REKLAMA
Strona główna / Aktualności / Krosno / Zmiany w rozkładach jazdy MKS. Od 1 czerwca zamkną przejazdy kolejowe w Krośnie i Jedliczu

Zmiany w rozkładach jazdy MKS. Od 1 czerwca zamkną przejazdy kolejowe w Krośnie i Jedliczu

MKS Krosno

Fot. KrosnoCity.pl

Od poniedziałku, 1 czerwca 2026 roku, pasażerów Miejskiej Komunikacji Samochodowej w Krośnie czekają spore utrudnienia. W związku z całkowitym wyłączeniem z ruchu przejazdów kolejowych usytuowanych na ulicy Brzozowej w Jedliczu oraz na ulicy Naftowej w Krośnie, przewoźnik zmuszony jest wprowadzić tymczasowe zmiany w kursowaniu swoich autobusów. Nowe zasady będą obowiązywały aż do odwołania, a modyfikacje dotkną tras i godzin odjazdów linii numer 2, 4, 16 oraz 20.

Reklama
Reklama

Objazdy i wcześniejsze odjazdy w Jedliczu

Zamknięcie torowiska w Jedliczu pociąga za sobą konieczność całkowitego wyłączenia z obsługi przystanku Jedlicze PKP. Aby ominąć zablokowany odcinek, autobusy linii numer 2 oraz 16 na fragmencie trasy pomiędzy przystankami Jedlicze Osiedle lub Jedlicze Skrzyżowanie a przystankiem Jedlicze Rejtana będą kierowane specjalnie wyznaczonym objazdem, który poprowadzi przez ulicę Betleja oraz ulicę 1000-lecia.

Dla podróżujących linią numer 2 oznacza to przejazd trasą obejmującą punkty: Jedlicze Osiedle, Męcinka Wieś, Męcinka Zakłady, ponownie Męcinka Wieś, a następnie Jedlicze Szkoła, Jedlicze Poczta i Jedlicze Rejtana. Z kolei pojazdy linii numer 16 będą przemieszczać się od przystanku Jedlicze Skrzyżowanie, przez Jedlicze Szkoła oraz Jedlicze Poczta, aż do przystanku Jedlicze Rejtana.

Pasażerowie korzystający z obu tych linii w rejonie Jedlicza muszą zachować szczególną czujność, ponieważ godziny odjazdów z poszczególnych przystanków mogą zostać przyspieszone maksymalnie o 8 minut.

Reklama

Skrócone trasy i nowe godziny odjazdów w Krośnie

Sytuacja na ulicy Naftowej w Krośnie wymusiła natomiast zmiany o charakterze logistycznym dla linii numer 4 oraz 20. W okresie trwania prac modernizacyjnych autobusy te nie będą dojeżdżać do przystanku BWI, który zostaje całkowicie wyłączony z użytku. Wszystkie kursy realizowane dotychczas do tego miejsca zostaną skrócone i zakończą swój bieg na dworcu autobusowym.

W konsekwencji tych roszad, odjazdy autobusów linii numer 4 oraz 20 z krośnieńskiego dworca w stronę Targowisk i Zalesia będą odbywały się punktualnie o godzinach 6:15, 14:15 oraz 22:15, przy czym ta ostatnia godzina dotyczy wyłącznie linii numer 20. Dodatkowo pasażerowie podróżujący w soboty powinni pamiętać, że dotychczasowy kurs linii numer 20, który rozpoczynał się o godzinie 5:00 z Pustyn w kierunku Krosna, zostanie przyspieszony o 9 minut.

MKS Sp. z o.o. apeluje do podróżnych o dokładne sprawdzenie zmienionych harmonogramów przed planowaną podróżą. Zobacz: Nadchodzą tymczasowe zamknięcia przejazdów kolejowo-drogowych

Reklama
Reklama
Tagi:

Jeden komentarz

  • Jeździłam komunikacją miejską w wielu bałkańskich miasteczkach, korzystałam też z metra w dużych miastach Europy Zachodniej i naprawdę nigdzie nie spotkałam się z rozkładem jazdy tak wymagającym intelektualnie jak w mieście, w którym mieszkam od 20 lat.

    Przykład sprzed kilku dni: chcę dojechać z Polanki na Guzikówkę linią „E”. Wchodzę na stronę MPK, otwieram rozkład i okazuje się, że dla jednej linii mam do wyboru chyba osiem różnych wariantów trasy. Tej samej linii! Człowiek czuje się bardziej jak uczestnik teleturnieju niż pasażer komunikacji miejskiej. Wybieraj sobie, pasażerko, i analizuj czy akurat o tej godzinie autobus pojedzie tam, gdzie chcesz.

    Zanim upewnię się, że właściwie odczytałam rozkład, mija kilka minut analizowania wariantów . Mam wrażenie, że do zwykłego przejazdu potrzebna jest już nie karta miejska, tylko certyfikat z logistyki transportu.

    I stąd moje pytanie: czy ja jestem dziwna, czy to rzeczywiście jest niepotrzebnie skomplikowane? Bo w większości miejsc na świecie wygląda to jednak prościej: jest linia, jeździ z punktu A do punktu B i z punktu B do punktu A i po drodze przystanki (te same). Koniec filozofii.

    Oczywiście zakładam, że osoby układające ten system nie zrobiły tego dla żartu ani ze złośliwości. Pewnie były analizy, optymalizacje, tabele, wykresy i prezentacje w PowerPoincie. Wierzę też, że sporo pracy zostało w to włożone. Ale odnoszę wrażenie, że gdzieś po drodze zapomniano o jednym drobnym szczególe: pasażer powinien być w stanie zrozumieć rozkład jazdy bez konieczności pisania pracy magisterskiej z organizacji ruchu miejskiego.

REKLAMA