REKLAMA
Strona główna / Górskie Samochodowe Mistrzostwa Polski / Michał Bochenek przed mistrzostwami

Michał Bochenek przed mistrzostwami

Wielokrotny Mistrz Okręgu w Konkursowej Jeździe Samochodem Michał Bochenek zaprasza wszystkich fanów jazdy samochodem na 9 „Wyścig Prządki 2012”. O to co mówi przed Mistrzostwami Polski.

Reklama

Michał Bochenek: Wyścig w Korczynie to wyjątkowe dla mnie zawody. Po pierwsze to zawody domowe, na które tak naprawdę nigdzie nie wyjeżdżam, 10 kilometrów i jestem na trasie wyścigu. Jest to impreza przed którą przygotowania są  bardzo skrupulatne, a wszystko po to, żeby dać swoim kibicom najwięcej wrażeń i pokazać się z jak najlepszej strony przed własną publiką. Po drugie Wyścig Górski Prządki to nie tylko zawody, ale i masa atrakcji którą przygotowali organizatorzy. Pierwszy raz w dziejach wyścigów spotykamy się z tak dużym przedsięwzięciem.

Organizatorem jest Automobilklub Małopolski do którego od lat przynależę. Obserwując ich starania aby impreza była atrakcyjna, przyciągnęła kibiców i zapewniła dużo atrakcji nie tylko fanom sportu samochodowego ale i osobom którym sport jest obcy, jestem pełen podziwu z jaką determinacją i pasją Ci ludzie tworzą te zawody i życzę im aby zapas zapału nigdy się nie wyczerpał.

Wracając do ścigania w tym sezonie tak jak w zeszłym pojadę  Integrą, która w przerwie pomiędzy sezonami została odświeżona. W planie była zmiana samochodu, ale ostatecznie postanowiłem odłożyć sprawę nieco w przyszłość. W Korczynie będę korzystał z opon innego producenta niż jeździłem w zeszłych sezonach, więc pierwszą rundę będę chciał poświęcić na przystosowanie i ustawienie samochodu. Przerwa zimowa była długa, ale nie testowałem samochodu na nowym ogumieniu. Zawody wszystko weryfikują najlepiej więc myślę, że już podjazdy treningowe pokażą na których oponach jestem szybszy.

Reklama

Klasa A-2000, w której startuję, jest obsadzona szybkimi zawodnikami dysponującymi mocnym sprzętem zapowiada się więc dobra walka i nalewno tak będzie. Liczę na super doping, świetną zabawę i wielką frajdę z podjeżdżania pod tą wymagającą i zdradliwą górę.

Widzimy się na zawodach !

Danuta Laba

Reklama
REKLAMA