasta to nie sejm czy senat że można się tam dorobić…

  • za twoją przeszłość i teraźniejszość 5 lat robót publicznych , może by cię to czegoś nauczyło.Na drzwiach” twojego” kościoła powinien wisieć napis – Psom i Czaji wstęp wzbroniony!

  • TO JEST PROPAGANDA PRL I TUSZOWANIE NIE WYGODNYCH SPRAW :

    W międzyczasie redakcja otrzymała kilka telefonów, aby nie zajmować się tą sprawą. „Nie piszcie o tym”, „Skończy się przyjaźń z Urzędem” – usłyszał redaktor naczelny, Mateusz Głód. Także w innych sytuacjach sugerowano nam by sprawę zostawić „tak jak inni, którzy o tym nie piszą”.

    DOBRZE ŻE SĄ W KROŚNIE NIEZALEŻNE JESZCZE MEDIA JAK KROSNOCITY A NIE ZA PRZEROSZENIEM SZMACIARZE LIŻĄCE TYŁEK WŁADZY !!

  • Jozin Dyminki

    ja baranico mam wrażenie, ze Pan redaktor NIE pisze o przekrętach jakie są w urzędzie miasta krosna lecz sam bierze udział w przekręcie, ktory ma Tobie baranico wcisnac ciemnote o dobrym inwetorze, ktory nic nie zbudowal i nie zainwestowal i zlym urzedzie, ktory go gnebi.
    Juz ktos powiedzial jasno, ze chodzi o pieniadze, pytanie co z tego ma red. Dyminski, bo Hejnar i tak juz wygral jak na tym przekrecie wszedl do rady miasta. Ale to juz norma w PiS skad chyba i red Dyminski starowal.
    A ten Czaja to pewnie odrzucona milosc redaktora, ma go Pan nad łożkiem w pokoju panie D_ński, haha:)

  • Aligatorze, a jeżeli prowadził budowę, a Urząd go oskarża żeby nie płacić odszkodowania, to tak w porządku jest z etycznego punktu widzenia?

  • Pan redaktor pisze to dla ludzi żeby wiedzieli o przekrętach jakie są w urzędzie miasta krosna.
    bardzo dobrze że jest jedno niezależne medium w krośnie. oczywiście że to nie na rękę układowi jaki powstał od czasu przejęcia władzy w mieście przez Prezydenta Przytockiego, ale na szczęście krosnocity ujawnia sprawy niewygodne dla urzędu.

    Bardzo dobry artykuł panie Piotrze!

  • Przecztałm pana penie autorze na Pana stronie. Moze zrobic wrazenie u niektorych.
    Dla kogo Pan to pisze,przeciez idiotów nie sieją, ale wiem ze jest takaie zapotrzebowanie.
    Ten radny Hejnar to jakas rodzinma, czy tylko narzedzie?
    PO co sady jak jest red. Dymiński?
    Ma chłopak wrażenie:)
    Ile płacicie „Red. Naczelnemu” za dawanie ciała?
    A ogólnie to jest OK. -i po linii i po sznurku
    trudno, za demokracje i wolnosc slowa też trzeba płacic nawet redaktorowi naczelnemu.
    Potrzebuje takiego redaktora naczelnego, zakladam portal.
    Na ile sie pan ceni, panie dyminski? daje najnizsza, plus 100 za kazdą zmodernizowaną i powielona wklejke, plus aspecjalne honoraiom za zamowione. Dogadamy sie?

  • Krosnian: gdzie w tym tekście widzisz jakiś wyrok?? Poza tym zdjęcie prezydenta jest – jak najbardziej. Podpowiem: trzecie od góry. Są nawet jego wypowiedzi. Każdy kto czyta art to widzi, czemu ma służyć twoja „manipulacja rodem z PRL”?

    Jak pamiętam jeden z art z rozprawy to kierownik budowy nie zmarł i go przesłuchano. Podziel się, gdzie zasłyśiałes coś innego?

    Reszta bez komentarza, mam wrażenie, że jesteś jedną z tych osób, która zalecała redakcji, żeby o tym nie pisać 🙂 Nie udało wam się inaczej, to chcecie zniechęcić portal agresywnymi komentarzami.

  • To jest proste jak drut. Jeśli ktoś ma intencje by coś naprwadę wybudować, co tyczy teren przez rok, niweluje przez półtora roku, czyści pole przez dwa lata i po takich działaniach ewidentnie widać jaka jest prawdziwa chęć wybudowania czegokolwiek. Ha ha ha – szybciej budowano bloki za komuny

  • Zwróćcie uwagę na prostacki sposób manipulacji godny Urbana z czasów PRL.
    Cały powielony artykuł jest o walce złego urzędu z dobrym inwestorem, ale oprócz zdjęcia „dobrego, pokrzywdzonego” inwestora, następne przedstawia nie Prezydenta Krosna, lecz innego radnego na którego ten portal systematycznie przedstawia jako całe zło rodem z komuny i PRL.
    Panie Głód, czy Pan ma coś do powiedzenia na tym portalu, czy tylko bezwolnie go Pan afiszuje jako redaktor naczelny?
    Chyba że red Dymiński ma jakis osobisty stosunek z tym drugim radnym ze zdjęciem, to proszę to powiedzieć, a nie sugerować, że to ten człowiek reprezentuje UM Krosno w sporze z Panem Hejnarem.

  • Red. Dymiński wydaje wyroki cd.

    Czy nie dziwne kiedy obecny radny się obudził z budową i fakt, że człowiek który dokonywał ponoć wpisów w dzienniku budowy, był w stanie takim że nie można go było nawet przesłuchac przed smiercią i zeznania zweryfikować pod kątem ich świadomego ewentualnego poczynienia?
    Ludzie, przecież to jest naciągane w tak prostacki sposób, że na kilometr śmierdzi.
    Pytanie moje brzmi, jaki ma w tym interes redaktor powielający swoją teorię przed wydaniem ostatecznego wyroku przez sąd, a już kuriozalnie śmiesznym jest jego żądanie od UM komentowania, czyli odpowiadania na jego pytania z tezą.
    Szkoda tylko, że red. Dymiński wciąga w swoje gierki pana Głoda, którego tytułuje „red. naczelnym”.
    Śmierdzi tu ewidentnie manipulacją, a może i usiłowaniem wywierania wpływu na orzeczenia sądu.

    Ja nie chcę być płatnikiem żadnemu oszustowi, nawet jeśliby to był urzad koscielny lub radny wykreowany przez pana B.

  • Tak. Bo Pan „Redaktor” [FRAGMENT USUNIĘTY PRZEZ MODERATORA, zawiera treści sugerujące pomówienie.].
    A jeśli było tak (nie wiem, nie widziałem, nie oceniam), że pozwolenia nie wygaszono, a budowy nie było, to wszystko jest w porządku ? Tak z etycznego punktu widzenia

  • Popieram ostatni Twój wpis Aligator, ale jeżeli zrobi to pan Redaktor, autor artykułu to pewnie też będziesz miał wielkie ale i stwierdzisz że informacja może być niewiarygodna…

  • O i tu zgoda.
    Kwestia intencji stron i robienia męczennika też jednak ma znaczenie. Dobrzy by było sprawdzić wszystkie daty wydawanych pozwoleń i konfrontować z przepisami budowlanymi, których przyznaje ja osobiście nie znam (podejrzewam, że większość też nie)

  • Nie właściwa kolejność. Najpierw powinno się sprawdzić jakie zezwolenia wydano i ewentualnie wydać decyzje o wygaśnięciu zezwolenia, jeśli prace nie są prowadzone. Tego jak rozumiem nie zrobiono. Moze ktoś nawet zapomniał, że wydał zezwolenie i teraz takie sa konsekwencje. Niezależnie od tego czy Hejnar budował czy nie (nie wiem, nie byłem tam) to wygląda na błąd urzędu.

  • Z oświadczenia majątkowego P. Radnego nie wynika, by brał jakiś kredyt, więc pudło.
    UM dał pozwolenie na budowę, ale jak rozumie twierdzi, że mimo tego budowa nie trwała a prace rozpoczęły się w momencie zmiany koncepcji drogi tylko po to, by podnieść wartość działki. Czy tak się działa, jeśli prawdziwą intencją jest wybudowanie zakładu pracy ? Nigdzie nie podano informację od kiedy wydano pozwolenie na budowę. A ta data może dużo o intencjach strony powiedzieć.
    A może jest inaczej, może prac wcześniej nie prowadzono ? O to teraz toczy się cała sprawa.
    Urzędnik jeśli wiem nie wycenia gruntu. Jeśli strony się dogadują, jeśli kupujący zaproponuje cenę i sprzedający się na to zgodzi to nie ma sprawy. Więc jeśli ktoś ma to wszystko wyceniać to raczej nie urzędnik z Krosna.

  • LOL Aligator, nieźle dowaliłeś. Nie ważne na jakim etapie jest budowa. Urząd wydał zezwolenie na inwestycje. Człowiek być może wziął kredyt, podpisał jakieś umowy, zapłacił komuś.

  • to może po prostu UM powinien zaoferować odpowiednią kwotę wykupu gruntu i już kosztów dokonanej inwestycji i sprawa z głowy… tylko że teraz pewnie pan Hejnar się wykosztował na procesy…, a tego mu nikt nie zwrócić… z tym że co…, przyjdzie jakiś koleś z urzędu i wyceni grunt i budynki po swojemu, a nie tak jak by chciał Pan Hejnar.

  • Oczywiście aligatorku, że chodzi o pieniądze. Jeżeli jest tak jak piszesz, to dlaczego UM unika odpowiedzi na pytania? A możne jest inaczej? Może na wspomnianej działce PROWADZONO prace, a z jakiś powodów urzędnicy tego nie uwzględnili przy zmianie planów? I teraz przy pomocy procesu karnego próbują załatwić sprawę, żeby nie płacić odszkodowania. Naprawianie błędów urzędników rękami prokuratora.

  • A dlaczego UM ma odpowiadać [FRAGMENT USUNIĘTY PRZEZ MODERATORA, zawiera treści sugerujące pomówienie.] ?
    Naprawdę trudno się doszukać motywów w tym wszystkim ? Zmieniona została koncepcja tej drogi w taki sposób, że miała (i nadal ma) przebiegać przez działkę P. Radnego. Jeśli tak, to oczywiste jest, że całą działkę UM musi wykupić. No ale oczywiście Radny w ciemię bity nie jest. Inna cena będzie w syt., gdy wykupi działkę z domem, a zupełnie inna (czyli o wiele wyższa), jeśli wykupuje się działkę na której stoi piekarnia, dom i trochę gruntu. I tu pojawia się oczywisty konflikt interesów. Nie wiadomo o co chodzi ? Przecież tylko i wyłącznie o pieniądze !
    Pan „Redaktor” zapytuje gdzie tu Gmina jest poszkodowana ? No to jeśli potrafi czytać ze zrozumieniem, to już chyba wie. Cena wykupu działki w syt., gdy jest tam piekarnia ( a z przedstawionych zdjęć nie wynika, żeby to coś co tam stoi przypominało piekarnię czy cokolwiek innego) będzie o wiele wiele wyższa, niż gdyby owa piekarnia nie stała. Istota sporu jest taka, że UM utrzymuje, że w momencie zmiany koncepcji nie prowadzono żadnych prac zmierzających do wybudowania piekarni. Z chwilą gdy Pan Radny dowiedział się o planowanej koncepcji drogi rozpoczął budowę, która (jak utrzymuje UM) do tego momentu budowana nie była, i aby uwiarygodnić budowę w dzienniku budowy dokonał wpisów z datą wsteczną, które (jak utrzymuje UM) miały potwierdzać prowadzenie wcześniej prac budowlanych. Pan Radny twierdzi inaczej, a Sąd ma ocenić to wszystko.
    Trzeba maksimum złej woli by nie dostrzegać o co w tym wszystkim chodzi. A chodzi nie o zakład pracy, nie o „gnojenie ” tego czy owego, tylko i wyłącznie o pieniądze.

    Edycja: usunięto fragment mający charakter pomówienia. Redakcja.

  • Tak Tatar masz racje…, powiązań by się pewnie doszukał…, biuro jednego z portali jest obok Adatel sp.j. w której udziały ma przecież S. Słyś.

  • Inne media o tym nie napiszą. Za bardzo przyjaźnią się z urzędem. Dawna UW rządzi.

  • przedsiebiorca_zrecin

    a wygrał ktoś kiedyś z urzędem? mój brat od 3 lat walczy z jedną gminą w woj mazurskim…, wie cie o co? o 15 cm źle postawionego słupka granicznego, bo geodeci się machnęli… a co dopiero taka budowa i droga…
    Jeden uparty drugi cierpliwy, ale któryś wybuchnie…

  • Smierdzi sprawą dla REPORTERA. Myslę że czytają to inne MEDIA w Krośnie i nie tylko, zróbcie coś z tym, bo stoicie w miejscu. Ta sprawa jest głośna nie tylko medialnie, zanim przeczytałam artykuł pierwszy mówiący o Sprawie pana Hejnara to przypadkiem sie dowiedziałam o tym w RCKP podczas jednej z wystaw na ktorej byłam…, plotki się szybko rozchodzą.

  • To może zróbcie tak by Droga G biegła obok tej piekarni przynajmniej przejeżdzający wstąpią po świeży chlebek…, pozatym podatki z tej piekarni chyba trafią do dóbr współnych i prezydenta myślę też…, chyba że ważniejszy jest kawałek asfaltu….

  • I co teraz będzie? Sprawa będzie sie toczyła kolejne 2 lata? Budowa tej piekarni będzie wstyrzymana, czy zmiana drogi G? A ktoś siętym jeszcze interesuje?

  • …właśnie widać jaka to nasza władza mocna…szkoda że tylko w gębie, przychodzi do konkretów to wszyscy nabierają wody w usta, nie ma nikogo… ale jak się ma coś na sumieniu to trudno się temu dziwić

  • przykro to stwierdzić ale jesteśmy głupim narodem.Wszystkie te nasze zniewolenia , Katyń i komuna zrobiły potworne spustoszenie na zdrowym organizmie naszego narodu.
    „ZOSTAWCIE TO…” są tacy co wolą spreparowaną propagandową papkę. Prawda w oczy kole. jest źle ale za kilka lat znów wybierzemy do naszego rządu, samorządu te same struktury mafijne… Jak ten naród się nie opamięta to naszym wnukom będziemy mówić tu kiedyś była Polska…

  • sie dzieje w tym miescie… No wlasnie a czemu inni o tym nie pisza? boja sie ze straca przyjazn z um? sprawa dla reportera sie klania.

REKLAMA