Spełnia się marzenie krośnieńskich organizacji prozwierzęcych. W Krośnie powstaje "kociarnia". To jedna z nowości w przyjętym przez radnych programie opieki nad bezdomnymi zwierzętami.
– Od początku naszej działalności marzymy o własnej kociarni. Nasze nieliczne domy tymczasowe są przepełnione, a w krośnieńskim przytulisku nie ma warunków dla kotów. Bardzo długo szukaliśmy odpowiedniego miejsca i uzgadnialiśmy warunki z Urzędem Miejskim w Krośnie – informuje OTOZ Animals Krosno.
Chodzi o miejsce, w którym mogłyby przebywać wyłapane na terenie miasta bezdomne koty, gdzie mogłyby odzyskiwać siły, np. po operacji, bo często są to zwierzęta chore lub ranne.

Na marcowej sesji Rady Miasta Krosna podjęto uchwałę w sprawie przyjęcia „Programu opieki nad zwierzętami bezdomnymi oraz zapobiegania bezdomności zwierząt na terenie miasta Krosna na rok 2015”.
– To zadanie realizujemy z pomocą stowarzyszeń, które działają na rzecz zwierząt – mówi Naczelnik Wydziału Ochrony Środowiska, Krzysztof Smerecki. Równocześnie potwierdza informację o utworzeniu „kociarni”. – Koty będą tam przebywać na kwarantannie, będą też leczone, jeśli zajdzie taka potrzeba – dodaje Naczelnik.
Kociarnia powstaje w budynku, który należy do miasta. Naczelnik bardzo chwali współpracę ze Stowarzyszeniami. Podkreśla, ze dzięki temu praktycznie nie ma potrzeby, by psy odwozić do schroniska. Wolontariusze znajdują dla nich domy.
Kociarnia dopiero jest urządzana. Wolontariusze z OTOZ Animals zagospodarowują budynek.

– – Urząd Miasta podpisał z nami umowę i udostępnił nam dom, gdzie możemy urządzić kociarnię. Stan domu jest niestety fatalny. Budynek nie ma ogrzewania, jest tylko woda i prąd. Pomału remontujemy dom, ale samym będzie nam ciężko skończyć. Koszty remontu musimy ponieść sami – informują „Animalsi”.
Apelują przy tym o pomoc. – Może macie w domu niepotrzebne rzeczy, które dla nas będą cenne, może jakaś firma zechciałaby nam pomóc, a może ktoś wesprze nas finansowo? – zwracają się na swoim facebook’owym profilu działacze organizacji prozwierzęcych.
Poniżej przedstawiamy listę potrzebnych rzeczy:
– najpilniejsze: wykładzina PCV (nie kruszące się linoleum). Potrzebujemy ok. 60 m² na 4 pomieszczenia (po ok. 15 m²),
– farby do ścian (ciepłe, jasne kolory),
– biała farba do okien drewnianych, papier ścierny, pędzle,
– drewniane skrzynki w dobrym stanie,
– kuwety,
– klatki, transportery,
– drapaki,
– żwirek,
– miski,
– koce, ręczniki.
Wsparcie finansowe:
Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Zwierząt „Animals” Inspektorat w Krośnie
Nr konta: 14 1240 2311 1111 0010 5559 4850
Tytuł przelewu: „KOCIARNIA”
PayPal: [email protected]
Do wpłat zagranicznych:
SWIFT: PKOP PL PW
IBAN: przed numerem konta należy dodać PL
Zgodnie z przyjętym programem w Krośnie nadal odławianiem bezdomnych zwierząt zajmuje się Straż Miejska. W 2013 roku informowaliśmy o dodatkowym sprzęcie i szkoleniach związanych z tym zadaniem: Nowy sprzęt Strażników.
pd
































21 komentarzy
Ludzie co z wami, pomaganie leczy duszę. Dziś pomożesz kotu jutro człowiekowi. Tak po prostu.
Dlaczego tyle jadu w ludziach. Nie lubisz zwierząt – twoja sprawa. Przychodzą na świat przez ludzką głupotę.
Dlaczego tyle jadu w ludziach. Nie lubisz zwierząt – twoja sprawa. Przychodzą na świat przez ludzką głupotę.
Dlaczego tyle jadu w ludziach. Nie lubisz zwierząt – twoja sprawa. Przychodzą na świat przez ludzką głupotę.
Kociarnia nie buduje się sama. Potrzeba wysiłku, a także pieniędzy i co… myślicie, że miasto wykłada pieniądze na gips, na farby, na silikon do okien itp. A figa! Drodzy ju… i Mimi, jeżeli macie fundusze, proszę bardzo, myślę, że miasto da Wam dom-ruinę, z dziurą w dachu, myszami w piwnicy, nieszczelnymi oknami, brakiem mediów, prądu i wody – remontujcie w imię tyranizowanych kobiet i niepełnosprawnych dzieci. 🙂
„można dzikie koty wysterylizować a taki dom dać np. matce z dziećmi co uciekła od męża tyrana!!!!!!!”
Znaczy tak z dnia na dzień wszystkie? A za co? Wiesz, jakie to ilości? Nie sądzisz, że taka akcja musi jednak potrwać i właśnie w niej tez pomoże miejsce, gdzie będą mogły spędzić czas do zagojenia szwów po zabiegu? Czy może sądzisz, że to tak się błyskawicznie i cudownie goi, czy po prostu w ogóle nie myślisz o takich 'drobiazgach’?
A matce z dzieckiem potrzeba raczej trochę więcej i innego wsparcia niż sam dom, którego nie będzie w stanie potem utrzymać (i do którego łatwo będzie mógł trafić ów mąż – bo tacy tak łatwo swych ofiar nie zostawiają)
Pomagać też z głową trzeba i przemyślanie.
Redakcja powinna zabronić umieszczania bezsensownych komentarzy. Na ten dom domniemuje pójdzie 200 tyś, a na CDS ile idzie rocznie? Tamto to dopiero potrzebne miastu jak czyrak na dupie.
MARKO akurat tu ci się nie udało bo ja dla dzieci w domu dziecka robię co mogę i dla dzieci niepełnosprawnych również !Jeśli mogę bo też sama nie mam wiele ponieważ jestem mamą niepełnosprawnego dziecka.
Nie mowie tu o totalnym dnie życiowym bo tak jak mówicie niektórzy z wyboru chcą żyć na ulicy i pić. Ale ile jest takich ludzi co przez los poszło na ulicę mieszkać bo np. stracili prace bank wziął dom albo rodzina zagarnęła majątek co się dla takich ludzi robi. Naprawdę w dzisiejszych czasach jest dużo ludzi potrzebujących nie tylko bezdomnych np. niepełnosprawnych ! CO się dla nich robi nic albo się zwierzęta ratuje albo właśnie takim co nie powinni się pomaga . Niema nic przeciwko zwierzętom ale można dzikie koty wysterylizować a taki dom dać np. matce z dziećmi co uciekła od męża tyrana!!!!!!!
Bezdomni zniszczyli dom na powstańców warszawskich. Z pięknego budynku zrobili melinę, która już dwa razy się paliła. Po co im dawać kolejne domy?
debilizm z naszych podatków utrzymywac koty to lepiej zlikwidowac straz miejska i dac na koty
Najwięcej jadem plują Ci,którzy nie robią nic,ani dla zwierząt ani dla ludzi
ju a żebyś wiedział,pod Galeria Zawodzie żule stoją i kijem ich do Brata Alberta nie zagonisz choć tam ciepło,dają jeść i wykąpać się można.Lepiej żulić o złotówkę.To ich wybór,zwierzęta wyrzucone przez ludzi wyboru nie mają
Chore, domy dla kotów,nie lepiej byłoby sprzedac ten dom i dac na leczenie chorego dziecka?
piękna inicjatywa. tym biednym, pokrzywdzonym przez los zwierzętom należy się pomoc i szacunek, bo to właśnie wina człowieka, że taka marna ich dola. wspaniale, że są osoby, które chcą im to jakoś z trudem zadośćuczynić. brawo też dla władz miasta, że to rozumieją.
nikt też nie mówi, że ma się to dziać kosztem dajmy na to bezdomnych ludzi, ale im akurat pomaga cały szereg instytucji – opieka społeczna, caritas i oczywiście takie wrażliwe serca jak ju… i mimi. czyż nie?
nie zapominajcie o tym, że zwierzęta stają się bezdomne czy bezpańskie przez ludzi, a nie na własne życzenie !!popieram akcję!! kto nie chce niech nie pomaga- wolny wybór.
Bezdomni niech idą do księdza to im da! hehe 1 mld300mln zł rocznie na samą naukę religii państwo płaci ,a wy się zastanawiacie ,że brakuje dla bezdomnych. Ciemny naród to i wieczne problemy. Dorosły facet powinien zarabiać na siebie, a nie opowiadać o powołaniu, chyba do lenistwa powołanie. Popieram Animalsów , kochają zwierzaki ,a tacy ludzie są bardzo wartościowi. Pogonić tą sektę katolicką, a gwarantuje wam ,że pieniądze się znajdą na wszystko!
ju… i Mimi – a co wy zrobiliście dla bezdomnych ludzi?
czy czlowek czy zwierze to zycie ich jest tak samo wartosciowe, wiele bezdomnych nie szanuje swoejgo zycia i pije, a ci co przy zdrowszych zmysłach pójda do alberta i sobue poradza.ile jest takich ludzi co nieszanuje zwierzat i sie ich pozbywa lub zneca. pewnego pieknego dnia, kilka lat temu, widzilam jak cos pode mna plynie ladnei zapkowane we wstarzke i folie ,gdy juz bylo blisko mnie, zorientowalam sie ze to zdechly kot. zwierze nigdy nie jest tak wyrachowane jak czlowiek.zwierze moze podrapać, ugryźc ale i tak bedzie milsze niz niejeden czlowiek. w koncu koty to zwerzeta dzikie oswojone przez czloweika.
Dokładnie !!! dla ludzi którzy potrzebują domu to miasto nie ma !!!! A taki duzy dom dla kotów przeznaczyli . WSTYD !!!!!!!!!!!!
Super::) a co z bezdomnymi ????? niech śpią pod mostem bo w dzisiejszych czasach zwierzęta ważniejsze od ludzi!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!