Wczoraj (03.11), około godziny szóstej rano, w holenderskiej prowincji Flevoland doszło do tragicznego w skutkach wypadku: polski bus zderzył się czołowo z traktorem, kierowanym przez młodego Holendra. Jak podają miejscowe władze holenderskie, warunki drogowe w chwili wypadku były bardzo niekorzystne: było ciemno i ślisko – odcinek, na którym doszło do kraksy, to nieoświetlona droga, na której zalegało błoto z okolicznych pastwisk.

Busem podróżowało dziesięć osób z Krosna i okolic, dwie z nich zginęły w wypadku, osiem zostało ciężko rannych. Jechali do pracy przy sortowaniu plastikowych butelek. Wszyscy jadący w busie byli pracownikami firmy Plastic Worx. Sp. z o.o. Poszkodowani zostali przewiezieni do okolicznych szpitali.
Wczoraj wieczorem, w Urzędzie Miasta Krosna odbyło się spotkanie z właścicielem firmy, rodzinami i bliskimi ofiar wypadku. W tej chwili prowadzone jest rozeznanie co do najpilniejszych potrzeb rodzin poszkodowanych.
Przyczyny wypadku nadal nie są znane, ustala je holenderska policja.
Kamila Kamieniec Foto: nu.nl





























4 komentarze
szok !!!
[*] masakra ile wypadków w tym roku 🙁
Wygnaniu za kasą aby godnie żyć chociaż czasami to godne życie jest godne ale pożałowania.
Co ktoś ginie za granicą to z Krosna. Widać jak miasto opuściło sporo ludzi. Wszyscy na wygnaniu.