Uderzony w głowę przez śmigło silnika paralotni, zmarł 35-letni mieszkaniec powiatu krośnieńskiego. Był to nieszczęśliwy wypadek, który wydarzył się w miniony piątek w Chorkówce. Pomimo pomocy lekarskiej w rzeszowskim szpitalu, nie udało uratować się życia mężczyźnie.
Wczoraj (piątek, 16.03.2012), około godz. 15:00, dyżurny krośnieńskiej Policji został powiadomiony o nieszczęśliwym wypadku w miejscowości Chorkówka. Policjanci przybyli na miejsce zdarzenia, ustalili wstępnie, że 35-letni mężczyzna, na podwórku przed własnym domem, próbował odpalić silnik paralotni. – mówi Anna Klee z Wydziału Komunikacji Społecznej KWP w Rzeszowie.

Prawdopodobnie został uderzony w głowę przez śmigło silnika. Mężczyznę z bardzo poważnym urazem głowy przetransportowano helikopterem do szpitala w Rzeszowie, gdzie w wyniku odniesionych obrażeń zmarł.
Policjanci wyjaśniają okoliczności tego zdarzenia.
kwp, red.





























4 komentarze
Taki młody….
ale urwał
[*] Paskudny pech :((
Szkoda, że udało mu się tę motolotnię odpalić… :-((