Miała być atrakcją, a tymczasem ścieżka "Vita Park" na Zawodziu znajduje się w opłakanym stanie. Wymiana urządzeń zależna jest od tego, czy znajdą się środki w budżecie na przyszły rok.
Ścieżka „Vita Park” od początku budziła mieszane uczucia. Zobacz tutaj: Ostrzegamy: Niebezpieczna ścieżka
Przez kilka lat jej funkcjonowania zapowiadano jej modernizację. Zobacz tutaj: Co słychać w Parku na Zawodziu?
Dzisiaj ścieżka „Vita Park” jest niemal całkowicie zniszczona. Brak jest tablic informacyjnych, większość stanowisk nie nadaje się do ćwiczeń, niektóre są kompletnie zdewastowane. To skutek wandalizmu i wilgoci niszczącej drewniane elementy przy gruncie.

– W związku ze znaczącym pogorszeniem stanu technicznego ścieżki „Vita Park”, które przede wszystkim zostało spowodowane aktami wandalizmu Gmina Miasto Krosno prowadzi działania mające na celu jej reaktywację. W obecnej chwili prowadzone jest rozeznanie rynku mające na celu oszacowanie kosztów, które będą konieczne do przywrócenia funkcjonalności ścieżki „Vita Park” – informuje Grzegorz Półchłopek, naczelnik wydziału Kultury i Sportu w krośnieńskim urzędzie miasta.

– Planuje się, aby nowo zainstalowane przyrządy cechowały się większą odpornością na warunki atmosferyczne oraz przede wszystkim na akty wandalizmu. Dodatkowo rozważa się możliwość instalacji systemu monitoringu, który miałby za zadania przeciwdziałać próbą zniszczenia nowo zainstalowanego sprzętu – dodaje Grzegorz Półchłopek.
Działania mogą być podjęte w 2018 roku, jeżeli w przyszłorocznym budżecie znajdą się środki na ten cel.
pdFot. KrosnoCity.pl
































4 komentarze
ten park jest akurat ani ładny, ani atrakcyjny wręcz jakby stworzony do taniego piwa i wagarującej młodzieży
Spoko jest ten park,na gorze sa kamery,fajnie sie zjezdza
Miały być dokończone ścieżki spacerowe, miała być ścianka wspinaczkowa ale niestety….
Po co monitoring? Będą oglądać jak kołki wbite w ziemię bez izolacji gniją?
Przecież to był od początku BUBEL!!! Nikt za to nie odpowie???
Słomiana inwestycja – taki typowy „MIŚ” na skalę naszych możliwości, którym otwieramy oczy niedowiarkom. A to nie jest ich ostatnie słowo…