W ostatnich dniach funkcjonariusze z placówki Straży Granicznej w Rzeszowie-Jasionce sfinalizowali procedury wobec dwojga obcokrajowców, którzy przebywali w Polsce niezgodnie z przepisami. Działania te, przeprowadzone 23 i 24 marca, zakończyły się przymusowym wydaleniem obywatela Białorusi uznanego za zagrożenie dla porządku publicznego oraz nakazem wyjazdu dla obywatelki Indonezji, która nie posiadała wymaganych dokumentów pobytowych.
Nielegalny pobyt obywatelki Indonezji
Pierwsza z interwencji miała miejsce w poniedziałek, 23 marca, na terenie Rzeszowa. Mundurowi przeprowadzili tam rutynową kontrolę legalności pobytu, której celem była weryfikacja dokumentów obywatelki Indonezji. W trakcie czynności okazało się, że kobieta nie posiada żadnego ważnego tytułu prawnego, który uprawniałby ją do dalszego przebywania na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.
W związku ze stwierdzonym naruszeniem przepisów migracyjnych, wobec cudzoziemki wszczęto odpowiednie procedury administracyjne. Efektem kontroli było wydanie decyzji zobowiązującej kobietę do powrotu do kraju pochodzenia. Dodatkowo Indonezyjka została objęta rocznym zakazem wjazdu do państw strefy Schengen.
Wydalenie Białorusina w trybie przymusowym
Dzień później, 24 marca, funkcjonariusze z Jasionki podjęli działania wobec obywatela Białorusi. W tym przypadku sytuacja była znacznie poważniejsza. Jak wykazała szczegółowa analiza kartoteki mężczyzny, ciążyła już na nim wcześniejsza decyzja o konieczności opuszczenia Polski, która nadawała się do natychmiastowego wykonania pod rygorem przymusu.
Służby zaznaczyły, że obecność Białorusina w kraju stanowiła realne zagrożenie dla bezpieczeństwa oraz porządku publicznego. Z tego powodu mundurowi nie ograniczyli się jedynie do wezwania, lecz zatrzymali mężczyznę i bezpośrednio doprowadzili go do przejścia granicznego, gdzie został przekazany stronie białoruskiej.
Skala działań Bieszczadzkiego Oddziału SG
Opisane przypadki to jedynie fragment szerszej działalności funkcjonariuszy dbających o szczelność systemu migracyjnego na Podkarpaciu. Statystyki pokazują, że strażnicy graniczni pracują niezwykle intensywnie.
Od początku bieżącego roku funkcjonariusze Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej wystawili już ponad 220 decyzji zobowiązujących cudzoziemców do powrotu do ich ojczyzn. Warto podkreślić, że istotna część tych postanowień – podobnie jak w przypadku zatrzymanego Białorusina – wiązała się z procedurą przymusowego wykonania nakazu.































