REKLAMA
Strona główna / Aktualności / Krosno / Weterynaria ostrzega: zbyt rzadkie badania na obecność włośnicy

Weterynaria ostrzega: zbyt rzadkie badania na obecność włośnicy

zdjęcie ilustracyjne

zdjęcie ilustracyjne Fot. PixaBay

Powiatowy Lekarz Weterynarii był gościem na majowej sesji Rady Miasta Krosna. Radni zadawali pytania, w tym zainteresowanie budziło bezpieczeństwo mięsa, które nie przechodzi przez obrót w sklepach.

Reklama

Na pytania radnych odpowiadał Powiatowy Lekarz Weterynarii, Andrzej Chrzanowski.

O badanie mięsa, które nie trafia do sklepów pytał radny Kazimierz Mazur (PiS). Głównie chodziło o badanie mięsa na obecność włośnia, groźnego pasożyta, który z mięsa zakażonej świni może przedostać się do organizmu człowieka. Pasożyty wywołują włośnicę, która objawia się między innymi  gorączką, bólami brzucha i mięśni, a także silną reakcją alergiczną. Choroba może być śmiertelna, może też powodować groźne dla serca, płuc i mózgu powikłania.

Reklama

– Z włośnicą problem jest od kilku, kilkunastu lat – mówił Andrzej Chrzanowski.

W 2013 roku przebadano 40 świń, a w ubiegłym roku już tylko 8, bo rolnicy nie zgłaszają zwierząt do badań. – O ile możemy, mówimy rolnikom o zagrożeniach. Niestety beztroska rolników jest, jaka jest – stwierdził powiatowy lekarz weterynarii.

Andrzej Chrzanowski poinformował jednak, że wejdą nowe przepisy, które wprowadzą obowiązkowe badania.

Inaczej jest z mięsem dzików. – Badania odbywają się na bieżąco. Mamy badania włośnicy w Laboratorium Zakłady Higieny Weterynaryjnej, mamy też dwóch lekarzy, którzy badają metodą mikroskopową, która jeszcze przez dwa lata będzie obowiązywać – powiedział Andrzej Chrzanowski.

W dyskusji poruszano niedofinansowanie Inspekcji Weterynaryjnej. Z tego powodu lekarze weterynarii przechodzą do sektora prywatnego, a Inspekcja traci doświadczonych pracowników.

pd

Reklama

Jeden komentarz

  • Alemsieusmiał

    To ja się pytam kto ma zagęścić te badania, jak nie weterynaria, czy to ma być robotnik budowlany a może drogowy?

REKLAMA