Mieszkańcy Jedlicza uskarżają się na bardzo nieprzyjemny odór. Pytają, co w tej sprawie robi gmina. Mamy pierwsze informacje o podjętych krokach.
Na odór skarżą się nie tylko mieszkańcy Jedlicza, ale i okolicznych miejscowości np. Dobieszyn, Potok. Jako źródło problemu wskazują znajdująca się w mieście spalarnię odpadów. Właściciele odpierają te zarzuty. – Instalacja działa zgodnie z zasadami ustawy Prawo Ochrony Środowiska i wydanymi decyzjami – twierdzi rzeczniczka firmy, Monika Ciupa. – Nie można w żaden sposób upatrywać nieprzyjemnych zapachów w naszej instalacji – dodaje.
Działanie podjęły władze gminy. W związku z licznymi skargami mieszkańców na działalność Raf-Ekologia, 10 maja burmistrz zwrócił się do Podkarpackiego Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska o przeprowadzenie kontroli zakładu mającej ustalić źródło emisji i wprowadzić środki zaradcze. O tym działaniu naszą redakcję powiadomił zastępca burmistrza Ryszard Zagórski.
Zobacz także: Jedlicze: dotkliwy odór
pd
































22 komentarze
To nie tylko spalacz śmierdzi robote robi też pelet są dni że nieidzie wytrzymać
Panie z-ca jak pan może to wąchać i nie reagowć? Gdzie pański animusz ekologiczny ? Rota w tym temacie milczy ?
Smrod smrod i jeszcze raz smrod coraz czesciej go czuc wprost nie do pomyslenia co bendzie dalej .Walczmy…..
Na decyzję gminy w sprawie spalarni czekamy już ponad rok i tak pewnie do wyborów
Tak samo jest z sosnoskim który rośnie nad rzeką okazy dorodne miały być regulowanie wycinanie A jest tego coraz więcej wakacje za pasem młodzież i dzieci nad wodą czekać tylko na tragedię
.. A w Jeszcze i przecież śmierdzi. Nasz Pan zastępca wielki ekolog ale spalarnia mu jakoś nie przeszkadza
Radni ? Radni bezradni .
XXl Wiek i ludzie musza walczyc pisac pisma prosic burmistrz aby dbala o srodowisko to jakies nieporozumienie a co na to radni?
Ktoś bije kase na spalaczu,ma wtyki i nie da sie ruszyć,proste jak drut.
Mozecie se protestować.
Takiej maszynki do trzepania kasy na lata nie odpuszcza sie.
Fakt ta posłanka Fry..cos tam mogłaby tam sie ruszyc,zbadać sprawe,przynajmniej by se cos ugrala a nie tylko kompromitacje w internetach 😀
Gmina sobie poradzi z nieprzyjemnym odorem? Wątpię? Tak samo jak i ze zwierzyną dziką. Nie pisze tu o sarnach – do tego już człowiek przywykł – ale lis idący do kościoła:), do cukierni:) spacerujący po pięknym jedlickim rynku. Pewnie w oczach władz nie wygląda na wściekłego. W każdym bądź razie – gmina ani z jednym, ani z drugim problemem sobie poradzi. Niestety:(
Czy burmistrz Jedlicza dba o mieszkancow i srodowisko? Sledze iwiele czytam i sie zastanawiam dlaczego musicie wladze przekonywac w takich sprawach? To jest oczywiste ze dbamy o srodowisko dbamy o nasze zdrowie
Jak ktoś nie wie o co chodzi to mówi ” jakies głupie mierniki „
A o co chodzi? bo ja nie wiem. Może ktoś produkuje mierniki i chce zrobić na tym kasę? 🙂 Myślę, że zamiast chodzić na, moim zdaniem, idiotyczne protesty, taka dla przykładu poseł Frydrych powinna powalczyć by nie sprowadzano do Polski do utylizacji śmieci z zagranicy. Nasze śmieci możemy utylizować u siebie, ale nie w spalarniach w centrach miast. Państwowy system monitorowania powietrza powinien być na tyle dobry, by ludziom nie przychodziło do głowy by zakładać jakieś głupie mierniki. Walczmy o czyste powietrze, a nie o jego monitorowanie. Tym niech się zajmują specjaliści.
Wyślij to do UG w Jedliczu to sie zorientuja o co chodzi z tym monitoringiem
Pierwszy raz zajrzałam na tę stronę i jestem zachwycona https://www.krosnocity.pl/index.php/jakosc-powietrza-w-krosnie.html Nie podejrzewałam, że jest tak super.
” J ” ty myślisz że ktoś chodzi z kartką i notuje wskazania monitoringu ? Skąd masz takie nawyki ?
Świetnie. Skoro tak często sprawdzasz wskazania monitoringu, to odpowiedz na moje pytanie. kiedy to zanieczyszczenie było największe? Mnie się nie zdarzyło uzależnienie wyjścia z domu od wskazań mierników i ty chyba też trochę fantazjujesz.
Zapewne jesteś z Jedlicza i stoisz murem za władzą, a być może piszesz z urzedowego gabinetu.
W całej Polsce są zainstalowane czujniki jakości powietrza i kolejne się instaluje. Gdyby to nie miało sensu to by ich nie było.
W Krośnie jak wychodze na spacer , a mieszkam blisko ul. Krakowskiej to z reguły zawsze podchodze sprawdzić odczyt. Ja jest złe powietrze to się wracam do mieszkania. W Jedliczu nie ma takiej możliwości bo ktoś się uparł i głupio tłumaczy , podobnie jak z autobusami z MOF.
Co to znaczy, że w Krośnie jest i się sprawdza? Mamy dzięki temu monitoringowi czystsze powietrze? Jeśli musisz wyjść z domu, to sprawdzasz czy monitoring ci na to pozwoli? Wiesz kiedy ten monitoring wykazuje najwięcej zanieczyszczeń?
Dziś koło 8 rano nad rafinerią unosił sie siwy dym. Nie pochodził z tego wielkiego komina. Miasto powinno zamontować monitoring powietrza. W Krośnie jest i się sprawdza.
Śmierdzi tam i ten smród jest pochodzenia rafineryjnego , nie trzeba eksperta żeby to stwierdzić. Zawsze jadąc tamtędy , zastanawiam sie ,jak można tam mieszkać ?
Zaga, powiedz co ty byś zrobił(a) będąc na miejscu burmistrza
Jak władza zainteresowana rozwiązaniem problemu to pytam dlaczego odmówiono zakupu monitoringu powietrza ?
Najprościej to zlecic kontrole. Władza do wymiany.