REKLAMA
Strona główna / Aktualności / Region / Walka z wiatrakami

Walka z wiatrakami

Na terenie powiatu krośnieńskiego w szybkim tempie przybywa farm wiatrowych. W planach są kolejne. Tymczasem mieszkańcy w coraz bardziej zorganizowany sposób stawiają opór. Zbierają podpisy, korzystają ze swoich praw, apelują do samorządowców. Dosłownie walczą z wiatrakami. W przyszłym tygodniu mają zapaść ważne decyzje dotyczące wiatraków w gm. Miejsce Piastowe.

Reklama

Elektrownie wiatrowe chwalone są jako źródło czystej, ekologicznej energii. Węgiel może się kończyć, ropa może się skończyć, ale wiatr będzie wiał. Ponadto produkcja energii z wiatru nie emituje szkodliwych substancji do atmosfery, co jest ważne z ekologicznego punktu widzenia. Zalety energii wiatrowej wydawały się oczywiste i niepodważalne. Miało to być jedno z nowoczesnych, czystych i bezpiecznych źródeł energii XXI wieku. Tymczasem wiatraki mają już przeciwników i to coraz liczniejszych.

Krytycy byli od początku
Początkowo krytykowane były ze względów ekonomicznych i czysto technicznych. Zarzucano, że inwestycja w wiatraki może się nie zwrócić, o ile nie będzie dotowana. Krytykowano też fakt, że wiatry nie zawsze wieją tak, jakbyśmy chcieli. Zatem przy bezwietrznej pogodzie wiatraki nie dadzą nam energii, a w razie potrzeby nie można zwiększyć produkcji tak, by wykorzystać ich pełne możliwości. Ta nieregularność i nieprzewidywalność mogła być istotnym problemem przy planowaniu zaopatrzenia w energię i włączaniu farm wiatrowych do sieci energetycznej.

Ekolodzy też są przeciw Co zaskakujące, do krytyków wiatraków w ostatnich latach dołączyli… ekolodzy. Wśród zarzutów ekologicznych pojawiły się stwierdzenia o „niszczeniu krajobrazu”. W wielu miejscach (głównie przy nadmorskich farmach wiatrowych) stwierdzono, że wiatraki zabijają ptaki. Coraz częściej słyszy się również o możliwej szkodliwości dla zdrowia infradźwięków wydawanych przy pracy turbin wiatrowych.

Reklama

Walka z wiatrakami w powiecie krośnieńskim
Grupa mieszkańców gminy Dukla walczy przeciwko budowie farmy wiatrowej „Kobylany”. Wystąpili przeciwko burmistrzowi jako Stowarzyszenie na rzecz Praworządności i Ochrony Środowiska w Łysej Górze. Twierdzą, że jako mieszkańcy Łysej Góry i Głojsc byli lekceważeni w urzędach, gdy starali się uzyskać konkretne informacje lub dokumenty dotyczące planowanej inwestycji. W swoich działaniach powołują się na ochronę środowiska naturalnego przed znaczną ingerencją. Zwrócili uwagę między innymi na kwestię ochrony wielu gatunków nietoperzy żyjących na terenie, na którym mają powstać wiatraki.

Czy nowe wiatraki powstaną w gm. Miejsce Piastowe? W przyszłym tygodniu, na nadzwyczajnej sesji gminy Miejsce Piastowe, podjęta ma zostać decyzja w sprawie miejscowych planów zagospodarowania i możliwości budowy farm wiatrowych. Części radnych i mieszkańców chodzi o uchylenie wcześniejszych uchwał, pozwalających na budowę wiatraków. W Rogach zebrano ponad 600 podpisów mieszkańców – przeciwników wiatraków. Co ciekawe, podpisy zbierały także osoby, które wcześniej były zwolennikami elektrowni wiatrowych.

Andrzej Guzik, radny powiatu krośnieńskiego z gm. Miejsce Piastowe zwrócił się z Listem Otwartym do wójta gminy, w którym wyraził negatywne stanowisko wobec budowy farm wiatrowych. Jak stwierdza Andrzej Guzik, list ten jest odpowiedzią na potrzeby mieszkańców i na apele radnych z Rogów i Widacza.

– Ewentualna akceptacja dla budowy wiatraków na terenie gminy Miejsce Piastowe powinna być poprzedzona obiektywną kampanią informacyjną  i konsultacjami społecznymi w zainteresowanych miejscowościach – pisze w swoim liście Andrzej Guzik. Dodaje przy tym, że – Wynik konsultacji dałby Radzie prawo do podejmowania wszelkich decyzji w tej sprawie i byłby wyrazem poszanowania podmiotowości lokalnych społeczności. Na terenie naszej gminy nie przeprowadzono takich konsultacji, ani nie doszło do debat z udziałem przeciwników i zwolenników rozwoju energii wiatrowej. Mieszkańcy Rogów mieli za to okazję zapoznać się z wyjątkowo tendencyjną  prezentacją sołtysa jednej z sąsiednich miejscowości, gdzie wybudowano już wiatraki – Andrzej Guzik dodaje, że w prezentacji tej operowano półprawdami i zachwalano wyłącznie dobre strony – Mieszkańcy Rogów, identycznie jak i całej gminy, zasługują na to, aby poważnie ich traktować, a nie poddawać propagandzie w najgorszym tego słowa znaczeniu – stwierdza w Liście Otwartym Andrzej Guzik.

Reklama

Zadaje także pytania o wiatraki: – Jakie są przewidywane dochody dla budżetu gminy z tytułu podatków lokalnych? O ile zmniejszy się wysokość subwencji wyrównawczej po zwiększeniu wpływów z tych podatków? Czy gmina liczy się z koniecznością wypłaty odszkodowań z uwagi na obniżenie wartości ziemi i zabudowań dla tych mieszkańców, którzy będą skutecznie dochodzić swoich praw w postępowaniu sądowym? Czy samorząd gminy nie podziela obawy, że wybudowanie farm wiatrowych  w Rogach i Targowiskach przekreśli możliwości rozwojowe nie tylko tych, ale także sąsiednich miejscowości? Ilu potencjalnych mieszkańców, turystów i inwestorów wybierze inną gminę, nie chcąc żyć w cieniu wiatraków? Andrzej Guzik podsumowuje, że do tej pory nikt z Urzędu Gminy nie udzielił konkretnej odpowiedzi na te i inne pytania.

W swoim liście odnosi się też do lokalizacji wiatraków i odległości od zabudowań. Jaka odległość gwarantuje mieszkańcom minimum komfortu i bezpieczeństwa? Jest to uzależnione od wielu czynników. Inicjatywa ustawodawcza, nad którą od końca lutego br. pracuje komisja sejmowa proponuje 3 km, raporty zdrowotne mówią o dystansie liczącym od 2 do 4 km, a w krajach Europy Zachodniej strefy ochronne rozpoczynają się od 1,5 km. Niestety, w polskim ustawodawstwie brak jest uregulowań prawnych co do minimalnych odległości elektrowni wiatrowych od zabudowań ludzkich – stwierdza Andrzej Guzik, podkreślając, że dlatego tak istotnymi są ograniczenia zawarte w przepisach stanowionych na poziomie gminnym, dodając – Z wyjątkową uciążliwością sąsiedztwa wiatraków (zlokalizowanych na terenie gminy Rymanów), wzniesionych kilkaset metrów od domów spotykają się już teraz mieszkańcy Widacza, którzy nie wyobrażają sobie życia w swojej rodzinnej wsi, gdyby miały powstać jeszcze kolejne elektrownie na terenie Targowisk.

Zdaniem Andrzeja Guzika inwestorzy i zwolennicy budowy elektrowni wiatrowych najczęściej ignorują ich negatywny wpływ na zdrowie człowieka. – Nie interesuje ich, że ludzie mieszkający w pobliżu farm wiatrowych zapadają na liczne choroby, ani to że wiatraki burzą ich spokój i dramatycznie obniżają komfort życia – pisze w Liście Andrzej Guzik, apelując do radnych gm. Miejsce Piastowe o zrozumienie obaw mieszkańców – Nikt bowiem dla spodziewanych korzyści materialnych, nie ma prawa narażać zdrowia innych ludzi. Żadne pieniądze nie zrekompensują utraconego zdrowia, ani nie przywrócą spokoju ludziom i tak już utrudzonym codziennymi obowiązkami – stwierdza Andrzej Guzik.

Don Kichot „Walkę z wiatrakami” rozsławił Don Kichot, tytułowy bohater z powieści Miguela Cervantesa z początku XVII wieku. Od tamtej pory „walka z wiatrakami” oznacza walkę z urojonym zagrożeniem lub walkę beznadziejną, skazaną na porażkę. Jakie jest Wasze zdanie na temat budowy farm wiatrowych? Czy zagrożenia są realne? Czy protesty mieszkańców skazane są na niepowodzenie? Dalsze losy walki z wiatrakami na naszym terenie poznacie z KrosnoCity.pl.

(pd) Fot. Bogusław Szczurek

Reklama

132 komentarze

  • prosze pojechac do Bełchatowa i porozmawiać o wiatrakach.
    Krosno to kołtuństwo

  • „Literaturka” fantastyczna lecz źle ukierunkowana, proszę przeczytać uważnie do kogo pisałem i kogo cytowałem. „Literaturką” tą powinni zainteresować się osobnicy popierający budowę farm wiatrowych na naszym terenie .Więcej można poczytać na „stop wiatrakom”

  • Zanim zaczniecie wyrażać swoje opinie na temat wiatraków to najpierw poczytajcie literaturki.Nie jestem przeciwnikiem wiatraków,uważam jednak że wiatraki powinny być budowane w bezpiecznych odległościach.
    Dla przykładu podam że:
    1) Według informacji zawartych w Studium Przestrzennych Uwarunkowań Krajobrazowych, Przyrodniczych, Kulturowych Turystycznych Rozwoju Energetyki Wiatrowej w Województwie Podkarpackim, opracowanym przez INSTYTUT OCHRONY ŚRODOWISKA(Warszawa Listopad 2010 str.100.) opracowanym dla Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Rzeszowie,
    „Ze względu na zagrożenie występowania skumulowanego oddziaływania dużej liczby
    elektrowni wiatrowych, proponuje się (Studium przestrzennych uwarunkowań …, 2009)
    zachowanie minimalnych odległości pomiędzy farmami wiatrowymi:
    – – min. 5 km dla farm o liczbie elektrowni 6 – 15 sztuk,
    – – min. 10 km dla farm o liczbie elektrowni 10 – 30 sztuk
    W wytycznych PIGEO (2007) zaleca się zachowanie odległości nie mniejszej niż 15 km.
    Generalnie obowiązywać powinna zasada „im dalej, tym bezpieczniej”.

    2) Opracowaniach Biura Analiz i Dokumentacji Kancelarii Senatu RP Energetyka Wiatrowa a Społeczności Lokalne Kwiecień 2011,, Zalecane przez ekspertów minimalne odległości turbin wiatrowych od budynków mieszkalnych mieszczą się w przedziale od 1,5 do 2,5 km. choć nie ma wątpliwości co do występowania tych dźwięków na większych dystansach(3 – 4 km)” s.16

    3) Studium Przestrzennych Uwarunkowań Krajobrazowych, Przyrodniczych, Kulturowych Turystycznych Rozwoju Energetyki Wiatrowej w Województwie Podkarpackim, Warszawa Listopad 2010 str.99,opracowanym przez Instytut Ochrony Środowiska w Warszawie dla Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Rzeszowie,
    ,, Według badań prowadzonych w Stanach Zjednoczonych i niektórych krajach Europy Zachodniej minimalna odległość pojedynczej elektrowni wiatrowej, bezpieczna dla zdrowia ludzi, powinna wynosić od 1500 m(Francja) do 3200 m (USA) ”

    4) Wynikach międzynarodowych badań (stan badań na koniec 2009 roku) Wrocław opracowanych przez prof. dr. hab. n. med. Marię Podolak-Dawidziak, członka Komitetu Patofizjologii PAN prof. dr hab. inż. Adama Janiaka, członka Polskiej Akademii Nauk dr inż. Mateusza Gorczycę , dr. inż. Andrzeja Kozika, mgr. inż. Rafała Januszkiewicza, mgr. inż. Bartosza Tomeczko, określono minimalne odległości stosowane w innych krajach:
    FRANCJA nie mniej niż 1500 m,
    HOLANDIA 1900 m,
    WIELKA BRYTANIA 2000 m,
    NIEMCY (Bawaria) 2000 m,
    CZECHY 3000 m,
    USA 3200 m,
    KANADA (Ontario) dla inwestycji wiatrowej złożonej z 5 turbin, z których każda charakteryzuje się poziomem dźwięku 107dB – każda z turbin musi być oddalona minimum 950m od najbliższego odbiornika dźwięku.
    Należy w szczególności podkreślić, że rozporządzenie Ministra Środowiska z dnia 14 czerwca 2007r. reguluje jedynie ochronę przed hałasem abstrahując zupełnie od zagrożenia powodowanego przez hałas infradźwiękowy.
    5) W piśmie Ministerstwa Zdrowia Departamentu Zdrowia Publicznego do Pani Doroty Czaplickiej Wicestarosty, Przewodniczącej Powiatowego Zespołu Zarządzania Kryzysowego (Warszawa 27.02.2012r.) „odległością gwarantującą zarówno dotrzymanie norm hałasu jak i zminimalizowanie potencjalnych uciążliwości z nim związanych oraz ograniczającą do minimum wpływ emisji pola elektromagnetycznego i efektu migotania cieni dla mieszkańców przebywających w okolicach farm wiatrowych jest odległość nie mniejsza niż 2-4km (w zależności od ukształtowania terenu i warunków pogodowych)”.
    6) Według opracowań prof. dr hab. Grzegorza Pojmańskiego z Uniwersytetu Warszawskiego –
    Wydział Fizyki dotyczących zagrożeń związanych z eksploatacją i awariami turbin wiatrowych „Przyjmując najgorsze możliwe scenariusze wydarzeń przyjąć należy, że strefa zagrożenia ze strony wiatraka powinna być określona przez maksymalny zasięg rzutu ukośnego z prędkością początkową odpowiadającą zastosowanemu przy budowie śmigła współczynnikowi bezpieczeństwa (1.2-1.5), czyli przynajmniej dwukrotnie większą od prędkości nominalnej. Dla typowej turbiny o mocy 2-3 MW oznacza to strefę zagrożenia o promieniu 1.5-2 km, czyli 15 razy większym od wysokości masztu.”

    7) Według opinii prof. neurochirurgii Jerzego Jurkiewicza farmy wiatrowe zlokalizowane zbyt blisko zabudowy mieszkalnej mają bardzo negatywny wpływ na zdrowie i życie mieszkających tam ludzi. Objawy te nazywane są zespołem udręczenia wiatrakowego, występują w okresie od 2 – 3 lat po wybudowaniu elektrowni. Cechują się hukiem w głowie, później dochodzi do alergii, zaburzeń w układzie krążenia, a także większą częstością zachorowań na padaczkę. W związku z ciągłym stresem i zmęczeniem ludzie częściej zapadają na choroby wrzodowe żołądka. Występują zaburzenia snu, brak zadowolenia z życia i ciągłe zmęczenie.

  • „Mnie faktycznie daleko do tych wiatraków. Z mojego miejsca trudno zauważyć. Jedynie nocą jakieś tam światełka.” Panie „BRAJ_AW” jeżeli pana to nie dotyczy bezpośrednio to trudno aby pan miał wyrobione zdanie na dany temat ,łatwo mówić budujcie bo ja mieszkam daleko od tego ,chyba występuje u pana tzw. syndrom NIMBY -„Not In My Back Yard” = „nie na moim podwórku” .Jeszcze do tego widzi pan światełka, może to UFO lub światełko w tunelu życia, proszę skonsultować się z lekarzem.

  • Jak rozumiem pan J. zbiera podpisy aby wybudować turbinę wiatrową.Mieszkańcy Rogów zastanówcie się czy jak pan J. zbierze podpisy i wybuduje, a potem sprzeda innemu inwestorowi to dalej będzie dopłacał czy inny inwestor który kupił.Czy że tak powiem się wypnie na mieszkańców Rogów.

  • Jeśli ktoś chciałby prześledzić proces postepującej paranoi, to odsyłam do twoich wpisów. Nie ma drogi w jakimś miejscu – winny Guzik, była długa zima i powypadały dziury w drogach – winny Guzik, zmodernizowano drogę w Łężanach i Targowiskach – winny Guzik, bo krótko bo co to za droga, zwykły sfalt, chodnik i oświetlenie i w dodatku nie w tym miejscu gdzie mieszka brajaw, czy jak mu tam, temu też winny Guzik. Jak się bierzesz za pisanie komentarzy to choć trochę poczytaj, albo poproś kogoś, może ci przystępnym językiem wytłumaczy, jaki organ administracji publicznej za co odpowiada. Zapamiętaj: Miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego to domena gmin, nie powiatu, tak więc Guzik nie ma obowiązku śledzić, co uchwalają rady 10 gmin powiatu. Jeśli broni mieszkańców gminy Miejsce Piastowe przed wiatrakami, to być z tych powodów, o których jest mowa w tekście.

  • Widać wyraźnie, że mafia nie odpuszcza. Za wszelką cenę i „po trupach” dąży do uzyskania wielkiej kasy z dopłat unijnych do wiatraków. „Pan” zrzuci z obfitego stołu po 150 zł dla biedaków, a i tak mu jeszcze sporo zostanie. Masz rację, że w pewnym momencie przestanie dopłacać do rachunków i figę mu zrobicie. W ostateczności zostaniecie z dziadostwem, które Was będzie powoli zabijać. Gratuluję tym, którzy się złakomili i już coś podpisali. Przepraszam ale muszę tutaj użyć słowa „ciemnota”, nie znajduję innego. Pozdrawiam Cię Karyś i życzę cierpliwości, gdyż jak znam życie większość społeczeństwa jest rozsądna i nie pozwoli bandzie oprychów sobą manipulować. No chyba, że się mylę.

  • Rada Gminy uchyliła uchwałę dotyczącą wiatraków w Rogach byłoby bardzo żle gdyby to mieszkańcy teraz zepsuli bo ktoś obiecuje im wirtualne pieniądze .Gość grosza Wam nie da i nic mu nie zrobicie bo argumentów będzie miał mnóstwo chyba że po sądach będziecie się ciągać ale on i tak wygra a wy za prąd i tak musicie sami zapłacić i na dodatek żyć z wiatrakami .Nie łakomcie się na obiecanki.

  • Po Rogach chodzi pan inwestor z Sanoka i zbiera podpisy bo bardzo zależy mu na wybudowaniu wiatraków na górze rogowskiej.Obiecuje po 150 zł.dopłaty do każdego rachunku za prąd to jest jakaś paranoja jak bardzo gościowi zależy,tylko ta obiecana kasa to nie wiadomo w jaki sposób ma trafić do każdego gospodarstwa on sam jeszcze nie wie .Ludzie nie dajcie się wrobić w jakieś obiecanki nie podpisujcie żadnych umów nie podajcie swoich danych typu:nr konta pesel NIP czy nr. dowodu osobistego bo jeszcze będziecie mieć kłopoty.To są bzdury co facet obiecuje nie sprzedajcie się za obiecanki. Ostrzegam i proszę o komentarze do tego artykułu .

  • W Rymanowie to są jaja tego typu iż działki pod wiatraki skupuje syn byłego burmistrza ,ale podobno CBA MOCNO SIĘ TYM INTERESUJE

  • Coś mi sie wydaje ze cie prawda zabolała. A co do tego ratowania to poczekamy na tzw bilans zysków i strat do porównania

  • Kierując się twoją logiką należałoby przyjąc, że dziury w drogach powiatowych i problemy w PKS Krosno są wystarczającym powodem, aby Guzik nie mieszał sie do spraw gminy Miejsce Piastowe.Niedoczekanie wasze, nie zrobicie z gminy MP rancza z Koziołem wszechwładnym na czele jako wójtem, a Guzik jako radny ma obowiązek angażować się w sprawy tych, którzy wybrali go na radnego i teraz oczekuja jego wsparcia (patrz ponad 600 podpisów mieszkańców Rogów i apele radnych z Rogów i Widacza z prosbą o pomoc). Co do PKS, gdyby nie Juszczak, Guzik i Pelczar nie byłoby już tej firmy. Dwa lata temu powiat przejął bankruta. Teraz związki zawodowe mają szanse nabyć firmę jako spółka pracownicza i pokazać na co ich stać.

  • Dwukrotnie wzywałem Władze Gmin powiatu krośnieńskiego na terenie których mają być lub są wybudowane wiatraki do publicznego przedstawienia konkretnych wyliczeń dochodów, jakie planują uzyskać z elektrowni wiatrowych. Od początku wiedziałem, że takich wyliczeń nie posiadają. Działają na fali obietnic i „darowizn” otrzymanych na początku od inwestorów z przeznaczeniem na opracowanie planu zagospodarowania przestrzennego, w którym mają znaleźć się ich wiatraki. Włodarze Gmin nie mówią całej prawdy o dochodach, a już na pewno przemilczają kwestię utraty subwencji z budżetu Państwa przeznaczonej dla gmin biedniejszych kosztem gmin bogatszych w kraju (omawiane tutaj Gminy z całą pewnością należą do tych biedniejszych i otrzymują subwencje). Planowane dochody z podatku od wiatraków powodują w konsekwencji utratę subwencji w ilości ok. 83% planowanego dochodu. A zatem Gmina może liczyć na zaledwie 17% planowanych dochodów. Zadaję pytanie: czy w świetle tych oczywistych faktów Wy Burmistrzowie i Radni Gminy Rymanów i Gminy Dukla bierzecie na siebie odpowiedzialność za zdrowie i życie dziesiątek, setek a nawet tysięcy mieszkańców swoich Gmin ( swoich wyborców), za utratę wartości ich nieruchomości, za utratę spokoju i bezpieczeństwa, za zrujnowanie przyrody, za zniszczenie piękna krainy ich przodków i w konsekwencji krainy ich potomków kosztem wątpliwych dochodów dla Gmin ? No właśnie, a czymże jest Gmina? Czy nie powinna być wspólnym dobrem ich mieszkańców ? Czyim dobrem będą wiatraki na Waszym terenie ? Komu przyniosą olbrzymie dochody ? Inwestor zyska rocznie kilkadziesiąt milionów złotych, a Gmina zaledwie kilkanaście tysięcy. Burmistrzowie dla kogo jest ta inwestycja dobrem? Dla Was? A może dla dzierżawców gruntów, którzy już przebierają nogami aby otrzymać swoje marne srebrniki nie bacząc na krzywdę swoich sąsiadów. Czyje interesy w tej chwili reprezentujecie ? Nie sądzę, aby to były interesy mieszkańców. Na pochwałę zasługują Włodarze Gminy Miejsce Piastowe, Iwonicz i Zarszyn, którzy podjęli decyzje mające na celu dobro ich mieszkańców. Niestety czerwoną kartkę dostają Burmistrzowie i Radni Gmin Rymanów i Dukla, którzy już na długie lata „uszczęśliwili” mieszkańców inwestycjami zapewniającymi zyski wyłącznie wiatrakowej mafii, a dla mieszkańców same straty.
    Publikowane najnowsze dane dotyczące funkcjonowania farm wiatrowych, analizy korzyści i strat stąd płynących, muszą pobudzić do refleksji. Muszą spowodować przygotowanie rzetelnego, kompleksowego raportu o racjonalności tego przedsięwzięcia. Tak, aby ostateczna decyzja podjęta przez Radę Miejską i Burmistrza w kwestii instalowania farmy wiatrowej, nie okazała się dla Gminy klęską.

  • Prawdopodobnie Rymanów-Zdrój to jedyna gmina uzdrowiskowa w której wybudowano farmę wiatrową .Czy to właściwa promocja uzdrowiska, może to ma być atrakcja turystyczna,co z turystyką i gospodarstwami agroturystycznymi.

  • Pan Guzik podobnie jak jego kol z powiatu szykują sobie grunt pod wybory samorządowe. W powiecie cięzko bedzie im sie znaleźć więć desant na gminy. Temat wiatraków jest ważny i poniekąd kontrowersyjny, ale w chwili obecnej Pan Guzik jest członkiem zarzadu powiatu wiec niech sie bierze za faktyczne uzdrowienie PKS bo tam pracuje wielu jedynych żywicieli rodzin. Poza tym fatalny stan dróg. Nie wystarczy ładnie i kwieciście mówić. Ludzie w dzisiejszym czasie myśla i sami wyciągaja wnioski. Nie trzeba im podpowiadać.

  • jestem mieszkańcem Rymanowa i jest mnie bardzo przykro z tego powodu.Rok temu była to piękna okolica teraz straszy.Gratuluję mieszkancom Rogów,Miejsca Piastowego i Zarszyna mądrych radnych bo my w Rymanowie mamy samych baranów i burmistrza jaskiniowca.Wspierajcie pana Guzika bo to dobry człowiek.Pozdrawiam

  • Widzę że pewni ludzie myślą iż Targowiska to cała Gmina ,a może nawet pępek świata, panie braj czyżby chciałby pan zgarnąć całą subwencje za wiatraki do Targowisk ?.Proszę bardzo dajcie wybudować sobie wiatraki ,najlepiej obok pańskiego domu, mieszkańcy Rogów i Widacza odstąpią wiatraki za darmo i pana poprą, nie wiem czy mieszkańcy Targowisk będą usatysfakcjonowani takim obrotem sprawy l. Co do dróg w Targowiskach to mieszkający poza centrum też chcieliby mieć drogi lepszej klasy niż obecnie, lecz jak słyszałem mają problemy z doproszeniem się o to pewnych osób mających dyktatorskie zapędy. Ja wiem że władza najlepiej jest zorientowana kto ma dostać a kto nie, ale bez przesadyzmu. Wiem że Pan Guzik pewnej liczbie osób zaszedł za skórę ruszając sprawę wiatraków, ale te osoby też niech nie będą takie pewne nadchodzących wyborów.

  • Targowiska na pewno będą dalej pamiętać panu Guzikowi piękną drogę z chodnikiem i oświetleniem od dębiny do Łężan i dalej przez całe Łężany do Krosna.

  • Iż wyborcy nie zapomną drogi obiecanej w Targowiskach.Tej od stacji do dębiny.Oczywiście z chodnikiem….
    Oświetlenie też było przewidziane..Taki to z niego „OBIECYWACZ”.

    Dobry człowiek co?…….!!

  • uważam że pan Guzik robi dobrą robotę, że jest za ludzmi ,dobro mieszkańców przedkłada ponad kasę z wiatraków minus subwencje które gmina srtraci.Andrzeju tak trzymaj ludzie ci tego nigdy nie zapomną.

  • zwycięży przyzwoitość i troska o zwykłych ludzi, którzy są ważniejsi od wiatrakowych pieniędzy

  • Co dotyczy elektrwni wiatrowych to dopiero początek tych inwestycji.Myślę że pieniądze zwyciężą.Pieniądze z podatków ferm wiatrowych.

    Odnośnie pana Guzikka – to typowy obiecywacz w kampaniach.Póżniej rakiem się wycofuję ze swoivch obietnic.Czy dalej będzie „rządził” ?? – czas pokaże.

    No i jeszcze jedno – zawsze można znależc pretekst,aby coś zablokować ….Ten typ tak ma …

  • Do teda: oj zabolały te wiatraki, zabolały. Już byli w ogródku i witali się z gąską, a tu taka przykrość, Rada Gminy Miejsce Piastowe mówi „NIE” wiatrakom i to głosami kogo? Radnych od Guzika i tych z Rogów, którzy nie dali się złamać i w imieniu Rogów połączyli swoje siły z tymi, których gminny dwór tak lekceważy. Oj, musiały tam być niezłe biznesy. Co do A.Guzika to jestem pewien, że sobie poradzi, tak w powiecie (jest tam od 15 lat i dobrze sobie radzi,z kadencji na kadencję otrzymuje więcej głosów, w 2010 roku poparło go ponad 1100 osób, był to najlepszy wynik spośród ponad 20 kandydatów w gminie MP i 2-gi w powiecie spośród ponad 200 kandydatów), jak i w gminie – jeśli będzie startował. A, że ted ostrzeliwuje się zza węgła, to i trudno, widać brakuje mu odwagi aby być mężczyzną i nie atakować z ukrycia. Jak masz chłopie coś do Guzika, to mu to powiedz, albo podpisz się imieniem i nazwiskiem, to pewnie ci odpowie. Co do PKS, to innym razem będzie mały komentarz.

  • Nie życzę sobie , żeby A. Guzik wypowiadał się w moim imieniu . Niech się zajmie PKS-em , który prawie kończą . Pewnie marzy się posada Wójta , bo z Solidarnej Polski trudno będzie wejść do powiatu . Na szczęście mieszkańcy wiedza kto to jest . Panu już dziękujemy …

  • Widocznie źle zinterpretowałem twoje intencje.
    Nie ma ustawy która by regulował miejsca,odległości i sposób budowy elektrowni wiatrowych. Państwo polskie dopiero pracuje nad taką ustawą,bo po prostu nie miało nigdy do czynienia z takimi inwestycjami. Do dziś elektrownie wiatrowe buduje się na zwykłym pozwoleniu na budowę poprzedzonym raportem środowiskowym. Reszta,czyli plan zagospodarowania przestrzennego,przeklasyfikowanie gruntów i decyzja o spełnieniu warunków dla inwestora jest podstawą do wydania pozwolenia na budowę i starostwo musi taką zgodę wydać,jeśli wszystkie wyżej wymienione warunki zostały spełnione.

    Istotnie…jest wielki tydzień i dla tego życzę WESOŁYCH ŚWIĄT!

  • Dla jasności nie jestem inwestorem ani jego przedstawicielem,gdybym był to bym wiedział jak jest i się nie pytał.Pytałem dlatego iż wydaje mi się że dla tego typu inwestycji są chyba określone ustawy które to wszelkie sprawy regulują i stąd moje pytanie, czy rada gminy może zmienić uchwałą ustawę.Nie rozumiem agresji z Twojej strony Panie KINTEK. Wszak Wielki Tydzień a Ty z pazurami.A ta nieruchomość to gdzie dokładniej i za ile? Kto wie, może bym był zainteresowany.

  • Pisząc o agroturystyce w miejscowościach w których są wiatraki czy wspomniałem że jest to Widacz?
    Proszę czytać uważnie i ze zrozumieniem. W Rogach powstała zagroda etnograficzna , o powstanie której zabiegał min. Pan Wójt, teraz chcieli budować turbiny wiatrowe. Mądre?, etnografia i fabryka wiatrowa. Mogli pokusić się o budowę wiatraka typu Koźlak lub Paltrak (dawne wiatraki występujące w Polsce ), co ładnie współgrałoby z zagrodą etnograficzną. O ile wiem są tam też gospodarstwa agroturystyczne i dobrze że radni zablokowali ten projekt. A budowa farmy wiatrowej Targowiska 2 nie tylko miała by wpływ na Widacz lecz i na Iwonicz, proszę zobaczyć sobie odległości, chyba że nie ma pan planów lokalizacji fermy i pojęcia o czym pan pisze. Tak nawiasem mówiąc to zwolennikami farm wiatrowych są ludzie którzy na tym zyskują (czyt. Mają z tego kasę) , lub zamieszkują z dala od tego typu inwestycji.

  • Nie życzę sobie , żeby A Guzik wypowiadał się w moim imieniu . Niech się zajmie PKS-em , który już kończą . A może na wiatrakach zostało by się wójtem ??? Na szczęście mieszkańcy gminy są mądrzy i nie poprą pseudo polityka Solidarnej Polski . A może już w innej partii ? Kto wie ?

  • Uchwała podjęta przez radnych jest zgodna z prawem.
    Mam wrażenie,że jesteś inwestorem,bądź jakimś przedstawicielem inwestora.
    Informuję cię więc,że walka z elektrowniami na terenie Podkarpacia dopiero się zaczyna i już nigdzie nie postawicie elektrowni tak blisko domów jak w Rymanowie. Tam się wam po prostu udało. ALE NA TYM KONIEC.
    Stawiajcie sobie wiatraki w szczerym polu a nie między domami. A jak się ze mną nie zgadzasz,to jest do sprzedania nieruchomość położona w Rymanowie 450 metrów od wiatraka i jeśli tak strasznie jesteś za wiatrakami to sobie kup ten domek i mieszkaj w sąsiedztwie wiatraka i ciesz się!

  • Zpewnego wpisu dowiedziałem się iż gmina Rymanów będzie miała pieniądze.No,a ta reszta na pieniądze ma tylko patrzeć.
    Fajne co?

  • Brawo Zarszyn brawo Rada Gminy jesteście wspaniali i o to chodzi najważniejsi są ludzie ich zdrowie i życie . Wy przez podjęcie takiej decyzji to pokazaliście .Patrzcie radni z gminy Rymanów patrzcie na Zarszyn patrzcie na Miejsce Piastowe nie na marną kasę . Apel też do radnych z gminy Dukla już wam wystarczy tego bydła co narobiliście w Łękach Dukielskich.Nie popełniajcie kolejnych błędów,niema się czego bać to wy ludziom służycie bo to oni Was wybrali.

  • W związku z podjętą przez Radę Gminy Zarszyn uchwałą pragniemy podziękować Radnym Gminy za mądrą i odważną decyzję.
    Uchwała podjęta przez Radę Gminy Zarszyn jest niepodważalnym świadectwem, że radni w swoich decyzjach kierują się dobrem i wolą swoich wyborców. Radni Gminy Zarszyn dali przykład troski i odpowiedzialności za los także przyszłych pokoleń. Jesteśmy dumni, że mamy takich radnych, którzy jako jedni z pierwszych w Polsce postanowili zatroszczyć się o los swoich mieszkańców i środowiska, w którym żyją.
    Szczególne podziękowania kierujemy do radnych Adama Malika, Jerzego Stączka, Alfredy Gierad, Krzysztofa Bałuta za zgłoszenie projektu uchwały. Doceniamy stanowisko wszystkich radnych, którzy w liczbie 11 osób głosowali za przyjęciem uchwały.

  • w dniu dzisiejszym tj 27 marca 2013 r Radni Gminy Zarszyn w trakcie XXVIII sesji Rady Gminy podjęli uchwałę o ustanowieniu minimalnej odległości elektrowni wiatrowych od budynków mieszkalnych w Gminie Zarszyn

    Uchwała
    Rady Gminy Zarszyn

    w sprawie ustalenia minimalnej odległości uwzględnianej w „Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego” gminy Zarszyn dla elektrowni wiatrowych.

    Na podstawie art. 18 ust. 2, pkt. 2, 5, 15 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (Dz.U. z 2001 r. Nr 142, poz. 1591 z późn. zm.)
    Rada Gminy Zarszyn uchwala, co następuje:

    § 1

    Minimalna odległość elektrowni wiatrowych od zabudowań mieszkalnych powinna wynosić nie mniej niż 3000 m

    §2

    Wykonanie uchwały powierza się Wójtowi Gminy Zarszyn.

    §3

    Uchwała wchodzi w życie z dniem podjęcia.

  • Odnosząc się do subwencji to oczywiście można spierać się.Natomiast pierwszy raz słyszę aby na Widacz był miejscem nazwę to – turystycznym.Z atrakacjami.N o chyba że pod uwagę weżmiemy „Skwarowskie krzaki”….
    Nazwę to raczej „Międzyzdroje”.Czyli między Rymanowem,a Iwoniczem Zdrojem..

  • Oczywiście mogę , Gminy na których terenach już powstały Farmy wiatrowe mają dochód z nich, lecz tracą na subwencjach wyrównawczych od 75 do 85 %,a nawet całą subwencję, nie mówiąc już o tym że mieszkańcy danej Gminy tracą na wartości działek, jeżeli w danej miejscowości jest agroturystyka to jest skończona ,bo pooglądać turbiny przyjedzie ktoś na piętnaście minut lub dłużej, ale aby zamieszkać na całe wakacje to na pewno zrezygnuje. To tyle ekonomicznie teraz proszę wziąć pod uwagę co tracą na zdrowiu , krajobrazie

  • a jakie to w ogóle pieniądze bo o tym nikt nigdy nie mówi to podobno tajemnica ,a jak jest z utratą subwencji wyrównawczej bo o tym też nikt nie mówi ,a najważniejszy jest człowiek jego życie i zdrowie ,a ty sobie myślisz że te wiatraki to miały uratować gminę od bankructwa ?

  • Zapytam – czy ktoś zastanowił się ile kasy będzie mniej dla gminy? Bo ja jestem teraz ciekawy skąd wziąć pieniądze – ot choćby dla Widacza na różnego rodzju sprawy…..?

    Czy na to pytanie „Roman” mnie uświadomi?…..

  • Jeżeli radni Gminy Zarszyn podejmą taką uchwałę że 3 km od zabudowań mogą stać wiatraki to chwała im wielka za to ,to znaczy że leży im na sercu i sumieniu dobro mieszkańców, należy też zwrócić uwagę na gminę ościenną czy tam te odległości będą zachowane bo tam też żyją ludzie a nie tak jak to zrobili radni i burmistrz z gminy Rymanów wy ludzie za to co zgotowaliście swoim mieszkańcom i mieszkańcom Widacza nigdy z piekła nie wyjdziecie .Bierzcie przykład z gminy Miejsce Piastowe tam są mądrzy ludzie w tej Radzie i podjęli najlepsze stanowisko.

  • Stowarzyszenie „Nasze Dobro”
    Jaćmierz 259
    [email protected]

    Zawiadamiamy o zwołaniu XXVIII sesji Rady Gminy Zarszyn na dzień 27 marca 2013 r. o godzinie 12:00 w sali posiedzeń Urzędu Gminy w Zarszynie ul. Bieszczadzka 74.

    Jednym z punktów sesji będzie zgłoszenie przez Radnych Gminy Zarszyn projektu uchwały określającej odległość elektrowni wiatrowych na 3000m od zabudowań mieszkalnych.

    W związku, że budowa elektrowni wiatrowych wzbudza zdecydowany opór społeczny i jest przyczyną wielu konfliktów w miejscowościach gdzie jest realizowana budowa elektrowni, Radni Gminy Zarszyn wychodząc naprzeciw oczekiwaniom społecznym w celu zapobieżenia dalszemu narastaniu konfliktu społecznego na terenie Gminy oraz w trosce o zachowanie ładu przestrzennego i wartości środowiska przyrodniczego dla przyszłych pokoleń, podejmą uchwałę o ustanowieniu minimalnej odległości w jakiej będzie można lokalizować elektrownie wiatrowe w Gminie Zarszyn.

    Będzie to pierwsza uchwała tego typu podjęta przez radnych woj.podkarpackiego. Sądzimy ,że podjęcie w/w uchwały będzie ważnym wydarzeniem nie tylko dla społeczności lokalnej ale dla wszystkich tych, którzy walczą z chaotyczną i bezmyślną budową elektrowni wiatrowych w naszym kraju.

    Zapraszamy wszystkich, którzy rozumieja wagę problemu i nie zgadzają się na barbarzyńskie niszczenie naszego miejsca do życia.

  • Nie wiem ,czy wszyscy,którzy wynajęli działki pod wiatraki zdają sobie sprawę z tego co ich czeka!
    Grunty rolne aby na nich postawić wiatraki,musiały się stać gruntami pod inwestycję,czyli przemysłowymi,a więc objęte zupełnie inne podatki na tych gruntach obowiązują niż na gruntach rolnych,które są zwolnione np. z podatku VAT od dzierżawy tych gruntów.

    W przypadku gruntu przemysłowego VAT od zysku za dzierżawę wynosi 23% i ten podatek zapłaci właściciel gruntu!

    PANOWIE WYNAJMUJĄCY GRUNTY POD WIATRAKI WIEDZIELIŚCIE O TYM!?

    Mam pewne wątpliwości,czy wam powiedziano.

    MIŁEGO WEEKENDU!

  • Mieszkasz w mieście wielkim Krośnie bo taka jest twoja wola ,ja wybrałem wieś bo też jest taka moja wola ,tobie podoba się miasto a mnie piękne krajobrazy i widoki na wsi .Jak bym chciał molochy to bym zamieszkał w mieście.Więc nie życzę sobie niszczenia tego co piękne i zdrowe ,ja chcę żyć z moją rodziną bez takich prezentów .

  • Po raz drugi wzywam Władze Gmin powiatu krośnieńskiego, które są zainteresowane instalowaniem na swym terenie elektrowni wiatrowych do publicznego przedstawienia konkretnych wyliczeń dochodów, jakie planują uzyskać z elektrowni wiatrowych. Dla ułatwienia podpowiem, że wyliczenia takie można zrobić np. dla wiatraków o mocy 2 MW. Jedynym Waszym argumentem ludzi omamionych przez firmy budujące wiatraki jest dochód. Proszę się pochwalić tymi oszałamiającymi zyskami. Może uda nam się podyskutować o szczegółach ekonomicznych ? Społeczeństwo chce wiedzieć o co się toczy cała gra. Może te zyski nie są tak duże ? Jeżeli maci wyliczenia to proszę je pokazać – podyskutujemy o ich poprawności.

  • Ja wybrałem na zamieszkanie cichą i spokojną miejscowość, a pan środek Krosna ,każdy z nas dokonał wyboru zgodnego z tym gdzie czuje się lepiej .Dokonując tego wyboru każdy brał pod uwagę pewne niedogodności jakie mogą wystąpić w przyszłości. Ja na przykład nigdy nie podejrzewałem że tutaj gdzie mieszkam nastąpi taka ingerencja i dewastacja środowiska. Pan zamieszkując w Krośnie gdzie zakład był już wybudowany i ulica była, które zawsze emitowały hałas większy niż w małych miejscowościach, musiał pan to brać pod uwagę. Nie wiem skąd pan wziął dane jaki ruch jest na S-19 na naszym terenie skoro jeszcze jej nie wybudowano, a na każdym terenie natężenie ruchu samochodów jest inne.
    Co do tablic rejestracyjnych nie będę się wypowiadał gdyż tym się bawią małoletni na innym Krośnieńskim portalu, chyba że jest pan w tym wieku to poważne rozmowy proszę zostawić dorosłym. A co do zdezelowanych samochodów to w podkrośnieńskich miejscowościach są oczywiście, lecz także w Krośnie ich nie brakuje, no ale oczywiście jak mniemam pan jeździ LEXUSEM, tylko nie wiem którym, czy LEXUS LS, czy LEXUS RX.

  • …Z lewej ręki do nosa ma pan turbiny wiatrowe Gminy Rymanów, z prawej ręki do nosa ma pan perspektywę turbin Gminy Miejsce Piastowe, a za d..ą w perspektywie wspomniana przez pana S-19.Wszystko to nie przekracza odległości kilometra od zabudowy, piękna perspektywa?….

    A ja mieszkam w Krośnie,150 m od dużego zakładu i50 m od drogi krajowej 28 gdzie ruch jest nie mniejszy niż na S-19.Przez całą dobę narażony jestem na hałas i na działanie infradźwięków pochodzących od kompresorów przemysłowych.Codziennie pod okami przejeżdża mi tysiące samochodów na numerach RKR,w tym wielu mieszkańców Rogów i Widacza,dojeżdżających do pracy w pobliskim zakładzie.Zatruwają mnie spalinami ze swoich zdezelowanych samochodów.A sami boją się S-19 i wiatraków postawionych w odległości 1km.

  • Na początku zaznaczę że nie jestem zwolennikiem tego typu inwestycji tam gdzie mieszkają ludzie (mini. 1.5km według mnie od zabudowy mieszkalnej 0,5 od innych miejsc gdzie przebywają lub pracują na stale ludzie).
    ALE LUDZISKA zastanówcie się każdy z nas ma komórkę, lodówkę, komputer, czajnik elektryczny, każdy z nas używa światła wieczorem, każdy chce oświetlenia ulic w naszej okolicy, każdy ma telewizor czy kino domowe wielu kuchenki elektryczne z piekarnikami,spora rzesza ma mikrofalówki,lampki, grile elektryczne, ekspresy do kawy, młynki, prostowniki, wiertarki szlifierki etc.etc.etc…. potrzebujemy energi elektrycznej prawie tak jak wody i powietrza.
    NIKT NIE CHCE mieć tego typu inwestycji koło siebie. Bełchatów czy stalowa Wola też nie chce pyłu węglowego w powietrzu w swoim mieście, a wdychają ich mieszkańcy pył, po to żebyśmy mogli napić sie ciepłej herbaty wieczorem, czy w spokoju siąść przy lampce poczytać gazetę czy książkę.
    TO SĄ KOSZTY ROZWOJU NASZEJ CYWILIZACJI. Koszty nieuniknione. NIE DA się już zrobić kroku wstecz. MOŻEMY JEDYNIE STARAĆ SIĘ ABY SKORZYSTAŁO NA TEGO TYPU INWESTYCJACH NASZE PAŃSTWO i możemy podejmować starania aby te inwestycje jak najmniej przeszkadzały mieszkańcom, by były z nim uzgadniane ale też nie dajmy się zwariować!!!

  • Kolumb docierając do prymitywnych Indian omamił ich świecidełkami i obetnicami..w zamian zagarniano ich ziemie…za bezcen…Przekupywano, judzono…A co robią inwestorzy? Obiecają wszystko aby przeforsować swoje…a wiemy czym to się dla Indian skończyło..

  • W zeszłym roku odbyło się spotkanie wiejskie w Rogach, na którym mieszkańcy powiedzieli NIE turbinom wiatrowym.W bieżącym roku na spotkaniu w miejscowości Widacz mieszkańcy również powiedzieli NIE wiatrakom. Jeżeli powstaną wiatraki w gminie Miejsce Piastowe to znaczy że władza gminy nie szanuje ludzi i nie liczy się z ich zdaniem.to mieszkańcy są gospodarzami terenu .Uważam że radni Ggminy Miejsce Piastowe godnie będą reprezentować interesy swoich wyborców na najbliższej sesji.

  • Może przybliżę panu punkt widzenia ze strony Widacza a mianowicie tłumaczę jak dziecku:
    Z lewej ręki do nosa ma pan turbiny wiatrowe Gminy Rymanów, z prawej ręki do nosa ma pan perspektywę turbin Gminy Miejsce Piastowe, a za d..ą w perspektywie wspomniana przez pana S-19.Wszystko to nie przekracza odległości kilometra od zabudowy, piękna perspektywa?. Gdyby panu tak postawili to wtedy by panu ciarki przechodziły. Jak ktoś chce się wypowiadać na dany temat to proszę przyjechać i zobaczyć jak ci ludzie mieliby w przyszłości żyć w swojej miejscowości.

  • Polska jak widać to dziwny kraj.Nie pierwszy to protest w różnych sprawach.Generalnie to chyba o to chodzi,aby powiedzieć swoje „NIE”.
    Gdy przychodzi budować drogę fabrykę…..czy co kolwiek zawsze są przeciwnicy.Owszem są i głosy za,ale Ci w zasadzie się nie liczą..

    Podam takie założenie iż w skutek braku energii {czyt.prąu},ktoś chce postawić w naszej okolicy elektrownię zasilaną węglem.Nie chcę mówić co by działo się gdyby postawić chciano postawić elektrownię atomową……

    No niestety za chwilę będzie potrzeba zastanawiać sie nad budową drogi S-19…Mnie aż ciarki przechodzą co będzie się działo…

    No bo jak to tłumaczyć.Kiedy płacono odszkodowania – to nie znam sytuacji,aby wówczas ktoś protestował.Jak się jednak okazuje to Ci którzy brali wówczas odszkodowania dzisiaj też są przeciwni budowie tych elektrowni.
    Nie wiem co też mówiliby gdyby potrzeba było zwrócić pieniądze.

    Tacy to jesteśmy..Tacy są Polacy..Jak nie żaby to innym razem ślimak i tak w koło….Jedni za drudzy przeciw…Śmieszne co……no,ale prawdyiwe..

  • http://www.youtube.com/watch?v=gYfPzEqbGpk&feature=player_embedded#!

    Przykład wygranej walki z wiatrakami !!! GMINA SZCZANIEC pod koniec filmu moment kulminacyjny wiele nerwów i wiele wysiłku kosztowało ludzi walczących o swoje domy ale , w końcu udało się proszę zwrócić uwagę jak bardzo nie na rękę było wprowadzić (przewodniczącemu rady gminy) uchwałę wycofującą wszystkie uchwały dotyczące farm wiatrowych do 2008 r.

  • Elektrownie wiatrowe są o wiele lepsze od atomowych ale nie dajmy się zwariować. Jest wiele miejsc z dala od zabudowań i działek, gdzie można je postawić a nie z narażeniem zdrowia i utraty wartości działek oraz pięknych widoków. W okolicach wydaje się, że z ludźmi mało kto się liczy i za wszelką cenę chce się te wiatraki postawić. Nie patrząc co pan Guzik chce ugrać politycznie to czytając to co pisze to racja. Generalnie potrzebna byłaby jakaś rzetelna informacja dla ludzi, którzy będą najbliżej budowanych wiatraków. Najlepiej jednak stawiać je jak najdalej od naszych domów.

  • Radni z gminy Miejsce Piastowe a przynajmniej większość to ludzie rozsądni i na pewno podejmą właściwą decyzję kierując się dobrem i zdaniem ludzi. Przewodniczący Rady Gminy to bardzo mądry i szlachetny człowiek i na pewno nie da zrobić krzywdy mieszkańcom Widacza i Rogów.

  • Uważam, że wiatraki powinny być instalowane tam, gdzie są zasadne ekonomicznie, nie będą szkodziły środowisku tj. ptakom, nietoperzom, jak również nie będą zakłócały harmonii krajobrazu, a przede wszystkim będą planowane w odległościach bezpiecznych dla ludzi. Potwierdza to wiele publikacji naukowych, jak również instytucji publicznych. Według opracowań Biura Analiz i Dokumentacji Kancelarii Senatu RP (kwiecień 2011) „zalecane przez ekspertów minimalne odległości turbin wiatrowych od budynków mieszkalnych mieszczą się w przedziale od 1,5 do 2,5″. Ministerstwo Zdrowia Departament Zdrowia Publicznego (Warszawa, 27.02.2012) ” odległością gwarantującą zarówno dotrzymanie norm hałasu, jak zminimalizowanie potencjalnych uciążliwości z nim związanych oraz ograniczającą do minimum wpływ emisji pola elektromagnetycznego i efektu migotania cieni dla mieszkańców przebywających w okolicach farm wiatrowych jest odległość nie mniejsza niż 2 – 4km (w zależności od ukształtowania terenu i warunków pogodowych”
    Obecnie w powiecie krośnieńskim istnieje już kilka farm wiatrowych, a planowanie kolejnych w bliskich odległościach doprowadzi do „zawiatraczenia” całego powiatu.

  • Chłop z Mazur

    I tu mylisz się. Koszta energii wytwarzanej w elektrowniach wiatrowych są dwunastokrotnie wyższe niż z
    elektrowni opalanych gazem i produktami naftowymi. Dla energii uzyskiwanej z naszych krajowych elektrowni
    opalanych węglem relacja kosztów jest jeszcze bardziej niekorzystna. Nikt rozsądny nie wierzy już w baśnie o ociepleniu klimatu i dwutlenku węgla jako gazie cieplarnianym. Przy dzisiejszych czystych technologiach spalania
    węgla mit o „zielonej energii” z elektrowni wiatrowych wali się w gruzy.

  • Wiatraki = ceny prądu 3-4 x wyższe, kasa TYLKO DLA INWESTORA… Zdrowie w ruinie…
    Nic tylko stawiać, najlepiej pod szkołami.

  • lubie wiatraki

    Stop Wiatrakom. Stop Fabrykom, Stop Drogom, Stop wszystkiemu

    Kononowicz na Prezydenta. I wtedy w końcu NIC NIE BĘDZIE 😉

    Pozdrawiam wszystkich hejterów

  • Wzywam Władze Gmin w powiecie krośnieńskim zainteresowanych instalowaniem na swym terenie elektrowni wiatrowych do publicznego ( właśnie tutaj na łamach tego portalu) przedstawienia konkretnych wyliczeń dochodów jakie planują uzyskać z planowanych elektrowni wiatrowych. Proszę podać kwotę jaką uzyska gmina z 1 wiatraka z tytułu podatku w ciągu pierwszego roku i kolejnych lat oraz liczbę jednostek (wiatraków) w planowanej inwestycji. Proszę nie podawać samej kwoty bez konkretnych wyliczeń. Takie podawanie kwot „z sufitu” już znamy. Proszę również nie zasłaniać się tajemnicą skarbową. Nie oczekuję wyjawienia kwoty przedstawionej w deklaracji. Gmina przystępując do wydania decyzji o budowie powinna wykonać konkretną kalkulację zysków i strat z jakimi się spotka po wybudowaniu na jej terenie elektrowni wiatrowej. Tak robi cały świat. Tak robią wszystkie szanujące się firmy i instytucje planując biznes. Ponieważ Gmina jest jednostką samorządową, której działania mają być jawne dla społeczeństwa to proszę bardzo – oczekujemy konkretów zgodnych z prawem.

  • A przy okazji ja się zapytam p. Klara

    Gdzie są te zabytkowe kapliczki które zostały usunięte??
    Były przy sklepie motoryzacyjnym p. Eli oraz przy OBI, gdzie zostały przeniesione?

  • ma rację klara, nie ma jeszcze żadnego pozwolenia na budowe wiatraków w gm MP, to jakim cudem Andrzej Guzik jako wicestarosta mógł je wydać? inzynier – rolnik czy mógłbyś poprostu nie kłamać?

  • Na gminę Miejsce Piastowe nie zostało jeszcze wydane żadne pozwolenie jak chcesz na ten temat dyskutować to się bardziej tym zainteresuj bo piszesz bzdury i nie znasz kompletnie tematu .Gmina Miejsce Piastowe jest na starcie niema jeszcze zmiany zagospodarowania przestrzennego jak wiesz co to takie oczywiście.A konsultacje należy przeprowadzić przed podejmowaniem takich decyzji żeby ludzie mieli świadomość co się będzie im fundowało na najbliższe 30 lat.

  • Rolnik - Inżynier

    Drogi Panie Andrzeju to,że pan ukrywasz się pod różnymi pseudonimami niech to będzie pana sprawa , ale to, że mnie pan uważasz za ignoranta to sobie wypraszm gdyż ja nie kwestionuję prawa zarządu powiatu krośnieńskiego do wydawania takich czy innych decyzji , natomiast wykazałem hipokryzję pana ANDRZEJA GUZIKA KTÓRY BRAŁ UDZIAŁ W WYDANIU TAKIEJ DECYZJI,a teraz przeciwko niej sam protestuje skoro taką decyzję wydał to niech przynajmniej przeprosi mieszkańców GMINY MIEJSCE PIASTOWE, a nie podpina się pod słuszny zresztą protest w/s budowy FARM WIATRAKOWYCH tylko z jednego powodu, że zbliżają się wybory samorządowe TOŻ TO PRZECIEŻ JUŻ AMNEZJA I OTO TU CHODZI PANIE ANDRZEJU!!!!. PANIE ANDRZEJU WYDAJĄC ZGODĘ WIDZIAŁ PAN RAPORT Z KONSULTACJI SPOŁECZNYCH W ZAŁĄCZONYM WNIOSKU? czy dla pana nie miało to najmniejszego znaczenia?. Jeżeli pan nie widział to dlaczego pan się zgodził na taką decyzję?.

  • Rolnik który sprzedaje swoją ziemię.Jest egoistą,sprzedaje się za kasę nie myśląc o sąsiadach.Pieniążki szczęścia nie dają a sąsiedzi już raczej ci nie pomogą.Ten wirujący złom kiedyś usuną a w ziemi pozostanie gówniany beton na którym nikt już nic nie posieje

  • Od inżyniera wymaga się znajomości przynajmniej podstaw prawa.
    Według prawa starostwo nie może nie wydać zgody na budowę jakąkolwiek,jeśli warunki dotyczące zagospodarowania przestrzennego w gminie i raport środowiskowy są pozytywne dla inwestora,czyli nie ma w nich przeciw wskazań do budowy. Starostwo może odwlec w czasie wydanie zgody,ale nie może jej nie wydać!
    To z gminy wychodzą dokumenty,które są podstawą dla Starostwa do wydania decyzji o pozwoleniu na budowę!
    Proponuję sie podszkolić z podstaw prawa,a potem zabierać głos w dyskusji.
    Tak samo poinformowanie opinii o tym,że została wydana zgoda na budowę jest ogólną praktyką i jest jawne,chociażby na stronach w internecie.
    Tu chodzi nie o to,czy Pan Andrzej Guzik poinformował czy nie,tylko w jaki sposób i czy legalnie zgodę na farmę wiatrową wydał wójt Klara. Czy zgodnie z prawem uchwalono plan zagospodarowania przestrzennego i czy raport środowiskowy został wydany zgodnie ze stanem faktycznym i kto za niego płacił?
    To są pytania na które trzeba szukać odpowiedzi,a Panu Andrzejowi trzeba pomóc a nie przeszkadzać.
    ZROZUMIAŁEŚ INŻYNIER-ROLNIK CZY JAKOŚ INACZEJ CI TO TRZEBA TŁUMACZYĆ?

  • Jestem ciekawy za jaką kwotę nasi lokalni włodarze w Polsce dają się zeszmacić, bo przecież tu nie chodzi o dobro mieszkańców,którzy wyedukowani pod względem szkodliwości tych potężnych hałaśliwych złomów, są
    przeciwni wiatrakom,które szczytem arogancji i głupoty próbują nam stawiać, nawet 70 metrów od domów.
    Przecież wiadomo, że wyborcy będą mieli ich głęboko w ….. to jeszcze raz pytam co ich kręci? że chcą ograbić nas
    z naszych najwiękrzych wartości,jakimi są nasze domostwa,napadają na nasze rodziny z usmiechem idiotów na
    twarzach próbują nam wmówić że hałas 110 decybeli jest nieomal leczniczy.
    Panie Andrzeju, nie bierz pan do serca tych politycznych przytyczek, bo robią to lobbyści wiatrowi, których można spotkać na każdym forum antywiatrakowym, gdzie mieszkańcy walczą z tą patologią,no ale to ich praca,
    której ja bym się wstydził. A przytyczka że jest pan z PIS-u, dlatego Pan walczy o wasze domy ,to totalna
    bzdura .Ja jestem radnym powiatowym,ale z Platformy z zachodniej Polski i uważam, że porządny z Pana gość
    który ma moralne prawo wspierać okoliczną ludność, w tej walce Dawida z Goliatem.Ja też założyłem z mieszkańcami mojej gminy stoważyszenie które po długim czasie i ogromnej mobilizacji sił odniosło sukces i wyrzuciliśmy wszystkie uchwały dotyczące budowy wiatraków od 2008 roku,ale dalej musimy pilnować aby hydrze głowa nie odrosła,ponieważ nasz wójt jest zakochanym sympatykiem wiatraków szczególnie przez obiecane wiatraki na jego własnym polu.A więc życzę wam sukcesu i jeżeli chce Pan wymienić doświadczenia
    to niech pan da znać na tym forum.

  • Czy nie dziwne, że dopiero teraz go naszło na obronę ludu ptrzed wiatrakami, a gdzie był jako vicestarosta gdy w innych miejscach stawiano, np. w Łękach Dukielskich

  • Widać, że „radny bezradny” zazdrości inicjatywie Pana Guzika. No cóż, liczy się ten kto ma coś do powiedzenia. Każdy by chciał tak jak Pan Guzik, lecz nie każdy potrafi. Dla mnie nie ma znaczenia, czy to jest Solidarna Polska, PiS, Samoobrona, dla mnie liczy się działanie dla ludzi. Wreszcie trzeba zrozumieć, że człowiek jest najważniejszy. Pan Guzik to co robi, robi dla ludzi. Warto o tym pamiętać.

  • Ciekawe czy tak samo bys napisał lub napisała, gdyby chodziło o twoja miejscowość, Twoją najbliższa okolicę? Zastanów sie dwadzieścia razy, zanim cos napiszesz, bo to jest powazny temat. Wiatraki sa potrzebne, ale należy je budowac w miejscach nie kolidujących z miastami, miasteczkami czy wioskami a nie ludziom prawie pod oknami!!!!!!. To zapewne nie jest trudne, wystarczy miec dobre chęci względem drugiego człowieka!!!!!!

  • radny bezradny

    Po pierwsze, prawda o wiatrakach leży gdzieś po środku. Biznes jak wiele innych, i jak wiele innych wywołujący emocje. Na pewno jeśli ktoś mieszka na wsi maja one wpływ na obniżenie jakości życie. Była cisza, a teraz ich słychać, z drugiej strony nie słychać ich znowu tak, że żyć się nie da (mam rodzinę w Łękach Dukielskich) czasem głośniej czasem ciszej (na pewno ciszej niż TIRY w Rogach) korzyści też można dla wsi wyciągnąć (Łęki Dukielskie – parking, boisko) nie chce mi się wierzyc ani firmom, ze one takie super, ani temu co piszą na STOPWIATRAKOM, że one taką masakrę robią. Wszystko ma swoj powód, no własnie,po drugie A Guzik. mistrz slizgania, by się dorwac, najpierw PiS, teraz Solidarna Polska, kiedys ani mru mru o wiatrakach, teraz wielki obrońca ludu, była już taka partia w białoczerwonych krawatach , wybory idą każdy głos się liczy. Wójt wam dom ludowy buduje a ty dołki pod nim kopiesz, żeby się dorwać. I jeździ po zebraniach swięty niepokropiony.

  • P Wójt Marek Klara nigdy nie liczył sie z mieszkańcami gminy Miejsce Piastowe. Przykładem może byc chęc likwidacji ośrodka zdrowia prowadzonego przez lek R.Guziec. Kolejnym przykładem sa te nieszczęsne wiatraki…najlepiej jest komus postawic takie monstrum blisko domu i juz. Nieważne, ze to może byc szkodliwe, czy zwyczajnie może przeszkadzac w normalnej egzystencji…grunt to, ze p Wójt będzie miał profity!!!!! TUTAJ CZŁOWIEK SIE NIE LICZY. Należy popatrzec w przyszłość p. Klara. Chyba nie chciałby pan aby pańskie dzieci kiedys borykały sie z problemem wiatraków, bo akurat sie tak trafi, że pański przyszły zięć czy tez synowa bedzie pochodzic z „krainy otoczonej blaszanymi potworami”!!!! Prosze sie nad tym zastanowić… zamiast zajmowac sie tematami zastepczymi panie Wócie to prosze zając sie czymś normalnym…pożytecznym…np. budowa chodników, renowacja szkół czy bibliotek!!!!!

  • Warto zapytać Wójta Gminy Miejsce Piastowe jakie korzyści z budowy wiatraków będzie miał zwykły Kowalski.

    Bo przecież Gmina, to zwykli ludzie.

    W tym temacie potrzebne są konsultacje z zainteresowanymi mieszkańcami.

    Jak tak dalej pójdzie, to w Miejscu Piastowym stać będą „blaszaki” i wielkiej średnicy rury.

    Piękny krajobraz będziemy mieli za kilka lat.

    Dobrze, że jest ktoś taki jak Guzik Andrzej

    Ma gość cywilną odwagę powiedzieć nie wiatrakom.

    A to, że mimo zajmowanego stanowiska ma swoje zdanie, to dodatkowy plus dla Pana Wicestarosty.

    Brawo Panie Andrzeju.

  • ROLNIK - INŻYNIER

    Tak to jest ten sam PAN ANDRZEJ GUZIK, który sobie oddaje szcunek, a innych ma w głębokim poważaniu, gdyż Pan Andrzej Guzik jako wice Starosta członek Zarządu Powiatu wydał zgodę na budowę FARM WIATRAKOWYCH na terenie Powiatu Krośnieńskiego, w tym w GMINIE MIEJSCE PIASTOWE, ale wtedy Pan Andrzej SWOICH MIESZKAŃCÓW NIE INFORMOWAŁ, a teraz podszywa się jako przeciwnik budowy wiatraków czyli Pan Andrzej jest ZA, a NAWET PRZECIW trzeba przyznać, że Pan Andrzej jest bystry jako obserwator nastrojów społeczności lokalnej kiedy wyczół, że większość mieszkańców Gminy Miejsce Piastowe jest przeciwko budowie farm wiatrakowych zmienił natychmiast front i stał się obrońcą ludu, ale trzeba wiedzieć, że ma w tym interes prywatny związany bezpośrednio ze zbliżającymi się WYBORAMI SAMORZĄDOWYMI w 2014 roku. Dlatego teraz niech Pan ANDRZEJ GUZIK NA ZEBRANIACH WIEJSKICH POWIE KTO WYDAŁ POZWOLENIE NA BUDOWĘ TYCH WSZYSTKICH WIATRAKÓW NA TERENIE POWIATU KROŚNIEŃSKIEGO W TYM NA TERENIE GMINY MIEJSCE PIASTOWE I JAKIE WÓWCZAS BYŁO JEGO STANOWISKO W TEJ SPRAWIE. TYLKO NIECH SIĘ NIE ZASŁANIA PRAWEM, ŻE NIE MIAŁ INNEGO WYJŚCIA BO PRAWO NIE ZABRANIAŁO MU POWIEDZIEĆ MIESZKAŃCOM-WYBORCOM PRAWDY CO IM pan andrzej guzik ZGOTOWAŁ.

  • Nie pozwólcie na energie odnawialną- wiatraki, moze panele solarne bo też oslepiony ptak może się o nie rozbić, albo jak usiadzie na nim to sie poparzy. Zaorać wszystko co sie da i będzie spokój. Proponuje wybudować w Krośnie elektrownie atomowa i wtedy nie będziecie słyszeli szumu.

  • a czy to ważne o jakiego Andrzeja Guzika chodzi ważne, że pisze prawdę ,że broni ludzi ,że rozumie tych ludzi,że ma odwagę że chce pomóc garstce radnych ,którzy są przeciw wiatrakom nie jest pan sam panie Andrzeju popieramy i do przodu

  • Oto artykul w jednej z francuskich gazet: POLSKA. Oto znajdujemy sie w swiecie absurdu.Kraj,w ktorym co piaty mieszkaniec stracil zycie w czasie drugiej wojny swiatowej,ktorego1/5 narodu zyje poza granicami krajui w ktorymco 3 mieszkaniec ma 20 lat.Kraj,ktoryma 2 razy wiecej studentow niz Francja,a inzynier zarabiatu mniej niz przecietny robotnik.Kraj,gdzie czlowiek wydajedwa razy wiecej niz zarabia,gdzie przecietna pensja nie przekracza ceny!trzech par butow,gdzie jednoczesnie nie ma biedy a obcy kapital sie pcha drzwiami i oknami.Kraj, w ktorym cena samochodu rowna sie trzyletnim zarobkom,a mimo to trudno znalezc miejsce na parkingu.Kraj,w ktorym rzadza byli socjalisci,w ktorym swieta koscielne sa dniami wolnymi od pracy! CUDZOZIEMIEC musi zrezygnowac tu z jakiejkolwiek logiki,jesli nie chce stracic gruntu pod nogami.Dziwny Kraj,w ktorym z kelnerem mozna porozmawiac po angielsku, z kucharzem po francusku,ekspedientem po niemiecku a ministrem lub jakimkolwiek urzednikiem panstwowym tylko za posrednictwem tlumacza i to nie rozumieja POLSKIEJ MWY JAKA PRZEMAWIA DO NICH LUD.POLACY JAK WY TO ROBICIE…? NO WLASNIE JAK MY TO ROBIMY?::

  • Stowarzyszenie „Nasze Dobro” i 577 mieszkańców Jaćmierza i Posady Jaćmierskiej podjęło walkę o zablokowanie zbrodniczego pomysłu budowy elektrowni wiatrowych w pobliżu naszych domów. Inwestycji której realizacja spowoduje szkody, jakiej Jaćmierz i jego mieszkańcy nie doznali w swojej prawie 700-letniej historii.

    Głównym celem, jaki nam przyświeca, jest i będzie ochrona jakości naszego życia i otoczenia, w którym żyjemy. Są to dla nas wartości nadrzędne, w obronie których nie cofniemy się przed żadną formą protestu. Żadna władza ani instytucja nie może decydować o naszym życiu i zdrowiu. Zdrowie nasze i naszych bliskich nie jest i nie będzie przedmiotem jakichkolwiek uzgodnień i transakcji ekonomicznych nawet tych najbardziej opłacalnych dla inwestorów. Będziemy bronić naszych praw tak samo jak byśmy bronili swojej wolności. Niech nikt nie liczy na bierny i spolegliwy sprzeciw w tej sprawie. Kierując się obywatelską odpowiedzialnością za dobro państwa odwołamy się do form obywatelskiego nieposłuszeństwa bowiem nigdy nie zgodzimy się złamanie nadrzędnych norm konstytucyjnych, zobowiązań państwa wobec swoich obywateli. Nieskuteczne lub nieistniejące prawo nie może być pretekstem do nadużywania władzy i działania na szkodę społeczeństwa.

    Dotychczasowe przykłady nie szanowania przez rządzących woli swoich wyborców, lekceważenia i zbywania ich postulatów, cynicznego szafowania ich zdrowiem, uwiarygadnia nasze działania oparte na silnej identyfikacji z miejscem w którym żyjemy, odpowiedzialnością za naszych bliskich i los przyszłych pokoleń.
    Nasze oświadczenie nie jest groźbą skierowaną przeciwko komukolwiek. Ukazuje tylko naszą determinację i wolę walki w obronie naszych praw i wspólnego dobra.

  • Miejsce w którym żyjemy od pokoleń jest naszym wspólnym dobrem. Wspólne dobro winno być zarządzane w procesie publicznym, transparentnym, obiektywnym, otwartym na udział społeczny. Wspólne dobro nie może być zarządzane przy pomocy decyzji administracyjnych – arbitralnych, subiektywnych, nie poddanych kontroli społecznej lub wbrew woli lokalnej ludności.
    Władze lokalne, które wydają decyzje, dotyczące również przyszłych pokoleń muszą postępować z rozwagą i zgodnie z wolą społeczeństwa przez, które zostały wybrane i obdarzone zaufaniem. Sam formalny zapis o konsultacjach społecznych, których wynik następnie się lekceważy jest drwiną ze społeczeństwa i jego praw. Nadal, traktuje się nas nie jako podmiot i partnera w rozwiązywaniu lokalnych problemów, lecz podejmuje się próby narzucenia rozwiązań, nie uwzględniając naszych lęków i poczucia zagrożenia, stosując zasadę, iż „władza wie lepiej”.

  • Dziedzictwo kulturowe jak i krajobraz jest zasobem (kapitałem) w rozumieniu ekonomicznym i społecznym. Oznacza to, że właściwa ochrona tych zasobów, konserwacja zabytków i ich odpowiednia adaptacja przyczynia się do rozwoju wielu form aktywności (również działalności gospodarczej), a także do poprawy estetyki otoczenia i tym samym stanowi niematerialny, pozaekonomiczny, psychologiczny czynnik, służący poprawie poziomu życia Jako wartość kulturową należy również traktować występujący tu krajobraz rolniczy powstały w wyniku wielowiekowej ingerencji człowieka w środowisko przyrodnicze. Ułożenie niw, miedz, polnych dróg, zadrzewień jest wynikiem długotrwałej działalności naszych przodków i stanowi element podkreślający niepowtarzalny charakter tego miejsca.

    Ochrona walorów krajobrazowych wynika z ustawowego obowiązku i nie ogranicza się tylko do obszarów objętych szczególnymi formami ochrony przyrody. Zachowanie wartości zasobów dziedzictwa kulturowego i krajobrazu decydujących o tożsamości kulturowej społeczeństwa jest naszym wspólnym obowiązkiem z którego wcześniej czy później zostaną rozliczone osoby odpowiedzialne za jego niszczenie. Żadne racje ekonomiczne i ekspertyzy nie mogą być usprawiedliwieniem dla dalszego niszczenia naszego krajobrazu, jedynego prawdziwego bogactwa, które posiadamy.

    „Każdy naród żyje dziełami swojej kultury” pisał Jan Paweł II w traktacie „Pamięć i tożsamość”. Naszym obowiązkiem i misją powinna być ochrona tego dziedzictwa kulturowego.

  • Zwracamy uwagę na skandaliczną bezczynność i obojętność naszych przedstawicieli tak w rządzie, jak i na poziomie lokalnym. Władza, która powinna działać w naszym imieniu, nie chce dostrzec oporu społecznego przeciwko budowie wiatraków w pobliżu ludzkich domów. Zaniedbując i nie tworząc uregulowań prawnych, które by zabezpieczały społeczeństwo przed tego typu inwestycjami staje się ona świadomie kolaborantem działającym na szkodę swojego narodu. Czy jeszcze mamy ufać takiej władzy?
    Władzy, która cynicznie oszukuje swoich obywateli nie tworząc skutecznego prawa. Historia Polski zna wiele przykładów zdrady i haniebnego zachowania rządzących.
    Nasi współcześni „targowiczanie” pod płaszczykiem demokracji, którą stworzyli na własny użytek w swoich klimatyzowanych i dźwiękoszczelnych limuzynach czują się obecnie całkowicie bezkarni fundując nam wieloletnią udrękę.

    Należy im przypomnieć wiersz Czesława Miłosza

    Który skrzywdziłeś człowieka prostego
    Śmiechem nad krzywdą jego wybuchając,
    Gromadę błaznów koło siebie mając
    Na pomieszanie dobrego i złego,

    Choćby przed tobą wszyscy się skłonili
    Cnotę i mądrość tobie przypisując,
    Złote medale na twoją cześć kując,
    Radzi że jeszcze jeden dzień przeżyli,

    Nie bądź bezpieczny. Poeta pamięta
    Możesz go zabić – narodzi się nowy.
    Spisane będą czyny i rozmowy.

    Lepszy dla ciebie byłby świt zimowy
    I sznur i gałąź pod ciężarem zgięta.

    Stajemy obecnie w obliczu zagrożenia utraty przez Nas wpływu na swoje życie. Realizuje się to przy pomocy wiatraków, które jak konia trojańskiego usiłuje się nam wepchać do naszych domów. Mamy zostać bezwolnymi niewolnikami, którzy jak roboty poruszać się będą w rytm kręcących się w dzień i noc przez 30 lat śmigieł.
    Nasze żony, siostry, matki będą rodzić dzieci, które nigdy nie zaznają spokoju, które nie usłyszą śpiewu ptaka, które nigdy nie zobaczą bociana. Następne pokolenia nie wybaczą nam udręki, na jaką ich skażemy.
    Jeśli będziemy milczeć i pozostaniemy bierni, na naszych oczach zginie krajobraz, umilkną ptaki, opustoszeje ziemia. Dotychczasowe życie będziemy mogli wspominać wyłącznie na fotografiach w cieniu i huku pracujących skrzydeł gigantycznego wiatraka. Nie jest to niestety przejaskrawiony obraz. Takie są nasze odczucia i przekonania.

  • Głodny Polski Szlachetnej

    Szpetny krajobraz z wiatrakami w tle.Rolniku który sprzedałeś swoją ziemię.Jesteś egoistą,sprzedałeś się za kasę nie myśląc o sąsiadach.Pieniążki szczęścia nie dają a sąsiedzi już raczej ci nie pomogą.Ten wirujący złom kiedyś usuną a w ziemi pozostanie gówniany beton na którym nikt już nic nie posieje.Kim są ludzie którzy takie decyzje podejmują bez opinii mieszkańców gmin.Nikt już na was nie zagłosuje więc musicie się nachapać,nachapać,nachapać aż wasze tłuste tyłki nie zmieszczą się na sraczu.Nasz kraj zawsze kiedy był sprzedawany za kasę i władzę,szybko zmierzał do upadku.Już niedługo będziemy musieli uczyć się języka okupanta,bo taki głupi naród zarządzany przez NIErząd zostanie sprzedany całkowicie komuś innemu.Historia lubi się powtarzać.Kocham Polskę ludzi szlachetnych pod względem miłości do ziemi ojczystej,którzy znają jej prawdziwą wartość.Obecni rodacy mają w d…. to co dzieje się pod ich nosem.To jakaś ogólna hipnoza chyba?Kasa.kasa,kasa…..ludzie co wy robicie?Komu służycie?……CZY KTOŚ TO W KOŃCU ZATRZYMA?

  • Pan Andrzej Guzik ma rację, poza tym mieszka w gminie Miejsce Piastowe ,tu mieszka jego rodzina i jego wyborcy.Jego obowiązkiem jest bronić swoich wyborców co czyni i chwała mu za to.A co do nowych wyborów to zdecydują ludzie.Nie można uszczęśliwiać ludzi na siłę jeżeli tego nie chcą.To nie inwestorzy będą żyć z wiatrakami nie burmistrz z Rymanowa tylko my mieszkańcy,właściciele ,gospodarze tych miejscowości.Mamy piękne okolice ,piękne krajobrazy,które już zostały w gminie Rymanów, w gminie Dukla spaskudzone.Infradżwięki,rzucanie lodem, migotanie cienia,rozpylanie pyłków powodujących alergie.Trzeba trochę pomyśleć o innych o ludziach o dzieciach,a nie tylko patrzeć na zyski, o których się nie mówi bo to pewnie żadne dochody.Więcej strat z tego tytułu bo działki stracą na wartości o czym ludziom się nie mówi , bo krajobraz się zniszczy, bo ekologia, bo natura 2000.Wierzę że radni z gmin poza Rymanowem podejmą właściwe decyzje ,pokierują się rozsądkiem , dobrem ludzi i nie obdarzą ich takimi prezentami.

  • Włodarze Gmin zapominają o tym, że robią krzywdę ludziom którzy ich wybierali. Widziałem łzy w oczach Pani mieszkającej w Widaczu, która z przerażeniem opowiadała o tych potworach zaglądających w jej okna z dwóch stron domu, a spodziewa się jeszcze widzieć je z pozostałych okien, kiedy Wójt i Rada miejsca Piastowego pozwolą na wybudowanie ich w Widaczu. Wszystkie z odległości około 300-400 m. Wyobraźcie to sobie: nieustanne wirowanie przyprawiające o mdłości, w słoneczny dzień w domu na przemian światło i cień, ciągły szum i świst słyszalny z niewielkiej odległości. Nie ma się gdzie schować aby nie oglądać tego cudu. Po pewnym czasie zaczynasz chorować, zaczyna Cię boleć głowa, jesteś rozdrażniony, nikt nie może Ci pomóc. Nawet nie możesz sprzedać domu aby opuścić to miejsce aby znaleźć wreszcie spokój. Jak czułbyś się zwolenniku wiatraków wybudowanych wbrew twojej woli w odległości 300-400 m od Twojego domu ? Szkoda, że pozwoliliśmy na powstanie tych potworów w gminie Rymanów, wielka szkoda. Wiem że ma tam jeszcze powstał do 35 sztuk łącznie z tymi już wybudowanymi. Ten Burmistrz szykuje dla społeczności tej gminy straszny los. Panie Andrzeju dziękuję w imieniu swoim oraz tej Pani za Pańską odważną postawę. Wiedział Pan, że stanie się po tych wypowiedziach przysłowiową „tarczą strzelniczą” dla ludzi o wątpliwej moralności i nie zawahał się położyć na szali swojej reputacji zarówno politycznej jak i społecznej. Popieram Pana i chciałbym z Panem walczył z tą bezwzględną „machiną”. Z wyrazami szacunku – Bob.

  • KINTEK masz rację, że włodarze nie mówią nam całej prawdy. Powiem więcej oni zaciekle bonią nieprawdy. Nie chcę ich posądzać, ale wydaje mi się, że w każdym przypadku te osoby nie reprezentują interesów mieszkańców Gmin, którym tak naprawdę mają służyć, lecz reprezentują interesy inwestorów. Tak, właśnie inwestorów posiadających niewyobrażalne zasoby finansowe które mają się pomnożyć. Nie ważne czyim kosztem i ilu ludziom to zaszkodzi, ale mają się pomnożyć. Burmistrzowie, Wójtowie oraz niektórzy sołtysi prawdopodobnie są „uwikłani” w interesy z tą wątpliwą grupą biznesu.

  • Jak widzę swoim listem pan Guzik poruszył to gniazdo szerszeni ukryte w Gminie Miejsce Piastowe. Gmina to nie tylko budynek i ludzie tam urzędujący lecz cała społeczność zamieszkująca dany teren, mający swoich przedstawicieli w Samorządzie Gminy. Samorząd rozumiany jako organizacja mieszkańców jest przymusową korporacją prawa publicznego mieszkańców danego obszaru, mających wspólne interesy i potrzeby publiczne. Jeżeli wybieramy ich by nas reprezentowali to powinni brać pod uwagę głosy naszego oburzenia w sprawach nas dotyczących. Agitatorom elektrowni wiatrowych proponuję zamieszkanie pod wiatrakiem lub w nim, bo mając za oknami „bajeczny widok” kilku elektrowni, sieci wysokiego napięcia(400 kV i 110 kV) zamiast naturalnego krajobrazu to ze szczęścia można oszaleć. Co innego przyjechać w okolicę wiatraków na spacer w niedzielne popołudnie a co innego mieszkać w jego pobliżu. Pewne źródła twierdzą że wiatraki nie szkodzą, może to i prawda ,a może nie, okaże się za jakiś czas. Może być tak samo jak z eternitem ,gdzie w latach 70-tych zachwalano go jako najlepszy materiał na pokrycia dachowe, a teraz jest wycofywany jako materiał rakotwórczy.Chciałbym się mylić co do szkodliwości elektrowni wiatrowych.

  • Rafał Krosno

    Według mnie najwięcej poparcia dla budowy farm wiatrowych pochodzi od ludzi, którzy nigdy nie będą mieć styczności z efektami ubocznymi działania wiatraków. Wystarczy pomyśleć o zdrowiu. Jeśli nie ma pewności, że działanie wiatraków nie szkodzi to należy wstrzymać ich budowę. Poza tym dziwię się, iż nie ma silnych protestów w gminach gdzie planuje się ich budowę, choćby z uwagi na spadek wartości nieruchomości. Tylko kamikadze kupi teraz działkę albo dom w okolicy farmy wiatrowej. Zbierajmy się i popierajmy inicjatywę Pana Andrzeja Guzika.

  • Sz.P. Radni, nie bójcie się Wójta. To my Was wybraliśmy i od Waszej decyzji zależeć będzie, czy jeszcze Wam zaufamy.
    Panie Wójcie, Pana też to dotyczy.
    Chyba, że wolicie być odnotowani w historii gminy czarnymi zgłoskami. Szkoda byłoby, bo przecież wielu zasługuje na szczególne uznanie.

  • mieszkaniec Iwonicza

    Nie zgadzam się na wiatraki tuż za moim oknem, nie wiem kto je stawia, na jakich zasadach, jak wpływają na ludzi i środowisko.Nigdy się tego nie dowiem , bo to na terenie innej gminy a że koło mojego domu , to cóż to kogoś z Rymanowa obchodzi. Liczy się tylko kasa a zdrowie zwykłych ludzi ? Liczy się bo jak będą chorować to na nich zarobią wspaniali lekarze. Lekarze nie z wielkim sercem ale z wielką kieszenią na łapówki lub na kasę na prywatnych praktykach.

  • Tylko przekazanie społeczności lokalnej pełnych informacji na temat zalet i wad farm wiatrowych może doprowadzić do podejmowania właściwych decyzji. Na dzień dzisiejszy jest to tylko interes, gdzie dobro społeczności lokalnej jest brane pod uwagę jako ostatnie kryterium. Szanowni Państwo co mamy droższego, cenniejszego niż zdrowie ?. Ja nic i mam nadzieję, że większość z Państwa ma podobne kryteria wartości. Brońmy własnego zdrowia , brońmy demokratycznych zasad podejmowania decyzji, brońmy podmiotowości każdego mieszkańca. Jestem za wiatrakami ale tam, gdzie nie szkodzą zdrowiu , nie niszczą unikatowej flory i nie szpecą krajobrazu.
    A tak na marginesie – pytanie dlaczego w naszych społecznościach jest tak mało, tak zaangażowanych Panów Guzików?

  • Nie mam zwyczaju zajmować się anonimami, ale coś mnie pokierowało na tę stronę i … oto łamię swoją zasadę, by wyrazić opinię, gdyż SPRAWA WIATRAKÓW JEST POWAŻNYM PROBLEMEM.
    Zwolennikom proponuję pogłębić wiedzę w tym zakresie (np.strona internetowa STOP WIATRAKOM) poznać opinie kompetentnych, wykształconych ludzi, którzy nie są jednostronni.
    Po wgłębieniu się w temat możemy podyskutować.
    Znamy już takich, co chodzą po domach i zachęcają do dyskusji na tematy religijne – czy udało się komuś ich przegadać?
    Nasza nieświadomość jest wykorzystywana przez inwestorów i nasze władze miejscowe.
    Myślę, że List Otwarty pana Guzika jest słusznym apelem.
    Z mojej strony dodam: P.P. RADNI, WÓJTOWIE I BURMISTRZOWIE TO WY ZADECYDUJECIE O LOSIE NASZEJ OJCOWIZNY. CZY ZGŁĘBILIŚCIE WIEDZĘ, CZY W PEŁNI ŚWIADOMI, ZAGŁOSUJECIE ZGODNIE Z WŁASNYM SUMIENIEM? NA TO PYTANIE ODPOWIEDZCIE SOBIE SAMI.
    Uszanujmy naszych przodków, którzy poświęcali życie w walce o ziemię i nie oddawajmy jej na zatracenie.
    Jestem zwolennikiem OZE (nawet z wiatraków), ale takich, które nie szkodzą naturze, istotom żywym, LUDZIOM.

  • SZANOWNI PAŃSTWO
    W PEŁNI ZGADZAM SIĘ Z ARGUMENTACJĄ PANA GUZIKA , PRZED BUDOWĄ WIATRAKÓW POWINNA BYĆ OBIEKTYWNA KAMPANIA INFORMACYJNA. SZCZEGÓLNĄ ROLE W NIEJ POWINNY ODGRYWAĆ NEGATYWNE SKUTKI DZIAŁALNOŚCI FARMY WIATROWEJ. JEŻELI DANA SPOŁECZNOŚĆ UZNA, ŻE GODZI SIĘ NA TAKIE NEGATYWNE SKUTKI TO BĘDZIE JEJ WYBÓR.
    JEDNOCZEŚNIE PROSZĘ ABY PLANUJĄCY TAKIE INWESTYCJE USZANOWALI PRAWA MIESZKAŃCÓW SĄSIEDNICH GMIN, BO CZĘSTO NA POGRANICZU KILKU GMIN LOKALIZOWANE SA FARMY WIATROWE. PRZYKŁADEM MOŻE BYĆ FARMA NA POGRANICZY RYMANOWA I IWONICZA. BLIŻEJ JEST DO IWONICZA A MIESZKAŃCY TEJ MIEJSCOWOŚCI W PRAKTYCE MOGLI I MOGĄ TYLKO OBSERWOWAĆ JEJ BUDOWĘ, BO PRAKTYCZNIE JEST TO TEREN GMINY RYMANÓW.
    Z PRASY DODATKOWO MOŻNA SIĘ DOWIEDZIEĆ ŻE INSTALOWANE TURBINY SĄ Z ” ODZYSKU” REGENEROWANE W SZWAJCARII. SZKODA ŻE NIE NASI ROBOTNICY JE BUDUJĄ I CZĘSTO INSTALUJĄ.
    JESTEM ZW NOWOCZESNYMI TECHNOLOGIAMI, ALE TYLKO TAM GDZIE JEST AKCEPTACJA SPOŁECZNA I PEŁNA UCZCIWOŚĆ DZIAŁANIA NA KAŻDYM ETAPIE INWESTYCJI.

  • Ci którzy pozwalają na budowę wiatraków blisko domów i działek budowlanych powinni wisieć na tych wiatrakach. A ci którzy są za proponuję by postawić im po wiatraku na ich działce!!!

  • Nasz Beskid Niski traci swoje walory turystyczne.

    Jadąc w kierunku Rymanowa po lewej stronie mamy bardzo brzydki widok.

    Ciekawy jestem co będzie z tymi budowlami, gdy nie będzie dopłat do energii odnawialnej, kto rozbierze te konstrukcje, co będzie z fundamentami? Pomyślał ktoś o tym.

    Wiadomo, że Pan Andrzej Guzik występując z inicjatywą wiatraków będzie miał oponenta Wójta Gminy Miejsce Piastowe.

    Myślę, że za wcześnie mówić o wyborach.

    Jak w każdym kraju, nie wszyscy chcą wiatraków.

  • Początek kampanii wyborczej na wójta? Panie Andrzeju?
    Na początek 600 osób z Rogów. To dobry początek …

  • PASKUDZTWO! Precz z tym z naszego krajobrazu. Niech się władze opamiętają!

  • Dla mnie najbardziej przekonującym argumentem jest fakt,że w Niemczech i innych najbardziej rozwiniętych krajach
    Europy wiatraki stawia się przynajmniej od dwudziestu lat i stawia się coraz więcej,a takze wymienia stare na nowoczesne znacznie cichsze ibardziej wydajne,przy czym ograniczenie odległości od zabudowań,jak wynika z treści artykułu,
    jest o wiele bardziej liberalne.A żyją w tych krajach ludy znacznie bardziej zaawansowane pod względem cywilizacji technicznej medycznej i ekonomicznej ,mniej podatne na teorie spiskowe i mniej zawistne niż w naszym biednym kraju.Cieszą się przy tym niezłym
    zdrowiem i są zadowoleni z życia.Bo u nas wszystko co nowe jest złe i szkodliwe dla zdrowa, a nie szkodzi tylko
    pijaństwo, obżarstwo i cygary.Byłem pod wiatrakami w Łękach Dukielskich podczas silnego wiatru i stwierdziłem,
    że opinia o ich hałaśliwości to bzdura i dotyczy być może starych wiatraków z „demobilu”,przywożonych z Niemiec
    i mających wypracowane przekładnie.
    Praca wiatraków jest wprawdzie nieregularna,ale w czasie kiedy pracują oszczędza się paliwa, a to jest wbrew
    interesom Rosji,która zapewne podsyca kampanię antywiatrakową.

  • Powiem czytając wpisy tak…
    Po mojemu jakaś osoba,bądź instytucja zamieszcza wpisy jak hymny pochwalne. Co chwali? W czyim imieniu? Zastanowił sie nad czynnikiem społecznym? Dla czego gani i łaje Andrzeja Guzika? W czyim imieniu dyskryminuje człowieka,któremu zależy na ujawnieniu prawdy o tych inwestycjach?
    Może na zlecenie wójta gminy Miejsce Piastowe,a może pod dyktando Burmistrza Rymanowa?
    W gminach powstały stowarzyszenia,które walczą z nowymi lokalizacjami wiatraków. TAK MA BYĆ! Wiele rzeczy zostało załatwionych po cichu i bez rozgłosu.
    Takie pytania trzeba zadawać władzą gminy. Jak to zostało załatwione? Jak lokalizacja elektrowni wpływa na środowisko? Kto płacił za raporty środowiskowe?

    Włodarze nie mówią nam całej prawdy!

  • za wszelka cene jak sie jakims wladza upieprzy to tak ma byc nie liczac sie z nikim ,stawiajac durne tlumaczenia za przykady szukanie win dziwnych przykladow ,wrogow inie tylko,tylko te wladze my wybieramy albo i nie ale skas te wladze maja wladze czyzby pozostalosc po RUSKIEJ szkole jak ma byc najeieksze jezioro sztuczne to ma byc ,nie ma rzeki ma byc .ludzie niektorzy najwiecej maja do powiedzenie ale nie u siebie na swoim terenie.kiedys na RUSKICH zwalano ze tak ma byc teraz na unie europejska .Nie chodzi zeby nie bylo ale nie tam i nie w tych miejscach.tyle jest miejsc w POLSCE bardzo wietrznych ze mozna smialo stawiac. A co dotyczy kasy dla danego rejonu nie oszukujmy ludzi lecz pomagajmy.Slupy ktore energetyka postawiala w czsach przeszlych bez madrych umow nie mozna przesunac nie mowiac o przesunieciach ,kazdy mowi przeszkadzaja ci ,przecie to dla wspolnego dobra ,odwracajac sprawe kochany Panie moze by ten slup postwic na pana posesj BRON CIE PANIE BOZE A DLCZEGO U MNIE.Moze postawic wiatraki w poblizu tych ktorzy tak za nimi w obronie staja.Kiedy to przez Barwinek Dukle puszczono pierwsze tiry lory wladze okoliczne cieszyly sie ,w medich pisano ile to zyskow bedzie jaki biznes DUKLA zrobi na ruchusamochodowym BZDURA BZDURA BZDURA ,

  • ZAINTERESOWANY MIESZKANIEC

    Wreszcie rozgorzała dyskusja na temat wiatraków. I dobrze.
    Chciałbym zwrócić uwagę wszystkich na fakt,że w żadnej z gmin w której zamierzano,bądź już postawiano wiatraki nie odbyły się tak zwane konsultacje społeczne. Jednym słowem nie dano możliwości wypowiedzenia się w tej kwestii szerszemu gronu mieszkańców gminy i miasta,bądź dzielnicy czy wsi.
    Pewnie jak zawsze pojawią sie głosy za i głosy przeciw.
    ZA – pewnie będą właściciele działek,którzy zrobili”złoty interes” i wynajęli działki na 29 lat pod wiatraki i dostają z tego powodu 10 000 – 12 000 zł rocznie.
    PRZECIW – wszyscy ci którzy nie wynajęli działek a muszą znosić uciążliwe towarzystwo wiatraków ich huk,szum, łopot śmigieł i nie wiadomo co.

    Jaka jest prawda? Pewnie jak zwykle leży po środku. Ale jedno jest pewne. Ceny działek i nieruchomości w okolicy wiatraków spadły i coraz trudniej znaleźć kupca na dom czy grunt. Nie wolno też(to jest w umowach między dzierżawcą a dzierżawiącym,które są tajne!) sadzić,czy siać rolnikom zbóż,czy innych upraw które przyciągają owady,bo te z kolei przyciągają ptaki. TO JEST W UMOWACH ZABRONIONE! Rolnik – wydzierżawiający jest jednym słowem pozbawiany suwerenności i wolnego korzystania z własnego gruntu (wiatrak nie zajmuje hektara tylko jeden ar!). Dzierżawiący i burmistrzowie,bądź wójtowie gmin mówią,że przecież postawienie wiatraka nie przekreśla możliwości korzystania z reszty gruntów nie zajętych przez wiatraki.TO BZDURA!
    Włodarze gmin sami oszukują swoich mieszkańców! PO CO? DLA KOGO? ZA ILE?

    Poddaję pod rozwagę.
    Pozdrawiam

  • Skoro Pan Guzik nie popiera energetyki odnawialnej w postaci wiatraków, niech zacznie propagować energię atomową, jak wybuchnie będziemy mieli drugi czarnobyl, jeszcze większą epidemię raka. Pozatym polska do bo bodajże 2015(tutaj mogę się mylić) musi posiadać bodajże 15% (tutaj mogę się mylić) procent produkcji odnawialnej energii pozatym do 2020roku (tutaj mogę się mylić) polska musi zredukować produkcję dwutlenku węgla według unijnych dyrektyw, a co za tym idzie wiatraki skutecznie radzą sobie z owym tlenkiem. Wybory się zbliżają a więc radni szczególnie powiatowi z ramienia PIS chcą zabłysnąć w oczach mieszkańców niczym don kichot w walce z wiatrakami. Zalecił bym raczej zajęcie się sprawą PKS w krośnie oraz hutami szkła które dają zatrudnienie wielu mieszkańcom naszego powiatu. Nie dajcie się zwariować teoriami spiskowymi rodem od ojca Tadeusza, na zasadzie ludzie krytykują jego termy to ja puszczę bujdę o wiatrakach. Skoro nie chcą odnawialnych źródeł to niech wybudują im elektrownie na węgiel i atom.

    Pozdrawiam!

  • O którego Andrzeja Guzika chodzi bo jest dwóch. O w-ce Staroste czy Przewodniczącego Rady powiatu?

  • Popieram mieszkancow,zgadzam sie zich opinia o zaniechanie budowy wiatrakow w tak pieknej okolicy. Nie mozna wszystkiego przeliczac na kase zysk ale na inne walory.Podziwiam rone kraje takie jak Niemcy ,Francje ,Anglie ludzie maja cos do powiedzenia ,nie buduje sie farm wiatrakow w tak pienych okolicach ,Anglicy buduja na terenach nie zaludnionych zdala od tak pieknych terenow.Moge na zdjecjach przedstawic jak w kanale LA MANCHE SA ZDALA OD LINI BRZEGOWEJ JAKIE PONOSZA OLBRZYMIE KOSZTY TYCH BUDOW A MY POLACY IDZIEM NA LATWIZNE I ZGADZAMY SIE NA TO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1

  • Argumenty Pana Guzika po raz pierwszy wykorzystano w ostatniej dekadzie XIX wieku, kiedy oprotestowywano budowę linii kolejowej z Jasła do Zagórza i dalej. Nic się nie zmieniło… Poza jednym może – starosta nie straszy, że kury przestana się nieść. Dobre i to! Jest rozwój na prawicy! 🙂

  • Proponuję wysłać p.Andrzeja na wyspy Wielkanocne i niech da spokój umęczonym ludziom ciągłym mieszaniem we wszystkim co da Mu rozgłos .Temu Panu już dziękujemy!!!!!!!!!!!!

  • Idą wybory samorzadowe to i Andrzej Guzik sie uaktywnia. Może lepiej by bylo zająć sie PKS-em?

REKLAMA