REKLAMA
Strona główna / Aktualności / Region / „W PKS gorzej niż w Stanie Wojennym”

„W PKS gorzej niż w Stanie Wojennym”

Starosta krośnieński Jan Juszczak ponownie został zaszokowany przez związkowców. Tym razem spotkał się z zarzutami, że w PKS stosowane są metody gorsze niż w czasie Stanu Wojennego. Przywódcy związkowi zarzucili, że brakuje jeszcze tylko internowania. Starosta spotkał się z pracownikami PKS. W spotkaniu uczestniczyło kilkadziesiąt osób.

Reklama

Ze względu na charakter pracy PKS bardzo trudno jest spotkać się z całą załogą. Pomimo tego starosta Jan Juszczak podjął próbę bezpośredniego dotarcia do jak największej liczby pracowników. Starosta wraz z dyrektorem – etatowym członkiem Zarządu Powiatu Janem Pelczarem spotkał się (4.07) z przedstawicielami załogi PKS. W czasie spotkania odbywała się rotacja uczestników, łącznie uczestniczyło w nim kilkadziesiąt osób. – Rozwój sytuacji, który jest związany z tym przedsiębiorstwem skłania mnie, żeby porozmawiać, przekazać pewne informacje bez pośrednictwa związków zawodowych – mówił Jan Juszczak.

Następnie zwrócił się do zgromadzonych, którzy w większości należą do związków zawodowych – Nie wy rozmawialiście ze mną, nie wy pisaliście do mnie, tylko wasi przedstawiciele. Mam wrażenie, że nie wszystko jest przekazywane jak należy i dlatego zabiegałem o to spotkanie. Szefostwo związków zawodowych też może w nim uczestniczyć. Byłem nastawiony na rozmowę, ale godzinę temu wpłynęło do mnie pismo sygnowane przez cztery związki – powiedział starosta. Cytował też fragmenty pisma: „Zapowiedział pan starosta, że będzie chciał w miarę możliwości spotkać się z załogą PKS bez pośrednictwa związków zawodowych. Proponujemy więc, żeby nas – związkowców internować, wtedy można spokojnie spotkać się z załogą. Gratulujemy pomysłu.” – Albo wy nie jesteście związkowcami, albo szefostwo uważa się za lepszych od was – komentował starosta – To jest bardzo dobry punkt wyjścia do rozmowy z wami, że mój pomysł był głupi, że chciałem rozmawiać z wami bez pośrednictwa związków. Widzę tu jednego szefa związku, czy ja zabraniam szefom związków uczestnictwa w tym zebraniu?  – zwracał się do zebranych.

Reklama

Starostę szczególnie zbulwersował fragment pisma: „Takich metod nawet komuniści w stanie wojennym wobec nas, pracowników, nie stosowali z taką premedytacją”, – Jeżeli jest gorzej niż w stanie wojennym, za komunistów, to ja jestem w szoku. Ja to przeczytałem niespełna godzinę temu, wróciłem z Rzeszowa i to na biurku zastałem – mówił starosta, a następnie przeszedł do właściwego tematu zebrania – Jako powiat przejęliśmy PKS od Skarbu Państwa, nie dlatego, że myśmy chcieli się wzbogacić jako samorząd powiatu, że chcieliśmy wziąć bogatą, zasobną firmę i na tym zarobić. Dodał też, że powiat po analizach i długim zastanowieniu wcale nie chciał przejmować PKS, w którym nic nie zmieniało się na lepsze. – Wówczas związki zawodowe, te, które teraz piszą o stanie wojennym, bardzo prosiły, zobowiązały się do pewnych działań, żeby tylko powiat przejął. Przejęliśmy PKS nie dla siebie, bo PKS oddział Krosno nie był powiatowi do niczego potrzebny. Mamy swoje zadania, swoje zmartwienia. Patrząc na to, że jeżeli my was nie przejmiemy, to w stanie, jaki był, byliście postawieni w stan upadłości – podkreślał starosta – Skarb Państwa chętnie przekazał PKS powiatowi, wraz ze stratami.

Jan Juszczak podkreślał, że celem działania powiatu było uratowanie firmy i miejsc pracy, żeby PKS przetrwał. – Wiedzieliśmy, ze będą na pewno zwolnienia i ograniczenia, taki był stan rzeczy. Raptem po pół roku, niespełna, na początku w grudniu okazało się, że jest problem już. Powiem szczerze, że byłem bardzo mocno zaskoczony, bo po pół roku okazało się, że problemy sięgają rok, dwa, a niektóre nawet 5 lat wstecz. I teraz raptem mamy te problemy rozwiązać w rok, a wtedy w pół roku – stwierdził starosta Jan Juszczak.

W rozmowie z pracownikami starosta podkreślał, że same związki zawodowe twierdziły, że konieczne będą zwolnienia pracowników – Mam to na piśmie – podkreślał starosta. Początkowo mowa była o 50 osobach, później nawet o ponad 70, co potwierdzali niektórzy z zebranych. – Świadomość tego, że redukcje muszą być, była. Sytuacja finansowa firmy lekko się poprawiła, ale trudno mówić o radykalnej zmianie. Jest w porównaniu z poprzednim rokiem nieduży „plus” – tłumaczył starosta. Z Sali zaprzeczał mu głos: – Nieprawda. Chodziło o jeden z głównych problemów poruszanych na zebraniu, o brak środków w kasie zapomogowo pożyczkowej. Starosta podkreślał, że ma wyliczenia biegłego rewidenta. – To pokazuje obraz, w jakiej kondycji jest firma. Sytuacja nie jest dobra. To nie jest straszenie załogi upadłością. To jest fakt. Dzisiaj wartość akcji przedsiębiorstwa to jest mniej niż zero, patrząc na straty i zobowiązania. Następnie Starosta wyliczył, że gdyby spełnić ekonomiczne postulaty związków, to firma padnie. – Z czego to sfinansować? Zysk jest 30 tyś, ale co to jest za zysk? Wystarczy, że paliwo pójdzie w górę o 10 groszy i już nie ma żadnego zysku – podkreślał starosta, mówiąc, że PKS jest na granicy funkcjonowania i ma z tego powodu problemy z uzyskaniem kredytu. – Chciałbym, żebyście zarabiali i pracowali, ja z powiatu na to nie dam. Daliśmy milion i to jest wszystko – podkreślał.

Pusta kasa pożyczkowa Jednym z głównych problemów poruszonych na zebraniu były pustki w kasie zapomogowo – pożyczkowej. Starosta stwierdził, że jest to fundusz „przejedzony” przez poprzedni zarząd. Temu nikt nie zaprzeczał. – O tym nie poinformował nas tamten zarząd, ani związki zawodowe, które piszą, że „się na to zgodziły”. Myśmy przejmując firmę o tym nie wiedzieli, że kasa zapomogowa jest wyczyszczona i że fundusz pracowniczy jest wyczyszczony. Teraz ten zarząd ma to uregulować w przeciągu pół roku? – mówił starosta. Tymczasem prezes zobowiązał się do wpłaty do kasy zapomogowo – pożyczkowej „co najmniej 60 tysięcy zł. miesięcznie”, w celu wyrównania braków, co wytykał na spotkaniu jeden z pracowników PKS. Tymczasem z przedstawionych liczb wynika, że bardzo rzadko prezes spełnia to zobowiązanie. Owszem, są wpłaty powyżej 60 tyś (najwyższa około 72 tyś), ale większość wpłat jest o wiele niższa, po kilkanaście tysięcy, lub jeszcze mniej. Jan Pelczar uspokajał, że do końca roku zostanie to wyrównane. Na spotkaniu poinformowano jednak, że sprawa jest już w prokuraturze.

Do tego doszedł jeszcze zarzut „przywłaszczenia” kwoty ponad 3 tyś złotych za maj i czerwiec. – On nam wpłacił 15 tyś. za maj i za czerwiec, a kwota jaka została ściągnięta od pracowników to ponad 18 tysięcy – mówił jeden z kierowców – Kasa nie jest bankiem, żeby kredytowała PKS – podkreślał. Tymczasem już poprzedni zarząd wykorzystał pracowniczą kasę zapomogowo – pożyczkową jak źródło „taniego kredytu” dla firmy, pozostawiając w niej pustki i straty. – To są pieniądze dla pracowników, są osoby, które teraz tych pieniędzy potrzebują, a ich nie ma. Nie ma się co śmiać – mówił zbulwersowany. – Pan masz zajęcie z tego powodu, bo chodzisz na policję i do prokuratury – ripostował Jan Pelczar – Pan mnie teraz obraża – odpowiedział kierowca – 98% głosowało za przejściem pod starostwo i teraz chyba tego żałują – stwierdził. Starosta Jan Juszczak poprosił o dostarczenie listy osób, którym nie udało się uzyskać pożyczki z kasy. Jan Pelczar podkreślał, że w miarę możliwości pożyczki będą udzielane i w tej sprawie doszło już do porozumienia prezesa ze związkami zawodowymi. – Ta kasa powinna być, nie ma o czym gadać. Tylko pytanie, dlaczego dopuściliście, żeby ona była pusta? Dlaczego nie powiedzieliście, jak to przejmowaliśmy? – mówił starosta.

{vimeo}45300916{/vimeo}

Odwołać prezesa Starosta stwierdził, że nie ma żadnych podstaw do odwołania prezesa. Jego zdaniem, żadne zarzuty podnoszone wobec prezesa nie znajdują potwierdzenia, nie są poparte konkretami, które przekonywałyby starostę do zmiany prezesa. W odpowiedzi na zarzuty podnoszone w piśmie od związków zawodowych, jakoby pomiędzy powiatem, a prezesem istniał „układ”, dyrektor Jan Pelczar wtrącił, że prezes wybrany był jeszcze przez poprzednią radę nadzorczą. – Nie ma żadnego układu – podkreślał starosta. – Jeżeli prezes zrobiłby jakiś przekręt, np. w zakresie finansów, to byłbym pierwszy, żeby zareagować, a nawet donieść do prokuratury – powiedział starosta Jan Juszczak. Zdaniem starosty zmiana prezesa nie stanowi rozwiązania problemów.

Wiele innych spraw W rozmowach starosty z pracownikami poruszano wiele innych spraw i problemów PKS. Pracownicy zwracali się do Jana Juszczaka z codziennymi bolączkami. Jan Pelczar podkreślał jednak, że groźba strajku w niczym nie pomaga, sprawia, że firma jest zagrożona i ma problemy z uzyskaniem kredytu. – Komu wy pomagacie? – pytał Jan Pelczar  – Ja się dziwię tylko związkom, bo który prywaciarz przyjmie szefa związku zawodowych? Bo was weźmie, bo jesteście fachowcami. A szef związku pójdzie ostatni gdzieś do pracy albo będzie się w Urzędzie Pracy rejestrował – mówił Jan Pelczar. W czasie spotkania stwierdzono, że celem działania starosty zmierzają do utrzymania miejsc pracy (około 200) i PKS Krosno. Na zakończenie spotkania starosta podziękował pracownikom, za to że mimo trudnej sytuacji w jakiej się znaleźli, spotkanie przebiegało w spokojnej i konstruktywnej atmosferze. Zadeklarował, że już w sierpniu br. odbędzie się kolejne z udziałem załogi i prezesa zarządu.

Piotr Dymiński Fot. Piotr Dymiński, archiwum

Reklama

104 komentarze

  • ludovic sforza

    !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! – nie staraj się być usilnie głupszy niż jesteś, choć przyznam szczerze – wykazujesz spory talent. Wynagrodzenie etatowego działacza określa uchwała finansowa Związku. Związek ma komisję rewizyjną, która kontroluje przestrzeganie dyscypliny finansowej. I jeszcze jedno: wynagrodzenie wypłacane jest ze składek członków Związku. Zapisz się, wygraj wybory i będziesz się mógł dorobić…

  • lllllllllllllllllllllllll

    Wygląda na to, że wynagrodzenia etatowych działaczy S są tajne. Państwo w Państwie. Czyli kto kontroluje wydatki związkowe ze składek pracowniczych?

  • ................................

    Jeżeli wynagrodzenie płatne jest ze składek związkowych, to wysokość wynagrodzeń szefów związkowych tym bardziej powinna być jawna. Co w tym urągającego godności działacza?

    A takie pisanie, że jak komuś nie odpowiada to niech się wypisze obraża prawdziwych ludzi S, którzy dawno temu zakładali związek i do niego należą!

  • Bardzo zabawne te informację o tej odpowiedzialności prezesów za wyniki działalności firm.
    Proszę o przykłady który to z prezesów został rozliczony z błędnych decyzji, które doprowadziły to upadku, bo nie znam, a chętnie się doinformuje.
    A tak na marginesie, to różnica między wnagrodzeniem członków Zarządu Regionu a wynagrodzeniem Starosty jest taka, że tym pierwszym płaci się ze związkowych składek i jak mi się nie podobją ich rządy lub wygląd to się wypisuje a tym samym nie finansuje takiej działalności. Starosta i jemu podobni nawet jak mi się nie podobają a dodatkowo podejmują głupie decyzje dostają wynagrodzenie, i to nie małe, z moich podatków i niestety nie mam na to wpływu bo chętnie bym sie wypisał z takiej organizaji.
    Natomist prezesi powinni być wynagradzani za wyniki. Generuje firma zyski prezes dostaje procent od zysków, a jak się źle rządzi no to….. wiadomo co, niech robi za darmo

  • zarząd za darmo nie będzie pracował… bo kierowca to może no i pracę ma bez odpowiedzialności i bez stresu.

  • odpowiedzialność osobista. .Jak firma upadnie to napewno poniesie odpowiedzialność tak jak w innych firmach (nie chodzi tylko o prezesa pksu). Świetny żart…

  • ......................

    „Pieniądz robi pieniądz, a w … robi w….”.
    Pewnie wszyscy znają to przysłowie.
    Za darmo nikt nie zasiądzie w zarządzie, bo to olbrzymia odpowiedzialność osobista.
    Nie to co pyskówki związkowe za które nikt nie odpowiada.

  • nad obniżką o 50% dla prezesa to pan starosta powinien się zastanowić czy rzeczywiscie to jest w porządku jesli zakład upada a prezes dostaje niezłą sumkę.

  • Oooooo …. uaktywnił się J.J. ile zarabia przew.regionu z dodatkami no ciekawe ????????……

  • ,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,

    Ile zarabia przewodniczący regionu i jakie ma świadczenia dodatkowe miesięcznie . O straoście juz napisano, więc może ktoś poda link do strony BiP Solidarności z takimi informacjami.

  • Parę lat temu w jasielskim Pektowinie był prowadzony spór zbiorowy. Przebiegał podobnie jak w PKS, tylko zamiast starosty związkowców o działanie na szkodę firmy oskarżał sam minister skarbu państwa Aleksander „110 tys. miesięcznie” Grad. Zarząd firmy mając wsparcie ministra zachowywał się podobnie niczym pan Sołek, a prowadzone pikiety zakończenia sporu nie przybliżały. Robiło się mało ciekawie, więc w końcu dwie osoby wraz z T. Majchrowiczem pojechały do MSP i spotkały się z wiceministrem. Efektem spotkania był konkursu na prezesa firmy, a w rozmowy zaangażował się przewodniczący RN – spór został zakończony (zrealizowany postulat sporo różnił się od postulatu wyjściowego), prezes stracił stanowisko… Może i w PKS, skoro starosta zachowuje się jak … (ostrożność procesowa nie pozwala mi napisać słowa, które byłoby adekwatne), warto nieoficjalnie spotkać się z kimś z zarządu powiatu, kto widzi nieco dalej. Bo może trzeba zaproponować inny postulat: skoro jest tak fatalna sytuacja w PKS, to pracownicy nie dostaną podwyżki, ale prezesowi i jego pełnomocnikowi o 50% zostanie obniżone wynagrodzenie, a gwarantem przxestrzegania tego zapisu będzie pan starosta! Więc jak panie prezesie? Jest pan za czy przeciw?

  • ....................

    Ze stron solidarności: http://www.solidarnosc.org.pl/krosno/index.php?id=zarzad_regionu:
    Tadeusz Majchrowicz – Przewodniczący ZR – etat czysto związkowy,
    Wojciech Jarząb – Zastępca Przewodniczącego ZR – KHS S.A. w upadłości likwidacyjnej,
    Stanisław Galon – Wiceprzewodniczący – Sekretarz – ZTS „Gamrat”- Jasło S.A. – „cienko przędą”,
    Andrzej Szall – Wiceprzewodniczący – Skarbnik – „Autosan” S.A. – Sanok – cienko przędą”,
    Elżbieta Preisnar – Członek Prezydium – RS Handlu i Spółdzielczości – Krosno – nawet nie wiadomo co to jest, no może dla bardzo wtajemniczonych wygląda to inaczej,
    Barbara Kołba – Członek Prezydium – ZRG Krosno Sp. z o.o. – pewnie będzie to samo co z BN „Naftomontaż”.

    Wnioski proszę wyciągnąć indywidualnie.

  • http://www.solidarnosc.org.pl/krosno/index.php
    „20.07.2012 r. Krosno
    Odbyło się kolejne posiedzenie Zarządu Regionu Podkarpacie. Obrady zdominowane zostały omówieniem …j oraz Krośnieńskim PKS-ie gdzie trwa spór zbiorowy z pracodawcą. Zarząd zwróci się do Starosty Krośnieńskiego jako organu założycielskiego dla PKS Krosno o pilne spotkanie z Prezydium ZR. ”

    Skład prezydium:
    http://www.solidarnosc.org.pl/krosno/index.php?id=prezydium

    Prezydium Zarządu Regionu (kadencja 2010-2014)
    Tadeusz Majchrowicz – Przewodniczący ZR
    Wojciech Jarząb – Zastępca Przewodniczącego ZR
    Stanisław Galon – Wiceprzewodniczący – Sekretarz
    Andrzej Szall – Wiceprzewodniczący – Skarbnik
    Elżbieta Preisnar – Członek Prezydium
    Barbara Kołba – Członek Prezydium

    Czyli jakby co to odpowiedzialność zbiorowa (czyli rozmyta), a nie indywidualna.
    Tak więc w/w osoby decydowały będą w jakimś stopniu o losach PKS.

  • .............

    Może brak obecności to znak na lepsze jutro? Kto to wie. Oby tylko nie „ratowali” i tak jak innych firm, których już nie ma.

  • Skoro taka cisza to pewnie wniosek o upadłośc bliski.
    Wszyscy się boją co nabroili, a słuszny związek pewnie najbardziej.
    Wódz nie wsparł, a sami nie wiedzą co robić.

  • .............

    Płacicie składki po to aby kilka osób zostało np. posłami czy senatorami w przyszłości.

  • Przecież można założyć swoją własną zwiąkową stronę i przedstawiać swój punkt widzenia.
    Po co liczyć na kogoś??
    Wspólna związkowa strona i wszystko jasne

  • Wujek Dobra Rada

    Panowie, jak wam nie pasują takie związki zawodowe, to się wypiszcie!!

  • Jeżeli zmuszono tak więcej osób, to czy wyniki referendum są ważne.
    Czy nie powinien się tym ktoś zająć?

  • Lekarz jest zbędny, Sivy zaznaczył niezgodnie ze swoimi przekonaniami bo ktoś łamał zasadę tajności głosowania…

  • lodovic sforza

    Siwy – czyli byłeś za a nawet przeciw? To się kolego nazywa schizofrenia i jest poważnym schorzeniem psyuchicznym. Aż dziw bierze, że podczas kontrolnych badań lekarskich lekarz tego jeszcze u ciebie nie odkrył…

  • napewno są potrzebne częste rozmowy między starostą, prezesem i załogą, wpólne rozmowy. wszyscy oni powinni wziąść udział w ratowaniu pks

  • SEMINARIUM ……….!!!!!!!!!!!
    to kazania powinien prawić i być wrażliwym na krzywde swych łowieczek…!!!

  • wśród załogi jest wiele osób które nawet nie tyle co są fanami prezesa co nie popierają waszych popisów związkowych, a że tego ciemniaku nie słyszysz na codzień się nie dziwię bo poprostu wśród załogi jest strach odezwać się inaczej niż związkowi krzykacze by zaraz nie być napiętnowanym czy jak to wy nazwyacie mobbingowanym. może tak nie jest? a jak wyglądało głosowanie nad strajkiem? nawet nie mogłem spokojnie pozakreślać rubryk bo staliście mi nad plecami co tam zaznaczam. i kutfa zaznaczyłem tak jak chcieliście bo byście mnie palacami pokazywali. ale już niedługo skończą się wasze harce, niestety wraz z naszą pracą. BIERZECIE NA SWOJE SUMIENIA PONAD 200 OSÓB, I W IMIĘ CZEGO? CHORYCH AMBICJI I BRAKU ZROZUMIENIA ŻE TO JUŻ NIE JEST PAŃSTWOWA FIRMA! NIE MA I NIE BĘDZIE JUŻ „STAREGO DOBREGO PKSU”, i czy to za tego prezesa czy innego, czy właścicielem będzie starostwo, syndyk czy inne ustrosjstwo. NIE DA SIĘ JUŻ TAK JAK DAWNIEJ i weźcie to w końcu zrozumcie ZWIĄZKOWCY ZAMROCZENI WOLĄ WALKI I ZEMSTY…

  • lodovic sforza

    Siwy – powinieneś podać swoje dane osobowe, by zarówno prezes, jak i starosta wiedzieli kto wśród pracowników PKS-u jest ich zwolennikiem! Przeciez, skoro jesteś taki odważny w udzielaniu rad to chyba się nie boisz?

  • Pytam dla kogo związkowcy chcą strajkować? Skoro właściciel firmy powiedział że postulaty są bezzasadne i ich nie spełni jednocześnie przyznając rację prezesowi TO CO DA STRAJK? Myślicie że ktoś się przestraszy? Rozwalicie firmę i rozwiąże to starostwu problem. Problem natomiast zrobi się dla ludzi którzy w tej firmie pracują długie lata i chcieliby do emerytury dociągnąć a wygląda na to że gienek, stasiek i rysiek nam to uniemożliwi. PANOWIE, PRZYJDZIEMY DO WAS PO PRACĘ!

  • lodovic sforza

    Powiem ci majzel tak… Jeżeli twoja wiedza nt. ekonomiki PKS-u jest równie wielka jak twoja wiedza dotycząca tożsamości mojej osoby, to powiem tyle: Panowie! Strajkujcie! 😀

  • obserwator 12345

    Problem to ma jedyny słuszny związek zawodowy, który jest chory na władzę bez ponoszenia odpowiedzialności, za swoje nieodpowiedzialne zachowanie.

  • Jestem zbulwersowany wypowiedzią Starosty, że nie chciał się spotkać ze związkami, to lekceważenie ludzi, którzy mają poważny problem i szukają rozwiązania.Przed wyborami na pewno będzie odwrotnie to PAN Juszczak Jan będzie potrzebował POMOCY!!!!!!

  • Jeżeli Starosta nie chciał rozmawiać ze związkami to po co przyjechał ??? to skandal! jak wypowiada się starosta Juszczak Jan, traktuje ludzi jak zło konieczne, potrafi piękne słowa wypowiadać jak są wybory!!po wyborach już mu nie zależy.

  • merdać nie merdam bo nawet owego nie znam ale w myśl starej zasady że „jak Ci trzech mówi żeś śpiący to idź spać” to i tutaj jest oczywistością że jak właściciel firmy mówi że g* ugracie bo nie wyczaruje pieniędzy ŻADEN PREZES i NIKT NIE SPEŁNI WASZYCH WYDUMANYCH POSTULATÓW to se dajcie d* siana i pracujcie póki macie gdzie bo za chwilę wasze wielce wykwalifikowane dvpska znajdą się na bruku BEZ SZANS NA ZNALEZIENIE PRACY, bo takich podstarzałych plejbojów jak ty lodovicu (tak wiem do kogo piszę 🙂 nie zatrudniają 😛

  • lodovic sforza

    Majzel – przyjdą po pracę do ciebie, wybitnego specjalisty od młotka i przecinaka. A ty, specjalista o odpowiedzi na pytanie: kto jest winien sytuacji PKS-u i dlaczego właśnie związki zawodowe? udzielisz im dobrej rady. Ale może nie każdy ma ochotę tak jak ty stać w pozycji na czworakach i merdać ogonkiem przez prezesem?

  • …wy się związkowcy bawcie w wojenkę lansując swoje nazwiska… jeśli wasi współpracownicy nie widzą tego nadal, to zobaczą za nie długo jak to wszystko pierdyknie z wielkim hukiem…wtedy przyjdą do was byście im pracę załatwili. Nie zdziwcie się wtedy jeśli padnie pytanie „COŚCIE KRFA NAROBILI!”

  • Widze ze tu ktos niezle „cisnie” na wyksztalcenie obydwu panow co jest kwestia zdecydowanie mniej wazna

  • NO NIECH KTOŚ WYPOWIE SIĘ WRESZCIE O WYKSZTAŁCENIU TYCH PONÓW…….!!!!!!!!!!!

  • NO i GENEK NIE PRZEMÓWIŁ GDZIE JEST TERAZ SZEF REGIONU KTÓREMU PŁACI SKŁADKI ZWIĄZKOWE
    A SZKODA ………

  • Skąd tyle jadu i zacietrzewienia w jednym człowieku? Strach się bać. Cieszę się, że kogoś rozbawiłem.
    Jednak poczekajmy i zobaczymy za kilka miesięcy kto miał rację.

  • pracownik ZM Walter

    mklopt – masz kłopot z rozumieniem, ale to częste zjawisko u tych, którym wiedzy nie starcza… Działalność PKZP reguluje rozporządzenie Rady Ministrów z 19 grudnia 1992 roku (Dz. U. Nr 100 z 1992 r.; poz. 502 z póź. zm.), więc, jeżeli nie przekracza to twoich zdolności intelektualnych to przeczytaj. Może ci się uda zrozumieć? Uważasz, że jak się nazwiesz „niezależny obserwator” to będzie brzmiało lepiej niż „zwolennik prezesa” mój mały hipokryto? Zabawny jesteś…

  • Błyskać przed nikim niczym nie muszę ponieważ jestem niezależnym obserwatorem.
    Dalej twierdzę, że PKZP do relikt przeszłości i jak taka kasa ma być to może istnieć również poza kontami PKS – jeżeli jest inaczej to proszę o wykładnię ale rzeczową.
    Prawo upadłościowe na poziomie tego majaczenia również nie jest mi obce.
    Zobaczymy za parę m-cy kto miał rację, jak to wszysko się rozwali i związki wyślą ludzi na bruk.
    Wtedy będzie czas na oceny – czy lepszy dialog czy pieniactwo i nepotyzm związkowy, zjawiska które jak sądzę po wpisach najprawdopodobniej w PKS mają miejsce.
    Interesujei mnie tylko czy przyjdzie jeszcze czas na opamiętanie, czy tak jak jest na ogół musi dojść do tragedii.

  • Tobie majzel to się wydaje, że ludzie nie czytają i nie rozumieją tego co się dzieje i koniecznie trzeba być związkowcem w PKS żeby zabierać głos. Skoro ja jestem ze związków to Ty zapewne z zarządu? A skoro piszę wieczorami to tylko świadczy o tym, że w pracy pracuje a w domu wykonują pozostałą działalność….w przeciwieństwie do ciebie.

    A ty mklopt chyba nie wiesz co to agresja.? A tak przy okazji to nie popisałeś się wiedzą na temat działalności KZP. Doczytaj a potem komentuj, bo odpowiedzi na zadane przeze mnie pytania to się i tak nie doczekam. Poczytaj też trochę o upadłości (dobrze by Ci zrobiła lektura Prawa upadłościowego) bo jakoś i w tym temacie nie błysnąłeś.

    A ty Polak to masz coś ciekawszego do powiedzenia oprócz sloganów, bo Autobus to przynajmniej w całej tej dyskusji wykazał się intelektem. Przedstawił być może plan minimum, ale zawsze to coś od czego można zacząć.

  • jeżdziec apokalipsy

    SYTY GŁODNEGO NIE ZROZUMIE ile zarabia starosta Jan J.?… ile zarabia jego pracownik Jan P.?…
    no niech ktoś na tym forum wreszcie to napisze , to są przecież nasze pieniądze z podatków
    a wtedy podyskutujemy o pieniądzach pracowników PKS
    ZACHĘCAM DO DYSKUSJI …………….

  • Pochwały dla starosty!!! Racja pracownicy powinni współpracować a nie zasłaniać się związkami. Związki orza tylko pod siebie. Ją mam problem z głowy bo mnie już tam nie ma. A jak trzeba było prezesa odwołać to nie zrobili protestu!!!

  • Polikwidowano połączenia PKS w Bieszczady i w kierunku Sanoka a sanocka Veolia też ledwie ciągnie i likwiduje swoje własna połączenia. Kolej do Krosna nie dociera!!! Krosno – miasto o poważnym potencjale spychane jest na margines jak ostatnia wiocha!

  • Zaorać i posadzic kartofle… PKS nie ma przyszłości z takimi związkowcami.

  • jak tak dalej Związki Zawodowe będą działać to niestety ale ponad 200 osób zasili szeregi Urzędu Pracy. Brawo .

  • lodovic sforza

    Majzel – twoje zdolności analityczne mnie poraziły. Ale wiesz, tak jak to dyndające między nogami nie czyni mężczyzną, tak umiejętność pisania nie czyni jeszcze inteligentnym. Aluzju poniał czy za trudne było?

  • Panów związkowców. Widzę że na weekendowych wieczornych schadzkach mocno produkujeta komentarze 😀 RÓBCIE WIĘKSZE PRZERWY MIĘDZY KOLEJNYMI KOMENTARZAMI niż 5 minut bo widać że TO JEDNA OSOBA PISZE 😀 Żenada

  • TRZY PUNKTY pomocy dla PKSu:

    1. ELASTYCZNY rozkład jazdy, czyli ciągła kontrola rozkładów busów i ich powolna eliminacja poprzez dostosowywanie rozkładu dla potrzeb mieszkańców danej miejscowości, ew. obniżka cen biletów na danych trasach
    2. OBSŁUGA JAK NAJWIĘKSZEJ ILOŚCI PRZYSTANKÓW w samym Krośnie. Bilet MKSu to 2,40, PKS w Krośnie jest tańszy, bo (chyba) jest 1,50, lub coś w tym stylu – na pewno taniej w każdym bądź razie. Notorycznie widzę sytuację, że PKS ma zatrzymać się na przystanku Rondo, a tego nie robi, bo mu krócej o te pare metrów bez zajeżdżania, gdy nikt tam nie wysiada. BŁĄD! Bardzo często wsiadają tam (i nie tylko tam) osoby, które zazwyczaj nie korzystają z autobusów, a chcą się dostać na taki Dworzec, bo im się nie chce iść. Wsiadają w pierwszy lepszy autobus, zazwyczaj MKS lub jakiś bus typu Miś albo Wiki. A gdyby taka osoba wsiadła w PKS zawsze byłoby to 1,60 czy 1,50 więcej – a 1,50 x 100 już daje 150 zł więcej. 150 zł x 30 = 4500 zł.
    3. Poruszanie się po terenie samego powiatu nie jest zbyt dobrym pomysłem…?

  • Z samego mieszania cukru nie przybędzie – takie przysłowie. Nie wiem dlaczego ktoś mnie obraża za moją ocenę sytuacji. Po prostu szkoda mi PKS, targanego wewnętrznymi rozgrywkami, które dla zwykłych pracowników skończą się zwolnieniami z powodu upadłości.
    Agresja typu „gościu o czyn ty mówisz” może świadczyć, że czuły punkt został dotknięty.
    Poza tym PKZP może funkcjonować poza kontami PKS o czym pewnie wszyscy wiedzą ale to trochę więcej będzie kosztowało. Zresztą te kasy to relikt przeszłości.

  • Gościu, Ty chyba nie rozumiesz o co chodzi! Jeżeli pieniądze które zarobisz nie trafiają na twoje konto lub konto KZP to nazywając rzecz po imieniu ktoś je ukradł?! Skoro poprzedni zarząd był zły bo robił takie numery, to czy ten który jest obecnie a robi to samo jest dobry???
    I o jakich niemożliwych do spełnienia żądaniach wobec tego mówisz??
    Na dodatek żeby się dogadać trzeba umieć rozmawiać i chcieć rozwiązać problem, a to nie jest, nie była i nie będzie cecha obecnego prezesa. Jeżeli PKS miał dostać szansę na przetrwanie i rozwój to powinien dostać prezesa, który ma pojęcie o funkcjonowaniu firmy transportowej o takim charakterze, a nie kogoś z partyjnego nadania bez pojęcia.
    Okręt tam płynie gdzie kapitan steruje….

  • wypowiedzi starosty Pelczara faktycznie są bardzo podobne do wypowiedzi z okresu stanu wojennego i walki ze związkami zawodoowymi.

  • Rzeczowe podejście jest takie, że przejęcie akcji przez Starostwo i wsparcie w postaci poręczenia kredytu dało szansę PKS-owi, którą albo wykorzysta, albo nie. Żądanie niemożliwego jest działaniem przeciw wszystkim zatrudnionym. Z tego co widać to jednak nie była szansa, a przedłużenie agonii.
    Pracownikiem PKS dzięki Najwyższemu nie jestem, szkoda by jednak było aby PKS upadł.

  • Człowieku nie każ mi czerpać wiedzy z tego bełkotu stworzonego przez Rzecznika Starostwa. A tak wg ciebie to co zostało zatajone i na jakim etapie? I kto oceniał dokumentację księgową, że tego nie widział?
    Poprzedni Zarząd nie przelewał środków do kasy, a ten też nie przelewa bieżących wpłat. Mylę się??

  • odp. dla pracownik ZM Walter:
    Jak jest napisane te pieniążaki z kasy „przejadł” poprzedni zarząd za zgodą Zwiazków i ponoć zostało to zatajone przed nowym właścicielem (czytaj w artykule). Jakim prawem, na jakiej podstawie ktoś „przejadł” te pieniążki, a może same wyparowały. A teraz załoga i związki dopiero się obudziły, czemu nie podnieśli tego tematu za poprzedniego Zarządu, czy poprzedniego właściciela ????????? Te pieniążki są nietykalne, więc na co poszły?

  • pracownik ZM Walter

    Był hołd pruski, był hołd ruski, to teraz pewnie miał być hołd krośnieński! Tylko Matejki brakło i nie miał kto uwiecznić pracowników PKS-u na kolanach przed Jaśnie Wielmożnym Panem Starostą…

  • A jak to Starosta został potraktowany?? Czyżby bez należytego szacunku, przynależnego tak zacnemu dostojnikowi?? I czy od tego jak załoga obeszła się ze starostą zależeć ma sytuacja firmy??
    Czegoś tu nie rozumiem!
    To po co ten starosta tam był? Po to żeby rozeznać jak wygląda sytuacja i rozwiązać konflikt, czy wybrał się z wizytą celem odebrania hołdu?

  • Oj coś mi się wydaje, że ktoś z wyższych sfer zarządzających PKS-em nam się do dyskusji włączył, a że nie bardzo potrafi odeprzeć rzeczowe argumenty to strzela sloganami!!!
    Nie strasz człowieczku związków tym, że mogą przejąć firmę, bo na takie zarządzanie jakie jest obecnie, to mojego Azora przy budzie stać.

  • pracownik ZM Walter

    W nieco większym miasteczku niż powiatowe Krosno, za takie zachowanie, gdy starosta wskazuje z kim chce a kim nie życzy sobie rozmawiać, zostałby rozdeptany przez media! Ale spokojnie – wszystko przed nim! A ta propozycja, by związki zawodowe przejęły firmę… Bardzo interesująca, bo gorzej z pewnością by nie było, a mogło być lepiej. To co? Dacie im szansę?

  • Niech związki przejmą firmę i wszystko będzie w porządku. Starosta pewnie się zgodz, po tym jak został potraktowany.
    Nie ma drogi na … .

  • Czytam posty na temat dramatycznej sytuacji Prezesa, co to zastał pustą kasę, a teraz ktoś od niego żąda aby spłacił zaległości i krew mnie nagła zalewa!!! Postawcie Sołkowi ołtarz i modły wznoście do niego!!! Fajnie jest kasować co miesiąc odpowiednią pule za nicnierobienie i oburzać się na poprzedników co to oni złego nie uczynili.
    To ja się pytam po co powołano takiego prezesa co nie miał i nie, ma pomysłu na firmę? Co jak startował w konkursie, zakładam że takowy był ogłoszony, to nie wiedział jak zła jest sytuacja firmy?? A może przyniesiony w teczuszce miał dostać ciepłą posadkę pod skrzydłami starosty i wieść sobie żywot poczciwego prezesa bez zmartwień?? A tu masz ci babo placek, nie jest tak kolorowo! Nie wystarczyło zainwestować milion kredytu w zwolnienia grupowe!!! A na dodatek samo się nic nie chce wymyślić. No i jeszcze to „nieodpowiedzialne” związki- przeszkoda w osiąganiu błogostanu.

  • Genek przemów gdzie twój szef związkowy , komu płacisz składki związkowe ???……………

  • pracownik ZM Walter

    polak – im mniejsza wiedza, tym większa skłonność do pouczania innych? A, że twoja wiedza jest naprawdę na poziomie żenua, więc zrobię ci mini-wykład o funkcjonowaniu PKZP. Kasa działa w oparciu o statut i ma swoje władze. Związki zawodowe pełnią SPOŁECZNY nadzór nad działalnością Kasy, który polega na tym, że raz w roku dostają sprawozdzanie z działalności Kasy (art. 39 ustawy o związkach zawodowych). Pracodawca ma obowiązek przekazywać środki na konto Kasy stanowiące wpłaty od jej członków (paragraf 4 rozporzadzenia RM z 19 grudnia 1992 roku). Oskarżenie działających w PKS organizacji związkowych o kradzież pieniędzy z PKZP powinno się skonczyć zgłoszeniem przez te organizacje doniesienia przeciwko TOBIE na policję, celem podjęcia czynności śledczych… Bo oskarżanie o kradzież to poważny zarzut i w końcu związkowcy z PKS-u powinni zacząć pokazywać pazurki a nie tylko przyjmować razy.

  • Pan Starosta bardzo nie lubi jak się go krytykuje. Szczambura to zrobił więc jest jak jest. Może ktoś nam powie jakie wykształcenie ma Starosta i Pan Pelczar.

  • A gdzie są teraz politycy z krosna,dlaczego nie bronią miejsc pracy,gdzie szef związku
    zamiast do tv rydzyka pokarzcie się przy PKS ach .
    Wyborcy będą o tym pamiętać !!!!!!!!!!!!!!!!…………

  • Pustki w Kasie Zapomogowo-Pożyczkowej.
    Jak Wasze związki zawodowe z poprzednim Prezesem przejadły/okradły pieniążki z tej kasy i teraz ich brak, to chyba nie wina obecnego Prezesa.
    Niech teraz były Prezes PKSu (obecnie już Prezes MKS) i związkowcy którzy na to pozwolili oddadzą pieniążki ze swojej kieszeni !!!
    Chyba jasne jak słońce !!!!

  • pracownik ZM Walter

    Nazwiska piszemy dużą literą, nawet gdy kogoś nie lubimy – wiem, że o tym nie wiedziałeś, ale z pretensjami zwróć się do nauczycieli, którzy pozwolili ci skonczyć podstawówkę. A teraz przejdę do meritum (ech, ta moja skłonność do używania trudnych słów jest wręcz irytująca)… Pan E. Szczambura mówiący w maju 2011 roku pozytywnie o starostwie był kochany. Tenże sam E. Szczambura w czerwcu 2012 roku mówiący o negatywnych rzeczach dziejących się w PKS Krosno został mianowany „wrogiem publicznym”, bo pan starosta Juszczak nie lubi tych, którzy sprawiają mu problemy. Pracownicy, a związkowcy w szczególności, na widok dostojeństwa i majestatu emanującego z przedstawiciela władzy samorządowej powinni paść na twarze i składać hołdy czołobitne a nie próbować bronić swoich racji. Jak oni mogą?

  • pracownik ZM Walter

    hahaha – nie zapomnijcie wziąść z sobą pałek to „warchołom z PKS-u” urządzicie okazyjnie ścieżki zdrowia. Bo nie będzie tak, że jakieś chłopki po zawodówce będą przerywać sen panu staroście, który po przyjedzie z Rzeszowa poczuł sie boleśnie dotknięty zarzutem, gdy nieodpowiedzialny motłoch zasugerował mu maniery komunistycznego kacyka. Ot, takiego lokalnego Prokopiuka (wiesz, kto i zacz to był?). Przy okazji, jako wierne podnózki lokalnej władze to, jak rozumiem, wazelinę nosicie ze sobą. Dostajecie przydział w starostwie czy kupujecie za swoje?

  • a na transparentach spod starostwa będziemy mieli jeszcze wypisane: pan szczambura jest po zawodówce, jest po zawodówce lalala

  • pracownik ZM Walter

    Spotkanie starosty z pracownikami miało służyć rozbijaniu jedności załogi. Pan Juszczyk zastosował prościutki schemat: dobrzy pracownicy kontra żli związkowcy. Dla zadbania o klimat powinien jeszcze wyleźć na jakąś platformę i głosić: związkowe warchoły muszą odejść! Widocznie jednak w Starostwie nie było archiwalnych numerów „Trybuny Ludu” z 1976 roku i pan Juszczyk, niczym lokalny kacyk z PZPR-u, nie był dobrze przygotowany… Proponuję, by w starostwie zorganizować wiec poparcia dla pana Sołka i przejść od starostwa do PKS-u z transparentami w rodzaju: Związkowe warchoły z PKS-u wstydźcie się!

  • O Matko Boska co za bełkot!!! Z tej relacji to nic nie wynika, a już z tego co na filmiku to za cholerę nie można pojąć o co chodzi.
    To może od kogoś się dowiem, co tam ustalono?
    Co zaproponował Starosta po za tym że nie odwoła Sołka?

  • Z tekstu wynika, ze jedni i drudzy donoszą do prokuratury. To bardzo źle o nich świadczy

  • Zlikwidować POWIATY , Starostów , Dyrektorów starostów i nagonić ich do roboty za 1500 zł miesięcznie
    ciekawe co wtedy powiedza ???… DO ROBOTY ZA KIEROWNICE,DO ŁOPATY…

  • Tadeusz ŁopatoLOGICZNY

    precz z zaraza pisowska!
    do redkacji pisać poprawnie ja każdy błąd pismaków pisowskich wyłapie!

  • …związkowcy mają większą wiedzę od prawników i biegłych rewidentów. Co im tam jakiś prezes czy starosta będzie gadał, oni wiedzą swoje i już! Poprzedni zarząd zabombił kasę? Trzeba kopać pod tym bo nie przymyka oka na harce pewnych osobników…

  • Gratuluję Staroście i Dyrektorowi chęci do spotkania się z załogą. Szkoda że związkowi działacze przekrzykują głos większości załogi i prawda jest taka że trochę boimy się odzywać bo można zostać przekrzyczanym i zagadanym. Mam nadzieję że jednak NAM się uda.

REKLAMA